Jump to content
Dogomania

Schroniskowy duecik - boksiowaty Rudy i charcikowata Lusia!!! Razem od 21.01.2006 !!!


Recommended Posts

Posted

No u nas w W-wie nie dość że szaro - bo to W-wa, to jeszcze i zimno. Brrr! Mróz normalnie!:stormy-sad: Tym przyjemniej mi się wraca do wiosennych fotek.:p
No dobra, wyjątkowo dziś TZ też będzie.;)
Odkąd TZ studiuje sobie archeologię, nie mogę z nim w spokoju pospacerować, bo co chwilę grzebie w ziemi w poszukiwaniu jakiś starych skorup.:roll: :lol:




Panek dłubie w ziemi, to i ja skarbów poszukam.




A Rudy wlazł w dołek i udaje, ze jest taki malutki.


No chodż panek!






Wiosna, a na polu już pierwsze buraczki.:evil_lol:

  • Replies 2.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ale ma fajoski dyywan<jezor>....

fajna fotka:)

suuupeeer!!!!!kometarz i foto!!!:evil_lol: :evil_lol:
Wiosna, a na polu już pierwsze buraczki.:evil_lol:

no tzreba isc spac dziewczyny.....wiec mykam dobranoc i do juterka:)

Posted

Dobranoc Alynkaaa!:p

Bodziulka, nie skamieniałości tylko skorupy...:lol: Jak komuś tysiąc lat temu stłukł się garnek i wyrzucił go na śmieci i TZ teraz znajdzie te potłuczone garnkowe skorupy, to się bardzo cieszy.:lol: :evil_lol:

Posted

Aaaa, widzisz Bodziulka, a jednak to możliwe!:cool3: Przynajmniej wg TZta.:lol:

A tak na poważnie, to naprawdę można w ten sposób znaleźć jakiś zabytek. Studenci nawet jeżdżą na takie przeszukiwania pól, chodzą wtedy przez tydzień i wlepiają ślepia w grudy ziemi.:evil_lol: Jak coś znajdą, to zaczynają tam kopać.

Posted

A na którym roku jest kolega? Możliwe, że się znają z TZtem.

Idę sobie, pańcia przesuń się.


No i co z tego, że się troszkę obsmarkałem.:evil_lol: :loveu:


I tak jestem zadowolony, bo fajny ten spacerek, a Panek nareszcie zrozumiał że kopanie w ziemi jest suuuuper!:lol:






A pole taaakie długie...


Wracamy Lusia, biegnij szybko bo się zgubimy na tym polu!;) :lol:


A tego znowu poniosło...:roll:


...więc zawołałam pieski i zagroziłam, że pójdziemy sobie w las!


No i musiał nas gonić niedobrota.:eviltong: :evil_lol:


Aaaa, jakiś potwór !!!:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :loveu:

Posted

Lusiunia w swoim żywiole, czyli surykatka szuka w trawie pędraczków.:lol: :loveu:


R:"Aaa, no co ty Lusia, ja nie jestem pędraczkiem!":evil_lol:
L:"Pańcia mówi, że jesteś!":lol:


"Nieee no, zrozum wreszcie że ja jestem prawdziwy macho!O, niech wszyscy zobaczą!"


"Eee tam, phi!Macho! Nudziarz nie macho!Idę sobie poszukać skarbów!"


"Oj, coś tam naprawdę jest!"
...no i znowu Image siadł.:roll: Zatem dopiero jutro, moje kochane, dowiecie się co też Lusia w trawie znalazła.:cool3: Można zgłaszać swoje typy!:p ;)

PS.Zolly, takie kostki-adresówki można kupić na allegro. Lusia też taką miała, ale tak szalała że zgubiła, więc chyba muszę jej w szelki taką blaszkę wszyć z nr tel.Niemniej kostki polecam :p - wygrawerowany napis się nie ściera, zmieścił się nr tel, adres, imię i "NAGRODA". Tylko trzeba zamocować na dobrej zawieszce, żeby psiak w krzakach nie zgubił.

