BeaBono Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Moni u nas. Jest spora, spodziewałam się suni trochę większej od yorka, a to jest york gigant :evil_lol:. W drodze do domu wstąpiłyśmy do lecznicy, Moni ma już wyjęte szwy. Czeka ją kąpiel i wycinanie kołtunów, pewnie i maszynka pójdzie w ruch. Jest leciutka i chudziutka, można jej policzyć wszystkie kosteczki. Właśnie zjadła suchego Regala "przyprawionego" puszką. Z Sol i Dyziem przywitała się na dworze, z Pepsi i Gufiakiem w domu. Pokazała Pepsi i Gufiemu ząbki, nasze się od razu ewakuowały :evil_lol:. Teraz Moni leży u siostry obok biurka i nadstawia się do głaskania. Chyba wiem, gdzie Moni będzie chciała spać. Parę fotek: z auta i z powitania na dworze z Sol... Quote
AniaGucio Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Piękniutka z niej dziewczynka :) Teraz będzie już tylko lepiej Quote
dusje Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Faktycznie nieco wieksza niz sie zdawalo :evil_lol::lol: ale niezaprzeczalnie jest urocza :loveu: Gufiak chyba nieco zawiedziony??? ;) bo Pepsi kobiete zrozumie i wybaczy :razz: Trzymaj sie Gufciu :-(:evil_lol::lol: Bea&Kate :lol: jeszcze raz serdeczne podziekowania za przyjscie z pomoca "malenkiej" :calus::Rose: Quote
dusje Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 AniaGucio napisał(a):Piękniutka z niej dziewczynka :) Teraz będzie już tylko lepiej Ania, ale jakie miny robi /cos jak???? - odczep sie,kazali mi przyjechac, to jestem/ :evil_lol: Quote
moni12 Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 ja mówiłam Brydzi,ze Moni to taka do kolana jest, ale jaka by nie była na wielkosc jest śliczniasta . Quote
ocelot Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Kochani przecież uprzedzaliśmy, że ona niewiele z yorkiem ma wspólnego Quote
KateBono Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 ocelot napisał(a):Kochani przecież uprzedzaliśmy, że ona niewiele z yorkiem ma wspólnego Cioteczki na żartach się nie znacie:lol::evil_lol: Moni jest jeszcze zestresowana, pokazuje ząbki na wszystkie nasze psiaki - jak warknęła na Gufcia i Pepsulę ( nasze psiaki są ugodowe ) to dały jej spokój. Dopiero dzisiaj rano zdecydowała się załatwić na spacerze ( była jedna wpadka w nocy - zrobiła siusiu pod drzwiami ) Pilnuje misek - i żarełka i wody. Z kotami naszymi jest bardzo ugodowa - Petronela łasiła się do niej , ocierała się o nią a Moni odwzajemniła się tym kocim zalotom.Dałam jej do powąchania małego kociaka ( 6 dniowego ) i też była zainteresowana co to jest takie drzące się w niebogłosy.Zapędów morderczych na koty nie ma:evil_lol: Apetyt jest. Quote
rita60 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 York nie york,ale jest sliczna i widać,że dziewczynka ma charakter:loveu: Quote
ocelot Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Zagłosujecie na nasze schronisko proszę, choć szans chyba już nie mamy http://www.dogomania.pl/threads/207503-KrakVet-pom%C3%B3%C5%BCcie-wy%C5%82oni%C4%87-kandydata-na-maj! Quote
brydzia1 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Wczoraj cały dzionek spędziłam w rodzinny mieście u Rodziców. Wróciłam bardzo późno:roll: i nie miałam już odwagi na tel do dziewczyn jak nasza Dziunia ? ale przeczytałam na dogomanii i sie uspokoiłam. Zdjęcie to w aucie.....piękne....faktycznie jest spora, ale cóz to za róznica , że 10-15 cm ma wiecej.... Miłej niedzieli Wam życzę Quote
