Czarodziejka Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 Jeszcze nie wiem, ile. Dopiero przy odbiorze paszportu powiedzą. A tu ułamek rzeczywistości. Hera gdzieś tu jest, ciekawe, czy ją poznasz 8) Quote
minia913 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 nie ma takiej opcji :) już próbowałam ją wypatrzeć na wątku Sokoła obstawiam dwa psiaki obydwa leżą bokiem i wydaje mi się ,że jeden z nich to może być Herutka :) Quote
minia913 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 ale dałam czadu 7 wilów leży bokiem :D w każdym razie myślałam o tym najbliżej ogrodzenia a drugi to ten na wprost Sokoła jak daleko jestem od prawdy ? ;) Quote
minia913 Posted May 5, 2011 Posted May 5, 2011 to mi się nawet udało :) blisko byłam. Muszę się pochwalić znalazłam nowe cudne miejsce do spacerów z psami jeszcze bliżej niż nasz park :) olbrzymia farma dostępna dla wszystkich co prawda pasie się tam kilka koni ale jakby Hera chciała się , z którymś zaprzyjaźnić to jej to wybiję z głowy tak jak moim piesom ;) Mojej koleżanki z pracy Onek stracił większość zębów po próbie bliższego kontaktu z konikiem :( Na tej farmie konie są na łańcuchach więc gonić nas nie gonią ale ciekawość moich psów raz wzięła górę i podbiegły baaardzo blisko serce miałam na ramieniu na szczęście piłka w mojej ręce czyni cuda i jest ważniejsza od koni :) Quote
Czarodziejka Posted May 7, 2011 Posted May 7, 2011 Herasek dzisiaj był wyjątkowo grzeczny i nawet nie łapał za nogę dziewczynek na huśtawce. W nagrodę piknikował na kocu i pożarł pączka, którego sobie przygotowałam do kawy ;) Quote
minia913 Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 super cieszę się,że tak dobrze się u ciebie czuje :) Quote
Czarodziejka Posted May 8, 2011 Posted May 8, 2011 Dziś kolejny raz zaplusowała u Julki - były minusy za łapanie za nogę, albo cokolwiek, żeby ją dla siebie zatrzymać, kiedy chciała wejść do domu i łapanie za koło od roweru, bo się fanie kręciło ;) Uznanie Hercia zdobyła ucząc się nowej komendy, a mianowicie: "Bierz go!" 8) Podczas zbierania garów i misek Rafi bez łapki skakał na Julkę i zaczepiał ją. Odganiała, strofowała - nic nie dało. Wreszcie Hera zauważyła, że dziecko ma kłopot i zaczęła obszczekiwać skaczącego Rafiego. I wtedy Julka wpadła na pomysł, że to jest jej obrończyni. Na komendę do obszczekiwania Hera dołożyła jeszcze skakanie z łapami na Rafiego i szarpanie za futro. Śmiesznie to wyglądało, bo odciągała go od Julki, a on za wszelką cenę chciał na nią skakać. Ma taki paskudny zwyczaj, że rzuca się z tą jedną łapą i wisi na człowieku. Wystarczy się schylić i już Rafi opiera się na plecach. Quote
minia913 Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Ile lat ma Twoja córka? pytam bo moja ma 13 i marzy jej się pies ,który by się z nią bawił ;) moje nie chcą za bardzo są wpatrzone we mnie i tylko we mnie widzą towarzystwo do zabawy:) Quote
Czarodziejka Posted May 9, 2011 Posted May 9, 2011 Moja córcia jest w pierwszej klasie ;) Hera na pewno będzie się bawić z twoją pociechą. Dzisiaj np. ganiała się z Miśką skacząc przez oczko wodne - trzeba było dać fest susa i to z dobrej strony, żeby łbem w płot nie walnąć. Ganiały się, błociły, skakały do wody, wyrywały sobie z pysków jakieś wodorosty i ogólnie sama radość. Misia ma wg schroniskowej metryki 13 lat, ale hmmm...Herze daleko do jej skoczności i zwinności :D Quote
