Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aniu, czekam na odpowiedz Agi, jesli by sie tylko udalo Zabke ( nawet w ciazy) stamtad wyciagnac, moglaby do mnie na rancho jechac, urodzic , wychowac w spokoju i bysmy dla wszystkich szukali domkow. Ale do tego potrzebuje kontaktu z Aga, aby wszystko omowic. Potrzebny bylby tez kierowca, ktory by pojechal , zabral mala i do nas przywiozl. Samochod dzieki jednej ze wspanialych dogomaniaczek, bylby do dyspozycji.

  • Replies 281
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dziewczyny, skontaktujcie się też z Jogi. Ona często jeździ z Podkarpacia do Wrocławia (o ile to do Pajuni po drodze?:oops: Ale jakoś tak mi się kojarzy, że to ranczo na zachodzie jest) chyba nawet raz na tydzień. A do tego jest wetem, więc mała miałaby super opiekę w drodze, co w jej stanie nie jest bez znaczenia. I jak już znam Jogi przewóz będzie za friko.
Pajunia, jesteś kochana:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu:

Posted

Aga napisał(a):
pajunia, odpowiedź na prv. Byłoby cudnie gdyby się to udało, tylko ten transport :placz:


Aga, nie przejmuj się transportem! Nie takie rzeczy się na dogo załatwiało:evil_lol: .

Posted

Aga odpisalam na priva, rancho niestety nie jest na zachodzie, tylko kolo Starogardu Gdanskiego. Czyli cala Polska prawie do przejechania, ale gdyby kierowca sie znalazl, i moglby dwa dni poswiecic na przyjazd do nas , przenocowanie i powrot, to by bylo fantastycznie. A jeszcze by sie 4 inne psiaki zahaczyly z pobliza. A moze Aga by tez chciala przyjechac, aby zobaczyc, gdzie malutka bedzie mieszkala?:lol:

Posted

Samochod bylby, wspaniala i kochana Majka ze Starachowic by do dyspozycji dala, tylko kierowca potrzebny. Szukamy pilnie kierowcy, ktory sie nie boi przez cala Polske z psami pojechac, przenocowac u nas i znowu przyjechac.


[SIZE="2"]Kierowcy, gdzie jestescie?

Posted

Aga, a wsrod Twoich znajomych nie ma nikogo, moze bys brata jednak namowila i z nim pojechala. Nim sie sunia "rozsypie". jesli ona jest nieufna, to potrzebuje paru dni, aby zaufala Sebastianowi i Anecie, jeszcze przed porodem. Potem moga byc problemy, gdyz nikogo do malych nie dopusci. Czas ucieka. Przeciez to niemozliwe, aby nikogo u Was nie bylo, kto by Weekend poswiecil , aby psiaki przewiezc. Przeciez trzeba ja wyciagnac. I to jak najszybciej. Jejku, szukajcie wsrod znajomych. Blagam.

Posted

Potrzebne dwie osoby dysponujące czasem do przewiezienia psiaków z Podkarpacia na Pomorze.
:modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla::modla::modla::modla:

Samochód jest!!!! Kierowca i ktoś do pomocy.

Pilne!!!!!!!!!!!!!

Posted

Szukam, ale ciężko jest. Brat to młodzik, tutaj trzeba kogoś obeznanego w jeździe. Będępytać i szukać dalej... :placz:

Posted

[quote name='constancja']Potrzebne dwie osoby dysponujące czasem do przewiezienia psiaków z Podkarpacia na Pomorze.
:modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla: :modla::modla::modla::modla:

Samochód jest!!!! Kierowca i ktoś do pomocy.

Pilne!!!!!!!!!!!!!



Warto powtórzyć! Szukamy nadal!

Posted

Wiecie, az mi sie wierzyc nie chce, ze tam w okolicach nie znajdzie sie nikt, kto by wycieczke na Pomorze sobie zrobic chcial?
Przeciez i nocleg i wyzywienie damy, Majka daje samochod. Naprawde nie ma nikogo, kto moglby pojechac. Pomozcie ludzie, przeciez to chodzi o zycie i zdrowie suni, juz niedlugo matki. Suni, ktorej zycie jest w niebezpieczenstwie, a maluchow to juz na pewno. My dajemy tej suni mozliwosc dobrego tymczasu, urodzenia i wychowania maluchow, a nastepnie szukania dobrych domkow dla rodzinki. Pomozcie, przeciez to musi byc mozliwe.

Posted

Pajunia, ja też tego nie potrafię zrozumieć:shake:
Gdybym mieszkała bliżej to mój TZ nawet by się nie zastanawiał.
Tylko, że ja mam tam jakieś 300km.

A jest podane takie zapotrzebowanie na wątku transportowym????

Posted

jest, ale to nikogo nie interesuje. Co ja jeszcze moge zrobic? Juz sama nie wiem. Mieszkam w odleglosci ponad 2000km, nic nie zrobie. rancho jest ponad 800 km, na drugim koncu Polski. Sebastian z Aneta nie moga pojechac, mamy tam duzo psow, ktorych bez opieki zostawic nie mozna. Cholewcia, brak mi slow i idei.:angryy:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...