Alla Chrzanowska Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Tak to już jakoś jest... Ja też nie mam ukochanej maści - pręgusa. Quote
Norel Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Pogoda nam sie skiepściła, piesy głównie spią, a najlepiej z pania...... Trzeba przygotować bazarek dla Mela na jedzonko oraz ten rtg bo jednak jak zmarznie zwł to wygina grzbiet mocno w łuk i sztywniej tyłem idzie chwilę, a niestety ma skłoność do leżenia na ziemi...... trzebaby też pomysleć o cieplejszym łóżeczku bo z racji podarcia podarowanego dostał stare jakieś a ono już mocno wygniecione...a Mel kocyków pod spodem jakoś nie lubi -tak jak i Rakija-zaraz je zdzierają i wyrzucaja..... Melutek jest jak psi ragdoll;) geny jakis kundelków dają mu wyjątkowa,niedogowo-flakowatą miekkość która jest słodka przy przytulaniu,kiedy jest mu tak dobrze że łeb mi się przelewa przez ręce a piesa na pół śpi.:) Jesień na całego,ponura.Przyleciały wróble ze wschodu,umościły sobie gniazda w podsufitkach dachu i pozywiaja sie winogronem-muszkatem przed kuchennym oknem, Po górnej belce rusztowania biegnie pierwszy pan wróbel ćwierkając donośnie i tańczac podnosząc sztywno ogonek do góry i kłaniając się na zmianę.Za nim idzie pani wróbliczka-drobniejsza i milczaca. Doszły do końca belki.Pan wróbel tańczy, krzyczy, zachwala i gniazdko i ten zielony spacerniak.Pani myśli, rozgląda się i w końcu zdegustowana robi fruuu do gniazda. Pana wróbla zatyka- zamiera, usiłuje prosić,nawołuje, ale dama go olewa.W desperacji podbiega na drugi koniec belki, blizej gniazda wołając co chwila i proszac, w końcu sukces -jego pani zgodziła sie zejść, coś tam mu niedbale tłumaczac na usprawiedliwienie. Ale duma samczyka wymaga zemsty, odćwirkuje krótka riposte i...sam zmyka zajmując gniazdo.Tym razem to niewdzięczna dama zostaje sama z głupią miną niepewnie poćwirkując..... Ehhh ta jesień, uroki zdychającego internetu który trzeba obsugiwac stojąc przy kuchennym oknie;) Quote
Alla Chrzanowska Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 Dag! Ty musisz pisać!!! Po prostu - musisz. A Twój dar obserwacji przyrody jest niesamowity!!! Quote
Maryna Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 To co,na wiosnę książka już będzie??:-)) Podawaj Melowi jakieś wspomagacze,napewno nie zaszkodzi ,a ,,nasmaruje,,go:-)) Quote
Norel Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 wróble sprawy sa mi bliskie bo nie skończyłam ocieplenia domu zeby im gniazd nie niszczyć w tym nieprzyjaznym świecie, więc leżąc jeszcze w łózku widze akurat podsufitkę ganku i mogę z rana patrzeć jak tam sobie zyja..ot taki ptasi big brother...... gorzej jak mnie w łózku 8ma złapie na tym gapieniu sie z psem pod pachą...... Haha- najgorsze jest to że ja tyle rzeczy "muszę" że nie wiem w co rece wsadzić na dobra sprawę nie powinnam na net wpadać.....ot taki ostatni nałóg.... na razie robie paczki i półki w szklarni i rosliny musze znosić i aukcje wystawić bo nie mam grosza na blache stajenki i plandeki na drugą..i na owies i koniom trzeba sprzątać i ogródek woła i drewno na zimę i 3 miliony spraw na wczoraj...... chyba internet to forma wsadzenia głowy pod kołdrę-może samo się zrobi;) a jak mysle o sprzątaniu chaty to tylko się z psami przytulić i przespać to..... no to w droge bo nawet połowy paczek nie skończe w końcu zaglądając ciągle...... Quote
tu_ania_tu Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 widze że odnalazłaś banerki! gdzie były? może lepiej zostaw tylko jeden żeby nie było znowu problemu Quote
