Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 869
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No cóż, mądrala jest :)

A jak Pan Pies znosi ostatnie upały? To nie jest za dobra pogoda dla staruszków.
Macie u siebie komary?

Ajlii: zamów dla Pana Psa kolejny Inflamex, bo pisałaś, że się kończy. Poszukałam w necie info i wydaje mi się, że to świetna sprawa właśnie dla Bochnarka z jego dolegliwościami.

Posted

bea100 napisał(a):
No cóż, mądrala jest :)

A jak Pan Pies znosi ostatnie upały? To nie jest za dobra pogoda dla staruszków.
Macie u siebie komary?

Ajlii: zamów dla Pana Psa kolejny Inflamex, bo pisałaś, że się kończy. Poszukałam w necie info i wydaje mi się, że to świetna sprawa właśnie dla Bochnarka z jego dolegliwościami.


Komary mamy, ale ostatnio nawet nie jest źle.
Inflamex zamówię - też go lubię jako wspomagacz, a Panu Psu wyraźnie służy :)


Pan Pies czuje się dobrze, nawet w te ostatnie upały. Gdy chcę zgarnąć go do domu, to muszę go ganiać po ogrodzie... A Bochnario szanowny myk w krzaki i tylko uszy i uśmiech widzę. A jak się odwrócę i odejdę kilka kroków... to biegiem leci za mną. Ma z tego świetną zabawę... w ganianego ;)

Wczoraj odwiedziła nas Dolly2, która przyjachała odwiedzić swoją dalmatynkę (to ta panna, którą Bochnar chwilę okazywał zainteresowanie...).
Pan Pies wczoraj przeszedł samego siebie... Był tak rozkoszny, przytulaśny, towarzyski i namolny, że Dolly2 miała problem ze zrobieniem mu zdjęcia! Bochnarek prezentował się w całej krasie, domagał uwagi i zajmowania się psem!

Dumna jestem z Pana Psa... naprawdę...

Ps. Bea, i tak się w końcu popłakałam. Jak Bochnar i Jubu wrócili z przechadzki. Zobaczyłam zadowolonego, dumnego psa, kroczącego obok swojego przewodnika... i dotarło do mnie że walkę o Bochnara - nie tylko jego życie fizyczne, ale o jakość życia - WYGRALIŚMY :)))

Posted

ajlii napisał(a):

Ps. Bea, i tak się w końcu popłakałam. Jak Bochnar i Jubu wrócili z przechadzki. Zobaczyłam zadowolonego, dumnego psa, kroczącego obok swojego przewodnika... i dotarło do mnie że walkę o Bochnara - nie tylko jego życie fizyczne, ale o jakość życia - WYGRALIŚMY :)))



Gratuluje Wam :)

Posted

ajlii napisał(a):
...Bea, i tak się w końcu popłakałam. Jak Bochnar i Jubu wrócili z przechadzki. Zobaczyłam zadowolonego, dumnego psa, kroczącego obok swojego przewodnika... i dotarło do mnie że walkę o Bochnara - nie tylko jego życie fizyczne, ale o jakość życia - WYGRALIŚMY :)))

Ja też płakałam po naszej rozmowie telefonicznej...bardzo się wzruszyłam i teraz...

Pies z umieralni, głuchy, ślepy, niekontaktowy, zaropiały, przewracający się we własne odchody itd i wiele więcej. Tak było. Nie tak dawno. A teraz co słyszę i co czytam?!?
Ajlii, Jubu...nie wiem co napisać ze wzruszenia...

Posted

bea100 napisał(a):
Ja też płakałam po naszej rozmowie telefonicznej...bardzo się wzruszyłam i teraz...

Pies z umieralni, głuchy, ślepy, niekontaktowy, zaropiały, przewracający się we własne odchody itd i wiele więcej. Tak było. Nie tak dawno. A teraz co słyszę i co czytam?!?
Ajlii, Jubu...nie wiem co napisać ze wzruszenia...