IVV Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 brydzia1 napisał(a):Wczoraj cały dzionek spędziłam w rodzinny mieście u Rodziców. Wróciłam bardzo późno:roll: i nie miałam już odwagi na tel do dziewczyn jak nasza Dziunia ? ale przeczytałam na dogomanii i sie uspokoiłam. Zdjęcie to w aucie.....piękne....faktycznie jest spora, ale cóz to za róznica , że 10-15 cm ma wiecej.... Miłej niedzieli Wam życzę i wlasnie taka jest reakcja odpowiedzialnego ,kochajacego czlowieka :)!!!!! Dziunia jest przesliczna :) a jeszcze jak zacznie sie usmiechac ...!!!! Quote
moni12 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Dziewczyna juz napewno wykąpana i pachnąca. A to zdjęce z auta powala, jakby nic innego nie robiła tylko podrózowała:diabloti: Quote
brydzia1 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Tak, fotka w aucie bardzo mi sie spodowała z dwóch powodów - pierwszy to prosty i wiadomy, bo Moni wyglada tam Nice:) a drugi , to taki, że ona sobie tak spokojnie siedzi w aucie, bo martwiłam sie jak zniesie drogę z poznania:roll: ...ale teraz jestem spokojna.... Quote
Majka0010 Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Super,że malutka w domku. :) Przynajmniej ujrzy prawdziwe piekno i cieplo. :) Quote
ocelot Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 KateBono napisał(a):Cioteczki na żartach się nie znacie:lol::evil_lol: Moni jest jeszcze zestresowana, pokazuje ząbki na wszystkie nasze psiaki - jak warknęła na Gufcia i Pepsulę ( nasze psiaki są ugodowe ) to dały jej spokój. Dopiero dzisiaj rano zdecydowała się załatwić na spacerze ( była jedna wpadka w nocy - zrobiła siusiu pod drzwiami ) Pilnuje misek - i żarełka i wody. Z kotami naszymi jest bardzo ugodowa - Petronela łasiła się do niej , ocierała się o nią a Moni odwzajemniła się tym kocim zalotom.Dałam jej do powąchania małego kociaka ( 6 dniowego ) i też była zainteresowana co to jest takie drzące się w niebogłosy.Zapędów morderczych na koty nie ma:evil_lol: Apetyt jest. Zna:)Tylko zawsze się martwi jak psiaka bezpośrednio sie nie adoptuje ze schroniska. Już mi wracała znad morza suczka 5 cm większa niż Pani myślała. A ja jeszcze poproszę numer ulicy i kod miejscowości. Quote
brydzia1 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Ocelot potrzebujesz mojego numeru ulicy i kodu miejscowości? bo nie wiem czy dobrze zinterpretowałam co napisałas wyżej:) Quote
AniaGucio Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 brydzia1 napisał(a):Ocelot potrzebujesz mojego numeru ulicy i kodu miejscowości? bo nie wiem czy dobrze zinterpretowałam co napisałas wyżej:) Tak, ocelot musi wpisać Twoje dane na umowie :) Quote
ocelot Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 brydzia1 napisał(a):Ocelot potrzebujesz mojego numeru ulicy i kodu miejscowości? bo nie wiem czy dobrze zinterpretowałam co napisałas wyżej:) O tak własnie:) Quote
KateBono Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Przepraszam ,że dopiero teraz piszę ale był nawał pracy i z psiakami i z krecikami:oops:. Podczas kąpieli była bardzo grzeczna:lol:. Powycinane zostały dredy i trochę została ostrzyżona ( nie podobała się jej chyba maszynka i uciekała nam ) Nie chce zostawać sama - popiskuje i szczeka.Zaczęła wybrzedzać z jedzeniem - samych chrupanek nie chce jeść, dopiero jak jej pomieszam z mięskiem to zje. Na psiaki jeszcze warczy, na spacerze trochę ciągnie na smyczy. Quote
handzia Posted May 16, 2011 Author Posted May 16, 2011 Ale extra zdjęcie :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.