P78 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Poznajcie Sabę, Saba kiedyś była piękną, dostojną sunią, w końcu to collie... Historia Saby wygląda tak... Właścicielką tej suni jest pani mieszkająca w pewnym mieście na Mazowszu. Znajoma poznała ją, przy okazji łapania kotek na sterylizacje. Ona je także dokarmiała. Generalnie ma dobre serce, tylko sobie nie radzi. Przede wszystkim jest skrajnie uboga, w zasadzie znajoma karmi jej koty domowe (3 szt) i podwórkowe (4 szt), co miesiąc dostaje od znajomej parę kilogramów suchej karmy. Po drugie jest chora, je tylko miksowane rzeczy. Zajmuje się jeszcze wnuczkiem. Ona sobie nie radzi. No i ma tego psa. Sunia była już poprzednio leczona. Wzięła sporo leków, zastrzyków, tabletek i maści. Wszystko na nic… Pies, jak wygląda – widać. Ma sączące się, rany. To był kiedyś piękny pies, a teraz wygląda tak, że ja nie można na nią patrzeć… Pani błaga mnie o pomoc, przychodzi płacze, a ja się czuję jeszcze gorzej. Sunia ma 9 lat, jest super łagodna i miła, ale straszenie cierpi... Sunia dzięki zbiórce Vivy zebrała troszkę grosza i jej stan poprawił się nieco, ale sunia, żeby dojść do zdrowia, potrzebuje DOMU i OPIEKI! Może to być DT, najcudowniej DS, z kimś kto jest w stanie ją pokochać i jej pomóc... Pani zdecydowała się oddać psa, zrozumiała, że w jej sytuacji trzymanie Sabie jest zle dla jej zdrowia i życia... Sunia nadal potrzebuje leczenia,diagnozy,pomocy,no i człowieka,który się nią zajmie... [FONT=Tahoma]*******[/FONT] [FONT=Tahoma]Pomóżmy tej biednej suni! Trzeba ją zabrać do lecznicy i tam diagnozować… bez Waszego wsparcia to niemożliwe! [/FONT] [FONT=Tahoma]22 1370 1109 0000 1706 4838 7304 Fundacja Międzynarodowy Ruch Na Rzecz Zwierząt Viva! ul. Kopernika 6 m 8, 00-367 Warszawa [/FONT] [FONT=Tahoma]z dopiskiem: leczenie collie [/FONT][FONT=Tahoma]Do tej pory na leczenie poszło ok. 2 tysięcy zł!!! A leczenie musi trwać!!! Prosimy o POMOC![/FONT] Quote
P78 Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 Najważniejszy dla Saby jest DOM! Bardzo prosimy wszystkich o pomoc w znalezieniu domu!!! Ta sunia jeszcze będzie piękna i zdrowa, tylko potrzeba jej Człowieka!!! Quote
mru Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 o, super wątek Saby na forum dr lucy: http://drlucy.pl/index.php?topic=813.0 - straszna tam cisza... :/ Quote
P78 Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 No raczej,ciekawe czy coś się uzbierało...? Szkoda, że domu nie ma! Tragedia!!! Quote
P78 Posted February 21, 2011 Author Posted February 21, 2011 ZAPRASZAM WSZYSTKICH NA WĄTEK!!! Bardzo ważna sprawa :( ZAJRZYJCIE! Quote
bladziuha Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Zaglądam ,czytam i trzymam kciuki za znalezienie domu. Dorzucę za jakiś czas marny grosz na leczenie Suni :) Piękność z niej, taka dama ,będzie dobrze. Quote
Kalinuwka Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Sprawa pilna i każdy dzień się liczy. Obecny tymczas do 27.02. Co potem? Zmarnować całe mozolne leczenie i oddać psa byłej właścicielce? Tego nie robi się psu... Quote
P78 Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Zapewne jest to "zapalenie odpchelne spowodowane złymi warunkami... ":( Quote
beka Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Miałam kiedys sunie na dt, onke straszą, która też miała saczące rany. I rzeczywście była uczulona na pchły. Rany musiały byc przemywane ozonella i czyms tam jeszcze. Quote
P78 Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 To nie do końca jest pewne czy to tylko to :( Quote
mru Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 to nie tylko to. rany się teraz odnawiają, pod strupami jest ropa.pchły na pewno nie pomogły, ale jednej diagnozy nie ma... ja mogę potem wrzucić opis najnowszy od weta. Quote
