Neris Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Ja się jutro wybieram, więc ochrzcimy Zulę kawką i herbatnikami. Mam nadzieję że Maupa jeszcze ma moje ulubione herbatniki. Jak nie to przywiezę. Quote
aneczka0106 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 To wycałuj jutro ode mnie Zuzię i całą ferajnę z Zulą na czele (tak, żeby wiedziała, że babcia do niej przyjechała):loveu: Quote
Viris Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 [quote name='musia']One bulwiatki zostają z całym ogonem - czy skracacie? A po co? Buldozki rodza sie z krotkimi ogonkami. Jesli urodzi sie buldozek z dlugim to zostaje z dlugim. Quote
Viris Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Lavinia - jutro jade do Warszawy. Chcialabym Ci dac rzeczy na licytacje zeby byly pieniazki dla Zuzi i dzieciaczkow. Czy masz czas jutro lub w niedziele do godziny 12? Bo ja tak na chwile bede w warszawie. Mam jakas ladna sukienke praktycznie nowa i troche bizuterii. Quote
lavinia Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 jasne, dzięki :-) daj znać, gdzie i o której, to podjadę buziaki Quote
lavinia Posted October 13, 2006 Author Posted October 13, 2006 a moja wnusia niech tymczasowo zostanie ZOSIĄ mało oryginalne, ale ładne i pasuje do kluseczki..... Quote
Viris Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 A wolisz sobote pod wieczor czy w niedziele rano? Quote
musia Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 "A po co? Buldozki rodza sie z krotkimi ogonkami. Jesli urodzi sie buldozek z dlugim to zostaje z dlugim." O.K. Nie wiedziałam, z jakimi ogonami rodzą się bf- pewnie też pięknie z długimi im będzie. Sama długo musiałam się przyzwyczajać do dogów niemieckich z całym uchem - wychowana na kopiowanym. A teraz np uwielbiam patrzeć na bokserki z całym uchem i długim ogonem - są boskie. Szczególnie takie żółte z białymi znaczeniami i ogonem - cudo. Liczę , że na dniach pojawią się fotki maluchów z przynależnymi imionami. Quote
Viris Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Czesto jak ide ze swoja bulwka spotykam ludzi ktorzy chca mnie ukrzyzowac ze obcielam jej ogon:oops: Ale u bulwek tak jest. I to nie prawda ze rasowe rodza sie ze szczatkowym ogonkiem. Pierwsze psy tej rasy mialy zdecydowanie dluzsze ogony i do tej pory czasem to w hodowli wylazi. Na szczescie coraz wiecej osob nie chce ciachac tych czesci ciala. Ja sama mialam wyzelke z obcietym ogonem, ale byla psem pracujacym i bylo takie wskazanie od lekarzy. Quote
Maupa4 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Viris napisał(a):Czesto jak ide ze swoja bulwka spotykam ludzi ktorzy chca mnie ukrzyzowac ze obcielam jej ogon:oops: Ale u bulwek tak jest. I to nie prawda ze rasowe rodza sie ze szczatkowym ogonkiem. Pierwsze psy tej rasy mialy zdecydowanie dluzsze ogony i do tej pory czasem to w hodowli wylazi. Dzięki Viris - sama próbowałam się dowiedzieć jak to jest zbuldożkowymi ogonkami jak urodziły się dzieci Mony, moje pytanie (delikatnie mówiąc) zostało pominięte milczeniem i dostałam "dobrą radę" że jeżeli chcę wiedzieć to mogę sobie poczytać ... no to poczytałam. Buldożki mogą się rodzić z ogonkami ... Sama widziałam ostatnio na Polach Mokotowskich dwa buldożki z DŁUGIMI ogonkami ... Nasze "zuzine buldożki" będą miały ogonki ... :evil_lol: ... a jeżeli ktoś chce wiedzieć dlaczego to odpowiem na PW ... Wnusie już zaliczyły wizytę pana doktora ... sprawdzone zostały japki, brzuszki i doopki - wszystko jest ok !!!! Następna wizyta za tydzień ... osłuchamy serducha ... Pan doktor powiedział: "jakie tłuuusteee" ... :eviltong: . A u Zuzi leczymy uszyska .... Quote
