pajunia Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Olus, hop w gore, ciociu gamon - jestes kochana.:lol: Quote
Olga132 Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Cholera – jestem beznadziejna. W drodze z Węgrowa dałam Olusiowi kawałek rogalika do zjedzenia. I on tak dziwnie jadł. Nawet pomyślałam że chyba ma coś w gardle a potem zapomniałam Ci o tym powiedzieć. Dopiero jak przeczytałam o tym czopie to mi się to przypomniało. Przepraszam Was bardzo, bo przecież to bardzo ważna informacja.:oops: Mam Pana zainteresowanego Olusiem z Konina. Dzwonił już do mnie dwa razy. Raz prosił o pomoc w transporcie a dziś zadzwonił drugi raz i powiedział, że on sam przyjedzie po psiaka do Warszawy (tzn mówił o Węgrowie ale mu powiedziałam ze psiak jest w Warszawie) w tym mies. Pan ma DOM z ogródkiem – psa ze schroniska i o ile dobrze pamiętam kota. Jego żona jest zakochana w Olusiu i Pan powiedział, że bardzo chcą dać mu dach nad głowa do końca jego dni. Czy któraś z was (Gamoń?) chce kontakt do tego pana i z nim porozmawia, bo może macie więcej doświadczeniach w takich rozmowach. Ja szczerze mówiąc jestem dość naiwna i nie potrafie podczas rozmowy ocenic czy DOM jest odpowiedni czy nie. Quote
loozerka Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Byłoby cudownie, gdyby znalazł swoj domek i zakochanych od pierwszego wejrzenia Panstwa- w dodatku z doświadczeniem w kwestii psiaków schroniskowych. własnie obejrzalam zdjecie pod krzesłem...jaki puchaty się zrobil :D Quote
gamoń Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Olga132 . Bardzo prosze o podanie nr telefonu do mnie dla potencjalnego nowego Pana Olusia. W rozmowie telefonicznej przekaze wszelkie spostrzeżenia o psince i dowiem sie o warunkach domowych dla Olcia. Zaraz idziemy do weta. Olus ma zjadac kilka razy dziennie mniejsze porcje. Wet wspominał o duzym niedozywieniu. Wskazane sa witaminy wiec dzisiaj poprosze aby podał mu w zastrzyku. Poza tym obserwujac straszny sposób jedzenia Olusia (cos co przypomina ciumkanie ,wszystko co zje ,wylatuje mu z powrotem z pysia ,nie potrafi gryźc tylnymi zebami ,wszelki pokarm bierze tylko na przednie zeby.)Nie liże jezykiem.Bede dalej obserwowac czy po antybiotyku to minie jak nie to moze byc to jakies małe schorzenie .(dretwosc jezyka ,albo był karmiony stałymi pokarmami typu chleb z tym daje sobie w miare rade a z kurczakiem z ryzem lub z serkiem wiejskim -to tragedia.Wszystko mu wycieka przez zabki. Z tego powodu moze byc to jego niedozywienie i duza niedowaga masy ciała. Spróbuje go nauczyc ruchów jezyka.;) Olus pozdrawia cioteczki:lol: Quote
Olga132 Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 ale on cudnie w tej budce wygląda.... i ma cieplutko i pełną miseczkę !!!! Gamoń - dzięki ! Quote
dorota412 Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 :buzi: Beatko, psow u Ciebie wiecej niz rak, ale serce to masz OGROMNE! Uratowalas go, wypieknilas, a i pewnie troche rozpiescisz:cool3: Dobrze, zes Olka wypatrzyla i dlugo sie nie zastanawialas:buzi: Quote
enia Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Olusiu zdrowiej nam kruszynko! Gamoniu wielkie dzięki za super opiekę nad naszymi biedakami........ Quote
Folen Posted October 8, 2006 Author Posted October 8, 2006 2 dni mnie nie było, a tu takie wieści, Oluś tymczasowym Warszawiakiem został.. Ja też dziękuję za opiekę nad maluchem. Quote
evita. Posted October 8, 2006 Posted October 8, 2006 Jeszcze kilka ogłoszeń Olusia : Olo- forum.gazeta.pl Olo- zwierzeta.low.pl Olo- hittdog.com.pl Olo- aport-polska.com Olo- zwierzaki.org Gamoń- najpierw uratowałaś Wilmę vel Sznurówkę vel Funię :lol: a teraz dałaś też szansę Olusiowi. Dzięki :Rose: . Mam nadzieję, że Oluś szybko znajdzie dobry domek- tak jak Wilma :kciuki: P.S. Czy wiadomo jak Oluś reaguje na koty ? Quote
enia Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Na koty ok. przeszedł próbe wychodząc ze schroniska, podleciał obwąchał i tyle.:p Quote
gamoń Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Olus z kotami jest za pan brat. wczoraj ponownie bylismy u weta na kontynuacji antybiotyku. Potem obserwowalam sposob jedzenia Olusia i moje spostrzeżenia sa raczej niepokojące.:shake: :shake: :shake: Psina nie uzywa jezyka tzn.ani nie lize miski ,ani nie lize po rece ,twarzy. Jego jezyk lezy cały czas na dolnej szczece i jest nieruchomy.Nie chlapie tez jezykiem pijac wodę.Moze sie myle ale albo ma za krótkie wiazadło pod jezykiem i trzeba bedzie to zooperowac albo ma jezyk drętwy ale nie mam koncepcji z jakiego powodu.:shake: Moze miał albo chorobe wirusowa albo lekki paraliż albo wada wrodzona. Z tego najprawdopodobniej powodu jezdenie wycieka mu z pysia. Dzisiaj skonsultujemy to z wetem ale nie wiem czy nie trzeba bedzie go przyspic aby dokladnie zobaczyc jezorek. Dalsze wiesci po południu. Quote
