aisaK Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Oj, za daleko do Suwałk...daleko...a tym zwierzątkom juz napewno bardzo zimno... Quote
pixie Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 Jussi zadzwon prosze do TOZu i spytaj w jaki sposob mozna pomoc psom ze schroniska? Quote
annibal Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Bardzo proszę o kontakt!!! Dziewczyny, to pilne, mamy miejsce dla rottka, chcę jechać po niego, ale 400 km to daleko, jadę za kasę fundacji. Dlatego muszę wiedzieć, że nie jadę w ciemno, że rottek tam jest. Moja koleżanka z pracy jest z suwałk, pojechała do rodziców na weekend, była tam w sobotę, ale nie wpuszczono jej. Chcę się wybrać jakoś może w poniedziałek. Do tego czasu muszę mieć dokładne info. Wczoraj załatwiłam miejsce dla psiaka, tylko go odebrać... mój nr 661 359 628 mail [email protected] dajcie znać! Quote
annibal Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 acha, i zajrzyjcie koniecznie na naszą stronę :) www.rottka.pl marta wielbińska Quote
karina1002 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 annibal napisał(a): Moja koleżanka z pracy jest z suwałk, pojechała do rodziców na weekend, była tam w sobotę, ale nie wpuszczono jej. Jak to nie wpuszczono? Mówiła, ze chce obejrzec psa i go adoptować? Tam nie wpuszczają w ogóle? Jak jej nie wpuszczono, to nas tez nie wpuszczą. Jesteśmy obce. Słuchajcie, rozmawiałam z koleżanką z Gazety Wyborczej w Białymstoku. Może by coś skrobnęli ale tak na prawdę musimy dac temat i dokładnie powiedziec co i jak. Dać trzeba jakies przykłady, ze ktoś był chciał zabrać ale nawet nie wpuścili. Ja jestem uziemiona do poniedziałku. Czy TOZ jest w Suwałkach czy to podlega pod Białystok? W ogóle jest bez sensu. Quote
karina1002 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 [quote name='annibal']Wczoraj załatwiłam miejsce dla psiaka, tylko go odebrać... mój nr 661 359 628 mail [email protected] dajcie znać! Może Jussi by go odebrała, cholera, tak mi ten weekend nie pasuje. Do której godziny czynne te schronisko? Rano musze być w robocie. W ostateczności mogę jechać po psa do Suwałk ale dalej go nie zawioze. Któś musiałby przyjechac gdzies na trase podjechać, czy do Białego, czy Łomży i zabrać go. Jak już komu wygodniej. Quote
karina1002 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 juz przeczytałam godziny otwarcia: codziennie do 14 w soboty 10-12. Zaj....e godziny pracy. Typowo wschodnie. Quote
karina1002 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 A tak w ogóle, to gdzie Wy widziałyście rottka? Ja generalnie słonia od mrówki odróznię, ale jeśli chodzi o rasy, to one jakoś dziwnie mi się wszystkie mieszają (opórcz goldenów oczywiście:)) Quote
karina1002 Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Słuchajcie, rozmawiałam z Marta od rottka i tak se pogadałyśmy i chyba tzreba coś takiego zrobić: Oficjalnie podjechac do schroniska z oferta pomocy (marta moze pomóc): że jesteśmy taka sobie grupa, że robimy zdjęcia, że szukamy domków, że szukamy internetowych opiekunów i takie tam. I jeżeli Kierownik będzie beee i nie będzie chciał współpracować, to niestety zaczniemy inaczej. Wtedy będzie z czym iśc do gazet, TOZ-u. Wydaje mi się, ze na razie trzeba spróbowac po dobroci. Tylko tzreba pomysleć jak to zorganizować, bo w Suwałkach tam nikogo nie ma. Jussi jest jedna. Więc trzeba jakoś pomóc. Czekam na propozycje. Quote
pixie Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 czy komus uda sie wyjasnic sprawe rotki? czy uda sie ja wyciagnac z tego "zamknietego" schronu? Quote
pixie Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 karina1002 napisał(a):Słuchajcie, rozmawiałam z Marta od rottka i tak se pogadałyśmy i chyba tzreba coś takiego zrobić: Oficjalnie podjechac do schroniska z oferta pomocy (marta moze pomóc): że jesteśmy taka sobie grupa, że robimy zdjęcia, że szukamy domków, że szukamy internetowych opiekunów i takie tam. I jeżeli Kierownik będzie beee i nie będzie chciał współpracować, to niestety zaczniemy inaczej. Wtedy będzie z czym iśc do gazet, TOZ-u. Wydaje mi się, ze na razie trzeba spróbowac po dobroci. Tylko tzreba pomysleć jak to zorganizować, bo w Suwałkach tam nikogo nie ma. Jussi jest jedna. Więc trzeba jakoś pomóc. Czekam na propozycje. karinko to jest dobra mysl...gorzej z ta realizacja, kto moze pomoc...kogo i jak zaangazowac do tej pomocy czy naprawde w suwalkach nie ma innych dogo....lub chetnych do pomocy moze zapytac w tym forum suwalk..moze stamtad ktos zechce wlaczyc sie Quote
pixie Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 znowu bardzo daleko te suwalki...czemuz to czemuz...? Quote
Jussi&Toffi Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Mam nadzieję, że nic się nie zmieni i w poniedziałek chociaż rottka zostanie zabrana... U nas jest już śnieżno i mroźno:roll:. Quote
