Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Prawda?!? :multi:
Te szczęśliwe oczy- bezcenne :loveu:

Mam więcej ślicznych zdjęć- ale nie ma nam kto pomóc tu wkleić, żadna dobra duszyczka się nie zgłasza...

  • Replies 869
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='magdyska25']
jak psiaki u Ciebie Ajlii znoszą te upały?[/QUOTE]

A różnie... w większości śpią w domu albo leżą w pobliżu wentylatora i się wachlują ogonami ;)
Ograniczyłam ilość kocyków, bo niektóre wywalają je po prostu z kanap, foteli czy kenelówek. Za ciepło im chyba ;)

Niektórych zaś nic rusza, nawat żar z nieba ;)

A wogóle... to w poniedziałek Lenka miała sterylkę. Dziś już po kontroli - wszystko ok :)

No a Bochnar ma dziś gorszy dzień. Ta łapa, w którą był postrzelony, dziś bardziej się gnie do środka :(

Posted

Tak mi smutno to czytać choć wiem, że Czas upływa i powinniśmy się cieszyć tym co jest i jak jest. To starowinka, pies po przejściach, on nam nie opowie...

Ajlii- głowa do góry i utul Pana Psa ode mnie mocno! Jutro też jest Dzień!
On jest dzielniacha, tak łatwo się nie poddaje i jeszcze nas zadziwi zapewne!. Wiem, że będą gorsze dni ale będą i lepsze- i oby tych lepszych było jak najwięcej!

Posted

No wiem... cieszymy się każdnym dniem - od dawna - bo nie liczyliśmy nawet na to, że Pan Pies dotrwa do kolejnego lata i to w niezłej mimo wszystko formie...
Właśnie przygotowuje z moim mężem śniadanie. Tzn. Jubu robi kanapki a Pan Pies śledzi każdy ruch i czyha na smakołyki ;) Jak dostanie coś do pogryzienia, to tak śmiesznie bardzo wysoko odchyla głowę i ciamka mając pychol prawie pionowo :D

Posted

Dziś zapowiada się spokojna noc, bez pobudek!
Zrobiło się bowiem chłodniej i przyjemniej na dworze, wiec Pan Pies spędziło połowę dnia w ogrodzie. Spacerował sobie, polegiwał w krzakach... nawet obiad spożył na świerzym powietrzu :) Teraz śpi, obudze Go jeszcze na kolacje... i mam nadzieję że do rana będzie wytrzyma bez towarzystwa i spacerków przy świetle gwiazd :D

  • 3 weeks later...
Posted

Pan Pies już kompletnie przestawił sie na tryb nocny. Przesypia całe upalne dni, gdy się ochłodzi po zmierzchu zaczyna się zabawa... O 1.00 Pan Pies chce jeść! O 2.00 - spacer. Do 4.00 odpoczynek. A potem na dwór znowu - tym razem na dłużej. Nie szybkie siku, tylko spacerowanie, obchodzeniew wszystkich kątów. A na koniec drzemka na kołdrze na świeżym powietrzu. Zabrany do domu jęczy, marudzi. Kładzie się i woła że wstać nie można (ale jak sie za wolno do Niego biegnie, to sam sobie wstanie ;) ). Rano śniadanko... i czas iść spać....

Martwią mnie upały. I Pan Pies który wyraźnie je źle znosi :( Jest zmęczony, rozgrzany, nawet kupę ma brzydką od tego gorąca.
Byle do jesieni... W zeszłym roku bałam się bardzo jesieni - co będzie jak skończy całodziennie przesiadywanie Pana Psa w ogrodzie. Jak On sobie poradzi z koniecznością bycia przez większość dnia w domu. A teraz modlę się o deszcz, o ochłodzenie, o paskudny mokry sierpień...

Stareńki jest też nasz Pan Pies. Od jakiegoś czasu załatwia się też przez sen...
Cieszy dobry apetyt, humory i grymasy. Wybieranie co lepszych kąsków z miski. Czekanie aż Mu się pod nos podsumie michę. Taranowanie w celu przytulenia się... kocham tego starego dziada, tak po prostu...

Posted

Pogoda nie jest dobra dla staruszków. Ech. Upalnie i burzowo, dzisiaj w W-wie nie było czym oddychać. Myślę o Bochusiu...

Gromadzę też fanty, więc wkrótce mam nadzieję na dwa bazarki Dolly2 :)

Posted

Bochnar miał wczoraj profilaktycznie badanie krwi. Dziś byłam w lecznicy weterynarz zadzwonił do laboratorium i poprosił o przedytkowanie wyników. Jakie było nasze zdziwienie... Bochnar ma dobre wyniki! Przede wszystkim nie ma anemii, stanu zapalnego. Trochę jak zwykle alat i mocznik podwyższony, ale poza tym - bardzo dobrze :)))

Wcześniej też odbieraliśmy wynik badania moczu i omawialiśmy z wetem - narazie nie ma stanu zapalnego, ale znów na pograniczu. Czyli wspomaganie, może obejdzie sie bez antybiotyku.

Trzyma się ten nasz starowinka! Bardzo dumna z Niego jestem :)))

Posted

CUUUDNIE!!!!
To najradośniejsza wieść jaką mogłam dziś dostać :multi:
I oby tak dalej...i jak najdłużej!
Ajlii, Jubu- mój największy szacunek za takie piękne codzienne zaopiekowanie i takie dbanie o naszego Pana Psa :loveu::loveu:

Posted

Dzisiaj odebrałam już oryginał badań krwi Bochnara i w lecznicy nie mogliśmy się nadziwić... Pies, niedawno z anemią, z podkrawiającym guzem śledziony ma dziś hemoglobinę 14,6! (norma 12-18).

Posted

Po odwiedzinach, nie wiem sama kiedy te chwile minęły.
DZIĘKUJĘ AJLII, DZIĘKUJĘ JUBU!
Jestem pod wrażeniem tego co zobaczyłam w Koluszkach. To co robią dla zwierzaków Ajlii i Jubu- nie da się opisać, to trzeba zobaczyć, te uśmiechnięte mordki i szczęśliwe oczy...!!!
Bochuś spał sobie smacznie na kołderce prawie całą wizytę.
Wstał na chrupiące paluszki i spacerek. Nawet śmiesznie podskakiwał przednimi łapami do tych paluszków.
Bochuś ma tam dobry, spokojny i ciepły dom!
Jest stary, bardzo stareńki. To już ogromnie widać.
Ale to radosny staruszeczek :)
Tak się cieszę, że byłam z wizytą i się udało mi jeszcze zobaczyć Bochnarka.
I inne psiaki o szczęśliwych oczach. I te właśnie ratowane, z Korabiewic.
To był cudny dzień, dziękuję kochani!!!

Posted

Na prośbę Bea wrzucam piękne zdjęcia Bochnarka.

[IMG]http://images43.fotosik.pl/1497/e194205fcab37583.jpg[/IMG]


[IMG]http://images39.fotosik.pl/1704/ce8797d9292cb82f.jpg[/IMG]



[IMG]http://images37.fotosik.pl/1721/d209d5bd0ced4fed.jpg[/IMG]



[IMG]http://images37.fotosik.pl/1721/19820b040aa1fd63.jpg[/IMG]



jest piękny!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...