kaerjot Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Szczeżujku, ja wierzą, że jednak uda ci się wyjść ze schronu Quote
Celina12 Posted December 8, 2006 Posted December 8, 2006 Szczeżuj się dziś pyta-kto mnie pokocha,kto mi wymości posłanko????:-(:-( Tak bardzo chcę do domku-do kochających Ludzi-zauważcie mnie-POKOCHAJCIE!!!!!! Quote
Neris Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Ja to chyba powinnam sobie zrobić przerwę od dogo, bo przestałam w cokolwiek wierzyć, a Szczeżujowi wiara jets teraz potrzebna bardzo... Quote
iwlajn Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Chyba każdy ma taki okres, Neris, kiedy czuje się przytłoczony tą psią biedą, tyloma miesiącami szukania domów podczas których nic się nie dzieje. Mi też czasem podupada wiara, że coś się ruszy, że jeszcze zdąży Szczeżuj, Ramiś, Muszka. Wtedy oglądam zdjęcia Bercika, Saby czekoladki, Dofi i znów wierzę w cuda. Quote
brazowa1 Posted December 10, 2006 Author Posted December 10, 2006 Masz racje,iwlajn,te pieski o ktorych napisałas,według rozsadnych kalkulacji,nie miały prawa znależć bezpiecznej przystani. Ciotki,głowa do gory!Własnie skonczylam czytac watek bandiego,ktory w schronie,na łańcuchu spedził 11 lat,a dom znalazl w Niemczech. Jego pani jechala pociagiem,zeby staruszka zabrac. Bardzo odwazna,przez 2 kraje jechala z starym kundlem ze schroniska,paciagiem! Dojechali,teraz tylko kciuki trzymac,zeby zyli dlugo i szczesliwie! i naszemu Szczezujowi takiego szczescia zyczyc! Quote
Neris Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Historia BAndiego wydaje się być bajką. A jednak się zdarzyła... A niechby i Duńczyk po tego Szczeżuja przyjechał, Szwed, Norweg, aby tylko... Quote
iwlajn Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Brązowa wlała w nas na nowo optymizm. Dobrze, potrzebujemy takich szczęsliwych historii. Quote
kaerjot Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Szczeżuj łepetyna do góry, Tobie też się uda Quote
supergoga Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Cioteczka też podniesie Szczeżuja - jest taki śliczny. Ja to sobie tak czasem myśle,że ludki to slepe jakieś. Takie cudo czeka na dom, marnieje w schronie - zamiast mu domek dać to czekają nie wiedzieć na co. Psiaku, zobaczysz, będzie domek. Musisz te święta spędzić u siebie - może na miłych kolankach - przytulony do swego człowieka. Nie trać nadziei i Wy cioteczki też nie - musi być dobrze, bo jeśli nie...:shake: to ten cały ch.....y świat nie ma sensu :-( Quote
wredne_słonko Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Kto by chciał takie sliczności pokochać? Dać kawałek łóżeczka, troche akmu do miski, wyprowadzić na spacerek w śnieżyce, pomiziać? Póki co nikt.. :-( Quote
brazowa1 Posted December 11, 2006 Author Posted December 11, 2006 niech Szczezuj na gwiazdke wyladuje we wspaniałym,kochajacym domu. Quote
kaerjot Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Szczeżuj wyraźnie ożywia się na widok aparatu, ucieka sprintem gdzi pieprz rośnie Quote
wredne_słonko Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Gdzie znikasz maluchu.. Na pierwszą stronę! Quote
iwlajn Posted December 14, 2006 Posted December 14, 2006 Tak napisać akucho w ogłoszeniach i zaraz ludzie zlecą do schronu. Quote
iwlajn Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Taki super piesio ale wiadomo- wieku się nie przeskoczy. Quote
iwlajn Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Rozmawiałam dziś ze znajomymi. Powiedzieli, że nie mogliby wziąć starego pieska ze schroniska bo to jest straszne- bierze się psa, przyzwyczaja do niego i on nagle, szybko odchodzi. Taka prawda cioteczki, ludzie się boją zbyt szybkiego odejścia psa. Quote
Celina12 Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Fakt,że sie boimy szybkiego odejścia....Mój Bemolek [*]-odszedł 16 marca tego roku a ja 3 maja miałam w domku dwa staruszki-jamniki-10-cio i 15-to latka.... Jeden choruje ...boję się, wierzcie mi boję sie czasem bardzo....z drugiej strony myślę sobie-mają ciepłe łóżeczko,jedzonko,zapewniona opiekę medyczną.....ale przede wszystkim moją bezgraniczną miłość.. Były w schronisku długich 5 lat....wyrzucone, niechciane,zapomniane..:-(:-(:-( Teraz widać,że kochają...chcą być kochane....i mają to w dużych ilościach... emeryturkę mają .... Proszę o to samo dla Szczeżuja-ON chce kochać...chce być kochany...czy to tak wiele???? Warto pokochać właśnie starszego Pieska-On odda miłośc z nawiązką..... Quote
supergoga Posted December 16, 2006 Posted December 16, 2006 Wuiesz Akucha, a kogo u nas tak naprawdę się szanuje. Nie szanujemy sie nawzajem, nikt nigzdie młodych i małych ludzi szacunku nie uczy (mówię tak ogólnie, niech nikt nie bierze do siebie) - więc co sie spodziewać szacunku do psów, a w dodatku do starszych. Ja wiem, jak to ważne, żeby taaki psiak choc na koniec zycia czuł, że komuś na nim zalezy, że jest kochany, nie jest sam. Ile takich ludzi jak Zosia, która wzięła Liska, Jak Irma. Ile takich jest (wszystkich Was nie wyemienię - za dużo - bo taki portal). ale poza tym portalem - jest okrutny bezduszny świat, pełen szpanu, kaprysów i ludzi z głazem zamiast serca. I dlatego taki cudowny pies jak Szczeżuj - siedzi w schronsiku zamiast na tapczanie. Quote
Celina12 Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Nie może tak być...no nie może....:-(:-( Tyle czekać...tyle prosić.....a tak niewiele potrzeba.... Prosimy!!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.