Czarodziejka Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 To jej faworyt. Codziennie liże mu wyłysiałe podbrzusze. Najpierw się buntował, a teraz sam się podstawia ;) Quote
minia913 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 chyba pijemy kawę o tej samej porze ;) i się po dogo włóczymy zdjęcia super jeszcze chwila i ja będę zdawać relację z życia Herci zazdrośnicy :D Czarodziejko ja się jeszcze nie kontaktuję z Tobą w sprawie wyjazdu Hery ponieważ mi się trochę plany pozmieniały. Może się okazać , że w styczniu zjadę do PL na stałe to kwestia kilku dni może tygodnia i będę wiedziała na czym stoję. Jeżeli by się okazało,że wracam w styczniu to Hera zostanie u Ciebie do mojego powrotu bo nie widzę sensu wlec jej teraz 2000 kilometrów żeby za dwa miesiące zafundować jej podobną wycieczkę w drugą stronę. Jeżeli zostanę w UK to nie dłużej jak do końca wakacji i wtedy Hercia zgodnie z planem przyjedzie w Październiku. Jak tylko mi się cokolwiek wyjaśni zadzwonię do Ciebie i dam znać co i jak. Mam nadzieję,że gdyby się okazało ,że Hera zostaje dwa miesiące dłużej nie pokrzyżuje Ci to żadnych planów. Julka chyba by była zadowolona ;) Quote
Czarodziejka Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Jasne, że może zostać. Julka będzie wniebowzięta. O ile na początku, kiedy lale były rozpruwane i traciły włosy, buty cholewki, piłki wszystko, co było do stracenia, miała do Hery wiele pretensji, ale nauczyła się przewidywalności ;) Za to jestem Herci wdzięczna. Ostatnią rzeczą, jaką Julka straciła przez własne bałaganiarstwo były bańki mydlane w pojemniczku w formie różdżki. Fajnie się to nosiło w pysku i szybko chrupnęło na pół ;) Od tego czasu moje dziecko jest uważniejsze. Kupiło Herci ową różową zabaweczkę, która przez chwilkę piszczała, a potem na wieki zamarła. Teraz Don ją gdzieś wyniósł i trzeba poszukać, ale wkrótce pojawią się kolejne piszczki, bo ciotki szturmem chcą słać. Kiedy Don pierwszy raz wyrwał Herci jej włąsność wprost z pyska przyszła się poskarżyć i popłakać, ale jak widziałaś na fotkach, nie dało rady wyrwać mu tego z pyska :D Totalnie oszalał :D Quote
minia913 Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 decyzja o podróży podjęta coby się nie działo Herka zobaczy wyspę ;) i zimę spędzi na kanapie :) w ciągu kilku dni będę znała dokładny termin jej wyjazdu. Czarodziejko mam wielką prośbę: w związku z tym ,że kilka tygodni temu zaistniała nieprzyjemna sytuacja na granicy bo psu czip się przemieścił i został odesłany do Polski z granicy prosiłabym żebyś zeskanowała Herę przed wyjazdem żeby była pewność ,że czip jest na swoim miejscu i ,że jest czytelny. jak będę dokładnie wiedziała kiedy wyjazd to zadzwonię do Ciebie i omówimy sprawy paszportowe. Quote
Czarodziejka Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Jasne :) Cieszę się, że Herasek zobaczy już swoją dobrodziejkę, której istnienia nawet nie podejrzewa ;) Wszystko załatwimy. A od stycznia przyszłego roku kwarantanna już nie będzie obowiązywać...8) Mogłabyś mieć Hercię od ręki, a nie po pół roku czekania. Quote
minia913 Posted October 7, 2011 Posted October 7, 2011 tak wiem ii cieszy mnie zniesienie tej kwarantanny bardzo dla mnie rozstanie z moimi psami na dwa miesiące to był dramat o niczym innym nie myślałam tylko o końcu ich kwarantanny. Quote
