AśkaK Posted September 24, 2006 Author Posted September 24, 2006 Perełeczka kokosi się na łóżku::loveu: Pierwsze wspólne spacerki: Lusia na widok śniegu oszalała!:lol: Miała wtedy ok 8 miesięcy, więc to była jej pierwsza zima. Podczas gdy Rudy skrzętnie omijał głębszy śnieg i maszerował głównie po odśnieżonym chodniku, Lusia wskakiwała po pyszczek w największe zaspy. Tutaj cała szczęśliwa pędzi z patyczkiem.:loveu: Dupka w dupkę.:lol: Lusia tak śnieg pokochała, że po spacerze jeszcze jej było mało i wychodziła na balkon, by wsadzić nosek w biały puch.:evil_lol: Quote
Bodziulka Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 Asia, jak ty się wstrętnie w łóżku rozpychasz!! :evil_lol: :evil_lol: A nie wiem, czy wiesz, ale Rudas pochodzi z Surykatkowa - bo Sochaczew oficjalnie został przechszczony z powodu częstego występowania niepowtarzalnych odmian surykatek :lol: Quote
Ania-Sonia Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 Bodziulka napisał(a):Asia, jak ty się wstrętnie w łóżku rozpychasz!! :evil_lol: :evil_lol: A nie wiem, czy wiesz, ale Rudas pochodzi z Surykatkowa - bo Sochaczew oficjalnie został przechszczony z powodu częstego występowania niepowtarzalnych odmian surykatek :lol: Ale już dawno zostalo ustalone, że Rudas przypomina inne afrykańskie zwierzątko - hipcia :p Quote
Ania-Sonia Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 [quote name='AśkaK'] O proszę, jaki hipcio :loveu: [quote name='Bodziulka']To może Lusia to czarna wiewiórka 9czyli górska) tudzież... surykatka :evil_lol: Ale jakaś szczególnie drapieżna odmiana :evil_lol: Quote
AśkaK Posted September 24, 2006 Author Posted September 24, 2006 [quote name='Ania-Sonia']Ale już dawno zostalo ustalone, że Rudas przypomina inne afrykańskie zwierzątko - hipcia :p No ładnych rzeczy ja się dowiaduję!:evil_lol: Hipcio!:mad: ;) No faktycznie zrobiły mu się ostatnio takie fałdki pod brodą, że jak się pochyla to wygląda...o tak::lol: Quote
AśkaK Posted September 24, 2006 Author Posted September 24, 2006 [quote name='Bodziulka']A nie wiem, czy wiesz, ale Rudas pochodzi z Surykatkowa - bo Sochaczew oficjalnie został przechszczony z powodu częstego występowania niepowtarzalnych odmian surykatek :lol: Surykatki górą!!!:loveu: Oczekiwanie na spacerek. Rudy, ale na czym ty usiadłeś?!:lol: A tak wygląda ulubiona zabawa Lusi pt."Ujeżdżanie wielkiego konia". ::evil_lol: Jak Rudzio ma już dosyć, to strąca Lusię jak muchę.:lol: O, właśnie się dopatrzyłam że TZ ma na tym zdjęciu dwie różne skarpetki.:-D Quote
Ola&Kora Posted September 24, 2006 Posted September 24, 2006 Nie no, ale Rudy ma adoratorkę :evil_lol: Ale chyba mu sie to podoba (mordka na ostatniej fotce mówi sama za siebie :p ) Quote
Bodziulka Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 [quote name='AśkaK'] A tak wygląda ulubiona zabawa Lusi pt."Ujeżdżanie wielkiego konia". ::evil_lol: Na szczęście pokazałaś tą fotkę po 22 :evil_lol: Quote
Kasia Posted September 25, 2006 Posted September 25, 2006 Przejrzałam calusieńką galerię, od deski do deski i normalnie Asiu jestem w szoku :crazyeye: Cud miód te Twoje psiaki :loveu: :loveu: A jaka przemiana w nich nastąpiła. Szczęście mają wymalowane na tych swoich cudownych pyszczkach :lol: Już wiem, że będę częstym gościem w Waszych "galeriowych progach" ;) Quote
AśkaK Posted September 26, 2006 Author Posted September 26, 2006 fidelek2, witamy i zapraszamy!:p Psiaki rzeczywiście są cudowne, ale bynajmniej nie nasza to zasługa, to już taka psia natura - być cudownym. :loveu: Jeszcze znalazłam kilka fotek ze stycznia, chyba nigdy nie wyjdę z tego archiwum.:evil_lol: Kokosimy się na kanapie. Gapcio (a wet mówi, że Rudzio to jełopek:lol: , takie miny zawsze u weta strzela:evil_lol: ) Siwa broda. I co mi tą łapkę trzymasz? Nuuuda. A ten się na mnie uwalił.:roll: Nóżka na nóżkę.:loveu: No, teraz jest sprawiedliwie! Wszyscy razem. Rudzio wąchał swoje nóżki... ...i padł jak zabity.:evil_lol: Szał przed spacerkiem. A tego nie skomentuję.:roll: :lol: Ostatnie dwa dni minęły nam pod