Martika&Aischa Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Lucyja napisał(a):Dziewczyny jesteście wspaniałe !! Wspaniała interwencja i uważam, że wspaniała decyzja, że psiak zostaje u swojego pana pod Waszym czujnym okiem. To starszy pies, więc napewno jest przywiązany do swoich ludzi i jest to opcja dla niego lepsza niż wyciąganie go do hoteliku gdzie będzie czuł się zagubiony. Może rzeczywiście jego pan potrzebował tylko uświadomienia. Trzymam kciuki za Nelsonka vel Boryska, aby jego życie było już teraz tylko piekną bajką :) Kochana jak Pan przyznał w rozmowie telefonicznej potrzebował porządnego kopa !!!! I go od nas dostał !!! Miał zamiar przenieść Nelsona w wakacje. Zbudować kojec. Ale nasze zainteresowanie skłoniło go do tego aby zrobił to już, natychmiast!!! Bądźmy dobrej myśli że nasz kochany Nelson od wczoraj do końca swych dni będzie już tylko szczęśliwym psiakiem ;) Quote
Ada-jeje Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Felka z Bagien napisał(a):Od kilku lat mieszkam w miejscu, gdzie nie traktują psów dobrze.Ale muszę Wam powiedzieć, że moja upierdliwość, kłanianie się w pas i rozmowy o psach,o ich zdrowiu i warunkach w jakich mieszkają, zaglądanie ostentacyjne przez dziury w płocie, aby podejrzeć psa,dało efekty.Kilku psom zdecydowanie poprawiły się warunki życia,większy kojec,bez łańcucha.Narażałam się na śmieszność i nadal to robię,ale moim celem,ideą fix -jest choć trochę im pomóc.I uwierzcie mi,że się da,małymi kroczkami do przodu.Je nie miałam innego wyjścia,bo to wszystko moi sąsiedzi. Ale ufam,że uda się Nelsonowi. czasem udaje sie trafic na poddatny grunt, i tak jak piszesz sa tego efekty. Quote
missieek Posted May 11, 2011 Author Posted May 11, 2011 zmienic tytul watku? jesli tak to prosze o propozycje ja dzis dowiedzialam sie od tej samej znajomej co o Borysie mi doniosla ze dokarmiala stara duza suke bedaca w kiepskich warunkach takze w Slawkowie wlascicielem byl starszy czlowiek, trafil do szpitala, sasiedzi zglosili psa jako bezdomnego i pojechala do schroniska ale poki co nie wiem do ktorego, albo Olkusz, albo Sosnowiec schron na starosc.... Quote
azalia Posted May 11, 2011 Posted May 11, 2011 Jeśli ten właściciel misia przyznał,że potrzebował porządnego kopa,to widzę światełko w tunelu. Quote
asiek.l-g Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 azalia napisał(a):Jeśli ten właściciel misia przyznał,że potrzebował porządnego kopa,to widzę światełko w tunelu. ja tez...jeszcze tylko dobre wyniki z kontroli i zdjecia Quote
Martika&Aischa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 :lol:Nelsonik ma już zadaszenie w kojcu więc chłopakowi nie będzie tak gorąco i ochroni to jego łebek:lol: Quote
azalia Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Super,oby dalej stwarzał mu właściciel coraz lepsze warunki i niech go dobrze karmi(sprawdźcie czym,proszę). Quote
Martika&Aischa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 azalia napisał(a):Super,oby dalej stwarzał mu właściciel coraz lepsze warunki i niech go dobrze karmi(sprawdźcie czym,proszę). Wszystko dokładnie sprawdzimy z bela51 :) pouczymy, nakłonimy do zakupu odpowiedniej karmy a później skontrolujemy czy na pewno ją dostaje ;) Podobno bo wyczesaniu zrobił się nieco mniejszy ;) Ta sierść gruba, niewyczesywana sprawiała wrażenie że Nelson to kolos ;) Nie mniej jednak ja uważam że on jest zdecydowanie za duży i porządna dieta mu sie przyda. Dziś u weta Nelson będzie dokładnie zważony :) aż się boję przeczytać te cyferki ;) Quote
monikab Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 wspaniałe widomości!!!ale może chociaż częściowo partycypować w kosztach leczenia lub karmy??kupić mu ze 2 worki karmy??skoro już są na niego pieniążki,to moze warto wspomóc własciciela? Quote