annibal Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Jussi, kochana! My tam nie dojedziemy w poniedziałek, na wtorek,albo środę bedziemy w suwałkach. Jest taka pogoda, że boję się jechać moim seicento... Ale pies czeka na nas, z tym pseudo kierowniczyną wszystko dogadane, będziemy w kontakcie, bo miejsce tez juz czeka na psa. Nie zrezygnujemy z niej, spoko. Najważniejsze, żeby Jussi była ze mną - w ten sposób jak już pies będzie w aucie - porozmawiamy z kierownikiem, że w ten sposób wiele psów będzie mogło zanleźć domy, ale musimy współpracować. Jussi zostanie przedstawiona jako osoba kontaktująca się w tej sprawie, obiecamy mu, że nie będziemy robić na niego nagonki w necie ( on się tego napewno boi ) bo nie o to nam chodzi, chodzi nam o dobro psiaków, aby było ich jak najmniej w jego schronisku - tu mamy razem z nim wspólny interes :). Zaufajcie mi, to nie pierwszy schron, w którym załatwiam takie sprawy. Na razie nie ma sensu robić afery, zobaczymy co powie. Jeśli na niego wskoczymy - będzie zero adopcji, zero wejścia, a kontrola i interwencja nic na tą chwilę nie da. Zanim cokolwiek by się wydarzyło, wielu psów mogłoby już niebyć. Wierzcie mi, trzeba najpierw w ten sposób. Zero krytyki, najwyżej delikatnie, że jak czegoś nie ma to my zorganizujemy akcję i pomożemy, założe się ze jak się go delikatnie podejdzie, i dobrze pogada, poprostu nie będzie mógł odmówić, bo wyjdzie na durnia - a nikt nie lubi wychodzic na durnia przed miłymi, konkretnymi i publicznymi osobami. Ja jestem z fundacji, napewno nie będzie chciał zadzierać z fundacją, bo wie, że my mamy więcej możliwości na szybką i skuteczną nagonkę niż wolontariusze. Spokojnie, damy radę, najpierw trzeba mieć wejście, potem będziemy decydować co dalej. :) Ja w tym tyg. tam jadę i biorę sprawę w swoje ręce, mam nadzieję, że jak uda się podrobić grunt - będziecie trochę dalej działać? Quote
Jussi&Toffi Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Marta... Hmmm, no w poniedziałek najbardziej odpowiadałoby mi, ale rozumiem - siła wyższa. We wtorek lub środę zależy o której godzinie, ponieważ mój TŻ wraca rano z pracy, a że mieszkam na drugim końcu miasta od schroniska nie będzie miał mnie kto zawieźć... Najlepiej pasuje mi albo z rana, albo po południu. Wiesz już może mniej więcej o której byś była? Quote
annibal Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 Pewnie z samego rana, ok ósmej, ruszamy poprzedniego dnia, żeby być raniutko, bo odrazu potem chcemy wracać, żeby być wieczorem w Gdańsku. Wszystko niestety zależy od pogody... Teraz nie mogę jeszcze nic powiedzieć... Quote
kasiaprodex Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 dziewczyny postarajcie się zrobic troche zdjęć innym psiakom. szczególnie owczarkom niemieckim a najlepiej to wszystkim. Super kobitki jesteście to dla was to pestka:evil_lol: Quote
Jussi&Toffi Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Słuchajcie, miałyśmy spotkać się z Martą o 10:00, ale, że była dużo wcześniej w Suwałkach i dogadała się z gośćmi ze schronu, to obyło się beze mnie;)... W tej chwili Marta z :dog: rottką jest już w drodze powrotnej:multi:. Sunia jest wychudzona i w strasznym stanie psychicznym, ale jestem przekonana, że pod opieką Fundacji szybciutko dojdzie do siebie i wróci do sił... Martuś :klacz::Rose: :thumbs: Quote
aisaK Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 A co z resztą? Czy macie jakies wiadomości? Są jakies zdjęcia? Quote
Jussi&Toffi Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 W sumie nic się nie zmieniło..., wszystkie pieski są do adopcji... Nawet nie zapytałam Marty czy porobiła jakieś foty/poźniej się dowiem. W tym tygodniu wyjeżdzam i pewnie niedam rady, ale w przyszłym przejdę się tam, postaram się o jakiś worek karmy i dowiem się czegoś więcej... Quote
Jussi&Toffi Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 kasiaprodex napisał(a):dziewczyny postarajcie się zrobic troche zdjęć innym psiakom. szczególnie owczarkom niemieckim a najlepiej to wszystkim. Super kobitki jesteście to dla was to pestka:evil_lol: Wiesz, podobno to :shake: są owczarki niemieckie... Ale za to jest piękny husky;)... Quote
malagos Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 a maluszki, są? Jamniki, ratlerczyki, pudelkowce? :cool1: Quote
kasiaprodex Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Jussi&Toffi napisał(a):Wiesz, podobno to :shake: są owczarki niemieckie... Ale za to jest piękny husky;)... a te? Quote
Jussi&Toffi Posted November 8, 2006 Posted November 8, 2006 kasiaprodex napisał(a):a te? Ja to się im nawet dokładnie nie przyjrzałam, ale Marta mówi, że one są mieszańcami co najwyżej... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.