_beatka_ Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 no to dobrze ze wszystko sie wyjasnilo;) a swoja droga to kiedy nowi wlasciciele beda zabierac szczeniaczki? Quote
ewka8 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 nie chciałam, naskakiwać, na nikogo, Jestem osobą zorganizowana, i naprawdę uwierzcie mi , ze podziwiam waszą dziłalność, Starałam sie przejrzeć wszystkie posty o adopcji ale niektóre maja kilkadziesiąt stron, Strony sie wolno otwierają i trudno znależć potrzebne wiesci, A ponieważ sama moderuje forum o fotografii, z doświadczenia wiem, ze raz na jakis czas takie watki powinną sie odchudzić, Myslę , ze osoby mniej wprawne w serfowniu, będą mogły szybciej znalęść pupila. Wiem, ze pieski nie są rasowe , ale to mi nie przeszkadza, bo pokochałam tę rasę, ale te czystej krwi, często chorują , więć domieszka innej krwii moze poprawiłaby kondycje, Oglądając pieski wziełabym wszystkie, ale muszę tę decyzje mocno przemysleć, Dlatego z ostateczną decyzja jeszcze poczekam, Ale kiedy odpowiedzilnie, podejmę decyzję o jakiejś adopcji, przedstawie wszystkie potrzebne referencji, Pozdrowienia Quote
Maupa4 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 ewka8 napisał(a):...Starałam sie przejrzeć wszystkie posty o adopcji ale niektóre maja kilkadziesiąt stron, Strony sie wolno otwierają i trudno znależć potrzebne wiesci, A ponieważ sama moderuje forum o fotografii, z doświadczenia wiem, ze raz na jakis czas takie watki powinną sie odchudzić,... Ewka8 - ja wiem że ten Zuziny wątek jest ogromniasty ale ... myślę że on jest "inny" - inny od pozostałych wątków na "Psach w Potrzebie" ... mimo że Zuzi w jej życiu wiele się złego przytrafiło to od razu trafiła na ludzi, którzy wiedzieli że jej pomogą bez względu na to ile zajmie to czasu ... (ale ja skromna jestem ... :evil_lol: ... i oczywiście absolutnie nie wychylam się przed babcię Lavinię :oops: ) ...mimo że są tylko domem tymczasowym ... nas na tym wątku czas absolutnie nie gonił i nie goni (z różnych powodów)... ani Zuzie ani szczeniakom od momentu kiedy trafiła na nas wszystkich (zajmujących się Zuzą, dopingujących Zuzkę, czytających o Zuzie) nic już nie groziło ... żadne choroby, głód, schron, usypiania, brak opieki i nie wiem co tam jeszcze ... zobacz ile jest "wejść" na ten wątek (nie odpowiedzi) ... ja myślę że dużo jest takich osób, które czytają go z przyjemnością ... bo PwP to na ogół psie dramaty - więc wytłumacz mi dlaczego my nie możemy chociaż na tym jednym wątku cieszyć się z tego że mimo iż Zuza jest w potrzebie to może spokojnie czekać na ten swój dom, dlaczego mimo tego że nie wszystkie szczeniaki mają już domy nie możemy się cieszyć że są już takie których domy nie mogą się doczekać ... dlaczego ??? - dlatego że jest ktoś komu nie odpowiada forma tego wątku ??? Powtórzę jeszcze raz mój dom - dom który ofiarowałam Zuzie i jej dzieciom to nie piekarnia (a tym bardziej schron z którego trzeba na gwałt "wyrywać" szczeniaki bo inaczej odejdą za TM) ... oni wszyscy mają tu dom tak długo jak będzie to potrzebne i konieczne ... I powtórzę jeszcze raz - to jest "mój wątek" i proszę o uszanowanie go w takiej formie jak jest ... nikt nikogo nie zmusza do "przebijania się" przez ileś tam stron i szukania czegokolwiek ... A ze swojej strony mam nadzieję że już niedługo cały wątek zostanie przeniesiony do działu: "już w nowym domu - szczęśliwie zakończone adopcje"... (no a tam to już ... hulaj dusza ... :evil_lol: ) Magda Quote
akucha Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 No i ten wątek jest tak troszeczkę nasz!!! Bo my tu lubimy przychodzić, Podglądać, poczytać, poradować serca wiadomościami z życia gromadki, którą ktoś skazał na okrutną śmierć w lesie, a która dzięki wspaniałym ludziom znajduje nowe kochające domy!!! Co może być dla nas piękniejszego??? Taki wątek, to balsam na zbolałe dogomaniackie serca. Uczy, wychowuje, jednoczy wielu ludzi i pozwala wierzyć, że zawsze warto!!! A ludzie tacy tu mili. Nie pouczajcie, nie podpowiadajcie, dajcie się nam cieszyć... Zrozumcie!!! No i tęsknimy do wątków Maupy, do jej niesfornych i uroczych "rodzonych" bulwek :loveu: Tu mamy podobne klimaty. Quote
jovanna Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 ja nie pisze zeby nie zasmiecac ale codziennie po kilka razy tu zagladam zreszta inne bulwy tez podczytuje ...uwielbiam bulwki chociaz moim kochana rasa jest beagle :evil_lol: Quote