Posted

AśkaK napisał(a):
Jak komuś tysiąc lat temu stłukł się garnek i wyrzucił go na śmieci i TZ teraz znajdzie te potłuczone garnkowe skorupy, to się bardzo cieszy.:lol: :evil_lol:


buuuhahahah widzę że tak jak i ja nie rozumiesz tego podniecania się na widok kawałka skorupki :evil_lol: ja często robię pomiary geodezyjne dla archeologów bo teraz kopią tam gdzie będzie autostrada i zawsze mam ubaw jak siedzą w tych dołkach i machają pędzelkami co jakiś czas wykrzykując że coś znaleźli - czasem mi pokazują z wielkim podnieceniem jakiś kamyk i coś opowiadają :crazyeye: :hmmmm: :evil_lol: a ja :niewiem: co to ani mnie to nie jara :evil_lol:

Posted

Cześć, ale masz świetne psiaki :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Kurcze no nie źle to nie wiedziałam, że można psiaka nazwać moim przezwiskiem. Ja mam na imie Luiza, ale przz całe życie (bynajmniej od zerówki) mówiono do mnie Lusia i właciwie do tej pory tak na mnie wołają :D No ale nic, mam swoją imienniczkę :) A tak apropo, to Rudy ma takie same szeleczki jak Mój piesek :)
Będę zaglądała częściej, bo masz bardzo intresujące pieski :)

Posted

Oj chyba TZ troszkę spsiał :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Oto dowody:

Kopie i grzebie w ziemi



Biega jak szalony za resztą stada z wiecznym uśmiechem na "pyszczku"



A także wyrusza na samotne wędrówki, by potem znów pędem przybiec do pańci



I rzucić się na nią z wielką radością



A Lusia znalazła pewnie kawałek glinianego garnka :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Posted

To ja, dla odmiany, skoncentruję się na psiakach ;) To zdjęcie jest boskie! :multi: Uwielbiam surykatki (Bodziulka chyba też, chociaż na początku chyba jej się nie podobały :evil_lol: ), zwłaszcza czarną odmianę surykatki mazowieckiej :loveu:

Posted

łoooo jooj ile nadrobic bylo tzreba:) znow wredne baby gadaja bezemnie:eviltong:
Ola gratulaje opisu psychologicznego TZta....chyba trafiony bo dowody sama Aśka posunela:):evil_lol:

a teraz pzrejdzmy do psiaczkow pedraczkow:loveu:
to fota jest suuper pzrez chwile myslalam<tak to sie czasem zdarza> ze Lusia trzyma Rudego w paszczy:evil_lol: ale chyb anie ma az takiego rozwarcia szczek
:eviltong: :eviltong: :eviltong:
a ajk patrze na to zdiecie to juz jestem zmeczona chodzeniem:eviltong: :eviltong:

doszliscie do konca tych pol???????

ps. a ja mysle ze lusia znalazla skorupke dla TZta:)

Posted

Ło ho ho, jak tu gwarno dzisiaj moje panie!:p :lol:

Witaj Cerber - Lusia!:lol: No widzisz, ja mam z kolei swoją prawdziwą imienniczkę - suka z osiedla nazywa się Asia.:crazyeye: :evil_lol: Byłam lekko tym zdegustowana :roll: :evil_lol: , dopóki nie dowiedziałam się skąd to imię pochodzi - a pochodzi od Asa! No wiecie, Ala ma Asa, a As ma Alę. No i żeńska forma imienia As to właśnie Asia.:p
A Lusia wzięło się od malusia.;) Ale nie ukrywam, głupio mi było jak raz wracaliśmy ze spaceru po lesie, czekamy na autobus na ławce i obok dosiadła się staruszka, a ja wołam "Luuusia, Lusia chodź tu!". Lusia przybiegła, a staruszka taka zdziwiona:"Ooo, to pani pieska wołała, a nie dziecko...".:oops: Ja zrobiłam :crazyeye: i pomyślałam, że babcia nie dosłyszy i może jej się pomyliło. Ale ona po chwili cichutkim głosikiem zwraca się Lusi siedzącej u mnie na kolanach: "Widzisz Lusiu, jesteś moją imienniczką.Ja też mam na imię Lusia." Ups!:oops: :oops: :oops: :lol: Słowo daję, nie wiedziałam że istnieje takie imię!:-o
A w ogóle to Lusia miało być chwilowe, "tymczasowe" ale nic innego nie mogłam wymyślić, nic mi jakoś nie pasowało...Więc została Lusia, ale w wielu wersjach: Lutka, Luteńka, Lutunia, Lusilka, Lusija ("s" i "i" czytane osobno, więc wychodzi tak a'la włoskie ;) :lol: ). A jak zje kupę to jest kupojadka. Rudego też chcieliśmy niedawno przechrzcić, bo jemu imię i tak obojętne, najlepiej reaguje na słowo "micha".:evil_lol: Wymyśliliśmy Ruffi, albo Rudi i czasem tak mówimy, naprawdę nie robi mu to różnicy.:roll: :lol: Ale jednak na zawsze pozostanie naszym kochanym Rudaskiem, tudzież Buraczkiem, Jełopkiem lub Duduniem.:loveu:

