supergoga Posted October 20, 2006 Posted October 20, 2006 Azorek ma gapia na allegro. Wandul - to nie czase, Ty. bo :mad: Quote
wandul 66 Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 supergoga napisał(a):Azorek ma gapia na allegro. Wandul - to nie czase, Ty. bo :mad:absolutnie , cały dzien w pracy byłam!!! Quote
wandul 66 Posted October 21, 2006 Author Posted October 21, 2006 a AZOR wczoraj dokladnie uratował moją skorę , wracalam wieczorem z pracy , wysiadlam na przystanku z autobusu sama , a tam grupka gowniarzy i jeden na rowerze , ruszylam w stronę domu a mam dośc daleko . Nagle rowerzysta ruszyl za mną , wyprzedzil mnie , co chwilę się obracając a reszta towarzystwa szla parę metrow dalej!!!torebkę przewieśilam jak listonosz , w ręce gaz i byłam przygotowana na powtórkę z rozrywki( w marcu zostalam napadnięta przez 4 , pobita i okradziona) a tu z daleka widzę biegającego psa!!! w sekunde pomyślałam ,że może to mój AZOREK , uciekinier , zagwizdalam i przybiegł......AZOR !!!!!! Towarzystwo nagle się gdzies w mroku potraciło i razem z moim AZORKIEM wrociliśmy do domu!!! Quote
supergoga Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 Brawo Azor - tak się cieszę. Przy nim jesteś bezpieczna. A tak ogólnie - to gdzież Ty kobito mieszkasz. U mnie też rewelacyjnie nie jest, ale nie aż tak. Wczoraj chyba wszyscy mieli przezycia, my z Aga wieczorem szukałyśmy po krzakach potrąconego przez auto kociaka. Nie mogłam go szukac od razu po fakcie - samochód potrącił kocię i odjechał, kociak z wrzaskiem wleciał w krzaki a ja byłam z suka na dworze. Suka dostała szału, zaczęła się szarpać w tył, nie chciała tam podejść, niewiele brakowało byłaby następna bo zaczęła wysuwać się w panice z obroży. Musiałam ja do domu odprowadzić, zabrać młodą i latarkę i kocyk - i szukałyśmy - niestety krzaki gęste i mimo, że młoda z poświęceniem kładła się na glebie, właziła pod auta prawie - nie znalazłyśmy kota. Dziś rano też nie. Ale z okien gapie oglądali 2 debilki, ganiające i wołające kociaka. Ludzie są durni. Wandul - trzymaj się, a Azorka w czółko ucałuj. Quote
syla00 Posted October 21, 2006 Posted October 21, 2006 AZOR :multi: brawo! Z ciebie prawdziwy bohater! Kto chce psa obrońce i ochroniarza??? Quote
wandul 66 Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 też podnoisę , co mi pozstało??? Quote
wandul 66 Posted October 22, 2006 Author Posted October 22, 2006 AZORKU , nikt cię nie chce???? Quote
wandul 66 Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 AZOR jest naprawdę wspaniałym psem , zero agresji , stonowany , łagodny , kocha wszystko i wszystkich!!! Quote
wandul 66 Posted October 23, 2006 Author Posted October 23, 2006 nadal nikt nie dzwoni , bbuuuuu:placz: :placz: :placz: Quote
Patsi Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Biegnij Azorku na poszukiwania domku!!!!! Quote
bunia50 Posted October 23, 2006 Posted October 23, 2006 Zadzwoni ktos na pewno. Tylko problem KIEDY????? Wandul, jak sobie dajesz radę z wszystkimi zwierzakami. Ja to się martwię, jak to wytrzymasz finansowo? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.