Norel Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 mam nie wykasowany z ulubionych stary bazar na którym robiły za linka:) pie...rdziutam -niektórzy mają na cała długosc wywalone i nikt im nie kasuje!! Quote
tu_ania_tu Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 bo to chyba nie o długość a o wysokość chodzi... Quote
Norel Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 pół roku było dobrze a teraz za wysoko? pominęłam jakies zmiany w regulaminie? no nic-zobaczymy.. Quote
_Goldenek2 Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 5 szczeniaków i 2 sunie potrzebują pomocy. Zapraszam na bazarek cegiełkowy http://www.dogomania.pl/threads/2157...1KOWY-do-31.10 Quote
_ogonek_ Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Serdecznie zapraszam wszystkich na dwa wyjątkowe bazarki:) 1) Bazarek z czadowymi gadżetami SHA z którego dochód idzie na mega zadłużoną Rozi!!! http://www.dogomania.pl/threads/216024-Czadowe-gad%C5%BCety!!!-SHA-d%C5%82ugopisy-magnesy-wejd%C5%BA-i-przekonaj-si%C4%99!-Na-Rozi-do-19.10 2) Bazarek cegiełkowy: Kot Kacper na pomoc Rokiemu! http://www.dogomania.pl/threads/216026-Kot-Kacper-na-pomoc-w-utrzymaniu-Rokiego!!!-Cegie%C5%82kowy-do-25.10 Zajrzyjcie proszę i wesprzyjcie choćby obecnością ;) Quote
Alla Chrzanowska Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Rozumiem potrzebę reklamowania bazarków, ale... To jest wątek psa, który od 7 miesiecy jest w DT u Norel i to jest jego wątek. Bazarki reklamujmy na stworzonym do tego wątku lub na innych bazarkach. Bardzo proszę! Quote
Maryna Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Jak Meluś??Pokaż,i dziewczyny..proszę:-)) Quote
Norel Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 A jak zwykle pod pachą i pisać przeszkadza...:) To muszę fotki porobić dopiero.... mam teraz cieżki okres -urwanie głowy-usiłujemy podgonić coś przy budowie, do tego jesienne znoszenie roslin, cięcie drzewa na opał,ogród,konie,lekarze i tylko juz zwariować do kompletu... Totez na chodzenie z aparatem czasu zupełnie brak..... Niestety musze najpierw bazarki zrobić bo mam poważny debet a Mlutowi trzeba amciu,łóżeczko by się przydało bo sie stare rozpada i niestety rtg na pewno.Im chłodniej tym bardziej grzbiet w łuk-tylko przy wstawaniu po spaniu-ale ma przez dłuższą chwile sztywność tyłu,potem się przeciąga i jest ok. Nie mam tez akurat dla koni nic na stawy bo przestały brac wiec trzeba mu coś zakupić i jesli coś wyjdzie to kto wie czy nie kubraczek na zimę żeby nie przechładzał kręgosłupa...:( no zobaczymy-niemniej najpierw bazarki bo nie mam zwyczajnie z czego założyc... Poza tym objawowo nic nie wskazuje na to żeby go bolało jak jest rozruszany-biega,bryka,bawi sie i ujada na konie. W domu głównie śpi,jak się da to u mnie pod pachą, a jak sucze zbyt się rozpychaja a ja nie leżę to na wyrku-dołożyłam mu koce żeby było bardziej miękko i ciepło,ale ciągle je kotłuje,przekłada-nie bardzo mu pasują;) Niemniej na noc przykrywam go i z reg nie protestuje więc najwyraziej jest mu to miłe. Od czsu mojej Petruni żaden pies nie lubił spać pod przykryciem...O-przepraszam Herba lubi mi się wpakować pod kołdrę ale po 2 godzinach max wychodzi zziajana i zyczy sobie iść na dwór dla ochłody! Ale przykrycia kocykiem osobliwie-o feee! Rakija po przedwiosennej kuracji cortaflexem i odchudzaniu biega rażno jak młódka-mój tz od mojego wypadku nie widział jej galopującej