mama_Dorota Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Ja również już przestałam tu pisać, żeby nie zaśmiecać, ale na dobranoc na poprawę humoru zawsze tu wchodzę :lol: Maupeczko, czy Ty jesteś w 100% pewna, że chcesz oddać wnuki? :razz: :cool3: :evil_lol: :loveu: Quote
Maupa4 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Claud napisał(a):Ja już poproszę moją sunię:) och ... Wy to możecie sobie prosić ... :siara: my dopiero w czwartek się szczepimy ...:diabloti: i pan doktor musi nas zbadać ...:diabloti: Quote
Claud Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Maupa4 napisał(a):och ... Wy to możecie sobie prosić ... :siara: my dopiero w czwartek się szczepimy ...:diabloti: i pan doktor musi nas zbadać ...:diabloti: Rozumiem, że zamiast próśb skuteczniej działają "słodkie niespodzianki"?;) Pomyslę o tym. Acha, jesli potrzebujesz pomocy przy transporcie maluchó do weta, to służe swoją osobą i autem.:p Buziaki:) Quote
dagufa Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 [quote name='Maupa4']Ewka8 - ja wiem że ten Zuziny wątek jest ogromniasty ale ... myślę że on jest "inny" - inny od pozostałych wątków na "Psach w Potrzebie" ... mimo że Zuzi w jej życiu wiele się złego przytrafiło to od razu trafiła na ludzi, którzy wiedzieli że jej pomogą bez względu na to ile zajmie to czasu ... (ale ja skromna jestem ... :evil_lol: ... i oczywiście absolutnie nie wychylam się przed babcię Lavinię :oops: ) ...mimo że są tylko domem tymczasowym ... nas na tym wątku czas absolutnie nie gonił i nie goni (z różnych powodów)... ani Zuzie ani szczeniakom od momentu kiedy trafiła na nas wszystkich (zajmujących się Zuzą, dopingujących Zuzkę, czytających o Zuzie) nic już nie groziło ... żadne choroby, głód, schron, usypiania, brak opieki i nie wiem co tam jeszcze ... zobacz ile jest "wejść" na ten wątek (nie odpowiedzi) ... ja myślę że dużo jest takich osób, które czytają go z przyjemnością ... bo PwP to na ogół psie dramaty - więc wytłumacz mi dlaczego my nie możemy chociaż na tym jednym wątku cieszyć się z tego że mimo iż Zuza jest w potrzebie to może spokojnie czekać na ten swój dom, dlaczego mimo tego że nie wszystkie szczeniaki mają już domy nie możemy się cieszyć że są już takie których domy nie mogą się doczekać ... dlaczego ??? - dlatego że jest ktoś komu nie odpowiada forma tego wątku ??? Powtórzę jeszcze raz mój dom - dom który ofiarowałam Zuzie i jej dzieciom to nie piekarnia (a tym bardziej schron z którego trzeba na gwałt "wyrywać" szczeniaki bo inaczej odejdą za TM) ... oni wszyscy mają tu dom tak długo jak będzie to potrzebne i konieczne ... I powtórzę jeszcze raz - to jest "mój wątek" i proszę o uszanowanie go w takiej formie jak jest ... nikt nikogo nie zmusza do "przebijania się" przez ileś tam stron i szukania czegokolwiek ... A ze swojej strony mam nadzieję że już niedługo cały wątek zostanie przeniesiony do działu: "już w nowym domu - szczęśliwie zakończone adopcje"... (no a tam to już ... hulaj dusza ... :evil_lol: ) Magda maupa to jest najpiekniejszy ( z radosnym zakäczeniem ) wätek jaki do tej pory gdziekolwiek czytalam, ( Lavinia i ptys tez zawladneli moim sercem ) , nie zmieniaj nic ... to jestes poprostu ty .. to jest jak bajka ktörä sie czyta jednym tchem , podziwiam was niesamowicie , i ciesze sie ze jestescie , a kazda nowinka z twojej szuflandii przynosi radoche , :hand: Quote
Maupa4 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 dzięki za chęć pomocy :) ...pan doktor przyjdzie do domu w czwartek ... przebada i posprawdza maluchy i jak wszystko będzie ok to zaszczepi ... Quote
Neris Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 A po szczepieniach kwarantanna!!!! Ej, a był wujek odrobaczyć dzisiaj? Bo jek nie odrobaczysz to i szczepić nie możesz... Quote
Maupa4 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 [quote name='Maupa4'] ...pan doktor przyjdzie do domu w czwartek ... przebada i posprawdza maluchy i jak wszystko będzie ok to zaszczepi ... ciotka !!! :shake: czy ja piszę "niezrozumiale" ;) ??... jak wszystko będzie ok - to zaszczepi ... Robale mają pierszeństwo w opuszczaniu Szuflandii !!! :diabloti: Szczeniory w "drugiej kolejności" opuszczają Szuflandię !!! :eviltong: Quote
