ajlii Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 Zastanawiam się co się takiego wydarzyło i pomogło Panu Psu? Może lek p/c zapalny i p/c bólowy na stawy? Bo ostatnio przednia łapa zaczęła też dokuczać. Jeszcze jedna zmiana - Bochnar zaczął sypiać na materacu magnetycznym. Dziś też kałuża... w przedpokoju :D Quote
bea100 Posted November 2, 2012 Author Posted November 2, 2012 Bochuś nie daje się zmóc tak łatwo i dzielnie walczy z chróbskiem :) PS A ja nie sądziłam, że zwykła psia kałuża ( i to zrobiona w domu) będzie mnie tak cieszyła :multi: Quote
ajlii Posted November 2, 2012 Posted November 2, 2012 Mnie też cieszy. Nawet jak muszę ją sprzątać :))) Quote
bea100 Posted November 2, 2012 Author Posted November 2, 2012 ajlii napisał(a):Mnie też cieszy. Nawet jak muszę ją sprzątać :))) :loveu::glaszcze::glaszcze: Quote
ajlii Posted November 3, 2012 Posted November 3, 2012 No, a Pan Pies znów zdrowy, młody, silny, zwarty i gotowy! A przynajmniej samopoczucie dobre :) W każdym razie - wczoraj to se pies wymyślił. Godz 23, woła na siku. No dobra, idziemy do ogrodu. Bochnar skok z ganku, kółko po ogrodzie... i układa się spać na dworze. Zbieram Go do domu. Za chwilę znów woła. No to idziemy. Hmmm... tym razem mniejsze kółko robi... i znów się układa spać. Nic to, zbieramy Pana Psa do domu znowu. Idę się położyć. Z kuchni jęk, wrzask i wołanie - na dwór. Ubieram się i wychodzimy... a Bochnar nawet już nie ściemnia, że spacer, że siku, że kupa... po prostu kładzie się spać na dworze. Dobra, przy kolejnym "na dwór! natychmiast!" pogłaskałam Pana Psa po głowie... i poszłam spać ;) Quote
bea100 Posted November 3, 2012 Author Posted November 3, 2012 Hehe...Pan Pies wie najlepiej i charakterny i uparty jak zawsze :eviltong: Znaczy- zdrowieje :multi: Quote
magdyska25 Posted November 5, 2012 Posted November 5, 2012 Zapraszam serdecznie na bazarek dla Bochnara: http://www.dogomania.pl/forum/threads/234193-NOWE!-PLUSZAKI-ZABAWKI-DLA-PSA-MUSZELKI-I-in-DLA-BOCHNARA-do-19-11-godz-22-00 i bardzo proszę o pomoc w promowaniu bazarku! Quote
bea100 Posted November 5, 2012 Author Posted November 5, 2012 Oj cudnie :multi:- PIĘKNIE DZIĘKUJĘ MAGDYSKA25 :loveu: Quote
magdyska25 Posted November 6, 2012 Posted November 6, 2012 Proszę bardzo ;) zobaczymy czy kwota się uzbiera, żeby choć trochę Was odciążyć. Quote
bea100 Posted November 6, 2012 Author Posted November 6, 2012 To wielka pomoc! Wszędzie reklamy i 50 osób zaprosiłaś...musi się udać doskonale!- prowadzisz ten bazarek> pełna profeska :multi: Quote
ajlii Posted November 7, 2012 Posted November 7, 2012 U Bochnara znów załamanie zdrowia i samopoczucia... Dziś od rana słabiutki. Po kroplówce stanął na nogi, ale zdecydowaliśmy sie na wizytę u weterynarza. Temperatura ok, osłuchowo bez zmian. Co Panu Psu dolega? Jesień, starość, choroba nowotworowa... Dostał witaminy, wspomagacze, leki. Wrócił zmęczony do domu i śpi sobie pod kocykiem. Z dobrych jednak wieści - pęcherz pracuje. Przy badaniu Pan Pies obsikał weterynarza... Z gorszych - guz śledziony powiększył się, przynajmniej da sie to wyczuć w badaniu palpacyjnym. Jutro robimy usg, powie coś więcej... Quote
