Patsi Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Śliczna kicia-może ktoś chce magicznego kota? Przypominam,że 24. października jest Święto Czarnego Kota-może z tej okazji ktoś zrobi kici najwspanialszy prezent-weźmie ją do siebie? Quote
Gem Posted October 12, 2006 Posted October 12, 2006 Patsi napisał(a):Śliczna kicia-może ktoś chce magicznego kota? Przypominam,że 24. października jest Święto Czarnego Kota-może z tej okazji ktoś zrobi kici najwspanialszy prezent-weźmie ją do siebie? O, nawet nie wiedziałem. Mój czarny kot na pewno się ucieszy :) A Ty, Czarnulko, wracaj na samą górę, po nowy domek :) Quote
jo_joanna Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 czy w piątek 13go nie przydałby sie czarny kot?? A nawet kotka? Grzeczniutka, spokojna z ciągle włączonym wiatraczko-trrrrrrrraktorkiem? Quote
wandul 66 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 jak relacje kici z domowym kocurkiem??? Quote
jo_joanna Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 cóż, mój niedobry kocur ćwiczy na małej uścisk łap, ostrośc pazurów i zębów. Zagania ja pod łózko i dzielnie czeka, okropny potwór. Mała najlepiej sie czuje, kiedy on jest zamkniety, idzie sprawdzic czy drzwi zamkniete i spokojnie spi na wersalce. Takie to grzeczne i spokojne. Wczoraj miałaproblemy z oddychaniem, dzwoniłam w nocy do weta, ale powiedział że to normalny objaw zdrowienia z kataru :multi: , etap zdrowienia - jak to nazwał. Biedulka męczyła się w nocy,trzy razy wymiotowała, i dopiero rano, jak tylko mnie przywitała poszla się wylegiwac.Chyba dzisiaj ma miec ostatni z serii zastrzyków, zobaczymy co powie wet. ALe z nosa juz sie nie leje, apetyt ma, z kuwetki korzysta jak szalona, bo pije ogromne ilosci wody - chyba dlatego, że przez ten katar ma często pyszczek otwarty. Ale już teraz będzie tylko lepiej. ALe domku nowego brak Quote
jo_joanna Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 Wlasnie pojawila się szansa na domek!! aaale ciiiicho, nie zapeszajmy!Dzwonił pan z Wojkowic, czyli niedaleko. Ale chciałby kicię już po sterylce i szczepieniach, sama to zaproponowałam, żeby nie zaniedbali. Pan i jego dziewczyna chcą małą :-) Zdrowiej kiciunia Quote
Patsi Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Trzymam kciuki za domek,ale sprawdź go koniecznie-kicia już tyle przeszła i potrzebuje opiekunów na dobre i złe. Quote
Gem Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 jo_joanna napisał(a):Wlasnie pojawila się szansa na domek!! aaale ciiiicho, nie zapeszajmy!Dzwonił pan z Wojkowic, czyli niedaleko. Ale chciałby kicię już po sterylce i szczepieniach, sama to zaproponowałam, żeby nie zaniedbali. Pan i jego dziewczyna chcą małą :-) Zdrowiej kiciunia Wspaniała wiadomość:) Trzymam kciuki, by się udało. Quote
jo_joanna Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 tak tak, domek musi byc koniecznie sprawdzony. Zresztą niewiadomo czy do tego czasu będą dalej zainteresowani, róznie to bywa niestety. Odeslałam pana na allegro, żeby zobaczył jaka jest fajniutka. A jesli jednak dojdzie do adopcji to osobiscie ją zawiozę, zeby mieć naocznie czarno na białym, zobaczymy co z tego bedzie..... Quote
wandul 66 Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 oczywiście , musisz przeprowadzić wnikliwe przesłuchanie , rewizję osobistą i naloty w środku nocy:diabloti: ;) :evil_lol: Quote
