BeaBono Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 A druga pani nie odesłała ankiety przedadopcyjnej... Quote
supergoga Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Bardzo lubie takiue osoby, bardzo, bardzo chętne, super wszystko - i nagle ni z tego ni z owego - już nie chcą. szlag by to trafił. Ale dobrze że teraz a nie gdy Klusia juz byłaby u Niej. Quote
supergoga Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 W piatek być może Kluska zabłyśnie w TV. Ola jedzie na program telewizyjny, będzie mówiła o Fundacji, ma zabrać psiaki - jak Kasia się zgodzi dac, zabierze Kluske i jedną z Bardotek (BB suniek) Quote
snuszak Posted April 12, 2011 Author Posted April 12, 2011 super i Ola i nasze sunie będą sławne :multi: tylko aby Ola pamiętała, że do chętnych nowych domków psiaki mają pierwszeństwo, ją wydać możemy jako ostatnią bo dużo dla nich robi :evil_lol: Quote
Ajula Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 UWAGA! PILNIE POTRZEBNA SUROWICA!! Roxy jest chora, test wykazał parvowirozę! Kto nam pomoże? Kto ma surowicę? Albo wie, gdzie blisko Poznania jest pies po parvo?? Quote
snuszak Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 o nie :-( chyba pierwszy psiak u nas z parvo Roxy trzymaj się mała Quote
Ajula Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 ok, już jest surowica - od GoniP ale i tak potrzebujemy dla ewentualnie innych psów no i żeby oddać Goni Quote
KateBono Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Wróciłam właśnie od weta.Zostawiłam maluchy w klinice:placz:.Surowicy starczyło tylko do Roxi.Jestem załamana......:-( Trzymajcie kciuki za obie panienki.Jutro będę dzwonić o godz.9 Quote
supergoga Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Ja też rozmawiałam w klinice. Roxi dostała surowicę bo była najbardziej potrzebująca. Brakuje surowicy dla Basry i Batumi - czy ktoś może im pomóc, chocby "pozyczyć" - próbujemy załatwic, ale czas depcze nam po piętach. kasiu trzymaj się - musi być dobrze. Jesteśmy wszyscy razem, pamiętaj i śmiało dzwoń lubn głuchnij a oddzwonię. Wpisz mój tel w komórkę 609 601 362 Będę dzownic do kliniki jeszcze wieczorem koło 21.00. Dam znać. teraz jade z kolejna chora sunią Moną do weta. Quote
Ajula Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 trzymajcie się dziewczyny :calus: trzeba mieć nadzieję Quote
snuszak Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 trzeba, dziewczyny takie pełne życia będą walczyć, czekam na informacje jak tylko będą nowe Quote
conceited Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 jejku, dziewczyny, nadmienię tylko, żebyście teraz bacznie obserwowały przytulisko w Puszczykowie, żebyście nie miały tego co w Dopiewie :( Quote
snuszak Posted April 13, 2011 Author Posted April 13, 2011 Roxi była z prywatnego domu, Batumi i Basra z Puszczykowa, a to chyba Roxi przyniosła tak? Bo ja nie wiem skąd to cholerstwo się bierze... Gdyby parvo trafiło do schroniska w Puszczykowie to byłoby raczej gorzej niż w Dopiewie - czytałam jak dobrze sobie tam poradziliście, ale tfu tfu na szczęście mamy tylko 3 psy i mam nadzieję parvo nigdy tam nie dotrze, monitoruję cały czas. I takie pytanie, czy możliwe że siostra Roxi też będzie mogła to mieć, prosiłam i ludzie mięli już ją zabrać na szczepienia, iść do nich ostrzec ?? Quote
conceited Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Taki test chyba nie jest drogi, jakieś 30zł. Niech zrobią dla świetego spokoju bo tu można tylko gdybać. W zasadzie objawy pierwsza miała Basra z tego co zrozumiałam, tylko u Roxi gorzej przebiega, ale mogłam coś przekręcić... Quote
What May NN Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 supergoga i co?? dzwoniłaś do kliniki?? Quote
KateBono Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Cioteczki byłam w klinice , z maluchami jest dobrze:lol: Quote
What May NN Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 KateBono napisał(a):Cioteczki byłam w klinice , z maluchami jest dobrze:lol: cały czas o nich myślę i się denerwuje! bardzo się cieszę, ze jest ok!!! bardzo ... Quote
Marylin Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 What May NN napisał(a):cały czas o nich myślę i się denerwuje! bardzo się cieszę, ze jest ok!!! bardzo ... Ja też!!!!!!! Quote
supergoga Posted April 14, 2011 Posted April 14, 2011 Istnieje mozliwość, że to jednak nie parwo, a wynik pozytywny testu na przeciwciała był wynikiem poszczepiennym. Bywa tak podobno. Biegunka i wymioty - mogły być efektem zatrucia toksynami od robali a tych panienki maja nadal mnóstwo. To jest wiadomośc od naszej wetki, a stan zarobaczenia i konieczność zadziałania w tym kierunku jak tylko stan psiaków pozwoli potwierdził wet w klinice. Bo jeśli tak szybko zdrowieją - to może tak jest. Trzymamy kciuki! Quote
KateBono Posted April 16, 2011 Posted April 16, 2011 Maluchy zdrowieją:lol:, prawdopodobnie w niedzielę lub w poniedziałek wracają do domku. Zależy to od tego jak będą przyjmować żarełko. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.