Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 636
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a mój tz 04.04. :)

bazarki chyba dopiero koło wekendu bede próbowała obfocic..nie wyrabiam się...do tego ciagłe zawieszanie sie internetu załamuje.

Posted

Norel napisał(a):
a mój tz 04.04. :)

bazarki chyba dopiero koło wekendu bede próbowała obfocic..nie wyrabiam się...do tego ciagłe zawieszanie sie internetu załamuje.


Dag! To zrób taki termin, żeby się kończyły po moim powrocie, czyli najwcześniej 11.11, a jeszcze lepiej 12.11...

Posted

:) ja jestem mega skorpion bo i matka i ojciec skorpiony...... to chyba kumulacja co?Taki nie do dobicia....

Allu zrobie tak zeby sie kończyły przynajmniej 14go zebyś mogła zerknąć:)

Ania-czyli możemy wspólnie na dogo wódke stawiać;)

Kundle dzisiaj głównie śpią bo opiernicz dostały solidny. Babka jest im starsza tym gorsza i nakreca Mela- zrobiła sobie zarąbista zabawe zwł nad ranem (ale nietylko) kiedy nagle zrywa się z szaleńczym szczekaniem do drzwi skacząc i tupiąc-oczywiscie nakręca psy totalnie-zwł Melmana właśnie-jeden jazgot nagle,kotłowanina przed drzwiami i w ogóle koniec swiata.Tyle że teraz rozpoznaje diabły w jej oczach i najczesciej nawrzeszcze na nią i idzie spać.A tak to wygląda to w ten sposób że lecisz-otwierasz drzwi, psy wypadają zabijając się prawie na schodach z Sojką plączącą im się pod nogami-tyle że....Herba nie wypada tylko stoi poszczekując dopingująco w drzwiach-gdy reszta dopada z jazgotem bramy i staje ogłupiała w pustce a potem wraca...no a ty stoisz klnąc w nocnych ciuszkach i czesto na bosaka w mrożnym powietrzu.....
Dzis przegieła całkiem bo było w dzień i drzwi otwarte bo ciepło a brama zamknieta tylko normalnie a nie na kłódkę-przestraszyłam sie ze jakiś debil wchodzi i wyrwałam z nimi do drzwi-skłębiliśmy się tak że mnie..wywróciły.....oczywiście pusto było wiec zostały z rykiem zagonione na łóżka a ja lecze nerwy kieliszeczkiem miodu. igdy nie miałam problemów z wypuszczaniem psów,ale teraz stara wariatka rozregulowała wszelkie zasady-jeszcze Rakija sie trzyma, ale Melami co chwile musze zbierac do kupy bo czasami taki jazgot się w domu rozpetuje że człowiek własnych mysli nie słyszy. Starość jest straszna!

Posted

no u mnie też całkiem całkiem bo ojciec skorpion :) a mamie niewiele brakuje bo jest wagą z ostatniej dekady ;)

a starość i ludzka i zwierzęca jest zwykle straszna i to zarówno dla starca jak i dla jego całego otoczenia....

Posted

Skąd ja to znam.......w sile wieku mówimy-o-jaaa-żebym tylko nie była jak babcia bo mozna oszaleć.... a koło 70-80 jest kolejna straszna babunia i kolejne pokolenie wzosi oczy ku niebu z rozpaczą-obym się taka nie stała....;)

Allu-przypomnij mi na pw maila do Ciebie-miałąm ci napisać jak sie miody pitne robi ale to po prostu za duzo pisania bo trzeba coś odrobine wiedziec i poza o i nie da sie za bardzo tak jak w nalewce-"wlej potrzaśnij i odstaw"- znalazłam książeczkę-zrobiłabym ci zdj stron i wysłała to już sobie wydrukujesz w domu i przeczytasz dokładnie co i jak....