Niesamowita jest ta metamorfoza...bardzo wzruszająca i łezki same lecą...

Posted

bea100 napisał(a):
Ja też płakałam po naszej rozmowie telefonicznej...bardzo się wzruszyłam i teraz...

Pies z umieralni, głuchy, ślepy, niekontaktowy, zaropiały, przewracający się we własne odchody itd i wiele więcej. Tak było. Nie tak dawno. A teraz co słyszę i co czytam?!?
Ajlii, Jubu...nie wiem co napisać ze wzruszenia...


Mam nadzieję że niedługo też zobaczysz... :)



Patrzę na tego Pana Psa, i naprawdę się cieszę :)
Oczywiście, nie oszukuję się że ten stan będzie trwał wiecznie... W końcu coś się posypie, nawet mimo wspomagania. Zbliża się jesień, z wraz z nią mój strach o moich słabszych, schorowanych podopiecznych. Nie wiem jak będzie gdy nadejdą chłody, a potem mrozy... jak Bochnarowy pęcherz to wytrzyma. Jak i sam Pan Pies pozbawiony swojego ogrodu... Ale cieszę się każdym dniem, kiedy Bochnar zadowolony, uśmięchnięty, zadziorny zasuwa po ogrodzie za swoim stadem panienek, obszczekuje obce psy za płotem i równie głośno domaga sie mojej uwagi. Każdy jego dzień - spokojny, bez bólu - jest cenny dla niego, dla nas wszystkich...

Posted

magdyska25 napisał(a):
Pies Jubu- pies jednego Pana?

Bochnar to kieszonkowy azjata :evil_lol:, można było czegoś takiego oczekiwać

Ajlii: cieszymy się każdym dniem, każdym. Bardzo marzę, by takich dobrych dni było przed nami jak najwięcej :p

Posted

Tak, Bochnar ma swojego przewodnika i świata poza nim praktycznie nie widzi... Ja jestem od dopieszczenia Pana Psa, poczęstowania ciasteczkiem, wspólnym pobłąkaniem po ogrodzie. Ewentualnie do wieczornej pogawędki w kuchni (tak, tak - kolejne śmieszne przyzwyczajenie Bochnaria). Ale jak się pojawia Jubu, to Pan Pies normalnie rośnie, staje czujny i gotowy na każde wezwanie :)

Posted

Bochnar jest piękny :) A te blizny na mordzie dodają mu jeszcze męskości :)

A wogóle to Pan Pies wyprowadził mi się z domu... Już drugą noc spędził w pracowni. Każdy z moich psiaków przechodził ten etap - ale Bochnar dotychczas w nocy wolał spać w pokoju lub kuchni (sam sobie przenosi poduszki gdzie chce).
Pracownia to wogóle ulubiona miejscówka całej mojej gromady - rano wybiegają na krótkie siku, i natychmiast ustawiają się pod dzwiami pracowni, i czekają żebym im otworzyła. Wpadają tam jak burza, oglądają wszystkie kąty, rozkładają się na kołdrze lub dywanie... i nareszcie mogą zacząć swój normalny psi dzień :D

Jubu się śmieje, że Pan Pies potrzebuje po prostu własnej miejscówki i chwili męskiej samotności :D
A ja myślę, że Bochnarowi najbardziej podoba się to, że w każdej chwili może sobie wyjść, przejść po ogrodzie i znów wrócić na miękką kołderkę...

Póki co, cieszymy się z tej małej fanaberii Pana Psa :) Pies który sam o sobie decyduje, dokonuje własnych wyborów, i jeszcze uparcie domaga się od nas realizowania Jego pomysłów... to pies który czuje się dobrze i ma to siły...

Posted

Nie pomogę w tej kwestii bo nie znam się na takich rzeczach (umiem obsługiwać tylko fotosik) ale albumów zakładać już nie....

Może prześlij mi zdjęcia Bochnarka na mail? Wstawię na wątek. Chętnie obejrzymy Pana Psa :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...