ajlii Posted September 22, 2011 Posted September 22, 2011 malibo57 napisał(a):Kto nie ryzykuje...;-) ... ten nie ma obrażonego Pana Psa w razie czego ;) Quote
bea100 Posted September 23, 2011 Author Posted September 23, 2011 I co? Udało się z podłożeniem/przemyceniem karimaty? I jak wyniki Bochnarka? Quote
Mysza2 Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Zaglądam do Pana Psa oczy nacieszyć:) Quote
bea100 Posted September 26, 2011 Author Posted September 26, 2011 Była wizyta Kasi od ogarków u Ajii...(ech, jak jej zazdroszczę) a ja dostałąm takie oto zdjęcie na pocieszenie :) Quote
magdyska25 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 A mówią, że tylko szczeniaki rosną...Pan Pies na starość bardzo nam urósł :) Quote
bea100 Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 ...bo rośnie, a już najbardziej we własnych oczach ;):razz: Okazało się przy okazji, że Bochnar nie toleruje małych (poniżej 5 lat) dzieci. Quote
bea100 Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Wczoraj miałam przemiłą wizytę, wpadła do mnie Magdyska25 i jej TZ, super było i opowiedziała mi o Bochnarku i wizycie u Ajlii (oj, zazdroszczę jej). To tym ważniejsze, że oni widzieli go w schronie, więc mają porównanie ;). Teraz usłyszałam nad Bochnarem same zachwyty...!!! Poza tym przekazałam im uzbierane rzeczy i szykują się dwa bazarki na skarpetkę Bochnara- na pewno Magdyska25 wklei tu nam linka :) Quote
Mysza2 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 prawdziwa metemorfoza:) Mnie zawsze zwłaszcza zmiana w oczach uderza jak psiak już poczuje się bezpieczny:) Cioteczki plizzz dorzućcie choć parę grosików na sterylkę aborcyjną tej suni. Co pół roku rodzi a szczeniaki rozdają :-( http://www.dogomania.pl/threads/2145...RYLIZOWA%C4%86! Quote
magdyska25 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Beatko, pozwól, że zrobię po weekendzie 2 bazarki. Jutro mam zaliczenie praktyk i muszę siedzieć przy materiałach- powtarzać sobie wszystko bo już część zapomniałam :roll: Ps: Dziękuję za pyszną herbatkę i miłe przywitanie (również podziękuj Moni :) ). Quote
bea100 Posted September 29, 2011 Author Posted September 29, 2011 Trzymam kciuki za zaliczenie praktyk ! A na bazarki poczekam cierpliwie :) PS Moni? Przekażę podziękowanie ;) Quote
magdyska25 Posted September 30, 2011 Posted September 30, 2011 bea100 napisał(a):Trzymam kciuki za zaliczenie praktyk ! A na bazarki poczekam cierpliwie :) PS Moni? Przekażę podziękowanie ;) Oczywiście! Koniecznie! Monia bardzo miło nas przywitała :) PS: Praktyki zaliczone celująco, w końcu pytania z psów mi się trafiły ;) Quote
bea100 Posted September 30, 2011 Author Posted September 30, 2011 To mogę puściić kciuki, (wiedziałam!) gratuluję Magdyska25 :) Quote
ajlii Posted October 3, 2011 Posted October 3, 2011 Odzyskałam net :))) Bochnarek czuje sie dobrze :) Ostatnio oglądała go weterynarz, która zna Bochnaria od początku... a ostatnio widziała go w czerwcu albo na początku lipca (nie pamietam dokładnie). I powiedziała że bardzo sie zmienił :))) Ostatnie badania moczu ok, nie ma infekcji. Pojedyńcze erytrocyty w polu widzenia. Mały tłuszczak na łapce się pojawił, ale nie panikujemy. Na mordce troche zmacerowała sie skóra, ale też obejrzana przez weta - nic złego sie nie dzieje. Generalnie wszystko na bieżąco mamy z Beą obgadane, ale wiem że Bochnar ma swoje grono fanów - którzy nie ujawniają się na wątku :))) Co do samego Pana Psa... strasznie teatralny sie facet zrobił! On nam wszystko przekazuje w taki sposób przesadzony, przerysowany. Nie wiem jak to opisać... Generalnie jest strasznie kontaktowy, i wszystko potrafi przekazać. Tylko nie jak zazwyczaj pies to robi - prosto i bezpośrednio... ale tak jakby grał dosłownie. Jak coś pokazuje, to już zamaszyście... jak coś gada, to głośno i wyraźnie. Jak mlaszcze to otwiera paszczę dwa razy szerzej i głośniej miele jęzorem... żebyśmy napewno nie przegapili Jego sugesti ;) Ogród nadal jest ulubionym miejscem... Choć ostatnio też jedna z kanap została zaanektowana przez Pana Psa. Ostatnio mnie zaskoczył strasznie... jak szłam do łazienki, to poduszki i miska leżały na podłodzie, a Bochnar na kanapie. A jak wracałam (3 minuty - tyle co umycie zębów), to i dwie poduszki i miska były już na kanapie... a na tym wszystkim Pan Pies! A wszystko szybko, sprawnie i po cichu sobie przemieścił :) Quote