i nawet mi usiłował wmówić ze ona nie galopuje,czasem zrobi 3 kroki niby truchtu.....No to juz galopuje i to bardzo radośnie.Wystarczy pół roku zaniedbania żeby się psiak posypał....... Czy ktoś ma gumowce na rzepy dla dogów:) na myśl o sezonie mycia łap-spacerów do łazienki z każdym psem, brodzik,wycieranie,starcie kuchni po ich przejsciu i tak 4 razy dziennie co najmniej-robi mi sie lekko słabo....;) A mały dom brudzi się 10razy bardziej niz duży co wiem z doświadczenia posiadania wcześniej tego drugiego... Quote
Norel Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 Melman ma jeszcze jeden problem..... zdecydowany problem z podstawową matematyką.... Staje Mel koło tapczanu i myśli obliczając miejsce potrzebne mu do wciśniecia się.Ogląda czy miedzy dziewczynami, czy może uda się przy mnie na podusi, medytuje....w końcu staje przednimi łapami na tapczanie i jeszcze raz sprawdza poprawnośc obliczeń długosci ciała,stopnia zwiniecia go w kłebek i marginesu na przepchnięcie babki. W końcu płynnym i jakby nieświadomym ruchem błyskawicznie podciąga zad i delikatnie przechodzi w wybrane miejsce koło mnie. Staje na nim jak niedżwiedż cyrkowy na piłce-wszystkie łapy w jednym punkcie, zgięty jak rogalik wpatruje się z łbem w dół w ten skrawek miejsca który wybrał.Poprawia wyliczenia kątów i przekatnych, przesuwa łapy(oczywiście nie tam gdzie jest miejsce a bliżej mnie...) i zapada gwałtowna decyzja-łapy ugiają sie jakby je ktoś w ułamku sekundy odciął a pies pada całkowicie bezwładnie i....całkowicie w innym miejscu niż planował. najczęściej połową na Herbie a drugą połową mnie na laptopie... Herba z warkotem podrywa łeb(ale oczywiście nie resztę bo to jej miejscówka-prawda?) na co otrzymuje głupawe spojżenie Mela w stylu- no przecież tyle liczyłem,naprawde dobrze liczyłem!- czy na pewno nie przesunęłaś się trochę???no bo ja liczyłem....jęczy Mel i zwraca łeb w moją stronę, gdzie też nie spotyka sie ze zrozumieniem poniewaz każda jego próba wyciągnięcia łap i łba wywołuje na zmianę bolesne kuksańce we mnie i pisanie na laptopie rzeczy których nie chciałabym firmować własnym nickiem a wy czytać! a więc jego starania sa pacyfikowane w zarodku. Po serii pełnych wyrzutu spojżeń sugerujących moją wyjątkową złośliwośc i podkładanie się pod psa który wszak włozył tyle wysiłku w sprawdzenie czy jakies miejsce dla niego się znajdzie zaczyna się faza dopasowania. Uparte baby trzeba troszkę porozpychać okraszajac wszystko łapiącymi za serce westchnieniami nad tempotą rodzaju żeńskiego. Najskuteczniejszy jest ruch "lovam cię" -przytulasz podwinięty pod siebie łeb poniżej żeber lub pod piersią pani obejmując ją przy tym czule łapą,po chwilce zaczynasz powoli ale zdecydowanie prostowac łeb wbijając pysk z siłą swoich 50kg w miękkie tkanki.Zasada dżwigni poparta dyskretnym zaparciem tylnych łap w ścianę pozwala przesunąc lub wymusić przesuniecie jęczących 80kg.... i daje nam upragnione "tyć" miejsca. Oczywiście szybko trzeba wynagrodzić to czułym spojzeniem,przytuleniem się łebkiem do paninego mostka i objeciem silną męską łapą (tak na wypadek gdyby poduszka chciała ci uciec...) co powoduje przypływ uczuć gniecionego osobnika i jego próby ułozenia sie tak żeby było ci jeszcze wygodniej. No właśnie-i utrata czujnosci powoduje że zaraz ci pies puszcza w świat instrukcje obsługi człowieka mniej obrotnym kumplom, a tenże człowiek zostaje posądzony przez ludzkich osobników o niezdecydowanie,rozpuszczanie,miekkość jakowąś niezrozumiałą a być może i w pewnym stopniu upośledzenie umysłowe o korzeniach mętnych acz zawierajacych sugestie środków zakazanych a emocje budzących.... sprawdzenia to wymaga dogłebnego, co niniejszym czynie jadąc do lekarza (a nawet trzech-jakby diagnoza jednego zadowalająca nie była:) ) Quote
