Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 757
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Dziś rozmawiał chętnie :) widzę że znowu pojawiła się nadzieja na chęć współpracy z Pana strony ;) To mnie cieszy :):):)

Bo wywiazal sie z danej obietnicy i napewno zalezalo mu zeby sie tym pochwalic i przekonac nas ze dba o Nelsona.

Posted

azalia napisał(a):
Dobrze,że właściciel był u weta,a pytałaś Martiko o fryzjera,powiedz mu,że fryzjer zrobi porządek z sierścią szybciej i profesjonalnie.

Wspominałam kochana i wspominam za każdym razem ;) Pan twierdzi że sumiennie codziennie wyczesuje ponad godzinkę i nasz Nelson zrobił się optycznie dużo mniejszy ;)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Wspominałam kochana i wspominam za każdym razem ;) Pan twierdzi że sumiennie codziennie wyczesuje ponad godzinkę i nasz Nelson zrobił się optycznie dużo mniejszy ;)

Ale jednak nie chce zrozumiec ,że samo wyczesywanie nie zastąpi na pewno Nelsonowi kąpieli ,.ktorej pies nigdy nie zaznal. Tym bardziej ,że żyl on tyle lat w b.zlych warunkach. A wyczesywanie zniszczonej ,brudnej bardzo siersci sprawiać może nieraz ból psu,jesli robi to ktoś nie mający wprawy.

Posted

Witam wszystkich na tym wątku.
Przybiegłam tu pędęm, bo chciałam Wam podziękować, że gotowi byliście nieść pomoc Balbince - suczce, która kilka lat spędziła w schronisku i która została sama, rozdzielona od przyjaciółek.
Najpierw Pola ta najładniejsza znalazła dom, następnie Bertunię jako tę najmniejadopcyjną wyciągneliśmy do Hoteliku u Lilki, póżniej udało się to z Szilą:)

balbinka została. Została sama, grzeczna, spokojna i najbardziej niepozorna z całej czwórki.
Ale nastał ten dzień, ze ktoś wypatrzył Balbinke, niemożliwe stało się możliwe, około 2 tyg. temu Balbinka znalazła dom wraz z jeszcze jedną sunią Kamą.
Wybieram się tam na wizytę poadopcyjną:)

Natomiast osobiscie mam prośbę jeśli ktoś chciałby pomóc przyjaciółkom to poprosiłabym o przeniesienie deklaracji dla Szilunii, bo nigdy nie mieliśmy ich pełnych, a po pół roku wiecie jak to bywa, większość deklarujących o niej zapomniała. Z trudem opłacamy kolejny miesiąc dla niej. Nie wiem czy na następny uzbieramy:(
A nie chcemy by wracała do schroniska... nie chcemy żeby znów były z Bertą rozłączone.... skrzywdzilibyśmy dwa psy

Posted

Tu o szilunii

Szelma to taki zwykły, ot zwykły schroniskowy kundelek, który czeka latami na swoją życiową szansę. Czeka i nie wiadomo czy doczeka.
Szelma to bardzo grzeczna sunia, ma niesamowite spojrzenie stąd imię.
Szelmutka ostatnio nam bardzo posmutniała, została przeniesiona do boksu gdzie są większe sunie, które ja terrroryzują. Z obawą wychodzi z budy, z obawą podchodzi do krat.
czemu została przeniesiona> nie wiem. Nie rozumiem polityki schroniska.
W jej 11 boksie latami mieszkały 4 sunie cichutko i zgodnie.
Pola znalazła dom w Łodzi, Szelmę przeniesiona, Berta trafiła do Hoteliku u Lilki, a w 11 została Balbinka.
Szelma teraz mieszka w boksie 13 i bardzo się boi.
SZELMA - sunia w typie Owczarka Niemieckiego, tylko nieco mniejsza i drobniejsza. Sięga powyżej kolana. Spokojna, cicha suczka, która marzy, żeby mieć człowieka u swego boku. Bardo ładnie chodzi na smyczy, nie sprawia większego problemu. Jest posłuszna, życzenia człowieka odczytuje migiem, bez wypowiadania ich na głos. Uwielbia głaskanie. Młoda około 2-3 letnia. Ma niesamowicie szelmowskie spojrzenie stąd imię idealnie do niej pasujące Wysterylizowana i zaczipowana. Czeka