malawaszka Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 monikab napisał(a):wspaniałe widomości!!!ale może chociaż częściowo partycypować w kosztach leczenia lub karmy??kupić mu ze 2 worki karmy??skoro już są na niego pieniążki,to moze warto wspomóc własciciela? zupełnie tego nie rozumiem - są tysiące psów, które nie mają grosza, nie mają właściciela, ich zycie zależy od kilku zł, a Ty chcesz wspomagać właściciela, który psa latami zaniedbywał... :shake: a Nelson już ma lepiej, ma właściciela, który nie jest biednym człowiekiem tylko jak widać potrzebował kopa w d.pę Quote
Martika&Aischa Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 Pan ma własną firmę budowlaną ......biedny z pewnością nie jest ....wręcz przeciwnie ;) Quote
nescca Posted May 12, 2011 Posted May 12, 2011 malawaszka napisał(a):zupełnie tego nie rozumiem - są tysiące psów, które nie mają grosza, nie mają właściciela, ich zycie zależy od kilku zł, a Ty chcesz wspomagać właściciela, który psa latami zaniedbywał... :shake: a Nelson już ma lepiej, ma właściciela, który nie jest biednym człowiekiem tylko jak widać potrzebował kopa w d.pę Wreszcie Ktoś napisał coś mądrego. Malawaszko...dzięki. Za co mamy mu sponsorować karmę? Za lata zaniedbań? Dziewczyny....słyszałyście takie powiedzienie ,że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu? Jak teraz wyda kupę kasy...to bardziej doceni psa. Żal mu będzie się (ewentualnie) psa pozbyć ,bo pies kosztował. Znam to z autopsji. na ogół ludzie myślą....łatwo przyszło...łatwo poszło. Quote
Ada-jeje Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 nescca napisał(a):Wreszcie Ktoś napisał coś mądrego. Malawaszko...dzięki. Za co mamy mu sponsorować karmę? Za lata zaniedbań? Dziewczyny....słyszałyście takie powiedzienie ,że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu? Jak teraz wyda kupę kasy...to bardziej doceni psa. Żal mu będzie się (ewentualnie) psa pozbyć ,bo pies kosztował. Znam to z autopsji. na ogół ludzie myślą....łatwo przyszło...łatwo poszło. Popieram i podpisuje sie. Quote
asiek.l-g Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 myślę żeby poczekac tak no do 20 maja i jak u Nelsonka będzie w miare dobrze, to trzeba by pomyślec jakiej bidulce pomóc, ale w miare szybko należy coś postanowic, póki mamy zaklepane miejsce w hoteliku.(bo chyba nadal jest) może faktycznie te trzy przyjaciółki połączyć, Quote
Olga7 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 [quote name='nescca']Wreszcie Ktoś napisał coś mądrego. Malawaszko...dzięki. Za co mamy mu sponsorować karmę? Za lata zaniedbań? Dziewczyny....słyszałyście takie powiedzienie ,że nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu? Jak teraz wyda kupę kasy...to bardziej doceni psa. Żal mu będzie się (ewentualnie) psa pozbyć ,bo pies kosztował. Znam to z autopsji. na ogół ludzie myślą....łatwo przyszło...łatwo poszło. Ja tez popieram rozsądne zdanie.Malo tego ,facet powinien nie tylko zadbać i jakby nadrobić tych aż 12 lat zaniedbywania wlasnego psa -ale i mieć sumienie i wspomoc finans. ratowanie bezdomnych psów. Chocby po to ,by ratować takie psy jakim byl aż 12 lat jego wlasny pies .,zostawiony u matki i będący tam kulą u nogi cale swe życie ,podczas gdy on żyl sobie w b.dobrych warunkach ,w wygodnym domu z dużym podwórkiem.Ten pies powinien byl calej tej rodzinie jednym ,ogromnym wyrzutem ich sumienia. A tego wlasciciela najbardziej. Może zaproponować by wspomogl dotacją bezdomne psy a w nagrodę też wyslać na maila ten wątek Nelsona ?? Niech wzrusza się sam i swoje sumienie .. Quote