Posted

Nie ma:) bo z aparatem nie mam czasu latać- albo kaktusy nosze,aukcje obganiam, wyjazdy,konie obrobic i posprzatac 12tce i dnia mi brakuje...:shake:
Musze wykorzystać piękną pogodę choc i tak przydałoby się żeby taka była jeszcze ze 2 miesiące:)
Marzę żeby wsiąść na konia i pojechać do lasu :-( nierealne bo wielka na mój stan zdrowotny jest za "ostra" żeby w teren samotnie się jeszcze wybrać-mogę po łące się z nią poużerać bo blisko domu to w razie czego sie doczołgam;) a ukochanej coraz bardziej noga siada-często sama nie wstanie,nie wsiądę już na nią:placz: tyle ogonów do obrobienia i same darmozjady:diabloti:

Mel usiłuje chwilami się z Rakija bawić -tak bardzo ostrożnie.Psy się jej boją w pewnym sensie-do tej pory była raczej dość agresywna przy próbach zbliżenia i jej nowy image zaskakuje tak nas jak i piesy.Ciężko się przyzwyczaić że panna chce się bawić nie kończąc chapsnięciem,ze się przytula i chce całusów..:-o Ale jeśli ta wersja jest rzeczywiscie w końcu zmiana na dobre,otwarciem sie i prawdziwą Raki która była tylko schowana w pancerzu obronnym przed wszystkim i wszystkimi to kwestią krótkiego czasu jest kiedy Melami bedzie z Rakiją w galopie zygzakować po sadzie:multi: Byłoby dobrze bo babka się starzeje i na niedelikatne tracenie przez inne psy reaguje albo burczeniem albo wrecz o razu przylaniem zebami,na dodatek denerwuje ją jak Mel z Raki podskakują za blisko niej-ot humory starszej pani:evil_lol:

Melut dostał od cioci Magolek suchą karme i puszeczki i pięknie dziękuje!!!:loveu:

a teraz do pracy rodacy!

Posted



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us



Uploaded with ImageShack.us

Przepraszam,Norel,że się tak szarogęszę na wątku Mela,ale takie cuda znalazłam we wsi sąsiedniej:-))
Chłop mówi,że to araby..
Niezależnie od wszystkiego,świetne są,ogromnie przyjazne,chciały byc karmione z raczki:-))delikatne jak nie wiem co;-))
Prawie się zaprzyjaźniłam ,gdzieś tam głęboko tkwi we mnie chęc nawiązania bliższego kontaktu ...
I oczywiście rozumiem i nie mam nic przeciw.....ale chyba miałabym opory przed usadzeniem tyłka na tym szlachetnym grzbiecie:evil_lol:

Posted

Pierwsze gniade wygląda na pełnego arabka-wręcz samo sie w oczy rzuca nawet w takiej pozycji :) natomiast ciemne.....ten w zielonym kantarze moim zdaniem nie-po prostu po samej głowie i budowie....ciemne wyglądaja na półkrew(młp,sp?) choc wiadomo-pewność masz jak w paszport popatrzysz;) zwł że są jakies tam linie podobno że niewiele tam bukietu arabskiego zostało-ale ja nie miłuję się jakoś konkretnie w tej rasie stąd szczegóły mi nie znane. Koło mnie facet ma 2szt i 1 arab-taki właśnie marny.....
Pierwszego moge brac,ciemnych nie kcem, zwł młody taki sam hak jak mój Kasiorek-błeee.... :)

Posted

Dzięki:-))
To podobnie jak z dogami,niby ta sama rasa,a,,pogłowie,,najdelikatnie mówiąc..różne;-))
Te ciemne najbardziej zainteresowane człowiekiem-kontaktowe takie:-))A to w zielonym to chyba bardzo młode, z fajną brązową maską:-))
Najbardziej urzekły mnie ich nogi-takie długie i przesmukłe,a jak świetnie kłusowały/chyba/bo galop to taki najszybszy-to nie,nie galopowały,a szkoda.Pojadę jeszcze do nich ,bo ciągnie mnie niebożebnie:-))
A jeszcze mam taką,wygląda na najstarszą-przyleciala zobaczyc co się dzieje ,a,że dzialo się malo to dostojnie się oddaliła



Uploaded with ImageShack.us

Posted

Do mnie. Wiadomośc w sensie z forum czy jak? bo w ogłoszeniach to chyba mój tel powinien być.


Maryna-to ostatnie też bardziej arabowate:) kłus jest 2-taktowym chodem,raczej łatwo poznać niezależnie od szybkości....;) galop 4-taktowym.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...