magdyska25 Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Pan Pies pomaga w urządzeniu mieszkanka! :) Quote
ajlii Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Pan Pies wczoraj zażyczył sobie ułożenia poduszek! Znów robiliśmy małe przemeblowanie psich posłań. Bochnar, który ostatnio sypiał na kanapie w mniejszym psim pokoju/psiej kuchni, wywędrował do salonu. Oczywiście razem ze swoimi poduszkami. I niestety, okazało się, że wykładzina dywanowa nie jest tak fajna do przesuwania poduszek... Więc Pan Pies zaczął marudzić: jęczał, mruczał, powarkiwał... i chodził wokół tym poduszek. W końcu Jubu wziął te Bochnarkowe poduszki, ułożył obok siebie i patrzył jak Pan Pies z ulgą na pysku układa się na nich :) Bo przecież od początku o to psu chodziło... poduszki mają leżeć jedna obok drugiej! Bo tak jest widocznie wygodniej... :D Quote
bea100 Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Ależ się ubawiłam !!! Ja poproszę o same takie cudne opisy i wieści :) Quote
magdyska25 Posted October 4, 2011 Posted October 4, 2011 Bo Pan Pies to wygodnicki PIES :) No i jak jeszcze może położyć się obok Jubu to już całkowicie zadowolony. Ten to ma charakterek hahaha. A teraz zaproszę na bazarek Bochnarka. Lubicie czytać? To zapraszam! Wszystkie książki od 7 zł. (licytacja) a są naprawdę fajne :) http://www.dogomania.pl/threads/215580-*LUBISZ-CZYTA%C4%86-WEJD%C5%B9!!!-CW-od-7-z%C5%82.!!!-DLA-BOCHNARA-NA-DT-DO-11.10.2011-godz.-20-00*?p=17747157#post17747157 Edit: Jak są jakieś uwagi- śmiało proszę pisać ;) aaa i jeszcze jutro postaram się wystawić kolejny, tylko zdjęcia muszę zrobić. Quote
bea100 Posted October 4, 2011 Author Posted October 4, 2011 Dzięki Magdyska25, jak zawsze niezawodnie pomagasz Bochnarkowi :) Bazarek super zrobiony! Zaraz lecę pozapraszać na niego! Quote
magdyska25 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Pan Pies niech ma jakiś drobiazg ode mnie ;) Quote
ajlii Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 W opisie rasy Pana Psa jest info, że to pies który samodzielnie rozwiązuje problemy... Tak mi dziś powiedział Jubu, gdy opowiadałam mu wczorajsze nocne przygody Pana Psa :) A więc... Pan Pies spał sobie smacznie na swojej kanapie. Rozciągniety, zrelaksowany. A ja mu podstępnie weszłam do pokoju i zapaliłam światło! Spojrzał na mnie z wyrzutem, pomruczał. Niestety, nie zrozumieliśmy sugestii Pana Psa- ani ja, ani lampa - i uparcie terroryzowaliśmy go światłem. Musiałam zająć się swoimi sprawami, więc nie patrzyłam na Pana Psa... Po chwili jednak, gdy sie odwróciłam...... Pan Pies leżał z głową wciśniętą pod stertę poduszke i poszewek! Sam sobie rozwiązał sprawę nocnego oświetlenia :) Quote
magdyska25 Posted October 5, 2011 Posted October 5, 2011 Ehhh i nawet w spokoju spać nie pozwalają....hahahha ;) Quote
bea100 Posted October 5, 2011 Author Posted October 5, 2011 Samodzielnie i skutecznie rozwiązał swój problem hahaha... Quote
ajlii Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Pan Pies plącze się rano po salonie... W sumie sam nie wie co sam ma ze sobą zrobić: wleźć pod stół? za szafkę? zajrzeć za kanapę? Pałęta się - łapa za łapą, mina znudzona, uszy dyndają byle jak... I nagle słyszy głos Jubu: "chodź no tu, pierwotniaku!". I w jednej sekundzie klata do przodu, łapy wyprostowane, głowa do przodu, wzrok skupiony. I biegiem do przedopokoju! Nawet uszy jakoś rytmiczniej mu podskakują... Quote
bea100 Posted October 6, 2011 Author Posted October 6, 2011 Widzę to, oczyma wyobraźni...hehehe Quote
magdyska25 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 Pan woła to trzeba się pięknie prezentować :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.