znakiem dużej aktywności. Migotka (szczeniorka, którą wzięliśmy na tymczas) wróciła do nas po jednym dniu po adopcji, więc znowu mamy w domu wesoło.:lol: Łącznie 18 nóg w naszej skromnej kawalerce :cool3: . Jesteśmy stuknięci, ale co tam! I tak jest mało miejsca, nawet jak dla jednej osoby.:oops: No więc w domu szaleństwo, na spacerach też, bo kupiliśmy freesbe (czy jak to się tam pisze), ostatnie ciepłe dni, więc bierzemy koc i na trawę do parku. A wieczorem jeździmy do weta, bo Lusieńka kaszle po wypiciu zimnej wody na spacerze. Bidulka, strasznie się u weta wymęczyła - wczoraj miała bardzo nieprzyjemne pędzlowanie gardziołka lekarstwem.:-( Dziś była powtórka, ale maleńka tak się już bała i wyrywała, że zaprotestowałam i już pędzlowania nie będzie, tylko naświetlanie laserem i psikanie lekiem w sprayu. No i zastrzyki w chudą dupkę. O! Jeszcze znalazłam fotkę małej Lusi.:loveu: Quote
AśkaK Posted September 26, 2006 Author Posted September 26, 2006 I jeszcze takie rodzyneczki::lol: :lol: :lol: Quote
AśkaK Posted September 26, 2006 Author Posted September 26, 2006 Nasza mała księżniczka.:loveu: Leżała, pozowała, aż się w końcu ululała.:p Ja gryzę patyczka, a Rudy gryzie...swoją łapę.:roll: O tak gryzę! A tu Rudy glamie łapę. Jedna z moich ulubionych serii - Lusia walczy z prosiaczkiem.:evil_lol: Niestety prosiaczek szybko przegrał starcie i już dawno temu wylądował w koszu.:evil_lol: Tym oto sposobem przeskoczyliśmy styczeń i luty i jesteśmy w marcu: Ranek. Lusia długo zastanawiała się, co na siebie włożyć, aż w końcu wybór padł na ekstrawagancką sukienkę z TZtowego t-shirta.:lol: Psiaki już mocno się zżyły, a wręcz znudziły sobą...a raczej to Rudy znudził się już Lusią.:roll: :evil_lol: No dajże mi pospać... Ale malutka się tym nie zrażała ( i nie zraża do dziś:p ) i nawet gdy Rudy chował się przed nią do budki, by zaznać trochę spokoju, ta tańcowała przed nim a to z piłeczką... ...a to z żyrafką.:lol: (Żyrafka niestety też już dawno dokonała żywota) Quote
AśkaK Posted September 26, 2006 Author Posted September 26, 2006 Jestem bardzo z siebie dumny. No co Pańcia? I zasnął.:evil_lol: Śpiąca królewna::loveu: Prawy boczek... ...lewy boczek... ...i brzunio.:loveu: Ale lusia nie została powołana do spania, o nie! Ona została stworzona do zabawy!:p Daj mi, daj zabaweczkę! Mam i nie puszczę! Nie puszczę za nic! A nie mówiłam! Piłeczka też jest fajna!:p :loveu: :loveu: :loveu: Ale tu fajnie, mięciutko!Jeszcze sobie poleżę po zabawie. Quote
AśkaK Posted September 26, 2006 Author Posted September 26, 2006 No to teraz Rudy.:p Rudzio na początku, gdy do nas przyszedł, miał fatalne biegunki i jedyne co dobrze trawił, to był kurczak z ryżem i marchewką. Ależ ja się tego nagotowałam na naszej maleńkiej, 2-palnikowej kuchence.:evil_lol: Po ścisłej diecie wreszcie przestawiliśmy go na suche, a po ok 4-5 miesiącach zaczął dostawać od czasu do czasu rarytaski w postaci psich ciasteczek, kostek na czyszczenie zębów lub prawdziwych, najprawdziwszych kości.:cool3: Mimo że Rudzio jest częściowo szczerbulkiem, obrobienie takiej kości zajmuje mu góra godzinę.:-o Brak ząbków nadrabia chyba zawziętością.:evil_lol: :loveu: Dudulki dwa nasze kochane.:loveu: :loveu: :loveu: (Ale tak siedzą, jakby troszkę na siebie obrażeni...:roll: ) Ach, już wiem! To są po prostu miny żebracze pt."Kiedy nas zabierzesz na spacer?":lol: Weź nas,prooosimyyyy! I to już koniec na dziś, bo zaraz mi uschnie palec od klikania.:lol: Papapa! Quote
malawaszka Posted September 26, 2006 Posted September 26, 2006 :loveu: :loveu: :loveu: aaaa sweet :loveu: Quote
Kasia Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Boziu Asiu ile fotek :crazyeye: :crazyeye: Oglądam, oglądam i nie ma końca! Ale z wielką przyjemnością je oglądam :lol: Jakie Lusia ma długie smukłe nóżki :loveu: :loveu: Quote
Bodziulka Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 tak myślę i liczę... jakie 18 nóżek? 3 psy po 4 to 12 + Wasze 4 to 16... chyba, że mieszka z Wami jeszcze jakiś skrzat domowy, który gotuje, sprząta itp :evil_lol: Quote
