Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 636
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kroook']A jak Mel stoi z ogłoszeniami?
A możesz mu porobić jakieś? Co jakiś czas puszczam serię, ale chyba teraz już pospadał z portali

[quote name='Maryna']Ale przecież nikt nie potępia.Oczywistą oczywistością jest,że ,zdarzają się sytuacje,kiedy /z bólem/ trzeba trzasnąc.
Rakija to jest ta dziewczynka,którą zabrałaś ze schroniska??
Może warto,napisac do p.Z.Mrzewińskiej-to bardzo mądra osoba,doświadczony szkoleniowiec,może coś podpowie
"z bólem" - bo jak się huknie to reka potem długo boli ;-)

Pani Mrzewińska mądra kobieta - w prawdzie nie pomogła mi za wiele w korespondencji mailowej ale zasugerowała z kim sie skontaktować i spotkać osobiście. Warto do niej napisać - czeka się chwilę na pierwszą odpowiedż, ale potem już na bieżaco są odpowiedzi na maile uszczegóławiające

Posted

Ja az tak mocno nie klapię żeby mnie łapa bolała:)

Ale ja sobie spokojnie radze z Rakija;) co nie przeszkadza ze motywów i genezy reakcji nie rozumiem...co mi daje powód do wieczornych rozważań..
Z mojej praktyki końskiej powiem tylko tyle-mailem albo przez telefon to mozna sobie pogadac o nowym czapraczku,ew.jakis oczywistych oczywistościach prościutkich i nie wymagających widzenia zachowania pacjenta w odniesieniu do danej sytuacji i biorac pod uwage czynniki zewnetrzne czyli zachowanie człowieka.Tyle ma to wspólnego z rzeczywistoscia co internetowe diagnozy lekarskie! Równie dobrze mozaby iśc do wróżki,jak dobra to do objawów dopasuje ze cztery choroby i może nawet trafi.......

edit
Allu-bo ja naginam w polu a on spi głównie.....np teraz tez na tapczanie lezy tyłkiem sie z Herbą stykając ale juz mamy sukces bo na strzał lampy podskakuje pod sufit ale czasem na tapczanie pozostaje, jak zagadam do niego i zasypia za chwile skulony w kłebuszek, a wczesniej wiał po trupach na materac i w kacie zwijał się na dobre 10minut i nic go ruszyć nie mogło....Biedaczysko...
Wcześniej obaj panowie ze mna ogladali film a baby na materacach ziajały poburzowo.

Posted

[quote name='Kroook']Dobrze, to poszukam jakiegoś bazarka. Edit: Znalazłam bazarek, www.dogomania.pl/threads/211909-Bazar-OGŁOSZENIOWY-otwarty-na-nowo.-Dla-Ostatniej-Szansy-do-20.08.2011-godz.-20?p=17471031#post17471031 więc wyślij tu_aniu_tu wszystko co potrzeba, a ja zapłacę.

ok, dzięki, postaram się dziś a jak nie to jutro

zapraszam na bazarek
http://www.dogomania.pl/threads/213157-bazarek-ktorego-nie-ma-)-Stow.-Dogi-Adopcje-segregatory-portfel-31.08-g.-22

Posted

Teraz o ilustracje ciężko bo aparat poszedł na złom a to coś do fotografowania fantów zakupione nie bardzo ruchome cele łapie....

Bylismy dzisiaj na spacerku-sprawdzić jak schnie sianko.Piesy przeszcześliwe bo przez żniwa sa ukiszone w domu. tarzały sie w trawie jak 3 zajace tylko łapy fruwały.

Meluś broni swojej pańci jak niepodległości-gdy tylko wydaje mu się ze ktoś mi "zagraza" wpycha się z dziamoleniem,a jesli lezę na tapczanie to wskakuje od razu-pada pod moja pachę wtulony i przyciska mnie pyskiem i łapą odgradzając od niemiłego intruza. Poza tym to jego ukochana pozycja do spania-ja obejme jego,on mnie i zasypia tylko chrapie jak stary chłop...Robi to tak niezwykle ludzko i głośno że kilka razy dośc nerwowo szukałam żródła dżwieku będąc sama w domu:evil_lol: Ale mnie sie śpi przy nim słoodko.......
Apetyt dopisuje,ciagle jesteśmy na 2 kiełbachach bo nie zapasa się-czyli spala i trzeba mu amciu. Marzę o zimie żeby te kupowane co 2 tyg 70kilo miesa trzymać na dworze a nie w zamrażarce-bo juz niewiele wiecej w nią wchodzi,,.......druga by sie dla psów przydała.....

Posted

Taaa-chyba to że coraz bardziej sie przywiazujemy........

Nie przestaje sie dziwić jak tego piesa skrzywdzono-ten charakterystyczy strzał prądu w duzej lampie owadobójczej wymiata go tak ze mało się o meble nie zabije.........Jedynie mój tapczan uznał za azyl w końcu i jeśli akurat tam lezy to tylko łeb nerwowo podnosi, ale jesli na podłodze.........
Widziałam reakcje krów w gosp.gdzie nadużywa sie pałek elektrycznych-podobnie odskakuja w panice-ale juz na widok wyciagnietej reki. Ludzki sadyzm nie zna granic, zwł że i miłosnicy nie wahają się pupilom zadawać razów prądem. Ciekawa jestem wobec tego jakie relacje panuja w rodzinie-czy ukochanych bliskich doprowadza się "do pionu" w podobny sposób?-jak u tego gospodarza od krów którego żona czasem chodziła sina......Ale grunt to przekonująca argumentacja zagłuszajaca ewentualne przebłyski sumienia.

Posted

Ale za to człowiek-to brzmi dum(r)nie...;)

Przelewam dziś kasę z bazaru dużego na konto Stowarzyszenia- na jedzenie dla Mela na wrzesień i na odrobaczanie(za Rzenię chwilowo załozyłam..). Rozliczenie wyśle w przyszłym tyg-pod koniec-jak sie oblecę z trasą,sądem i nie umrę po drodze:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...