Jump to content
Dogomania

CUD w SUWALKACH! psy w nowym miejscu, za sprawa dogomaniakow z Suw.i Stanislawa TYMA!


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bardzo proszę o kontakt!!! Dziewczyny, to pilne, mamy miejsce dla rottka, chcę jechać po niego, ale 400 km to daleko, jadę za kasę fundacji. Dlatego muszę wiedzieć, że nie jadę w ciemno, że rottek tam jest. Moja koleżanka z pracy jest z suwałk, pojechała do rodziców na weekend, była tam w sobotę, ale nie wpuszczono jej. Chcę się wybrać jakoś może w poniedziałek. Do tego czasu muszę mieć dokładne info. Wczoraj załatwiłam miejsce dla psiaka, tylko go odebrać... mój nr 661 359 628 mail [email protected] dajcie znać!

Posted

annibal napisał(a):
Moja koleżanka z pracy jest z suwałk, pojechała do rodziców na weekend, była tam w sobotę, ale nie wpuszczono jej.


Jak to nie wpuszczono? Mówiła, ze chce obejrzec psa i go adoptować?
Tam nie wpuszczają w ogóle?
Jak jej nie wpuszczono, to nas tez nie wpuszczą. Jesteśmy obce.
Słuchajcie, rozmawiałam z koleżanką z Gazety Wyborczej w Białymstoku. Może by coś skrobnęli ale tak na prawdę musimy dac temat i dokładnie powiedziec co i jak. Dać trzeba jakies przykłady, ze ktoś był chciał zabrać ale nawet nie wpuścili.
Ja jestem uziemiona do poniedziałku.
Czy TOZ jest w Suwałkach czy to podlega pod Białystok?
W ogóle jest bez sensu.

Posted

[quote name='annibal']Wczoraj załatwiłam miejsce dla psiaka, tylko go odebrać... mój nr 661 359 628 mail [email protected] dajcie znać!

Może Jussi by go odebrała, cholera, tak mi ten weekend nie pasuje.
Do której godziny czynne te schronisko? Rano musze być w robocie. W ostateczności mogę jechać po psa do Suwałk ale dalej go nie zawioze. Któś musiałby przyjechac gdzies na trase podjechać, czy do Białego, czy Łomży i zabrać go. Jak już komu wygodniej.

Posted

A tak w ogóle, to gdzie Wy widziałyście rottka?
Ja generalnie słonia od mrówki odróznię, ale jeśli chodzi o rasy, to one jakoś dziwnie mi się wszystkie mieszają (opórcz goldenów oczywiście:))

Posted

Słuchajcie, rozmawiałam z Marta od rottka i tak se pogadałyśmy i chyba tzreba coś takiego zrobić:
Oficjalnie podjechac do schroniska z oferta pomocy (marta moze pomóc): że jesteśmy taka sobie grupa, że robimy zdjęcia, że szukamy domków, że szukamy internetowych opiekunów i takie tam.
I jeżeli Kierownik będzie beee i nie będzie chciał współpracować, to niestety zaczniemy inaczej. Wtedy będzie z czym iśc do gazet, TOZ-u.
Wydaje mi się, ze na razie trzeba spróbowac po dobroci.
Tylko tzreba pomysleć jak to zorganizować, bo w Suwałkach tam nikogo nie ma. Jussi jest jedna. Więc trzeba jakoś pomóc.
Czekam na propozycje.

Posted

karina1002 napisał(a):
Słuchajcie, rozmawiałam z Marta od rottka i tak se pogadałyśmy i chyba tzreba coś takiego zrobić:
Oficjalnie podjechac do schroniska z oferta pomocy (marta moze pomóc): że jesteśmy taka sobie grupa, że robimy zdjęcia, że szukamy domków, że szukamy internetowych opiekunów i takie tam.
I jeżeli Kierownik będzie beee i nie będzie chciał współpracować, to niestety zaczniemy inaczej. Wtedy będzie z czym iśc do gazet, TOZ-u.
Wydaje mi się, ze na razie trzeba spróbowac po dobroci.
Tylko tzreba pomysleć jak to zorganizować, bo w Suwałkach tam nikogo nie ma. Jussi jest jedna. Więc trzeba jakoś pomóc.
Czekam na propozycje.


karinko to jest dobra mysl...gorzej z ta realizacja, kto moze pomoc...kogo i jak zaangazowac do tej pomocy

czy naprawde w suwalkach nie ma innych dogo....lub chetnych do pomocy
moze zapytac w tym forum suwalk..moze stamtad ktos zechce wlaczyc sie