Neris Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 A w jaki sposób on stwierdzi czy są robale? Po 2 tygodniach od pierwszego odrobaczenia z larw wedrujących mogły się już rozwinąć postaci dorosłe. Co przy tej ilości robaków jaka miały maluchy jest właściwie pewne. Przecież zawsze się szczeniaki odrobacza dwukrotnie przed szczepieniem, Małgosia Szmurło mówiła że wujek W. J. sam ją tego uczył (okazało się, że świat jest mały i na miała u niego praktyki!). Kiedy kontrole przedadopcjne? Quote
Kar0la Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Na Zulusa nadal nie ma chętnych???? :niewiem: Taki chłop na schwał, a domku nie widać... Dobrze, że babcia Maupa ma duuuuużo cierpliwości i wielkie serce.:evil_lol: Quote
musia Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 A ja myślę, że jak rozejdą się zamówione szczylki , to wtedy się okaże kto pozostał . Wtedy pewnie szybciej od Maupiatki pójdą . Też od chwili zabrania Zuzki do domu Maupy śledzę dzień po dniu rozwój dzieciaków. Dałam też propozycje imion (choć żadne ich nie otrzymało :>). Bardzo miło się czyta takie tematy. I jeżeli trafiają w "takie" miejsce i w "takich" okolicznościach, gdy rzesze ludzi wyczekuje i wypytuje dnia porodu - to nie może być tylko suchy wątek adopcyjny. Zresztą - żaden na PwP nie jest taki. Quote
Wiola.od.Gacka Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 muszę Wam ze smutkiem oświadczyc że w najbliższym czasie nie będzie nas na forum ponieważ spaliłam modem(ja Wiola)i nie mamy dostępu do internetu.jutro jaę do aster city zobaczyc co mogę z tym zrobic.Zuzia ma się dobrze,już się nie rzuca na Gadcusia,nawet razem śpią,myślę że to może byc początek pięknej znajomości :) dzisiaj wychodząc na spacer poszli sobie w odwiedziny do sąsiadów piętro niżej.dziś sama poszłam z obojgiem jednocześnie(porwałam się z motyką na słońce).oczywiście poplątały smycze i ciężko mi było się poruszac zwłaszcza jak Gacuś się uczepił się Yorczki a Zuzka się dołączyła do wąchania.ale ogólnie wszystko jest dobrze,to kochana pieszczocha,cały czas by się przytulała.miejsce za uszkami się ładnie goi,szyjka troszkę wolniej ale Zuzia ładnie pokazuje i daje sobie smarowa.no to chyba na tyle.napiszemy jak już będziemy mie internet. Wiola Quote
akucha Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Cieszymy się z takich dobrych wieści :multi: :multi: :multi: Całuski przesyłamy grzecznym pieskom :loveu: Niech komputerek szybko wyzdrowieje, bo będziemy za Wami tęsknić!!!! Quote
pati Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 tak wracajcie szybko dobzre ze sie bulwki zintegrowaly :loveu: Quote
lavinia Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 pobudka cioteczki :loveu: proszę o potwierdzanie "przynależności" piesków do właścicieli, lub odwrotnie..:evil_lol: stan "inwentarza" na dziś ; Ania - wnusia pręgowana Klaudia - wnusia czarna malusia Teściowa Ani - wnusia łaciata Pani Metallica (!)- wnusio łaciaty największy czy o kimś zapomniałam ? Quote
Claud Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 lavinia napisał(a):pobudka cioteczki :loveu: proszę o potwierdzanie "przynależności" piesków do właścicieli, lub odwrotnie..:evil_lol: stan "inwentarza" na dziś ; Ania - wnusia pręgowana Klaudia - wnusia czarna malusia Teściowa Ani - wnusia łaciata Pani Metallica (!)- wnusio łaciaty największy czy o kimś zapomniałam ? Cioteczki już obudzone:) Potwierdzam moją małą czarną,a Twoją wnusie:) Buziaki:) Milego dnia Drogie Panie Quote
aneczka0106 Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Ja też potwierdzam pręguskę Zulcię:loveu::loveu::loveu: Quote
Yarecky Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Witam, Pan od Pani Metallicy potwierdza tego dużego łaciatego!!!. Bardzo się cieszymy (jeśli to o nas chodzi) , czujemy mentalnie że to może być maturzysta? proszę potwierdźcie...:lol: Quote
aneczka0106 Posted November 22, 2006 Posted November 22, 2006 Cioteczki, czy któraś kupiła grudniowy numer "Mojego Psa"? Byłam dziś w kiosku- już jest- tylko dokładają kalendarz i całość jest zafoliowana. Nie mogłam sprawdzić, czy jest artykuł o Zuzinej rodzince:roll: Quote
lavinia Posted November 22, 2006 Author Posted November 22, 2006 Yarecky, potwierdzamy - to o Was chodzi :lol: w "Moim Psie" jest ładny artykuł z uroczym zdjęciem Zuzi i klusiaczków dziś byłam w lecznicy ( Doda miała operację ) i panie tam bardzo prosiły o zdjęcie Zuzi, bo bardzo im zapadła w pamięć Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.