minia913 Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Hera jedzie do mnie 20 października:multi: Czarodziejko w przyszły poniedziałek będę znała szczegóły wyjazdu więc do Ciebie zadzwonię na tą chwilę wiem ,że będzie potrzebowała miseczkę na wodę i trochę suchej karmy dzięki bogu nie musi jechać w kenelu. JAK JA SIĘ CIESZĘ!!!!! Quote
minia913 Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Tak Fiziu w końcu minęło to nieszczęsne pół roku i Hera może jechać jeżeli wyjedzie 20 to jest czwartek to u mnie będzie w piątek , a ja urlop mam od soboty więc będzie miała panna jeden dzień żeby ewentualnie narozrabiać w domu ;) choć wydaje mi się ,że po takiej podróży i stresie z nią związanym powinna odsypiać moje psy psy przynajmniej spały dłuugo po przyjeździe. Zobaczymy jak się psinka zaaklimatyzuje :) będę zdawać relacje w miarę możliwości na bieżąco. Quote
Czarodziejka Posted October 11, 2011 Posted October 11, 2011 Ja również się cieszę, że wreszcie się spotkacie :) Troszkę smutno, ale przecież jedzie do swojego domku. Quote
minia913 Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 Czarodziejko napisz jaki lek na odrobaczenie jest wpisany w paszporcie bo to musi być akceptowany przez anglików na liście jest drontal a na kleszcze może być advantix przepraszam jeżeli dużo wymagam ale ja już się martwię żeby wszystko było dobrze do piątku dostane z pewnością ataku serca, a między czasie pewnie zadzwonię do ciebie ze 100 razy Fiziu Hercia startuje do Uk w czwartek w nocy :) Quote
fizia Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 Trzymam kciuki za szczęśliwą podróż!!! Quote
Czarodziejka Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Przepraszam za wszelkie zwłoki z informacjami na wątku, ale rzeczywistość jest dość absorbująca. Kilka psów mam w dość poważnym stanie i wciąż w związku z tym coś się tu dzieje. Dziś wetki powpisywały co trzeba w Herci paszport, tam gdzie przedtem sobie zostawiły miejsce. Na kleszce ma wklejony Fypryst, a na odrobaczenie Paratex Palatable. Zaraz wyślę na pw fotkę dokumentu. Wczoraj nie dałam rady. Herasek bryka sobie z Rafim, który chyba jednak na pewno też pojedzie do domku! :) Potrzebna tylko wizyta przedadopcyjna. Quote
minia913 Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Czarodziejko nie znam kompletnie tych preparatów ,które wymieniłaś znalazłam na stronie DEFRA tylko tyle ,że lek na robaki musi zawierać substancję czynną prazikwantelu na kleszcze tak jak pisałam wcześniej może być advantix. Napisz proszę czy te same wetki odprawiały Lakiego ? może ja za bardzo panikuję ale to kawał drogi i wielki stres dla nas wszystkich ja się wzoruję na tym co ja mam z przewozu moich psów dlatego tak marudzę. Może te preparaty , które Hera ma wpisane są akceptowane na granicy nie mam pojęcia błagam upewnij się , że wszystko jest ok. Ja dla pewności bym jej wkleiła drontal i advantix. Boże jestem tak spanikowana chyba dlatego ,że psina jedzie sama. Proszę w razie jakiś dodatkowych kosztów o rozliczenie ja wszystko pokryję żeby tylko Hercia dojechała szczęśliwie. Quote
fizia Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 Minia -jakbyś miała jakieś wątpliwości, to myślę, ze możesz się skontaktować z krakowianką - Ona tydzień temu przewoziła do Anglii sunię (Lenka niestety nie toleruje większości psów, jest chora, dlatego wspólna podróż raczej nie wchodziła w grę) http://www.dogomania.pl/members/68201-krakowianka.fr Quote
Czarodziejka Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Kiedy Lucky jechał do Anglii nie było wymogów odnośnie substancji :-? Quote
