Karolcia_ko5 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 E-mial w sprawie Dumki był od annavera. Jak duże jest w takim razie Twoje doświadczenie ? I czy wiesz jak zachwouje się bojaźliwy, nie ufny pies. . . czy umiała byś do niego dotrzeć ? Quote
annavera Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Czuję się jak przed Wysokim Sądem :D Przecież w mailu napisałam sporo o sobie i warunkach domowych. Miałam kiedyś płochliwego psa ze schroniska- psa, który padał plackiem na ziemię, jak przejeżdżało auto czy rower. Który bał się wszystkich mężczyzn, a zwłaszcza facetów w strojach robotników. Co więcej byłam wtedy nastolatką i miałam na pewno mniejsze pojęcie o psach i psiej psychologii niż teraz. Ale po co skupiać się na mnie. Przecież sprawa Dumki zamknięta - przyjęłam do wiadomości, że jest psem nie dla mnie i odpuściłam sobie. Choć korciła mnie jeszcze taka myśl, by po prostu w czasie wakacyjnym po nią pojechać i sprawdzić ją z moim psem, jakby się dogadywały. Ale to takie tam gdybania :) Pewnie i tak nie udało by mi się męża namówić :( Quote
martka1982 Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 o ile dobrze pamiętam była mowa o dt, który wcześniej nie brał psa na dt oraz o małym dziecku, bloku i innym psie. rozmawiałam ze schroniskiem wtedy, miało obawy ale sprawa jakoś ucichła czyli zrozumiałam,że dt się wycofało. nie wiedziałam,że to Ty, a kontaktowałaś się ze schroniskiem? w pierwszym poście są potrzebne dane. Quote
martka1982 Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 Karolcia_ko5 napisał(a):E-mial w sprawie Dumki był od annavera. Jak duże jest w takim razie Twoje doświadczenie ? I czy wiesz jak zachwouje się bojaźliwy, nie ufny pies. . . czy umiała byś do niego dotrzeć ? Karola uważaj na błędy bo na forum to nie przejdzie;) Quote
martka1982 Posted April 28, 2011 Author Posted April 28, 2011 annavera napisał(a):Czuję się jak przed Wysokim Sądem :D Przecież w mailu napisałam sporo o sobie i warunkach domowych. Miałam kiedyś płochliwego psa ze schroniska- psa, który padał plackiem na ziemię, jak przejeżdżało auto czy rower. Który bał się wszystkich mężczyzn, a zwłaszcza facetów w strojach robotników. Co więcej byłam wtedy nastolatką i miałam na pewno mniejsze pojęcie o psach i psiej psychologii niż teraz. Ale po co skupiać się na mnie. Przecież sprawa Dumki zamknięta - przyjęłam do wiadomości, że jest psem nie dla mnie i odpuściłam sobie. Choć korciła mnie jeszcze taka myśl, by po prostu w czasie wakacyjnym po nią pojechać i sprawdzić ją z moim psem, jakby się dogadywały. Ale to takie tam gdybania :) Pewnie i tak nie udało by mi się męża namówić :( przejrzałam jeszcze raz maile, były tam wstępne ewentualne rozważania dotyczące dt,żadnych konkretów. jeśli pozwolisz chciałabym dać je do wglądu osobom zainteresowanym, bo nie chciałabym aby ktokolwiek odczuł tutaj,że zostałaś skrzywdzona przeze mnie czy przez osobę, z którą korespondowałaś na temat Dumki Quote
annavera Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 ale ja wcale nie czuję się skrzywdzona :D Oczywiście były to wstępne rozważania - na temat zabrania, potem że może na dt z możliwością pozostawienia ... ale jak mówię przyjęłam do wiadomości, że może jej być za żywiołowo i gwarno u mnie. No i za duża odległość, żeby ryzykować, że coś nie wypali. A jestem zbyt odpowiedzialna na to ,żeby potem ją zostawić czy oddać :) A osoba, z którą pisałam przekonała mnie że zna tu dobrze jedno schronisko blisko i można się na wstępny spacerek z wybranym psem umówić, poznać psy itp itd. Napisałam tak z przekąsem trochę, że "nie dla mnie". Jednak cały czas ja obserwuję i jej losy. Jej, Sabci no i teraz jeszcze maleńkiej Misi, która już w ogóle skradła mojej serce :) Ale jest jeszcze bardziej wystraszona życiem :) A co do moich maili ... to jednak były prywatnie do kogoś pisane - jakbym chciała na forum wrzucać wiadomości o sobie, to może bym to zrobiła. Zresztą wtedy jeszcze nie byłam tu zalogowana. Quote
Karolcia_ko5 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 martka1982 napisał(a):Karola uważaj na błędy bo na forum to nie przejdzie;) Na jakim forum to nie przejdzie. . ? Quote
Sabina02 Posted April 28, 2011 Posted April 28, 2011 Szkoda by bylo zmarnowac takiej szansy, jaka oferuje Annavera. Ja tez wzielam mielecka weteranke Kasie, ktora byla przerazliwie wystraszona w schronisku i nawet potem w hoteliku. Zabralam ja do domu w ktorym jest facet (moj TZ), rozbuchana nastolatka i dwie sunie rezydentki. Na poczatku Kasia sie okropnie bala, ale po kilku tygodniach sie przyzwyczaila. Quote
annavera Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Na FB jest mowa o pieniążkach na hotelik. Czy coś wpłynęła, a jeśli tak to ile jeszcze brakuje. No i co z tym hotelikiem ? Jest szansa, na taki bez innych suczek ? Quote
