minia913 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 mam doświadczenie z szalonymi psami mój synuś miał ADHA przez prawie 4 lata dopiero jak został pozbawiony klejnotów to się trochę uspokoił no i może dysplazja też mu w tym pomogła trochę ale był zdrowo szurnięty. Hera jest młodziutka tak jak moja suka, jak zacznie ganiać to nie wie kiedy skończyć jak ją już doprowadzę do domu to nie ma siły się wody napić. dlatego wydaje mi się ,że we dwie będą mogły spożywać swoją energię na wspólnych gonitwach :) A starszy brat będzie mógł się spokojnie do mnie podlizywać bez konkurencji:) Quote
Czarodziejka Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Właśnie szaleje naokoło domu po wypuszczeniu z kojca. Płakała bardzo, bo widziała, jak stadko idzie na łąki, a ona w kojcu zamknięta. Poznamy się lepiej, to też ją będę zabierać, a teraz świerzynka pod kontrolą. Drapie czasem w drzwi i skacze do okna, bo mnie w nim widzi. Aron tupa za nią i obszczekuje przywołując do porządku ;) Bardzo jest żywotna, taka iskierka. Jest drobniutka i ma wilekie uszyska - takie rasowe. Z tego, co pamiętam z rozmowy z kierownikiem schronu, to sunia trafiła do nich z interwencji. Wałęsała się po okolicach i ktoś zgłosił. Quote
fizia Posted April 1, 2011 Author Posted April 1, 2011 Cieszę się, że Hera w takim dobrym humorze. Widocznie ta nieśmiałość w schronisku była spowodowana stresem schroniskowym. Quote
Czarodziejka Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Ona jest zupełnie niezsocjalizowana. Na widok człowieka szaleje i wlazłaby mu na głowę - Rafi podobnie. Musi się nacieszyć, wyszaleć i można ją zacząć układać. W poniedziałek rano jedziemy się ciachnąć. Nie ma co zwlekać, bo schroniskowe młódki potrafią nagle dostać rujkę. Zaczniemy też przygotowania do odprawy paszportowej. Quote
Basia1968 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 to z tą ślicznością mam się do Londynu na zasłużony urlop wybrać????:loveu: Miodzik minia miodzik!!:loveu::loveu: Ciekawe czy nie zechce zjeść cioci Basi.:evil_lol::evil_lol: Quote
minia913 Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 nie zje Cię najwyżej potraktuje jak córkę Czarodziejki i będzie się chciała się z Tobą pobawić :) To właśnie ją do mnie przywieziesz i będziemy sobie razem urlopować :) ja tylko czekam na datę pobrania krwi do badania bo od tego dnia zaczyna się kwarantanna. Czarodziejko jak Hera będzie spała to może niech jej od razu czipa wstrzykną co by dziewczynie stresów oszczędzić. I błagam o zdjęcia bo ja tu jajo znoszę!!! :d A co do jej socjalizacji to szkoliłam się z dwoma psami i wydaje mi się ,że coś mi w głowie zostało :) jakoś sobie poradzimy w razie W to ja duża i silna baba jestem i ją utrzymam , jedyne czego się obawiam to czy ona potrafi zachować czystość w domu. Quote
Czarodziejka Posted April 1, 2011 Posted April 1, 2011 Jajo świąteczne jak najabardziej wymagane ;) Dziś jest już lepiej, Hera się stbilizuje. Julka już może normalnie funkcjonować, kiedy sunia jest poza kojcem. Mam zamiar nie zamykać jej dziś na noc. Kiedy wietrzyłam pościel na parkanie Hera z miłością przywłaszczyła sobie wszystkie jaśki, a na kołderce zostawiła sznyty po pazurach. Nakrzyczałam i jaśki pozostały nietknięte do wieczora. Hera słucha, chociaż głupol z niej straszny - to samo Rafi. Muszę jednak przyznać, że to inteligentna sucz i szybciutko się tu stosuje. Julka przed nią uciekała, bo skakała z łapami, brudziła i przewracała, a dziś, kiedy sprzątała garaż i szykowała michy do kolejki Hera grzecznie za nią chodziła bez łap. Zaczyna normalinieć po okresie szaleństwa . Ale cóż..na wolności niektórym pozytywnie odbija. Quote
minia913 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 mam nadzieję ,że nie zrobiła nic głupiego w nocy poza kojcem :) skoro jest inteligentna to na pewno wie ,że ucieczka i podkopy nic dobrego nie przyniosą :) po co wiać od takiej dobrej cioci ja Ty Czarodziejko ;) Quote
Czarodziejka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Żadnych podkopów, żadnych awantur. Grzecznie przespała nockę nie wiadomo gdzie. Nad ranem leżała na wycieraczce pod drzwiami. Skakanie z łapami już przezło do historii. Jest spokojna i grzeczna. Julka właśnie foci stadko. Żal mi tamtych zdjęć. Takie były wyjątkowe i Ząbalka miałam z nochalem w kaszy mannie umazanym i kilka jeszcze innych fajnych, ale to przemęczenie. Jestem od kilku dni na najwyższych obrotach. Nawet z błędami wczoraj napisałam post. Jeszcze tylko poniedziałek będzie taki nerwowy, bo Herci sterylka. Rano ją zawiozę i po południu odbiór, a potem trzeba będzie nad nią chodzić, bo nieszczęśliwa będzie bardzo i obolała... Quote