Wiola.od.Gacka Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Babinka miała uszy wyleczone lekiem Oridermyl. Taka maść dostała na wstępie i szybko wyleczyła sobie uszyska, ciekawe co dadzą Zuźce? Jak Lavinia by się do Maupy wybierała to ja bym choć na chwile wpadła pomiziać również. Jeśli mogę. Pozdrawiam Anka Quote
musia Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Mój Opus też dostał swego czasu Oridermyl - zgodnie z zaleceniami dawaliśmy kropelki. Po 3 dniach miał - żywe rany. Okazało się, że jest uczulony na jakiś składnik . Tak więc dobry lek , który jednym pomaga innym nie. Po odstawieniu dostał inny , który wyleczył rany i zaognienia w ciągu 2 dni. Quote
Wiola.od.Gacka Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Wet wie najlepiej co dać. Ja tylko piszę co dostała babikna to była maść i Świetnie zadziałała. Pewnie różne przypadłość z uszmi mogą być czasem wymaz potrzby jest. U Gacka uszy czyści Wiola. Gacuś daje sobie czyścić. Babula nie lubiła czyszczenia uszu raczej jej nikt ich nie czyścił przed nami długo. Dobrze, że Zuzia zdrowa jest. Pozdrawiam Anka Quote
Viris Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Wiola.od.Gacka napisał(a):Babinka miała uszy wyleczone lekiem Oridermyl. Taka maść dostała na wstępie i szybko wyleczyła sobie uszyska, ciekawe co dadzą Zuźce? Jak Lavinia by się do Maupy wybierała to ja bym choć na chwile wpadła pomiziać również. Jeśli mogę. Pozdrawiam Anka Kaczuszka ktora zabralam ze schroniska w Swinoujsciu i zawiozlam do Lavinii i Doddy tez chyba te masc dostawala. Miala grzybka w uszach ktory zyl juz wlasnym zyciem i doslownie straszyl:diabloti: Viki ktora teraz zwie sie Margo i mieszka u Martynki tez miala grzybka, jej uszy wygladaly jak uszka Zuzi. Wielkie mizianka dla Zuzi i dzieci i reszty pieskow osob obserwujacych temat:loveu: Poklony dla Maupy4 za to ze daje rade! Poklony dla Lavinii za to ze pomaga calym sercem i jeszcze kilkoma sercami ktore chowa w kieszeniach! Poklony dla Mamy i Wioli ze przygarna Zuziolke! Poklony dla wszystkich ktorzy dadza domki Zuziolkowym dzieciakom! Quote
Joss Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 W ogole jesli chodzi o Lavinie i rodzine Maupów;) to ja jestem jednym wielkim pokłonem.... Quote
Maupa4 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Zuzine uszy są chore na "przewlekłe nieleczone zapalenie uszu" (to moja skrótowa nazwa) porobiły się przerosty i te wszystkie - co to buldożki mają w uszach takie "górki i dołki" - są takie strasznie grube, jakby opuchnięte i zrośnięte ... i do ucha jest tylko bardzo wąski kanał ... na razie mam czyścić co drugi dzień - tyle ile da się wyciągnąć i codziennie wkraplać lek i smarować za uszami ... lek nazywa się "heksa-coś" ... na razie próbujemy tak ... bo ... trzeba próbować ... podobno takie uszyska jak ma Zuzia powinno sie operować ... ale ja jestem cierpliwa, będę "wygrzebywać, zakraplać i masować" ... Quote
Viris Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Ze zdjec wygladalo to na grzybo-swierzba. Nie wazne co to jest wazne zeby wyleczyc. Czy moge Wam jakos pomoc? Nie pracuje wiec finansowo pomoge tylko dajac przedmioty na licytacje. Zaraz zaczynam tworzyc bizuterie zeby jutro dac Lavinii. Co jeszcze moge zrobic? Quote
