Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A już sobie myslałem,że na ten wątek nikt prawie nie zagląda.
To się myliłem :p Parę słów wyjaśnienia.
Kiedy Norbitka dała mi info. że się nie może Żywca dodzwonić, to ja podjąłem takie próby i ponieważ mam zdecydowanie bliżej niż ona, a i czuję się za tego psa odpowiedzialny, przykładając rękę czy też właściwie auto do jego adopcji, uznałem że czas może na poadopcyjne odwiedziny(zgodne oczywiście z umową adopcyjną). I to w zasadzie byłoby wszystko, gdyby nie fakt odwoływania wizyt przez zainteresowanych. Raz czy dwa, to przecież zdarzyć sie może, ale z czasem zaczyna się dziwne myślenie, a z upływem czasu coraz intensywniejsze :oops:
Ale spoko :cool1: proszę jeszcze o pare dni i coś będę mógł przekazać. Cały czas jednak pamiętam, że nikt nie ma obowiązku bywać na forum, albo w ogóle tu być :comp26: ale jakoś damy radę :agrue:

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

magda3232 napisał(a):


Oj Magda ale nam dałas do myślenia ;) Widzisz ilu tu podejrzliwych ludzi :lol: ale to wszystko z miłości do SAmuela. On jest Twój ale też trochę nasz publiczny ;) I zawsze będziemy wiercić Ci dziurę w brzuchu :evil_lol:

Posted

witajcie kochani jak widzicie u nas wszystko ok ampaczku drogi ja wiem ze tyle razy przekladane wizyty wygladaja dziwnie ale kochani zrozumcie po 12 godzinach pracy w tygodniu i 8 godzin sobote i w niedziele naprawde nie mamy na nic czasu przy 3 dzieci i 2 psiakach u mnie w pracy troche warjactwo wiec pracuje po 12 godzin albo wiecej jak czeba stanowisko moje tego o de mnie wymaga Irek rozkreca troche swoja firme wiec naprawde mamy nie zly mlyn calusy dla wszystkich jestescie super

Posted

izulkabu napisał(a):
Oj Magda ale nam dałas do myślenia ;) Widzisz ilu tu podejrzliwych ludzi :lol: ale to wszystko z miłości do SAmuela. On jest Twój ale też trochę nasz publiczny ;) I zawsze będziemy wiercić Ci dziurę w brzuchu :evil_lol:

prawda, prawda... :evil_lol:

pozdrawiamy :)

  • 3 weeks later...
Posted

mama_Dorota napisał(a):
Sorki za moją podejrzliwą naturę, ale te fotki są z początku lutego a nie z końca -tak jak wstawiono :cool3:



hmmmm...... magda masz najnowsze ?

Posted

Takie pewnie tylko były dostępne.
Nie panikujmy, brak wieści to dobre wieści zazwyczaj. Tylko faktycznie dość długo już się Magda nie odzywa, ale nie każdy ma czas.
Ja też chciałabym, że te wyadoptowane psiaki zdawały nam codziennie relację ze swojego nowego życia, tylko czasem jest to prostu niewykonalne.

Posted

Wiesz zdrojka to, że nie każdy ma czas i nie zawsze jest wykonalne zdawanie częstszych relacji z nowego domku, to niestety wiem sama po sobie :cool1: Dzieci, dom, psy, codzienne życie... I niestety jak wchodzę na dogo to relacja z mojego domku przegrywa z widokiem tych wszystkich nieszczęść w schroniskach. Psy w potrzebie wygrywają z moimi, bo wiem, że moje są kochane a tym kilku lub kilkunastu, którym poświęcę swój czas to może uratuję zdrowie lub życie. A to, że brak wieści to dobre wieści -tak jest zazwyczaj. Ale tu na dogo niestety nauczyłam się, że nie zawsze.


Magda wybacz, ale my pamiętamy praktycznie o wszystkich psiakach, które wyadoptowujemy, przy czym niektóre psiaki szczególnie zapadają nam w serca i pamięć :loveu: A że dogomaniacy to b. szczególny gatunek i w dodatku baaaardzo podejrzliwy :evil_lol: a w Samim wszyscy byliśmy zakochani, więc nie dziw się, że skoro nie ma z Wami żadnego kontaktu to całe dogo zacznie zaraz szaleć z niepokoju. Wzięliście pupilka dogomanii i niestety w związku z tym na karku macie całą jego rodzinę -dogomaniaków. To prawie tak jak z małżeństwem :cool3: razem z tą drugą osobą wkracza w twoje życie cała jej lub jego rodzina.
A dogo to prawie jak mafia sycylijska -w obronie rodziny :mad: Więc jak nie chcecie mieć mafii dogomaniackiej na głowie to lepiej się odezwijcie :evil_lol:

Posted

[quote name='mama_Dorota']Sorki za moją podejrzliwą naturę, ale te fotki są z początku lutego a nie z końca -tak jak wstawiono :cool3:
trzeba dobrze patrzec bo sa i zpoczatku lutego i konca

Posted

[quote name='Norbitka']Magda 20.03 byłas na forum ... dlaczego nic nam nie napisałaś?

Dlaczego nie da się dodzwonic do Ciebie?

Dlaczego ktoś wciąż odkłada słuchawkę?


droga norbitko ja jestem pod telefonem ale komorkowym u samuela jest w porzadku oprocz tego ze ostatnio ugryz gaje w ucho ale moze to dla tego ze ma cieczke nic sie u nas nie zmienilo jest w porzadku jak tylko zrobi sie ladna pogoda to porobie zdjecia i je wstawie

Posted

tak dla wszystkich wiadomosci jest wszystko w porzadku ale mam juz nauczke wiec juz napewno nie zaadoptuje nigdy wiecej zadnego psa poniewaz jak ktos sie nieodzywa podejrzewacie go o najgorsze ja jestem osoba normalna a nie idiota jesli by cos bylo nie tak to bym zadzwonila ze poprostu nie dajemy rady i chcemy zrezygnowac nigdy bym nie zrobila krzywdy zadnemu zwierzeciu macie dogomanow w zyciu to niech sie przejda na spacer i zobacza jak samuell z gaja buszuja po ogrodzie teraz to wygladaja troche nie fajnie bo deszcz wiec moj ogrod wyglada jak plac bojowy a sami do dnia dzisiejszego nie chce sie okapac na tym koncze bo boje sie ze powiem o dwa slowa za duzo do uslyszenia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...