Patsi Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 Popieram Wandul!!!Naloty w środku nocy są absolutnie niezbędne-wtedy można poznać, czy właściciele wpuszczają kicię do łóżka, czy też zmuszają biedulę do spania na jakimś niewygodnym fotelu:diabloti: Quote
jo_joanna Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 myślę, że taka mała kicia zgrabnie się ulokuje w łóżeczku :-) Zwłaszcza, że ona czarna, w nocy ciemno, nikt jej nie zauważy a jak już zauważy to na pewno nie przepędzi. Quote
jo_joanna Posted October 15, 2006 Author Posted October 15, 2006 jeszcze jedno: już pisałam Patsi, że mała ma najprawdopodobiej gronkowca, wrrrrrrrrrrrrr, paskudny. Mogą być nawroty choroby paskudnej. Ale bądźmy dobrej mysli Quote
Patsi Posted October 15, 2006 Posted October 15, 2006 Trzymamy kciuki za koteczkę-wierzę,że dobra passa już jej nie opuści i wyjdzie z tego!!! Quote
jo_joanna Posted October 16, 2006 Author Posted October 16, 2006 Noooo, odezwal się drugi potencjalny domek - w Bytomiu (Patsi wie), chce koniecznie kicie zobaczyc. W najbliższą sobotę odbędzie się spotkanie rozpoznawczo-zapoznawczo-wywiadowcze :-) Quote
jo_joanna Posted October 17, 2006 Author Posted October 17, 2006 Domek w Bytomiu zrezygnował, widać nie był dla Lunki. La Luna po hiszpansku to księżyc, a że ona czarna i ma białą plamke z poświatą na po-piersiu to jest czasowo Luna. La-lunia :-) Troche kamien spadł mi z serca, domek musiał nie być wlasciwy. Dobrze, że teraz to wyszlo a nie za kilka m-cy..... Co prawda jest jeszcze domek w zanadrzu w Wojkowicach, ale czy na nią poczeka? Tak więc Lunka szuka domkuuuu, na wszelki wypadek Quote
wandul 66 Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 pewnie , złe domki uciekać , bo.....:mad: :mad: :mad: :angryy: :angryy: :angryy: już w jednym takim była!!!! Quote
jo_joanna Posted October 17, 2006 Author Posted October 17, 2006 Szkoda tylko, że ludzie maja takie podejscie. A to taki słodki kociak. Ona własciwie tylko śpi, troche poskacze, posiorbie zapchanym noskiem, poje (je jak szalona, na raz ogromne porcje, musze rozdzielac... - pewnie je na zapas) i znow spi, na kolanka sie wpycha, brzuszek do miziania nastawia, takie to kochane :loveu: Quote
Patsi Posted October 17, 2006 Posted October 17, 2006 Mimo wszystko lepiej, że domek zrezygnował teraz.Lunka napewno znajdzie fantastycznych opiekunów, to tylko kwestia czasu.A swoją drogą masz kontakt z tym domkiem z Wojkowic? Quote
jo_joanna Posted October 17, 2006 Author Posted October 17, 2006 Nie mam kontaktu z domkiem w Wojkowicach... przy naszej rozmowie w piątek zaznaczyłam, że kicia bedzie do oddania za ok 2-3 tygodni lub pózniej, bo jest leczona, bedzie sterylizowana itp. Nie wiem, czy domek sie odezwie.... Zwykle, gdy ktoś słyszy o chorobach to ..... A na dodatek tyle czekac. No, zobaczymy, nikomu nic na sile. A Lunka dzisiaj wreszcie pokazała, że nie tylko wygląd ma diabełka :-) Pospadały świeczniki :diabloti: Badala, cóż to za dziwactwo :-) Quote
jo_joanna Posted October 18, 2006 Author Posted October 18, 2006 NIKT nie zechce takiej słodkiej istotki?? Niemożliwe..... Grzeczna, przymilna słodziutka Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.