AśkaK Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 No rozpędziłam się z tymi fotami, ale te aktualne już czekają i stygną;) , więc szybko chcę zakończyć przegląd archiwum.:p Bodziulka, dobrze liczysz!To już późno było, za późno jak dla moich szarych komórek.:evil_lol: Chyba nie mogłam się zdecydować, czy podliczyć wszystkie kończyny (20), czy tylko odnóża (16) i wyszło coś pośrodku.:lol: Ale miejmy nadzieję, że w sobotę cztery najmniejsze nóżki wyjdą w świat, bo do Migotki przyjeżdża pan z wizytą.:cool3: Jeszcze trochę marcowych piesków: Oto cała Lusia - maleńki pyszczek, uszka przytulone do główki i okrągłe oczka jak węgielki.:loveu: A to cały Rudy - rude futro, rude ślepka jak talerze i jełopkowato przygryziony szczerbaty fafel.:lol: Kofam szczerbulka!!!:loveu: Ulubiona poza Lusi pt."mnie tu nie ma, ale skoro już uważasz że jestem, to spójrz - jestem o połowę mniejsza niż ci się wydaje" A Rudzio jest za to całkiem wyluzowany.:p Figle. :roll: Znowu Lusia szaleje.:evil_lol: W końcu wskoczyła na łóżko, rozpłaszczyła się jak żaba i zaczepia Rudziego.:lol: No i bitwa gotowa!:evil_lol: I na koniec obrażona minka Rudzia - "No dobra, tym razem wygrałaś, ale zejdź tylko z łóżka mądralo to zobaczysz!":lol: Quote
AśkaK Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 A wiesz Bodziulka, ten skrzat do sprzątania nie byłby taki zły!:evil_lol: U nas ciągle jakieś fafrocle latają po dywanie, bo a to Lusia dorwie chusteczkę higieniczną, a to Rudy pudełko po jajkach, a ta mała szczeniorka z kolei wyciąga wszystkie nitki ze sznura do gryzienia. Na okrągło można sprzątać!:lol: I właśnie się dopatrzyłam, jaka brudna jest ściana przy posłaniu Rudziego :oops: i to do wysokości 1,20 m.:-o Nie wiem, jak on to zrobił.:roll: Biorę się za porządki zaraz, tylko jeszcze sesję Lusi z playboya wkleję:;) :lol: Najpierw odrobinkę nieśmiała... ...po chwili w towarzystwie żyrafki się odważyła i już dzielnie pozowała, moja modeleczka.:loveu: Zalotne spojrzenie do tyłu...:cool3: ...uwodzicielskie spojrzenie prosto w obiektyw. ...i...modelka się zdenerwowała.:evil_lol: "Sama nie wiem co lepsze, piłka czy żyrafka.Najlepiej jak jedno i drugie będę trzymać w łapkach". Ach, wyczerpująca ta sesja. Nasza diabliczka!!!:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Bodziulka Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Ale ta fota to chyba powinna być po 22 :evil_lol: :diabloti: :turn-l: Quote
Ola&Kora Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 Jejciu co za spojrzenie :loveu: Hmmm, czyżbu Lusia płeć zmieniła :razz: No to teraz trzeba na nią Lusiek wołać :eviltong: Albo rozdwojenie jaźni - w dzień panienka, w nocy facet :evil_lol: Quote
AśkaK Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 Ups, przepraszam, znowu się zapomniałam że nie wszystkie zdjęcia wypada tak w środku dnia pokazywać.;) :evil_lol: [quote name='fidelek2'] Jakie Lusia ma długie smukłe nóżki :loveu: :loveu: A propos nóżek::evil_lol: Aromaterapia.:lol: Znowu z żyrafką.:loveu: A Dzióbek coś usłyszał za drzwiami. Wąż boa pochłania nogę ofiary...:crazyeye: :evil_lol: Quote
AśkaK Posted September 27, 2006 Author Posted September 27, 2006 Fotecki z utochaną pańcią.:loveu: Tylko Rudzio coś ma minę nieciekawą, jakbym go biła trzy razy dziennie.:lol: No to zapytałyśmy go z Lusią, co się takiego stało..? A on na to, że nic, tylko chciał się psytulić...:loveu: I się wyprężył zadowolony.:p A tu nasze dzieciaczki pomagają nam zmieniać pościel.:loveu: Rudzio uwielbia spać na wszystkich szmatkach, jakie mu się trafią. Pakuje się na nie od razu i... ...zasypia. Co mnie budzisz? Nasz jełopek :loveu: pilnie wpatruje się, co też ta pańcia tam pisze? Całusek od Pańci w kofane jełopkowe fafle (a ten znowu niezadowolony!:roll: Ale ja się nie zrażam!:evil_lol: ) Quote
malawaszka Posted September 27, 2006 Posted September 27, 2006 hahaha Lusia zboczek mały :evil_lol: Luna jak była mała notorycznie gwałciła swojego kubusia puchatka :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.