minia913 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 no to ja już będę spokojnie spała teraz przez jakiś czas :) Quote
Czarodziejka Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Tak sobie chadza i poznaje ;) Moje stadko straszliwie linieje ;) Rafi z uchem uszkodzonym i o jednej łapce - przyczyna moich trosk ostatnich. Quote
Czarodziejka Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 Przepraszam Miniu za zamknięcie wątku. Fakycznie ledwo załadowałam obiecane fotki Hery ostatkiem sił, a nie dałam już rady wkleić zdjęć reszty stadka na wątki. W panelu moderatora obok wyślij odpowiedź jest też podstępny kwadracik pt."Zamknij temat" i akurat musiałam wcisnąć. Hera drugą noc luzem i bardzo grzecznie. Dziś była świadkiem przejścia kocicy przez podwórze pełne onków. Zbaraniała totalnie, kiedy kocica szła niczym królowa, a pod moim czujnym okiem nawet najbardziej narowistym egzemplarzom powieka i kufa nie śmiała drgnąć. Nie zaatakowała i nie nawet jej nie ruszyło, więc mądre suczydełko jest. Quote
minia913 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 czy ja dobrze widzę na zdjęciach ,że ona ma jedno i drugie ucho uszkodzone? Jest naprawdę piękna i ta zbójecka morda ;) śmieję się ,że ona w parze z moim jednym psem będą postrachem w naszej okolicy bo oboje mają ciemne maski i wyglądają nieco groźnie dla obcych :) Quote
minia913 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 trzymam za nią kciuki od jutra rano ,żeby wszystko poszło gładko wymiziają ją od mamusi Quote
Czarodziejka Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Herusia pod nożem. Zaraz wstawię fotki made by Julka. Quote
Czarodziejka Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Byłyśmy aż przysnęła i pomogłam ją położyć na stół do włąściwej narkozy. Suieczka waży zaledwie 23 kg. Drobniutka jest. Wszystkie badania może mieć zrobione dopiero po sterylce, albo moznaby przed, ale już klamka zapadła. Wyniki idą przezWarszawę. Koszt wszystkiego ok.400 zł. Natomiast jej kwarantanna ważna jest od daty ostatniego szczepienia przeciwko wściekliźnie, czyli od 18. 03. Pobieranie krwi powino być zrobione po 3 tygodniach od tegoż szczepienia, czyli teraz, ale wybrałam sterylkę, ponieważ sunie schroniskowe potrafią nagle nieoczekiwanie zarujkować, a to byłby problem. We wrześniu może jechać do ciebie. Reszta badań nie ma wpływu na termin. Usnęła w moich rękach. Quote
minia913 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 dobrze tylko data czipowania musi być przed szczepieniem. Napisz mi jak Hera stoi finansowo bo się pogubiłam i już nie wiem czy to co wysłałam wystarczy czy mam coś dosłać teraz. Mam nadzieję ,że bidula szybko dojdzie do siebie po sterylce Quote
minia913 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 kwarantanna zaczyna się od daty pobrania krwi do badania nie od dnia szczepienia tego jestem pewna na 100% czyli od 18 marca po trzech tygodniach pobranie krwi i bez względu na to kiedy przyjdzie wynik Hera jest gotowa do wyjazdu dokładnie 6 miesięcy od daty pobrania krwi. Quote
Czarodziejka Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 No to nieźle...Ona nie została zaczipowana w schronie, jak większość psów. Wetki ją zeskanowały i nigdzie czipa nie ma. Kodu kreskowego również w książeczce nie ma. Quote
Czarodziejka Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Gdybym z nią pojechała do Łasku, to wszystko byłoby na miejscu, bo to lecznica z pełnym wypasem, ale tu w najbliższym miasteczku trzeba czekać. No i koszty są inne. Sterylka 160 zł, a tam 260zł. Koszty paszportu też pewnie byłyby wyższe. Herunia dochodzi do siebie. Miała małą maciczkę, nigdy jeszcze nie rodziła. Quote
minia913 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 ja wiem że nie została zaczipowana w schronie ale nie dzieje się nic złego. tu podaje link gdzie piszą wyraźnie od kiedy zaczyna się kwarantanna http://www.londynkg.polemb.net/index.php?document=129 A teraz idę do Ciebie dzwonić Czarodziejko :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.