Posted

Jussi, kochana! My tam nie dojedziemy w poniedziałek, na wtorek,albo środę bedziemy w suwałkach. Jest taka pogoda, że boję się jechać moim seicento... Ale pies czeka na nas, z tym pseudo kierowniczyną wszystko dogadane, będziemy w kontakcie, bo miejsce tez juz czeka na psa. Nie zrezygnujemy z niej, spoko. Najważniejsze, żeby Jussi była ze mną - w ten sposób jak już pies będzie w aucie - porozmawiamy z kierownikiem, że w ten sposób wiele psów będzie mogło zanleźć domy, ale musimy współpracować. Jussi zostanie przedstawiona jako osoba kontaktująca się w tej sprawie, obiecamy mu, że nie będziemy robić na niego nagonki w necie ( on się tego napewno boi ) bo nie o to nam chodzi, chodzi nam o dobro psiaków, aby było ich jak najmniej w jego schronisku - tu mamy razem z nim wspólny interes :). Zaufajcie mi, to nie pierwszy schron, w którym załatwiam takie sprawy. Na razie nie ma sensu robić afery, zobaczymy co powie. Jeśli na niego wskoczymy - będzie zero adopcji, zero wejścia, a kontrola i interwencja nic na tą chwilę nie da. Zanim cokolwiek by się wydarzyło, wielu psów mogłoby już niebyć. Wierzcie mi, trzeba najpierw w ten sposób. Zero krytyki, najwyżej delikatnie, że jak czegoś nie ma to my zorganizujemy akcję i pomożemy, założe się ze jak się go delikatnie podejdzie, i dobrze pogada, poprostu nie będzie mógł odmówić, bo wyjdzie na durnia - a nikt nie lubi wychodzic na durnia przed miłymi, konkretnymi i publicznymi osobami. Ja jestem z fundacji, napewno nie będzie chciał zadzierać z fundacją, bo wie, że my mamy więcej możliwości na szybką i skuteczną nagonkę niż wolontariusze. Spokojnie, damy radę, najpierw trzeba mieć wejście, potem będziemy decydować co dalej. :) Ja w tym tyg. tam jadę i biorę sprawę w swoje ręce, mam nadzieję, że jak uda się podrobić grunt - będziecie trochę dalej działać?

Posted

Marta...
Hmmm, no w poniedziałek najbardziej odpowiadałoby mi, ale rozumiem - siła wyższa.
We wtorek lub środę zależy o której godzinie, ponieważ mój TŻ wraca rano z pracy, a że mieszkam na drugim końcu miasta od schroniska nie będzie miał mnie kto zawieźć...
Najlepiej pasuje mi albo z rana, albo po południu.
Wiesz już może mniej więcej o której byś była?

Posted

Pewnie z samego rana, ok ósmej, ruszamy poprzedniego dnia, żeby być raniutko, bo odrazu potem chcemy wracać, żeby być wieczorem w Gdańsku. Wszystko niestety zależy od pogody... Teraz nie mogę jeszcze nic powiedzieć...

Posted

Słuchajcie, miałyśmy spotkać się z Martą o 10:00, ale, że była dużo wcześniej w Suwałkach i dogadała się z gośćmi ze schronu, to obyło się beze mnie;)...

W tej chwili Marta z :dog: rottką jest już w drodze powrotnej:multi:.
Sunia jest wychudzona i w strasznym stanie psychicznym, ale jestem przekonana, że pod opieką Fundacji szybciutko dojdzie do siebie i wróci do sił...

Martuś :klacz::Rose: :thumbs:

Posted

W sumie nic się nie zmieniło..., wszystkie pieski są do adopcji...
Nawet nie zapytałam Marty czy porobiła jakieś foty/poźniej się dowiem.
W tym tygodniu wyjeżdzam i pewnie niedam rady, ale w przyszłym przejdę się tam, postaram się o jakiś worek karmy i dowiem się czegoś więcej...

Posted

kasiaprodex napisał(a):
dziewczyny postarajcie się zrobic troche zdjęć innym psiakom.
szczególnie owczarkom niemieckim a najlepiej to wszystkim.
Super kobitki jesteście to dla was to pestka:evil_lol:

Wiesz, podobno to :shake: są owczarki niemieckie...
Ale za to jest piękny husky;)...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...