mru Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 albo teraz, znalazłam szybko: [FONT=Arial,Sans-serif][FONT=Arial]19.02.2011 Opis wywiadu/badania Saby Owczarek collie, leczona od 2 tygodni w kierunku APZS, początkowo cefriaksonem, następnie enroflokxacyną wg wymazu. Otrzymuje encorton 5 mg co 2 dni, efa – olie i kerabol. W badaniach bakteriologicznych – staphylococcus intermedium i streptococcus. Pasożytów w badaniu zeskrobiny nie wykryto. Zmiany skórne o charakterze ropowicy głębokiej – w okolicy kończyn – głównie okolice łokci i nadgarstków przednich łap oraz całej powierzchni kończyn tylnych z nasileniem zmian w okolicy kolan, stóp, pachwin, na przedpiersiu – zmiany złuszczające i rumieniowe bez cech ropowicy, okolice grzbietu – silne złuszczanie naskórka, zad bezwłosy (po goleniu) i pozapalny, okolice warg popękane, lusterko nosa bez zmian, okolice małżowin usznych bez zmian. Apetyt zachowany. W badaniach krwi niewielki spadek erytrocytów, profil biochemiczny w normie. Rozpoznanie – głęboka ropowica skóry Tło ropowicy do różnicowania: - powikłana alergia - tło immunologiczne (szczególnie okolica warg może na to wskazywać) - niedoczynność tarczycy wikłająca problem. Na wyniki mykologiczne – oczekujemy. ZALECENIA: Próba odstawienia sterydu na tydzień Zmiana antybiotyku na cyprinol – 2 razy dz po 1 tab 250 mg Zinceral 2 razy dz po 1 tab., efa-oli jak dostawała (na razie odstawiamy Kerabol) Probiotyk jak dostawała lub trilac Kapiele w środkach i szamponach antyseptycznych i złuszczających. Karma dermatologiczna Po tygodniu decyzja – czy nie rozważyć tła immunologicznego Na wargi – ma dostawac bedicort g – maść Dalsze decyzje po wynikach badań tarczycy, Wizyta psa w lecznicy co 3 dni Zabiegi: Wizyta pierwsza, pobranie krwi, badanie laboratoryjne 4 Kwota 112 zł Lekarz wet. Małgorzata Ściskalska [/FONT][/FONT] Quote
mru Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 problem w tym, że strupy miały być zrywane i czyszczone a kąpiele codziennie - tyle, że Karolina nie daje sama rady tego robić... Saba była jeszcze potem u dr Wojciechowskiej, ale nie wiem co ta dokładnie powiedziała... Kalina, wiesz może? ja już chyba się nie dowiem. wiem tylko, że Wojciechowska odradziła codzienne kąpiele (co i mi się wydaje rozsądniejsze) Quote
mru Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 i mam resztę - opisy od dwóch innych wetów [FONT=Arial,Sans-serif][FONT=Arial]21.02.2011 Lecznica „Felis” dr Alicja Wojciechowska Zalecenia: Bioxetin 1 tabl dziennie (na polepszenie nastroju), kontynuacja antybiotyku Enrobioflox 2 tabl dziennie, do jedzenia jagnięcinia z ryżem (badanie wykazało uczulenie na rybę, kurczaka, wołowinę, wieprzowinę), kontynuacja suplementów pokarmowych, kąpiele 2 razy na tydz w szamponie „olejek z drzewa herbacianego”, nacieranie 1 raz dziennie Vagotylem chorych miejsc skóry Kwota: 61 zł (wizyta + szampon) 21.02.2011 Białobrzeska, dr Dembele Badanie kliniczne: blizny na całym ciele, wyłysienia i rozpływna martwica obwodowa części kończyn oraz rumień brzusznej części ciała. DIAGNOZA: Zespół skórno – wątrobowy lub pęcherzyca Zalecenia: kontynuacja antybiotyku Enrobioflox przez 10 dni, smarować zaczerwienione usta/wargi maścią Bedicat G i Linomag, nie kąpać psa, nie nacierać niczym chorych miejsc na skórze (aby skóra zaczęła się sama bronić), nie zdzierać strupów; obserwować zmiany skórne (czy nawracają po odstawieniu sterydu) Kwota: 121 zł (wizyta + antybiotyk) [FONT=Arial][SIZE=2]najlepiej wg mnie brzmi Dembele, nie rozumiem PO CO WOJCIECHOWSKA PRZEPISAŁA BIOXETIN? :crazyeye:[/FONT] [/FONT][/FONT] Quote
yuki Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Jesoooo jaka piękna :crazyeye: Podniosę choć .. Może by napisać do jakiejś cioteczki od banerków co ? Quote
P78 Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 A napisać, napisać :) ,każda pomoc się liczy! Trzeba rozdmuchać ten wątek, botu potrzebna jest KONKRETNA POMOC!!!! Quote
Awit Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Boże jak ona się męczy z tą skórką, pewnie swędzi, szczypie, piecze:-( Quote
P78 Posted February 22, 2011 Author Posted February 22, 2011 Dokładnie! A jak wygryza to jeszcze gorzej :( Quote
mru Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Paulina78 napisał(a):I co, nie kreuje się żaden DT? nic :( a na collakach - cisza... :/ Quote
malagos Posted February 22, 2011 Posted February 22, 2011 Trzeba zdawać sobie sprawę z uciążliwości leczenia. Jest gronkowiec, wprawdzie nei złocisty, ale tego gada trudno leczyć, wikła stan zapalny skóry ( tak sie madrzę, ale po weterynarii pracowałam właśnie w laboratorium wet.) . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.