Olga132 Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 a jak on wode pije? napisz czy troche mu lepiej? bo tak jak z nim spacerowałam to był dość energiczny- nie wyglądał na osowiałego. merdał ogonkiem, wszystkim sie interesowała Quote
gamoń Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Na spacerku sie cieszy i podskakuje .Wode równiez pije dziwnie jakby ja łapał przednimi zebami.Jak zjada np.bułeczke z maselkiem to podrzuca głowe no nie umiem tego sposobu jedzenia wytłumaczyc ale nie jest to normalne jedzenie i picie. Właśnie dzwonila p.z W-wy .Mieszka na Mokotowie na Modzelewskiego i prosiła aby przyjechac pokazac Olusia.Ma chore na serce dziecko i nie za bardzo chciałaby z nim jeździc. Pani jest po tonie wypowiedzi zdecydowana na psine. Jednak dopiero po zobaczeniu psiny mozemy miec pewnosc czy to ten super domek. O ile Aga bedzie mogła -to pojedzie z Olusiem ja niestety jestem w pracy. Czy ktos ma teraz mozliwosc podjechania. Quote
enia Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Ja tez siedze w pracy, a co z tym panem z Konina? Quote
gamoń Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Pan z Konina na razie sie nie kontaktowal. Aga nie odbiera telefonu takze pewno jest z Olusiem u weta. Quote
gamoń Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Znamy diagnoze weta. Olus ma drętwy język.:shake: Moze to byc spowodowane przebyta choroba wirusową bądź moze tak byc od urodzenia. Mozna próbowac dawac mu kostki np z chrzastka do gryzienia ,moze sie czesciowo drętwosc wrócic ale jak nie to aby biegac i sie przytulac do Pana to mu nie przeszkodzi.:lol: Mogło to byc zwiazane z przebyta np babesziozą . Dostalismy leki na odrobaczenie. Quote
Folen Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 Olusiu wyglądasz pięknie po wykompaniu i odczesaniu, a teraz się pokaż wszystkim ;) Quote
gamoń Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Rozstałam sie z Olusiem z bolem serca.:shake: Zawsze cięzko przeżywam kolejne adopcje a miałam ich 23 .Zawsze bardziej ufam psiakom niz ludziom.Urwałam się z pracy i pojechałam z Aga na Modzelewskiego. Nowa Pania Olusia jest Pania w moim wieku ,wiec juz nie zaden podlotek.Ma 22 letnia córke i syna 5 letniego chorego na serce.Pani nie pracuje .Nie zrezygnowała z psiaka kiedy poinformowałam ja o dretwosci jezyka i z tego powodu slinienia sie. Chłopczyk delikatnie psiaka głaskał. Mieszkaja w bloku. Umowe adopcyjna spisałam i Aga poda jeszcze 2 razy dziennie podskórnie antybiotyk. Umówiłam sie ze bede w kontakcie. Pani miała poprzednio 2 psiaki ale nie wiem jak sie pisze chiau-chiau. Jeden odszedł na mocznice a drugi z tesknoty.Umie zajmowac sie zwierzakami. Powiedziała abym sie nie martwiła i była spokojna. Olus obsikał scianę i to by było na tyle. Wierze że moja wiara w prawdomównosc ludzi i poznanie ich charakteru mnie nie zawiedzie, Trzymajmy kciuki za dlugie zycie kolejnego psiaka. Jezeli chodzi o poniesione wydatki związane z leczeniem 45zl-sobota,23 zł niedziela,25 zł dzisiejsza wizyta plus 20 zł antybiotyk na 2 dni.Łącznie 113 zł.Serdecznie prosze o zwrot. Umowa Sznurówki jest i Olusia jest u mnie komu przekazac.;) Quote
Folen Posted October 9, 2006 Author Posted October 9, 2006 O matko, co za ekspres, Gamoniu chyba będziemy Ci więcej węgrowskich psiaków podsyłać ;) 3mam kciuki żeby domek okazał się Tym domkiem i dziękuję.. Quote
enia Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 No to wierzymy, że to będzie kochany dom gdzie nasz Oluś będzie szczęsliwy. Ja tez licze na gamoniową intuicję. Trzymamy kciuki!:lol: Pisze do Green o zwrot kosztów leczenia Olusia Gamoniowi.Umowy może podjechac i zabrac mój Tz . Gamoniu jeszcze raz serdeczne dzieki za pomoc! Quote
gamoń Posted October 9, 2006 Posted October 9, 2006 Enia dzisiaj o 17.00 mam zebranie ale jutro bede w domu . Mój kontakt do pracy 4572313.Wieczorkiem zadzwonie do domciu Olusia.Aga jeszcze bardziej teskni za Olusiem Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.