Martika&Aischa Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 [quote name='olga7']Ja tez popieram rozsądne zdanie.Malo tego ,facet powinien nie tylko zadbać i jakby nadrobić tych aż 12 lat zaniedbywania wlasnego psa -ale i mieć sumienie i dać choć raz kilkaset zl choc na ratowanie bezdomnych psów !!! Chocby po to ,by ratować takie psy jakim byl aż 12 lat jego wlasny pies .,zostawiony u matki i będący tam kulą u nogi clae swe życie ,podczas gdy on żyl sobie w b.dobrych warunkach mając firmę budowl.-duże dochody ,w wygodnym domu z dużym podwórkiem !!! Ten pies powinien byl calej tej rodzinie jednym ,ogromnym wyrzutem ich sumienia !!!! A tego wlasciciela najbardziej !!! Może zaproponować mu taką choc jednorazową pomoc-dotację na bezdomne psy a w nagrodę też wyslać na maila ten wątek Nelsona ?? Niech wzrusza się sam i swoje sumienie .. Na to bym jednak nie liczyła !!! Zmusić go też nie możemy !!! Quote
bela51 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Martika@Aischa napisał(a):Na to bym jednak nie liczyła !!! Zmusić go też nie możemy !!! Ja tez bym nie liczyła. I chyba lepiej miec na niego bata, niz o cokolwiek go prosic. Quote
Ada-jeje Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 Jak zwykle, razace sa niektore wpisy, ale juz nie bede wskazywala palcem, :shake: widac ze z doswiadczeniem w realu kiepsko. Quote
Olga7 Posted May 13, 2011 Posted May 13, 2011 A już cieszylam się ,że może ruszy go sumienie i gdy dowie się o takim spolecznym forum ,gdzie ratuje się wiele bezdomnych ,czy zaniedbywanych,glodzonych psów,ofiaruje jakiś datek .Może jednak przy okazji wspomnieć mu o takim forum .Kto wie ,może byc choc 100zl ofiarowal.. Quote
Ada-jeje Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 [quote name='missieek']Ada-jeje bedac w Slawkowie masz niedaleko do Bukowna, czy moglabys tez zrobic interwencje u ludzi ktorzy chca zabic psa swojej matki? mowia o tym otwarcie, do znanych sobie osob Baba odlozyla sluchawke, ale mysle ze zdazylo do niej dotrzec co mialam jej do przekazania. Obawiam sie jednak w tym przypadku jesli ktos chce sie psa pozbyc, to pies tam nie jest dobrze traktowany, trzeba sie skupic na oglaszaniu psa i szukaniu mu nowego DS jak najszybciej. Quote
azalia Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Olgo7,myślę,że wysłanie wątku Nelsona właścicielowi to świetny pomysł,niech sobie poczyta ile obcych osób troszczyło się i myślało o jego psie,podczas gdy on o niego zupełnie nie dbał.O pomoc bym go nie prosiła,jak jest inteligentny i nieskąpy to mmoże sam zaproponuje. Quote
Martika&Aischa Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Dzwoniłam dziś do gościa i pytałam co ustalił z weterynarzem. Powiedział że nie zdążył dojechać ale dziś pojedzie na pewno !!! Powiedziałam że wieczorem będę do niego dzwoniła! Prosiłam o szczegółową relacje z wizyty! Najpierw 2 godziny miał wyłączony telefon a potem nie odbierał:angryy: I dalej nic nie wiem :shake: Co za ludzie !!! :shake: Quote
azalia Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Pewnie wcale nie był u weta,bo inaczej by odebrał,no chyba,że coś mu wypadło,albo na imprezie balował.Spróbuj,proszę Martiko jutro. Quote
Felka z Bagien Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Sorry,ale ja bym temu Panu nie podsyłała wątku Nelsona,bo go to rozjuszy jeszcze bardziej.JUż zaczyna sobie lekceważyć sprawę,pies nie był i nie jest dla niego "pierwszoplanowy" ja bym sie trzymała tej,mniej optymistycznej wersji. A czy ktoś może podjechać i zobaczyć Nelsona w nowym miejscu? Quote
Martika&Aischa Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Wybieramy się z bela 51 w następną sobotę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.