Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Arial]Kasjusz jest jednym z pierwszych psów, które zaczęłam wyprowadzać w schronisku. W sierpniu, gdy pierwszy raz pojawiłam się w azylu z koleżanką, poszłyśmy się rozejrzeć, gdyż byłyśmy nowe i nie za bardzo jeszcze wiedziałyśmy, co mamy robić. Nagle, w którymś z boksów zobaczyłyśmy Kasjusza. To był dla nas szok, ponieważ był to pies sąsiada mojej koleżanki (wabił się wtedy Ramzes). Student oddał go podczas wakacji "z powodu braku czasu", po czym... sprawił sobie kota! :angryy: Od razu postanowiłyśmy się nim zaopiekować i znaleźć mu dom... Przecież on nie wie, że mógł po prostu znudzić się właścicielowi, nie rozumie, za co spotkała go taka straszna kara. :( [/FONT]
[FONT=Arial]Kasjusz to zaledwie 4-letni psiak, średniej wielkości kundelek. Gdy pierwszy raz poszłyśmy z nim na spacer, ignorował nas zupełnie- miał lepsze zajęcia. Jednak już podczas kolejnych spacerów, z resztą aż do teraz, jest bardzo nastawiony na człowieka, szuka kontaktu na wszelkie sposoby. Skacze, rozdaje buziaki, wtula się pycholem... Mimo tego, jest to jednak psi indywidualista. Kasjusz jest nauczony czystości, mieszkał kiedyś w bloku. Jednak jest aktywnym psem, wymagającym dużo ruchu. "Wadą" Kasjusza jest to, że ciągnie na smyczy, ale przy odrobinie chęci, na pewno szybko oduczy się go tego. Marzeniem byłby dla niego dom z ogrodem, lecz przecież najważniejsza jest bliskość i miłość człowieka. Z innymi psiakami raczej dobrze się dogaduje, kotów niestety nie lubi. Do człowieka nie wykazuje żadnej agresji, jednak czasem nie chce oddawać zabawek i nie można mu ich odbierać na siłę, a więc do domu z malutkimi dziećmi raczej się nie nadaje. [/FONT]
[FONT=Arial]Od tego roku jego pobytu w azyli, zmienili mu się wszyscy koledzy z boksu. Oni już mają swoich ludzi, swój dom... Ale on pozostał. Czeka nadal, a w jego oczach widać wielką tęsknotę, a czasem już rezygnację. Być może ludzie, którzy szukają psiaka dla siebie, mają go za agresora - przez kraty ujada niemiłosiernie i pokazuje ząbki... Chce zwrócić ich uwagę, nie wie jednak, że takim zachowaniem tylko odstrasza..[/FONT]
[FONT=Arial].[/FONT]
[FONT=Arial]Bardzo proszę o jakąkolwiek pomoc w szukaniu domku dla psiaka. Tak wspaniały pies nie może przecież zmarnować się w azylu. :placz: Wiem, że może nie przyciąga jakoś specjalnie urodą, ale czy tylko to się tak naprawdę liczy??[/FONT]


[FONT=Arial][FONT=Verdana]P[/FONT]siak jest odrobaczony, zaszczepioony, zaczipowany i wykastrowany.[/FONT]


[FONT=Arial]kontakt:[/FONT]
[FONT=Arial][email protected][/FONT]
[FONT=Arial]tel. 668 289 029[/FONT]


[FONT=Book Antiqua]zdjęcia Kasjuszka od Paoiii:[/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]

[FONT=Book Antiqua]i od Avaloth:[/FONT]

  • Replies 239
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

na adopcje.org ja już mu robiłam :D a za banerek byłabym baaaardzo wdzięczna. :roll:
Akadna- dzięki wieeeelkie :loveu: tylko może, jak by się dało troszkę skłamać, że nie BARDZO ciągnie na smyczy, tylko TROCHĘ? :evil_lol:

Posted

ja kocham jego pychol, jest taki uroczy... :loveu:
poza tym, Kasjusz jest zupełnie bezkonfliktowy do psów, pamiętam, jak jego koledzy z boksu, na wybiegu, zaczęli się nieciekawie gryźć (potem jednego musiałam do weta odprowadzać, jak wreszcie udało mi się ich rozdzielić), to on chodził wkoło nich, skuczał i nie wiedział co robić. bardzo kochane z niego psisko :D

Posted

Ramzesik wariacie co Ty tu jeszcze robisz ?
On jest taki fajny, taki szalony, i ma ładne poduszeczki :D a to że ciągnie jak głupi na pewno da się szybko wyeliminowac.

Posted

ja się obawiam, że skoro on siedzi już pół roku, to posiedzi dłużej, może nawet do końca życia... jest zwykły, a do tego szczeka przez kraty i pokazuje zęby jak jakiś agresor. jeszcze zaczyna dziczeć przez to schronisko, ostatnio to zauważyłam, już nie jest taki jak kiedyś. :(
a energia to mu się nigdy nie kończy, jak wczoraj wyleciał na wybieg, to przez pół godziny biegał w jedną i w drugą stronę bez przerwy. :)

Posted

[quote name='natalek']ja się obawiam, że skoro on siedzi już pół roku, to posiedzi dłużej, może nawet do końca życia... jest zwykły, a do tego szczeka przez kraty i pokazuje zęby jak jakiś agresor. jeszcze zaczyna dziczeć przez to schronisko, ostatnio to zauważyłam, już nie jest taki jak kiedyś. :(
a energia to mu się nigdy nie kończy, jak wczoraj wyleciał na wybieg, to przez pół godziny biegał w jedną i w drugą stronę bez przerwy. :)[/QUOTE]


Miałam niedawno na DT Laskę ze schroniska z Łodzi, która w schronisku nie miała szans właśnie ze względu na zachowanie - identyczne jak u waszego Kasjusza. Miała opinię agresora. Po dwóch miesiącach u mnie znalazła wspaniały dom pod Częstochową, gdzie jest kochana i rozpieszczana, a ja mam często meldunki telefoniczne od nowej Pańci. Może DT byłoby rozwiązaniem również dla niego?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...