Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moni u nas. Jest spora, spodziewałam się suni trochę większej od yorka, a to jest york gigant :evil_lol:.
W drodze do domu wstąpiłyśmy do lecznicy, Moni ma już wyjęte szwy. Czeka ją kąpiel i wycinanie kołtunów, pewnie i maszynka pójdzie w ruch. Jest leciutka i chudziutka, można jej policzyć wszystkie kosteczki. Właśnie zjadła suchego Regala "przyprawionego" puszką.
Z Sol i Dyziem przywitała się na dworze, z Pepsi i Gufiakiem w domu. Pokazała Pepsi i Gufiemu ząbki, nasze się od razu ewakuowały :evil_lol:. Teraz Moni leży u siostry obok biurka i nadstawia się do głaskania. Chyba wiem, gdzie Moni będzie chciała spać.

Parę fotek: z auta i z powitania na dworze z Sol...









  • Replies 464
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Faktycznie nieco wieksza niz sie zdawalo :evil_lol::lol: ale niezaprzeczalnie jest urocza :loveu:
Gufiak chyba nieco zawiedziony??? ;) bo Pepsi kobiete zrozumie i wybaczy :razz:
Trzymaj sie Gufciu :-(:evil_lol::lol:
Bea&Kate :lol: jeszcze raz serdeczne podziekowania za przyjscie z pomoca "malenkiej" :calus::Rose:

Posted

AniaGucio napisał(a):
Piękniutka z niej dziewczynka :) Teraz będzie już tylko lepiej


Ania, ale jakie miny robi /cos jak???? - odczep sie,kazali mi przyjechac, to jestem/ :evil_lol:

Posted

ocelot napisał(a):
Kochani przecież uprzedzaliśmy, że ona niewiele z yorkiem ma wspólnego


Cioteczki na żartach się nie znacie:lol::evil_lol:
Moni jest jeszcze zestresowana, pokazuje ząbki na wszystkie nasze psiaki - jak warknęła na Gufcia i Pepsulę ( nasze psiaki są ugodowe ) to dały jej spokój.
Dopiero dzisiaj rano zdecydowała się załatwić na spacerze ( była jedna wpadka w nocy - zrobiła siusiu pod drzwiami )
Pilnuje misek - i żarełka i wody.
Z kotami naszymi jest bardzo ugodowa - Petronela łasiła się do niej , ocierała się o nią a Moni odwzajemniła się tym kocim zalotom.Dałam jej do powąchania małego kociaka ( 6 dniowego ) i też była zainteresowana co to jest takie drzące się w niebogłosy.Zapędów morderczych na koty nie ma:evil_lol:
Apetyt jest.

Posted

Wczoraj cały dzionek spędziłam w rodzinny mieście u Rodziców. Wróciłam bardzo późno:roll: i nie miałam już odwagi na tel do dziewczyn jak nasza Dziunia ? ale przeczytałam na dogomanii i sie uspokoiłam.
Zdjęcie to w aucie.....piękne....faktycznie jest spora, ale cóz to za róznica , że 10-15 cm ma wiecej....

Miłej niedzieli Wam życzę

Posted

brydzia1 napisał(a):
Wczoraj cały dzionek spędziłam w rodzinny mieście u Rodziców. Wróciłam bardzo późno:roll: i nie miałam już odwagi na tel do dziewczyn jak nasza Dziunia ? ale przeczytałam na dogomanii i sie uspokoiłam.
Zdjęcie to w aucie.....piękne....faktycznie jest spora, ale cóz to za róznica , że 10-15 cm ma wiecej....

Miłej niedzieli Wam życzę



i wlasnie taka jest reakcja odpowiedzialnego ,kochajacego czlowieka :)!!!!!
Dziunia jest przesliczna :) a jeszcze jak zacznie sie usmiechac ...!!!!

Posted

Tak, fotka w aucie bardzo mi sie spodowała z dwóch powodów - pierwszy to prosty i wiadomy, bo Moni wyglada tam Nice:) a drugi , to taki, że ona sobie tak spokojnie siedzi w aucie, bo martwiłam sie jak zniesie drogę z poznania:roll:
...ale teraz jestem spokojna....

Posted

KateBono napisał(a):
Cioteczki na żartach się nie znacie:lol::evil_lol:
Moni jest jeszcze zestresowana, pokazuje ząbki na wszystkie nasze psiaki - jak warknęła na Gufcia i Pepsulę ( nasze psiaki są ugodowe ) to dały jej spokój.
Dopiero dzisiaj rano zdecydowała się załatwić na spacerze ( była jedna wpadka w nocy - zrobiła siusiu pod drzwiami )
Pilnuje misek - i żarełka i wody.
Z kotami naszymi jest bardzo ugodowa - Petronela łasiła się do niej , ocierała się o nią a Moni odwzajemniła się tym kocim zalotom.Dałam jej do powąchania małego kociaka ( 6 dniowego ) i też była zainteresowana co to jest takie drzące się w niebogłosy.Zapędów morderczych na koty nie ma:evil_lol:
Apetyt jest.

Zna:)Tylko zawsze się martwi jak psiaka bezpośrednio sie nie adoptuje ze schroniska. Już mi wracała znad morza suczka 5 cm większa niż Pani myślała.
A ja jeszcze poproszę numer ulicy i kod miejscowości.

Posted

brydzia1 napisał(a):
Ocelot potrzebujesz mojego numeru ulicy i kodu miejscowości? bo nie wiem czy dobrze zinterpretowałam co napisałas wyżej:)


Tak, ocelot musi wpisać Twoje dane na umowie :)

Posted

brydzia1 napisał(a):
Ocelot potrzebujesz mojego numeru ulicy i kodu miejscowości? bo nie wiem czy dobrze zinterpretowałam co napisałas wyżej:)

O tak własnie:)

Posted

Przepraszam ,że dopiero teraz piszę ale był nawał pracy i z psiakami i z krecikami:oops:.
Podczas kąpieli była bardzo grzeczna:lol:. Powycinane zostały dredy i trochę została ostrzyżona ( nie podobała się jej chyba maszynka i uciekała nam )
Nie chce zostawać sama - popiskuje i szczeka.Zaczęła wybrzedzać z jedzeniem - samych chrupanek nie chce jeść, dopiero jak jej pomieszam z mięskiem to zje.
Na psiaki jeszcze warczy, na spacerze trochę ciągnie na smyczy.









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...