Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

magdabroy napisał(a):
Czas do okulisty :evil_lol: A ważyłaś kociaki??

Do 11 :crazyeye: O tej godzinię będę po spacerze, śniadaniu i będę gotować rosołek :eviltong:


Ja mam przepisane okulary ale nosze je na szafce :eviltong:

nie wazylam :roll:

ale to bedzie tak jak by dopiero 10ta :eviltong:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Ja mam przepisane okulary ale nosze je na szafce :eviltong:

nie wazylam :roll:

ale to bedzie tak jak by dopiero 10ta :eviltong:


W szafce raczej Ci nie pomogą :evil_lol:

O 10 i tak będę po spacerze i śniadaniu ;) Może rosół jeszcze nie będzie gotowany, ale reszta będzie już "po" ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
W szafce raczej Ci nie pomogą :evil_lol:

O 10 i tak będę po spacerze i śniadaniu ;) Może rosół jeszcze nie będzie gotowany, ale reszta będzie już "po" ;)


Coraz bardziej sie o tym wlasnie przekonuje ze szafka to zle miejsce dla nich :evil_lol:

Ja pewnie i tak wstane predzej bo znajac zycie szwagier kolo 8smej posadzi mi Marysie na głowie i tyle bede miala spania , dzisiaj zrobil to o 8:30 ale w niedziele wstaje zazwyczaj wczesniej ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
Szwagier ma za dobrze z Wami :mad: Jak nie babcia/dziadek, to ciocia ma Marysie ;) Oj ciężko byłoby im zamieszkać z dala od Was :evil_lol:


Oj ma dobrze ma :lol: ale on jak nie w pracy jest to na budowie więc na szczescie długo go w domu nigdy nie ma , jest bardzo meczacym czlowiekiem , ostatnio zasnal na moim materacu i dobudzic go nie moglam a jak juz sie obudzil to mi zejsc z niego nie chcial a ja taka spiaca byłam :mad:

będa mieszkali jakieś 15 km od nas to calkiem bliziutko ;)

Posted

magdabroy napisał(a):
To ile im jeszcze zostało tej budowy?


Domek już stoi zostaly same wykonczenia w srodku ale moj szwagier jest tak dokładny ze robi to i robi i skonczyc nie moze :evil_lol: smieja sie z niego ze fortece sobie tworzy , wszystko na piloty :splat:
mieli sie wyprowadzic przed swietami Bozego Narodzenia pozniej że niby na swieta wielkanocne i tez nie zdążą :evil_lol:

Posted

dOgLoV napisał(a):
, wszystko na piloty :splat:

my mieliśmy bramę na pilota i wszystko ładnie pięknie... do czasu :angryy::angryy: bo jak prąd wyłączyli to brama się nie otwarła. Były dwa piloty tylko, więc jak ktoś przyjechał to biegiem szukanie pilota...
choć nie powiem bo jak przyjeżdżaliśmy to klik i brama się otwarła i po jakimś czasie sama zamknęła. Ale wtedy Ciapy nie było. Teraz to trzeba byłoby bardziej uważać... no i najważniejsze, że ta brama jest na pilota, więc coś bramę napędza. I oto silniczek się popsuł. Naprawić nie można, a nowy kosztuje sporo...
więc tak oto brama na pilota stała się bramą ręczną do otwierania.... i tak już wiele lat :)

i im mniej mechaniki to jak coś się popsuje to mniej to skomplikowane jest :roll::roll:

***
moje koty są szczupłe bo sporo biegają, polują itp. choć zimą to Łatek spory brzusio miał... jak ciągle spał i schodził z pieca na amciu i sisiu to co się dziwić... teraz już normalnie wygląda... chciałabym tak szybko zgubić zbędne kg jak on :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

understandme napisał(a):
Cześć niedzielnie ! :)


Cześć :)

pina_collie napisał(a):
oj chce wieczorek :D


Ja też ;)

dOgLoV napisał(a):
Ale dzisij tutaj cichutko ;)
podobno mam dla Ciebie dworkowe zdjecia kociaczków :lol:
Sebastian mnie nie zawiódł , wieczorkiem je wstawie ;)


Cichutko, bo nie było nas w domku ;)
Wykorzystałam okazję, że jest ładna pogoda i pojechaliśmy na wycieczkę ;) Ach jak to fajnie pojeździć autem bez dachu :cool3: Pojechaliśmy na lody, potem z pieskiem na spacer ;) No i dotarłam wkońcu do domu :)

Posted

magdabroy napisał(a):


Cichutko, bo nie było nas w domku ;)
Wykorzystałam okazję, że jest ładna pogoda i pojechaliśmy na wycieczkę ;) Ach jak to fajnie pojeździć autem bez dachu :cool3: Pojechaliśmy na lody, potem z pieskiem na spacer ;) No i dotarłam wkońcu do domu :)


Od razu sobie wyobrazilam komisarza Alexa , Wy z przodu a Tora z tyłu :evil_lol:

tez bylismy na lodach <mniami> ale na nogach spacerkiem :lol:

Posted

dOgLoV napisał(a):
Od razu sobie wyobrazilam komisarza Alexa , Wy z przodu a Tora z tyłu :evil_lol:

tez bylismy na lodach <mniami> ale na nogach spacerkiem :lol:


Tora nie była z nami na lodach :shake: Ale czasem ją przewozimy cabrioletem, tylko rzadko, bo Bogdan nie pozwala jej wozić na siedzeniu :mad:

Ja jadłam swoje ulubione spagetti jogurtowe :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

magdabroy napisał(a):
Tora nie była z nami na lodach :shake: Ale czasem ją przewozimy cabrioletem, tylko rzadko, bo Bogdan nie pozwala jej wozić na siedzeniu :mad:

Ja jadłam swoje ulubione spagetti jogurtowe :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:


Ja bym sie bala ze pies wyskoczy jak zobaczy kota albo psa ale jak wiadomo syndrom folii bombelkowej działa :evil_lol:

spagetti jogurtowe?? a co to takiego ?? taka odmiana lodów ??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...