Maupa4 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Viris napisał(a):Ze zdjec wygladalo to na grzybo-swierzba. Nie wazne co to jest wazne zeby wyleczyc. Czy moge Wam jakos pomoc? Nie pracuje wiec finansowo pomoge tylko dajac przedmioty na licytacje. Zaraz zaczynam tworzyc bizuterie zeby jutro dac Lavinii. Co jeszcze moge zrobic? trzymać za nas kciuki ... :lol: za uszy Zuzy i moją cierpliwość ... :evil_lol: nie jest to grzybo-świerzb ... w niedzielę dowiem się dokładnie jak to się nazywa - po oględzinach wet powiedział że jak nie damy rady wyprowadzić tych uszu "cierpliwością" to trzeba operacyjnie "otworzyć przewody słuchowe" (ta operacja też nazywa się jakoś fachowo) ... damy radę ... już "walczyłam" z uszami Killera i ... wywalczyłam - uszy zdrowe, nic nie wraca ... z Zuzą (mam nadzieję) też dam radę ... przed nami jeszcze 7 tygodni walki a potem ... ktoś "przejmie" ode mnie walkę ... operować teraz nie można bo karmi, antybiotyków "w ciało" nie można bo karmi, sterydem "przyłożyć" nie można bo karmi ... więc tylko "cierpliwość" i leki "douszne" ... powolutku wyprowadzi się Zuzkę ... Quote
Wiola.od.Gacka Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Jak tu ją teraz na te uszy operować? Może się uda wybronić. Ja czytałam o krwiaku ucha to straszne, a moja babulka miała sfilcowane uszy po krwiakach. Uszy to następny słaby organ u BF. U kazdego psa mogą być kłopoty z tym pewnie nikt ich nigdy nie czyścił. Grzybek to jeszcze pół biedy. Trzymam kciuki oby sie poprawiło. Jak biedula to znosi daje sobie zakraplać lek? Trzymam kciuki co by było dobrze. Pozdrawiam Anka Quote
Wiola.od.Gacka Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Jak tu ją teraz na te uszy operować? Może się uda wybronić. Ja czytałam o krwiaku ucha to straszne, a moja babulka miała sfilcowane uszy po krwiakach. Uszy to następny słaby organ u BF. U kazdego psa mogą być kłopoty z tym pewnie nikt ich nigdy nie czyścił. Grzybek to jeszcze pół biedy. Trzymam kciuki oby sie poprawiło. Jak biedula to znosi daje sobie zakraplać lek? Trzymam kciuki co by było dobrze. Pozdrawiam Anka Quote
Maupa4 Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Zuzia daje ze sobą wszystko robić ... ;) uszy już czysciłam wczoraj ... nie uciekała, nie warczała ... ani żadne takie tam ... Quote
Wiola.od.Gacka Posted October 13, 2006 Posted October 13, 2006 Maupa jesteś świętą osobą. Jak Ty dziewczyno się trzymasz? Pisz w czym możemy Ci pomóc. Pozdrawiam Anka Quote
Viris Posted October 14, 2006 Posted October 14, 2006 No wlasnie, jak mozemy pomoc? Czasem mi pomyslow po prostu brakuje... i dlatego nie jestem w stanie pomoc. Czasem nie mam kasy, bo i skad jak nie pracuje tylko studiuje. Moze w tym roku zaczne prace. Lavinia - dam Ci znac na kom kiedy bede w Wawie. Wiem ze jutro bede w okolicy Uniwersytetu, bo mam kilka spraw do zalatwienia. Wezme kilka rzeczy ze soba. Jutro bym byla w okolicy 10-12. Quote
lavinia Posted October 14, 2006 Author Posted October 14, 2006 dziękujemy za wszelkie oferty pomocy, przyda się każda forma !! Viris, daj znać, jestem w domu, trochę choruję, ale podjadę do Ciebie. dziś znów powystawiam coś na Zuzinkę na bazarku, zobaczymy...... a i z moich aukcji w allegro też coś "urwę" na maluchy :lol: będzie dobrze:lol: a Zuzine kluski mają już tydzień i kawałek jednego dnia :loveu: :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.