Posted

ocelot napisał(a):
Witam wszystkich na tym wątku.
Przybiegłam tu pędęm, bo chciałam Wam podziękować, że gotowi byliście nieść pomoc Balbince - suczce, która kilka lat spędziła w schronisku i która została sama, rozdzielona od przyjaciółek.
Najpierw Pola ta najładniejsza znalazła dom, następnie Bertunię jako tę najmniejadopcyjną wyciągneliśmy do Hoteliku u Lilki, póżniej udało się to z Szilą:)

balbinka została. Została sama, grzeczna, spokojna i najbardziej niepozorna z całej czwórki.
Ale nastał ten dzień, ze ktoś wypatrzył Balbinke, niemożliwe stało się możliwe, około 2 tyg. temu Balbinka znalazła dom wraz z jeszcze jedną sunią Kamą.
Wybieram się tam na wizytę poadopcyjną:)

Natomiast osobiscie mam prośbę jeśli ktoś chciałby pomóc przyjaciółkom to poprosiłabym o przeniesienie deklaracji dla Szilunii, bo nigdy nie mieliśmy ich pełnych, a po pół roku wiecie jak to bywa, większość deklarujących o niej zapomniała. Z trudem opłacamy kolejny miesiąc dla niej. Nie wiem czy na następny uzbieramy:(
A nie chcemy by wracała do schroniska... nie chcemy żeby znów były z Bertą rozłączone.... skrzywdzilibyśmy dwa psy


Cioteczko kochana jeśli tylko sytuacja Nelsona będzie pewna to z pewnością cioteczki się zgodzą i wpłaty zostaną przeniesione :) Na razie musimy jeszcze chwilkę przytrzymać wpłaty na koncie Nelsona. Musimy mieć pewność że Pan właściciel naprawdę dba o Nelsona.

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
Cioteczko kochana jeśli tylko sytuacja Nelsona będzie pewna to z pewnością cioteczki się zgodzą i wpłaty zostaną przeniesione :) Na razie musimy jeszcze chwilkę przytrzymać wpłaty na koncie Nelsona. Musimy mieć pewność że Pan właściciel naprawdę dba o Nelsona.


Oczywiście:)
ja generalnie za Balbinke i nadzieję dla niej chciałam podziękować:)

Posted

Fajnie ,że jesteś Ocelotku...tak bardzo się cieszę ,że może uda się wspomóc Szilunie. To najkochańsza sunia na świecie..... uwielbiam Ją. Ona tak bardzo cieszy się wszystkim...i wiaterkiem i deszczykiem.... i słoneczkiem :)Jest wdzięczna za każdy głask.... nieśmiało prosi człowieka o pieszczoty.... żyje tak cichutko aby nikomu nie sprawiać kłopotów. Nawet nie szczeka. Nie wiem kto Jej w życiu co złego zrobił.....ale w tych oczach widać czasem smutek....nostalgię....tęsknotę.... rzadko radość. To taka delikatna sunieczka z bardzo delikatna psychiką..... Mam nadzieję ,że Nelson będzie szczęśliwy u swego Pana.....a przez to uda się pomóc kochanej Sziluni.Ona u Lilki jest taka szczęśliwa..... tu więcej zdjęć Szilki baraszkującej z Jej przyjaciółką Bertunią. Na samym dole....moja córka Ją ubóstwia..... bywamy u Lilki nader często :)

http://www.dogomania.pl/threads/194009-Czy-Szila-b%C4%99dzie-musia%C5%82a-wr%C3%B3ci%C4%87-do-schroniska-Brakuje-na-hotel/page18

