Noelle Posted June 28, 2011 Author Posted June 28, 2011 to już bardzo źle wyglądało, naprawdę już wrzeszczałam, że go zagryzą, myślę, że jeszcze chwila i mogłoby się to stać, z każdej strony go ciągnęły zębami... jestem pod wrażeniem tego, że atakował też Olivier i Kasjusz! choć Kasjusz to sam by nie zaczął takiej grubej awantury, ale sam fakt, że się dołączył... już nawet nie myślałam o tym, żeby ochrzanić tamte dziewczyny, zwłaszcza tą jedną, że może by się ruszyła, tylko żeby te psy nareszcie się uspokoiły.... ja jutro będę po przerwie jak coś ;) Quote
olcia80 Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 przepraszam, że tu piszę, ale czy mogłybyście w schronisku sprawdzić, czy pies o imieniu Fenomen: http://a125.fsi.pl/Adopcje/34502-FENOMEN.html to jest może zaginiony Nero z wątku: http://www.dogomania.pl/threads/201774-Zagin%C4%85%C5%82-m%C3%B3j-kochany-kundelek-NERO-w-Zabrzu-Rokitnicy/page3 Dużo zdjęć Nero jest na 2 stronie, może jakby go zawołać po imieniu to zareaguje... Wiem, że macie masę innych psów na głowie, ale jakby się okazało, że to on, to o jedną bidulkę w schronie będzie mniej:) Quote
Noelle Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 no data by się zgadzała... mogę jedynie porównać ze zdjęciem czy to on, ale tu nie trudno o pomyłkę, więc nie daję 100% gwarancji... będę w schronisku w piątek, to go zobaczę. Quote
Ank@ Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 I ten jamnikowaty dalej w tym samym boksie? Po takiej akcji?! Współczuję widoku i wrażeń. U nas na H1 jak się coś zaczynało gryźć to w miarę szybko szło towarzystwo rozdzielić. A będziecie jutro w schr? Quote
Avaloth Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Ja już byłam wczoraj i dzisiaj, jutro nie dam rady ( mam odbiór świadectw maturalnych i wyrywanie, a raczej wycinani ósemki..). W boksie się nie żreją, nikt nie zginął więc co będą rozdzielać.. Quote
Ola164 Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Ja zależy od tego o której skończe chemię, jak cos to po przerwie, ale nic pewnego... Quote
Ank@ Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 [quote name='Avaloth']Ja już byłam wczoraj i dzisiaj, jutro nie dam rady ( mam odbiór świadectw maturalnych i wyrywanie, a raczej wycinani ósemki..). W boksie się nie żreją, nikt nie zginął więc co będą rozdzielać.. BARDZO WSPÓŁCZUJĘ! Przeżyłam to dwa razy, babka się męczyła ponad godzinę z każdym... Radzę Ci kupić miękkie kaszki, bo po takim wycinaniu tylko to można jeść przez 2 dni, bo jest się całym spuchniętym. [quote name='Ola164']Ja zależy od tego o której skończe chemię, jak cos to po przerwie, ale nic pewnego... Uczysz się chemii? w wakacje? Odpocznij trochę od nauki :lol: Quote
Noelle Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 ja będę jutro od 10 lub od 11 do końca :) błagam, nie mówcie mi o dentyście, co prawda nigdy nie miałam borowanych zebów, a wyrywane wiele razy, lecz tylko mleczaki (moje miały wyjątkowo długie korzenie i było OKROPNIE, bo za słabe znieczulenie i różne dziwne przygody), ale i tak na myśl o dentyście umieram ze strachu... Quote
Ank@ Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Przeżyłam wyrywanie 8 mleczaków, dwóch siódemek (stałych! - ze wskazania ortodonty) i wycinanie dwóch ósemek. Jak mam wejść do gabinetu dentysty to mi słabo (podobnie jak Tobie). :diabloti: Natalia, pomożesz nam jutro czy masz inne plany? Ja jestem jutro ostatni raz przed miesięczną przerwą i chciałabym wziąć na spacer H1, C7, A2, C3 + Mona i Jawor. Quote
Ola164 Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Ja dziś byłam u dentysty :diabloti: Po znieczuleniu opadła mi warga i ludzie dziwnie patrzyli w autobusie :diabloti: Quote
Noelle Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 [quote name='Ank@']Natalia, pomożesz nam jutro czy masz inne plany? [/QUOTE] mogę pomóc, lecz nie wiem, czy ze wszystkimi boksami, bo chciałam też wziąć moje psiaki. ale do Jawora też chciałabym zaglądnąć. :) Quote