bea100 Posted November 7, 2012 Author Posted November 7, 2012 Ech no, co tu pisać...żadna operacja (usunięcie śledziony itd) nie wchodzi w grę........czekam na wyniki USG jutrzejsze i się zamartwiam :shake: Quote
magdyska25 Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 nie przestaje trzymać kciuków za zdrowie Pana Psa! Quote
bea100 Posted November 8, 2012 Author Posted November 8, 2012 [quote name='magdyska25']nie przestaje trzymać kciuków za zdrowie Pana Psa![/QUOTE] Bardzo dziękujemy, robisz wiele więcej- pomagasz, wspierasz Pana Psa bazarkiem a teraz kasa potrzebna na to wszystko bardzo. Quote
bea100 Posted November 8, 2012 Author Posted November 8, 2012 Ale ta kropla do kropli... No i wsparcie dla mnie ważne też bo wiem, że nie jesteśmy z tym wszystkim (ja i ajlii) same! Ja zdaję sobie sprawę jak stary i schorowany jest Bochuś, ale cały czas mam nadzieję na te lepsze dni jeszcze... Quote
magdyska25 Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 Bochnar nie raz zaskakiwał i jak tak będzie miał znowu w planie- na pewno to zrobi po raz kolejny. Pamiętam doskonale jak wyglądał w schronisku. tylne łapy totalnie siadały. masakra. myślałam, że już nie dużo mu zostało a tutaj? 1,5 roku i rozpieszczony pies nadal psoci u Ajlii ! Quote
bea100 Posted November 8, 2012 Author Posted November 8, 2012 [quote name='magdyska25']Bochnar nie raz zaskakiwał i jak tak będzie miał znowu w planie- na pewno to zrobi po raz kolejny. ...[/QUOTE] Najbardziej na to liczę, Pan Pies ma niebywały hart ducha i niezłomny charakter :) Quote
bea100 Posted November 8, 2012 Author Posted November 8, 2012 Dzwoniła ajlii. Co mam napisać po wet wizycie? Bardzo jest stareńki ten nasz Pan Pies. Nowotwór (chyba i na razie) nie daje przerzutów, powoli sobie rośnie i nie on będzie przyczyną odejścia zapewne. W środku Bochusia wszystko jest takie zużyte, stareńkie. Jedna nerka lepsza, druga bardziej styrana. Pan Pies funkcjonuje przede wszystkim siłą woli niebywałej! Bochuś uśmiechał się do ajlii w lecznicy. Oczy mu błyszczą. Wszystko jest interesujące. Kontaktuje się ze swoimi, potrafi pokazać o co mu chodzi. On ma wielką wolę życia. On ma Swoich Wspaniałych Ludzi, których kocha i dla których chce żyć. I to mnie cieszy najbardziej i na to (nadal) stawiam! Quote
magdyska25 Posted November 8, 2012 Posted November 8, 2012 co tu mogę dodać? dobrze Bea, że trafił na Ciebie- potem na Ajlii i Jubu. W schronisku zgasłby bardzo szybko. U Was ma fantastyczną opiekę. Quote
bea100 Posted November 9, 2012 Author Posted November 9, 2012 [quote name='magdyska25'] ... W schronisku zgasłby bardzo szybko. U Was ma fantastyczną opiekę [/QUOTE] On tam wtedy już umierał po prawdzie ale dzięki staraniom ajlii i Jubu miał wspaniałe 1,5 roku i nadal jest Panem Psem szczęśliwym! Oby się teraz podźwignął z tego kryzysu! Musi tak być bo ja w Bochusia wierzę i już!!! Quote