O matko, się rozpisałam a wy nic nie krzyczycie!

Rozwiązanie zagadki "co też znalazła Lusiia."...wkrótce.:cool3:

Posted

Alynkaaa napisał(a):

a jak patrze na to zdiecie to juz jestem zmeczona chodzeniem:eviltong: :eviltong:


Alynka zmęczyłam się razem z Tobą :lol:

Słowo daję, nie wiedziałam że istnieje takie imię!:-o


Asiu to ja Ci zdradzę taką ciekawostkę przyrodniczą że jest jak najbardziej :cool3: Moja koleżanka ma na imię Ludwika, czyli poprostu Lusia ;)


Kiedyś będę musiała załatwić takie adresóweczki dla moich dwóch babeczek włochatych. ;)

No zdradź nam co ta nasza mniejsza wersja archeologa znalazła bo wszystkie ciotki już nogami przebierają :lol:

Posted

No to teraz wyjdzie na jaw cała moja podła natura :evil_lol: , bo wy tu kochane cioteczki się niecierpliwicie i ciekawicie i cudów wyczekujecie, a ja bezdusznie ukrywałam, że Lusia znalazła...korzonek!:eviltong: :lol: :lol: :lol: :oops:
Wiem, wiem, okropna jestem...:roll: :diabloti: :lol:

W ramach przeprosin dzisiejsze fotecki:loveu:


"A ku ku!"


Jestem malutki Dudulek.:loveu:


I wychodzę z budki.:loveu: :loveu: :loveu:



zolly napisał(a):

Cytat:
Napisał(a) Alynkaaa
a jak patrze na to zdiecie to juz jestem zmeczona chodzeniem:eviltong: :eviltong:



Alynka zmęczyłam się razem z Tobą :lol:


:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

Jutro dalsza część fotek spacerowych z maja, bo TAK!- doszliśmy do końca tego dłuuugiego pola!:lol:

Posted

Oj, Asiu, jesteś okropna :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Już cała dogomania zastanawiała się co rakiego znalazła Lusia, a ty tu wyskakujesz z korzonkami :eviltong: :eviltong: :eviltong:

Aż się dziwie jak takie krówsko Rudy mółg się zmieścić do takiej małej budki :evil_lol:

Posted

Przecież to Malutki Dudulek a nie krówsko!:mad: ;) :evil_lol: :lol:
No budka była kupiona dla Lusi, ale Rudy od razu ją sobie przywłaszczył i teraz to już Lusia nawet nie próbuje do niej wchodzić.:roll:

Posted

hej cioteczka:)noo to ladnie nas w niepewnosci 3malas:)z tym korzinkiem:eviltong:

nawet trochce prywatnoci nie ma w tym domku....schowasz sie w budzie przyjda i zagladaja...


polozysz sie na lozku przyjda i sie patrza:mad: :eviltong: :eviltong: :eviltong:



a co do tego dluuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuugiegopola...gratuluje wytrwania:eviltong: bo wyglada jak niekonczaca sie ...droga:)

Posted

AśkaK napisał(a):
Przecież to Malutki Dudulek a nie krówsko!:mad: ;) :evil_lol: :lol:
No budka była kupiona dla Lusi, ale Rudy od razu ją sobie przywłaszczył i teraz to już Lusia nawet nie próbuje do niej wchodzić.:roll:

biedan Lusia nie ma swojego domku:( ahh ten malutenki Rudy macho:):loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...