minia913 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Co u Was dziewczyny słychać ? nie ma nadal żadnych wieści od wetek na temat wyników badań ? Cały czas trzymam kciuki ,żeby wynik był dobry i nie trzeba było powtarzać. Quote
Czarodziejka Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Już mogę odebrać, przyjechały. Koszt 480 zł. Hercia słodziak ma się nieźle. Myślę o zakupieniu kropelek przeciwkleszczowych, bo wszędzie jej pełno. Quote
minia913 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 ja miałam właśnie pisać ,że jakby zostały jakieś pieniążki to rozdysponuj na wszystkie psiaki jakie masz na krople raczej nie wystarczy ale na jakieś gnatki dla każdego pewnie by było. nie wiem ile zostało w każdym razie niech te pieniądze zostaną dla Twoich podopiecznych :) Quote
Czarodziejka Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Dziękuję :) Na pewno wykorzystam na kropelki przeciwkleszczowe. Są tańsze od obroży. Kosztują ok. 20 zł. U nas niestety kleszcze, komary i tłuste muchy. Już zabiłam kilka. Quote
minia913 Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Czarodziejko jeżeli masz już paszport Hery to proszę o numer czipa poniewaz chcę ją zarejestrować w europejskiej bazie danych. Wczoraj poszły pieniążki jak dojdą proszę o potwierdzenie :) Quote
Czarodziejka Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Pieniążki dotarły, dziękuję. Mamy straszne upały i wciąż jest przed burzą, co bardzo daje się we znaki staruszkom. Herasek na szczęście jest wolny od dolegliwości i żyje pełnią życia. Oto nr chipa: 985121017584670 Kwarantanna Herci liczy się od 15.04, czyli może jechać w październiku. Wetki zostawiły wolne miejsce na datę i godzinę szczepienia, bo nie będziemy chyba już powtarzać, ale trzeba będzie ją odrobaczyć i odkleszczyć. Quote
minia913 Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 co do uzupełnienia paszportu to będziemy się jeszcze porozumiewać bliżej wyjazdu sunia musi byc odrobaczona i odkleszczona nie nie późnniej niż 24 godziny przed przekroczeniem granicy ale to tez datę wpisze koleżanka , która będzie ją wiozła bo na trasie może być różnie i mogą mieć jakieś opóźnienie. Ja dokładnie jeszcze przejżę moje paszporty i powiem Ci , które rubryki muszą być wypełnione ale to juz przed końcem kwarantanny. Dzięki za numer czipa jak tylko znajdę chwilę czyli pewnie na weekendzie to ją zarejestruję. A jak kicia doszła już do siebie? Quote
Czarodziejka Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Kicia nie żyje....Kilka dni temu Miśka zerwała się z łańcucha, kiedy zobaczyła ją kuśtykającą po podwórku. Żaden pies jej nie tknął, więc czuła się bezpieczna. Miśka atakuje słabsze osobniki i niestety musi być uwiązana. Kociczka nie spodziewała się ataku...Tak więc Julka straciła swoją Kwiatuszkę... Quote
minia913 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 jest ni niezmiernie przykro z tego powodu Twoja córcia musi to bardzo przeżywać :( Ja się właśnie takich sytuacji obawiam i wole nie mieszać kotów z moimi psami. Quote
minia913 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Czarodziejko jak znajdziesz chwilkę to wrzuć jakieś focie mojej ślicznoty tęsknię za nią ;) Quote
Czarodziejka Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Się postaram. Wciąż coś się dzieje. Herasek wczoraj został wraz z resztą wygłodzony. Nie było kolacji tylko kanapka z pasztetem i tabletami, żeby się porządnie oczyściły jelita. Teraz leży na trawie i zażywa kąpieli słonecznej ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.