Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 869
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wysłałam dzisiaj do Bochusia tran w kapsułkach, tabletki na robale (bo ajlii pisała, że będzie odrobaczała całe towarzystwo u siebie ;) ), obrożę Prevetic (ostatnio wysyłałam krople ale tym razem będzie spokój na parę mc).

Bochuś nadal ma fajny okres :multi:

Posted

A Bochnarek rozchorował się... Wczoraj od rana marudny, jęczący i bez apetytu. Nos zimny. Pojechaliśmy do weterynarza. Na stole nos lekko cieplejszy, a temperatura ponad 40 stopni! Diagnoza - infekcja. Na szczęście szybko wyłapana, więc powinno być dobrze Dostał antybiotyk oraz lek p/c zapalny i p/c gorączkowy. Teraz tylko strasznie marudzi i domaga się pieszczot i siedzenia obok... całą noc...
Niestety, weterynarz przypomniał nam, że to jednak pies nowotworowy... guz jąder, guz w śledzionie (na szczęście nie powiększył). Czyli wszelkie infekcje są dla Niego bardzo trudne...

Cioteczki kochane - musimy zebrać pieniadze na pokazanie Bochnarka neurologowi! Bochnario przeszedł infekcję ucha (zeszła jesień) i bardzo paskudną infekcję układu nerwowego (wiosna), z której skutkami zmaga się do dziś (problemy z termoregulacją - czego konsekwencją był udar cieplny latem - i koordynacją). Do dziś nie wiemy czy to nagłe załamanie się nerugologiczne w kwietniu to kwestia wylewu czy pierwsze oznaki infekcji...

Ciężar utrzymania Bochnara wzieła na siebie Bea100. Ja kupuję Bochnarkowi suchą karmę, produkty do gotowanego jedzenia i suplementy.
Koszt wizyty z badanie neurologicznym to ok. 70-80 zł, koszt paliwa na dojazd ok. 45 zł. To bardzo ważne, bo im dłużej Bochnar będzie sie czuł sprawny i w pełni sił, tym dłużej będzie mógł cieszyć się życiem... taka rasa - trzyma się póki nie zalegnie...

Posted

O rany, rany. Czyli trzeba by ok 130zł uzbierać?

Cioteczka Dolly2 ma już u siebie fajne fanty ode mnie i Małgosi spoza dogo- czekamy na bazarek kolejny...ale te 130zł trzeba by zaraz teraz :shake:

Posted

Narazie i tak Bochnarek walczy z infekcją...

Wczoraj byliśmy znów o weterynarza. Niestety gorączka się utrzymuje, więc dostał leki p/c gorączkowy na kolejne dni i ma zwiększoną dawke antybiotyku.
Przespał bez problemów całą noc (a ostatnie bardzo marudził, wołał Grześka). Od rana wyszedł na dwór, czuje się chyba lepiej niż wczoraj... ale to dla Niego cieżka walka niestety... Je obecnie tylko puszki, i raczej z ręki.

Bardzo potrzebuje naszej obecności - woła żeby byc przy Nim, choć siedzieć, dotknąć ręką, pogłaskać... ciężko uwierzyć że to ten sam pies, który 1,5 roku gryzł ze strachu...

Wczoraj poprosiłam o sprawdzenie uszu Bochnarka, bo już zastanawiałam czy nie ma tam znów problemów - ale jest ok, uszy czyściutkie.

Posted

Bochnar czuje się duuuużo lepiej. Ma apetyt, przesypia (prawie) noce i sam wstaje (co ostatnimi dniami wymagało pomocy). Kolejny raz się wywinął... twardziel straszny :)

I w związku z tym serdecznie zaprasza na bazarek w celu podreperowania funduszy i szczuraków które są u mnie w DT :)
http://www.dogomania.pl/forum/threads/232833-Bazarek-na-Pana-Psa-i-szczurki-do-10-10-2012-do-godz-20-00-zapraszam?p=19727501#post19727501

Ostatnia choroba to ogromne koszta - wizyty, leki w iniekcji, antybiotyk w tabletkach, odżywki, puszki i gerberki. Ale taka jest cena uśmiechniętej mordy starego psa...

Posted

Ajlii ja mam kilka leków (część nie otwarta)- Karinkowe zapasy, dopiero wczoraj się zebrałam, żeby wszystko posortować.
Pewnie majątku nie kosztują ale każdy grosz się liczy.
Może coś Ci z tego jest potrzebne?:- zaraz wkleję listę.

Posted

Lotensin 20 mg w opakowaniu 28 tab
Dicloberl retard
Ursocam 250 mg (100 tab)
Afobam 1 mg
Furaginum teva 50 mg
Furosemidum 40 mg
Dalacin C 300 mg 2 opakowania

Wszystkie mają długą jeszcze datę ważności. Najkrótsza to do 07.2013, reszta do 2014 lub 2015r.

Posted

A Pan Pies... kwitnie! Wczoraj byliśmy na ostatniej kontroli - Bochnar dostał jeszcze witaminy w iniekcji. Kręcił się po lecznicy, wyłudził kość jak zwykle ;) Waży 24 kg! Chyba się przytyło Panu Psu na chorobowym wikcie (puszeczeki i gerberki) :)))))
Znów Mu się udało - przy całym Jego zniszczonym, schorowanym organiźmie, znów siłą woli został z nami...

Posted

No to Pan Pies znów ma problem z termoregulacją. Już raz miał udar cieplny w cieniu. Teraz wyszedł do ogrodu (jak codziennie rano). Po kilku minut standartowe sprawdzanie czy wszystko ok... no i nie do końca, bo był chłodny i się trząsł. Teraz sie ogrzewa pod kocem i poduszką elektryczną i marudzi, bo chce jeść :)

Sprawa neurologa robi się coraz pilniejsza... Cioteczki, czy ktoś może wesprzeć starego Pana Psa? Jak wydamy na neurologa, to zabraknie na leki, np. na chore serduszko...

Posted

A u Pana Psa jesienny powrót z rozrywki... czyli znów krew i skrzepy w moczu :( Albo zapalenie pęcherza, albo znów podkrwawiają polipy (przypominam - pęcherz Bochnara jest zgrubiały i cały w polipach). Dziś znów nas czeka wizyta u weterynarza...

Posted

u mnie pięknie świszczy w portfelu. jeszcze w dodatku 10 zwierz w domu się pojawił. Ktoś pozbył się koteczki i nie było opcji zostawić jej na ulicy- za bardzo oswojona, ludzie są jacy są, do tego tyle niebezpieczeństw.

Bochnarek ma swoje lata...ale cieszę się, że spędza je w ciepłym domu otoczony miłością.
Niestety po wczorajszej wizycie w schronisku znowu psychicznie choruje. Jeden z moich geriatryków baaaardzo podupadł na zdrowiu. Do tego niewidomy, duży, 6 lat w schronisku i 0 szanse na ds.

Posted

Niestety, jesień przyszła... dla staruszków jest trudna - zmiany ciśnień, pogody...
Ale Bochnar się nie poddaje i to jest najważniejsze! Cieszymy się każdym dniem :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...