Ank@ Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 To chcesz na stałe Jawora? Bo w sierpniu będę go regularnie odwiedzała, ale nie gwarantuję że w następnym roku szkolnym dam radę być u niego regularnie. Albo się możemy wymieniać. Trochę się przeliczyłam z boksami na początku i boję się że nie wyrobię. A chcę być fair w stosunku do psa. Quote
Noelle Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 możemy się u Jawora wymieniać, bo ja też mam sporo psów i zwykle sama nie nadążam... myślę, że w przyszłym roku przynajmniej raz na tydzień Ci się uda wpaść i odwiedzić Jawora i inne Twoje psiaki ;) Quote
Ank@ Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Będę na 100% raz na dwa tygodnie, ale do grudnia postaram się być co tydzień. Quote
Noelle Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 myślę, że do grudnia spokojnie wyrobisz się min. raz na tydzień, potem, to rozumiem, że rzadziej. sama to chyba będę umierać przed maturą. już na myśl o niej coś mi się złego dzieje, choć mam rok po Tobie. Quote
Ola164 Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Ja możę za rok będę częściej, bo po szkole, to zależy od planu i mam tylko dwa swoje boksy, chce jeszcze h4 to jak coś Ania mogę Ci cos wyprowadzać ;) Nap c3 - dziś było z nami... Staruszka już ma swoje ostatnie dni... A wrzucili tam szczeniak -.- Tyle że taki spokojniutki to im nie dokucza... Quote
Ank@ Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Tak. Moje i Mony są boksy A2, C7, H1 i wymiennie z Foksią C3. Plus Mona i Jawor. Więc od 10 do 14 w niedziele powinnyśmy każdorazowo wyrabiać, jeśli tylko będziemy z 3 osoby. Teraz jeszcze bierzemy E7, E1, A1 i B5 ale na pewno p. Beata będzie nadal wychodzić z E1 i E7; A1 wezmą chyba nowe wolontariuszki bo zakochały się w Pele, na B5 reflektowała Weronika z Klaudią. Quote
Noelle Posted June 29, 2011 Author Posted June 29, 2011 ehh, wzięłabym takiego psiaka na dożywotnie DT, no ale nie mogę, bardzo żałuję. :( Ola, ja też będę miałą na rano, to możemy jakoś razem wyprowadzać wtedy. ja bym chciała być w przyszłym roku tak 2/3 razy w tyg., choć nie wiem, czy się tak często uda... :( Quote
Ank@ Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 [quote name='Ola164']Ja możę za rok będę częściej, bo po szkole, to zależy od planu i mam tylko dwa swoje boksy, chce jeszcze h4 to jak coś Ania mogę Ci cos wyprowadzać ;) Nap c3 - dziś było z nami... Staruszka już ma swoje ostatnie dni... A wrzucili tam szczeniak -.- Tyle że taki spokojniutki to im nie dokucza...[/QUOTE] Na C3 jest dzikawy szczeniak, chociaż z każdym spacerem jest coraz lepiej. Jeju szkoda buni. Gdyby to bł sierpień to może bym ją wzięła na ostatnie dni. Jutro o nią popytam i postaram się coś załatwić. Quote
Ank@ Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Może ktoś bunieczkę wrzucić na fb?? Ja się kompletnie nie łapię z tym durnym fb... Jutro o nią zapytam, co jej dolega, ile może żyć wg wetów. Popytam kilku osób, ale nic nie obiecuję. Tylko, że za trochę ponad 24h wyjeżdżam i będę odcięta od neta na cały miesiąc.... Quote
Ank@ Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 to ta, tak? Jutro jej zrobimy zdjęcia. cholera, cholera,cholera !!! Quote
Ola164 Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Anka, zaraz wstawie zdjęcia. Szczeniak nie jest dziki, pod warunkiem że jest kanapa, on jest rewelacyjny, mam jego całą sesje, nie wiecie jak sie przytula, niemal na głowę wejdzie :loveu: Patrzcie tylko się na niego: Wyśle go na jamnikowate. Quote
Ank@ Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 To piszemy o całkiem innych psach. Ten pies, którego pokazujesz, był na początkowych E lub F. Bał się wszystkich psów w boksie więc widocznie został przeniesiony. On jest genialny !!! :) Byłam z nim ostatnio. Straszna z niego chudzinka, ale pod okiem p. Doroty nie zginie. Ciekawe w takim razie gdzie jest dzikusek z C3? Może w domu... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.