Posted

[quote name='Felka z Bagien']W takiej sytuacji,proszę o przeniesienie mojej deklaracji miesięcznej wpłaty na bezdomniaki Karusiap i Jagienki http://www.dogomania.pl/threads/120874-KRAK%C3%93W-w%C4%85tek-zbiorczy-psiak%C3%B3w-pod-opiek%C4%85-karusiap-i-Jagienki/page54
Tych psiaków jest już kilka i będzie od soboty więcej!
Cioteczko ale do rozwiązania ostatecznie sprawy Nelsona pieniążki mogą zostać na jego koncie ?

Posted

Oczywiście,że tak,ale gdyby się okazało,że Sprawa Nelsona jest już rozwiązana,to wolałabym wpłacać na te psiaczki, bo dziewczyny mają ich naprawdę dużo(7), a od soboty jeszcze całe stadko szczeniaków

Posted

Felka z Bagien napisał(a):
Oczywiście,że tak,ale gdyby się okazało,że Sprawa Nelsona jest już rozwiązana,to wolałabym wpłacać na te psiaczki, bo dziewczyny mają ich naprawdę dużo(7), a od soboty jeszcze całe stadko szczeniaków

No to świetnie kochana :) W takim razie jeśli pieniążki będą niepotrzebne Nelsonowi każdy zadeklaruje na jakiego psiaczka chce je przekazać :) ;)

Posted

asiek.l-g napisał(a):
ciekawe jak tam Nelsonik? i czy jego opiekun wywiązuje się z danego słowa. A była kontrola w sobote?

Nie niestety nie było ..ja po prostu nie mogłam jechać w ten weekend ale umówione jesteśmy z bela51 że pojedziemy na pewno wkrótce.

Posted

Kochani moze podejmiemy na dniach decyzje w sprawie pieniazków i deklaracjie jakie mamy i poprowadzimy jakiegos innego pieska ku lepszemu zyciu, bo chyba u Nelsonka juz bedzie w miare dobrze. Przydałyby sie jakies informacjie i moze zdjecia miska z jego obecnego miejsca zameldowania...przepraszam ze pytam ale czy ktos w ten weekend skontroluje jego sytuacjie. Pozdrawiam

Posted

asiek.l-g napisał(a):
Kochani moze podejmiemy na dniach decyzje w sprawie pieniazków i deklaracjie jakie mamy i poprowadzimy jakiegos innego pieska ku lepszemu zyciu, bo chyba u Nelsonka juz bedzie w miare dobrze. Przydałyby sie jakies informacjie i moze zdjecia miska z jego obecnego miejsca zameldowania...przepraszam ze pytam ale czy ktos w ten weekend skontroluje jego sytuacjie. Pozdrawiam

Ja pojadę z bela51 ale od jutra do niedzieli wieczora mnie nie ma w mieście. Pojedziemy z pewnością. Także proszę jeszcze o chwile cierpliwości!

Posted

Sorry kobietki ,że ja znów tej samej sprawie..... ale Ocelot napisała ,że Szilia ma tylko 50 zł. Nie wyobrażam sobie Jej powrotu do schroniska. Ponownego rozdzielenia z Bertą. Wspomóżcie jeśli możecie..... to będzie dla Niej ciężki szok.... Ona naprawdę kocha miejsce w którym się znalazła.SERCE MI PĘKA jak pomyślę ,że trzeba będzie Ją stamtąd zabrać. Spójrzcie na Nią
http://www.dogomania.pl/threads/194009-Czy-Szila-b%C4%99dzie-musia%C5%82a-wr%C3%B3ci%C4%87-do-schroniska-Brakuje-na-hotel/page19

Posted

missieek napisał(a):
pies nie żyje
fakt? plotka?

taka wiesc dotarla do mojej znajomej z informacja ze to jej wina, bo szum wokol psa zrobila


Boze mam nadzieje ze plotka................

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...