ajlii Posted November 9, 2012 Posted November 9, 2012 [quote name='bea100']Dzwoniła ajlii. Co mam napisać po wet wizycie? Bardzo jest stareńki ten nasz Pan Pies. Nowotwór (chyba i na razie) nie daje przerzutów, powoli sobie rośnie i nie on będzie przyczyną odejścia zapewne. W środku Bochusia wszystko jest takie zużyte, stareńkie. Jedna nerka lepsza, druga bardziej styrana. Pan Pies funkcjonuje przede wszystkim siłą woli niebywałej! Bochuś uśmiechał się do ajlii w lecznicy. Oczy mu błyszczą. Wszystko jest interesujące. Kontaktuje się ze swoimi, potrafi pokazać o co mu chodzi. On ma wielką wolę życia. On ma Swoich Wspaniałych Ludzi, których kocha i dla których chce żyć. I to mnie cieszy najbardziej i na to (nadal) stawiam![/QUOTE] I co ja mam dodać...? Pan Pies jest bardzo stareńki. To nie jest starszy pies, ale taki naprawdę bardzo, bardzo stary. Aż dziw że tyle czasu trzymał sie w dobrej formie. Wg usg prostata niezła. Guz w śledzionie powoli rośnie, ale jest pojedyńczy, kulisty i nie ma przerzutów. Nerki bardzo styrane życie, już w fazie zwyrodnienia. Wątroba jak u starego psa, ale nie jest najgorzej. Pęcherz kiepsko, ale pracuje. Ściany zgrubiałe (po 4 mm), a ta na której jest ujście cewki ma przerośnietą błonę śluzową (14 mm przy normie 2-3 mm). Tak jak rozmawialiśmy z weterynarzem - to nawet nie nowotwór jest problemem Pana Psa, ale zużycie organów wewnętrznych. Musimy się liczyć w pewnym momencie z niewydolnością... Martwi mnie to, że znów zjechał z wagi. To co Go podpaśliśmy, to już stracił. Bolą Pana Psa stawy - ale tu możemy skutecznie pomóc lekami p/ból. Dużo śpi ostatnie dni. Jak nie śpi - to marudzi ;) Psoci. Domaga się uwagi i kontaktu. Błysk w oku, zainteresowanie wszystkim. Chęć życia... tylko ciało zawodzi :( Pan Pies je dużo i dobrze. Wyjadł spory zapas dobrych puszeczek, które podarowała Malibo57. Od Małgosi dostał też leki na serce i wspomagacze. Wczoraj pojechałam po NTS immunoactiv. Był właściciel firmy, podarował naszym psiakom całą reklamówkę witamin i suplementów... Quote
bea100 Posted November 9, 2012 Author Posted November 9, 2012 Z Matką Naturą jeszcze nikt nie wygrał :-( Cieszmy się z Panem Psem każdym Jego dobrym dniem! :loveu: Skoro wyjadł te dobre puszeczki (kolejne piękne podziękowania dla Malibo57 :Rose: ) , proszę zamów mu ajlii nowe koniecznie. Jeden bazarek właśnie rozliczasz (trudno- weź z niego awansem). Bazarek magdyska25 ładnie chodzi. Dolly2 ma fanty na kolejny bazarek Bochusiowo/ogonkowy...Dolly2: proszę Cię o bazarek!!! Oprócz leków i suplementów Bochuś musi doskonale jeść, to dla niego życie! Quote
ajlii Posted November 13, 2012 Posted November 13, 2012 A nic w sumie szczególnego. Właśnie odsypia całonocne imprezowanie (po którym ja się próbuję postawić na nogi kubkiem kawy - ma chłopak zdrowie ;) ). Znów przeszedł na tryb nocny: spacerki, tulenie, jedzenie, wszystko od 23 do 5-6 rano musi się odbywać. Dziś zamawiam puszeczki dla Pana Psa. Mamy taki ładny zysk z bazarku, że możemy spokojnie porozpieszcząć dziadusia :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.