tu_ania_tu Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Dagmara rozwalasz mnie tymi opowieściami:loveu: Quote
Maryna Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Książka musi byc-opowieści boskie:-)) Fajny wspomagacz-arthroblock forte z kwasem hialuronowym-w ludzkiej aptece tylko 55zł 60 tabl. Quote
tu_ania_tu Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 a ile trzeba ich dziennie psu zapodać? Quote
Maryna Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 1 tabletkę,w skrajnych przypadkach do 2,ale to już po konsultacji z wetem Quote
Norel Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 a ile jest kwasu hialuronowego w tabletce (miligramów) i czy jest w chelacie? bo inaczej to nędzna skuteczność.... Ja miałam preparaty z serii cortavet-nie sa tanie, z tym że podanie odpowiednio zmniejszonych dawek końskiego(a nie linii psiej) wychodziło już cenowo taniutko..(1,5ml do pyska płynu, proszku nie pamietam) no ale teraz nie mam. Może w przyszłym tyg wezme sie za bazary... Quote
Alla Chrzanowska Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Jako wielbicielka Twoich bazarków proszę rób jak najszybciej, bo 02.11 wyjeżdżam służbowo za granicę bez dostępu do netu. Nie będzie mnie do 11.11 Quote
Maryna Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 Daga,25 mg,a to drugie to nie wiem co jest:-)) Daj skład tego co używasz,skuteczne?a takie końskie nadają się dla psów?? Quote
Norel Posted October 20, 2011 Author Posted October 20, 2011 http://cortaflex.pl/ Myslę że sie nadają no bo czym by się rózniły???? z ludzkim moznaby argumentować że nie przebadany na ludziach a zwierzecy? To sa amerykańskie produkty-raczej drogie-ale miałąm żrebaka niewstającego z czipem w kolanie i po tych najmocniejszych bez operacji sie obyło, 2 kuracje u mnie i potem powtórka u nowej włascicielki-dziś chłopak chodzi pod siodłem i jest pięeekny i duzy... Drugi raz dawałam Negresce która ma nogi zjechane w sporcie i problemy ze wstawaniem.I też poprawa była wielka-obecnie znów powinnam jej dać ale budżet na razie nie przewiduje tak dla mnie jak i dla niej;) To drugie to forma w jakiej związek jest w preparacie-chelat to takie jakieś tam mikrocząsteczki które sa przyswajane z przewodu pokarmowego bardzo dobrze-te duże w zwykłych preparatach sa po prostu w większosci wydalane, nieprzyswajane......Do tego podobno żeby sie wchłaniało na maxa powinno byc kilka skł które wzmacniaja swoje działanie(koniom dodaje się taki preparat msm) Ja z ludzkich to szczerze mówiąc brałam tylko taki solidny na recepte- Structum 500 -no i chyba pomagał bo teraz biodro niemal mi odmawia posłuszeństwa a na operację jakoś nie mam ochoty...... Allu-musze rozesłać to co mam teraz zakończone z moich prywatnych-sprzątnąć pokój z efektów pakowania duzej ilości roślin-czyli piachu..... i dopiero mogę otworzyc pudła z fantami psimi bo inaczej byłyby natychmiast brudne...to jest ten minus malutkiej chałupy z 1 pokojem..... wrócisz akurat na moje urodziny:) Quote
Alla Chrzanowska Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Czyli urodziłaś się 11 listopada? Fajna data i święto! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.