minia913 Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Czarodziejka napisał(a):Kiedy Lucky jechał do Anglii nie było wymogów odnośnie substancji :-? Kochana były takie same widocznie albo Lucky miał odpowiednie preparaty podane albo nikt nie zwrócił na to uwagi na granicy ja się boję żeby jej nie zatrzymali dlatego o wszystko pytam wymogi odnośnie przewozu zmienią się dopiero w 2012 roku te , które obowiązują teraz są niezmiennie takie same od lat. Quote
minia913 Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 [quote name='fizia']Minia -jakbyś miała jakieś wątpliwości, to myślę, ze możesz się skontaktować z krakowianką - Ona tydzień temu przewoziła do Anglii sunię (Lenka niestety nie toleruje większości psów, jest chora, dlatego wspólna podróż raczej nie wchodziła w grę) http://www.dogomania.pl/members/68201-krakowianka.fr Ja nie mam wątpliwości ja mam obawy ponieważ pies jedzie 2000 km. z obcymi ludźmi, którzy raczej nie będą się cackać z nikim na granicy jak coś pójdzie nie tak. Od tunelu do mnie jest raptem półtorej godziny drogi czyli jakby się coś nie daj boże złego stało Hera stanie dosłownie pod domem. Dla niej wystarczającym stresem będzie sama podróż nie wspomnę o sobie ja już wychodzę z siebie od poniedziałku. Quote
fizia Posted October 19, 2011 Author Posted October 19, 2011 Oczywiście, myślałam raczej o wątpliwościach dotyczących tych środków na odrobaczanie. Trzymam kciuki bardzo mocno!!! Z Lenką też się wszyscy denerwowali, bo to mix amstaffa a pojawiły się głosy, że z takimi rasami może być problem - ale wszystko się udało. Quote
minia913 Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Amstaffów tu jak grzybów po deszczu ;) to znaczy raczej psów w typie rasy. A jeżeli chodzi o te preparatu na robale i kleszcze to jest dozwolonych wiele ale muszą zawierać określoną substancję czynną ja się sugerowałam tymi , które dostały moje psy bo były akceptowane , poza tym ja strasznie panikuję bo czasu coraz mniej. Będzie dobrze musi być. Jeżeli Hercia wyruszy jutro w nocy u mnie powinna być w nocy z piątku na sobotę jak tylko dotrze to dam znać i wtedy możesz Fiziu zmienić tytuł wątku ;) ale nie wcześniej żeby nie zapeszać :) Quote
Czarodziejka Posted October 19, 2011 Posted October 19, 2011 Hera zjadła dziś swoją ostatnią kolację u nas. Na brak smakołyków nie może ostatnio narzekać, bo jeszcze trochę ją dopieszczamy w ostatnich dniach. Co chwilka ma jakiegoś smrodka do gryzienia, ścięgno, ucho, kanapeczkę. Jutro na głodzie pojedzie w świat i oby tylko bezpiecznie dotarła, to na pewno się porządnie naje ;) Quote
minia913 Posted October 20, 2011 Posted October 20, 2011 napisz Czarodziejko jak będziesz miała chwile , o której Hercia wyruszyła od Ciebie to sobie mniej więcej obliczę o której mogę się jej spodziewać Quote
Czarodziejka Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 Herunia już w drodze....Wyjechała o 2.30. Jeszcze jakieś 12 godzin podróży... Quote
minia913 Posted October 21, 2011 Posted October 21, 2011 pan kierowca chyba się uspokoił bo jak z nim rozmawiałam to był miły;) Tak czy inaczej powiem co co nie co jak już odbiorę psa! Quote
mysza 1 Posted October 22, 2011 Posted October 22, 2011 Dojechała sunia? Przyszłam po wpisie Czarodziejki na innym wątku o podróży kurierem. Mam nadzieję, że wszystko dobrze przebiegło. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.