terra Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Nie chcę się wtrącać, ale czy nie można byłoby jeszcze raz przeanalizować wszystkiego za i przeciw dt u annavera? Oczywiście jeśli annavera nadal podtrzymuje swoją propozycję. Quote
annavera Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 Może ja odpowiem sama. Moje zapytanie było niezobowiązujące (jak zaznaczałam w mailu), bo rozważałam przygarnięcie Dumki, choćby na DT i chciałam się nieco o niej dowiedzieć, ale jeszcze nie miałam przekonanego męża. Zresztą nie dał się do dziś namówić na drugiego psa :( Trochę zaniepokoił mnie jednak fakt, że Dumka trafiła do schroniska jako dziki szczeniaczek i praktycznie przez całe życie nie jest zainteresowana ludźmi. Co prawda liczyłam na to że mój pies pomógłby się jej przekonać, że warto mieszkać w domu :) Ale z drugiej strony to też powinien chyba być pies "stateczny", a mój to jeszcze młody szaleniec. W każdym razie obserwuję jej dalsze losy ... Choć jest jeszcze jedna sunia, która jeszcze bardziej mnie zauroczyła :) Quote
si_bcw Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 szkoda... Dizel, z którym Dunka mieszka, choć szczeniakiem nie jest to jest chyba równie szalony co młodziak :) Brałam dziś na spacer psa z boksu obok Dumki i Dizla, Dumka dzielnie obszczekuje jak nieznany jej człowiek jest w sporej odległości, ale jak się zbliża to idzie na tyły kojca i widać po niej niepokój. jak w końcu uda mi się połączyć sprzyjające okoliczności w schronisku z naszym czasem, to na pewno weźmiemy te parę na spacer. Dumka bardzo zapadła mi w pamięć, niestety nie da się przygarnąć wszystkich, które grają nam na emocjach:( Quote
annavera Posted May 2, 2011 Posted May 2, 2011 To prawda, że co rusz to nowa bieda jakaś się ukazuje i człowiek każdemu chciałby pomóc a nie ma jak :( A jak zachowuje się ten Dizel z boksu Dumki ? Jaki ma charakterek ? Quote
si_bcw Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 tak jak pisałam, nie udało mi się wziąć ich jeszcze na spacer zacytuję co o nim pisze wolontariusz zajmujący się psimi opisami: Już raz znalazł dom, niestety wrócił z adopcji - powodem było zagryzanie kur. Dizel jest psem, który w swoim otoczeniu toleruje tylko suczki. Natomiast w stosunku do ludzi jest łagodny i przyjazny. Lubi kiedy się go przytula i głaszcze. Uwielbia spacery, na których wyładowuje swoją niespożytą energię. Jest żywym, zdrowym i pełnym wigoru psem. jak jestem pod ich kojcem, zawsze się niesłychanie cieszy i widać tę jego energię czy pies, który wygląda tak, może być niefajny?:) Quote
martka1982 Posted May 3, 2011 Author Posted May 3, 2011 jak Dumka kogoś zna to wcale nie ucieka na tył kojca - podchodzi i wącha rękę, a gdy się wchodzi i wyciąga na spacer, to widać,że nie jest szczęśliwa ale idzie, bo nie zna słowa "bunt" Quote
Karolcia_ko5 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Dizel na spacerach chodzi nawet bez smyczy i jest posłuszny. Z Dumką ustaliły już sobie zasady, ale wobec innych suczek jest strasznie napalony :D . Po za tym radosny, fajny psiak. Swego czasu baardzo zapomniany więc cieszę się, że na spacery zaczął częściej chodzić z innymi wolontariuszkami. Dumka jak pozna człowieka, jego zapach to podchodzi, ale to nie jest zbyt wylewne wiadomo....... Nie miałam jej na spacerze, ale widziałam, że jest w miarę spokojna, poznaję otoczenie, przestrzeń... Quote
annavera Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 fakt, widać, ze chętnie by poszalał. Dla takich psów schronisko to dopiero musi być więzienie :( Quote
annavera Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 A nie możecie tego Dizla też jakoś wyeksponować. Szkoda, żeby taki energiczny pies siedział w klatce. Fak, że pewnie jest tych psiaków sporo i nie da rady wszystkich udomowić :( Quote
Karolcia_ko5 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Tutaj wątek Dizla zapraszam wszystkich zainteresowanych... może warto go troszkę rozruszać... http://www.dogomania.pl/threads/177225-Dizel-5-letni-wulkan-energii-czeka-na-ciebie-w-koni A może ktoś pokusi się o zrobienie ogłoszeń. Quote
Secia Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 na FB pojawiło sie pytanie czy sunia ma jakieś finanse na hotel. Zanim odpiszę to zapytam się tutaj? O ile widzę, to żadnych. Czy mam rację? Quote
paulinken Posted May 4, 2011 Posted May 4, 2011 Nie mamy nawet hotelu to jakiego mogłaby pojechać... Quote
martka1982 Posted May 4, 2011 Author Posted May 4, 2011 [quote name='Secia']na FB pojawiło sie pytanie czy sunia ma jakieś finanse na hotel. Zanim odpiszę to zapytam się tutaj? O ile widzę, to żadnych. Czy mam rację?[/QUOTE] no właśnie, nie ma hotelu ani finansów agresja Dumki z pewnością jest problemem ale może znacie dt, których to nie zraża, bo takiego gdzie są same psy na pewno nie znajdziemy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.