Hmmm Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Candy to sześcioletni, wesoły psiak w typie jamnika długowłosego. Właścicielka przyprowadziła go do weterynarza, chciała go uśpić, ponieważ nie miała co z nim zrobić podczas wyjazdu. Pies nauczony jest załatwiania się na dworze, na początku zaznaczył tylko teren ;) Nie ma problemu w kontaktach z innymi psami, lubi się z nimi bawić. Sam przychodzi i prosi się o pieszczoty, w domu zachowuje się grzecznie. Mnie pozwala sobie zabierać zabawki z pyszczka, ale na innych warczy. Jest zaszczepiony i odrobaczony. Na razie tylko tyle o nim wiem, będę pisać na bieżąco co zauważę, a teraz zdjęcia Quote
saphira18 Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 wyjazd.. i co uśpić... co za powody już ludzie wymyślają:shake: ja bym pare dni potraktowała tego ludzia jak psa:evil_lol::diabloti: i ciekawe czy by coś zrozumiał Quote
kimiji Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Ale śliczny:loveu: A pancia? - aż żal gadać :angryy: Quote
Hmmm Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Zapomniałam napisać że Candy często kuleje na prawą tylną łapkę, lub skacze na 3, wcześniej miał zwichnięty staw biodrowy. Poza tym podąża za mną jak cień, gdy mnie niema kładzie się spać. Sara ciągle próbuje podebrać mu zabawki, ale potem ustępuje. Co do zabawek on po prostu je mamle, nie rozszarpuje ich. Karmienie przebiega bez kłótni, każdy spokojnie czeka na swoją kolej a gdy skończą zamieniają się miskami by sprawdzić czy w którejś przypadkiem coś nie zostało ;) a tutaj w swoim koszyczku: Quote
Hmmm Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Jetrel napisał(a):A widzisz, jednak się zgodzili na tymczas! tak mama się w nim zakochała po prostu i razem przekonałyśmy tatę:lol: Quote
Hmmm Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 Jetrel napisał(a):Jeszcze zostanie na stałe :D nie sądzę :eviltong: Quote
Guest _Kamila Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 Podnoszę, jak już też dzisiaj mówiłam, on tam zostanie :evil_lol: Quote
JOMA Posted April 17, 2011 Posted April 17, 2011 - śliczności :loveu: - szybko znajdzie domek ! Hmmm - nie przyzwyczajaj się :diabloti: Quote
Hmmm Posted April 17, 2011 Author Posted April 17, 2011 jak to pięknie móc się zbliżyć do psów na spacerze :loveu: gwarantuję wam że nie zostanie :eviltong: to na dobranoc zdjęcie uszolka: i mina Sary- bezcenna Quote
Hmmm Posted April 18, 2011 Author Posted April 18, 2011 Właśnie wróciliśmy ze spacerku, Candy ładnie chodzi na smyczy, w ogóle nie ciągnie, kiedy stajemy grzecznie czeka:lol: Psinki dostały kurze łapki, ale Candy tylko zaniósł ją do koszyczka, a mówiąc już o jedzeniu to mogę mu zabierać wszystko z pyszczka, grzebać w misce. Bardzo za mną piszczał kiedy wyszłam do szkoły, a później cały czas spał, niestety warczał na mamę kiedy go głaskała :shake:. Gdy wróciłam radości nie było końca od razu był weselszy i chętny do zabawy:lol: Dam jeszcze kilka zdjęć: Z Sarą Sznurek Dziwne, pierzaste, ma dziób i tylko dwie łapki a na dodatek się rusza co to może być? na wszelki wypadek nie spuszczę tego z oka :evil_lol: Rozbrykany Quote
Hmmm Posted April 19, 2011 Author Posted April 19, 2011 Normalnie nie wierzę psiaki się bawiły :crazyeye: A do tego to Sara zapraszała do zabawy Candy:-o A tu zdjęcia: Quote
Istar19 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 jestem u śliczniaka i widzę że dogadał się z rezydentką! może na stałe zostanie ?:> Quote
Istar19 Posted April 19, 2011 Posted April 19, 2011 banerki dla śliczniaka tak na szybko, jakby co jutro popołudniu będę mieć może czas by coś więcej zrobić :) Quote
Hmmm Posted April 20, 2011 Author Posted April 20, 2011 Na razie nie wiele się zmieniło. Candy cały czas za mną chodzi, gdzie się nie ruszę tam on. Kiedy jestem w domu nie podchodzi do rodziców, chyba że coś jedzą lub szykują jedzenie. Mimo problemów z łapką buntuje się kiedy wracamy do domu, nawet po długich spacerach. Jak na razie nie goni kotów, na koty z osiedla nie zwraca uwagi, a kot sąsiadki też na nim wrażenia nie zrobił. Nie chce jeść suchej karmy. Gdy powie mu się nie wolno nie ruszy jedzenia ze stołu. Ciągle przychodzi się przytulać i prosi o pieszczoty. Gdy coś mu się nie spodoba piszczy. Nie bardzo ma ochotę na zabawę z Sarą, cierpliwie znosi jej zaproszenia... do czasu... potem ją przegania. Sara jest strasznie natarczywa gdy trącanie nosem nie działa zaczyna piszczeć, szczekać, nawet prosić, a gdy Candy śpi leży przy nim i czeka aż tylko się obudzi i zaczyna się od nowa. Quote
saphira18 Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 no proszę to Candy powinien starać się o względy Sary a nie na odwrót:) Quote
Guest _Kamila Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Ale faajny :loveu: jak tam przybieranie na wadze? :diabloti: Quote
soboz4 Posted April 21, 2011 Posted April 21, 2011 Sara piękny słupek zrobiła! Zabójczo pięknie razem wyglądają! Dałaś je na forum jamnicze? http://www.dogomania.pl/threads/173573-Jamniki-i-jamnikowate-do-adopcji-z-całej-Polski-!!!!!! Większość telefonów jakie mam w sprawie jamników pochodzą stąd (ale widziałam, że już jest!): http://jamniki.eadopcje.org/ A tu fora jamnicze, te pierwsze bardziej prężne, drugie powoli w zaniku http://jamniki.feen.pl/index.php http://naszejamniki.pl/index.php Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.