agutka Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 hej Madziu :) Widzę że Teoś pracuje solidnie na kary :p mój też ostatnio przegiął ... niestety bez kary się także nie obyło ;) Quote
*Magda* Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 Lino, szkocki zwisłouchy moich znajomych już za Tęczowym Mostem Quote
*Magda* Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 Oj, współczuję :( Ania ryczała mi do telefonu strasznie :( Kota już więcej nie chcą. Może za kilka lat, ale na tę chwilę żadnego zwierzęcia nie chcą w domu :( Na dniach do nich podjadę, bo Lumpek dostanie drapak w spadku od Lino ;) Quote
angineuuka Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 To Zosia? :o Ale ona duża, zmieniła się :p Prawo Agaty dziś oglądasz? :d Quote
*Magda* Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 To Zosia? :o Ale ona duża, zmieniła się :P Prawo Agaty dziś oglądasz? :D No Zosia :) Ma już ponad 2 latka :D Oglądam :D Quote
*Magda* Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 Szkoda, że Ania z Piotrkiem nie chcą kotka :( Jak mi Ania dziś napisała, że Lino odszedł, to chciałam im znaleźć jakiegoś fajnego dachowca :) No ale na siłę nie będę ich uszczęśliwiać... Quote
angineuuka Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 A czemu odszedł? Dobrze mi siwta ze mu coś wcześniej było? Quote
*Magda* Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 A czemu odszedł? Dobrze mi siwta ze mu coś wcześniej było? Lino miał problemy z nerkami :( Pod koniec zeszłego roku, kilka dni spędził w klinice, bo jego stan był tragiczny :( Niby poprawa była, ale Lino nadal posikiwał krwią. Od wczoraj znowu było bardzo źle, bo z tego co Ania mi mówiła, to strasznie miauczał i chował się pod łóżko. Więc definitywnie go bolało :/ Pojechali dziś z nim do weta, ale szanse były znikome na poprawę. Więc pozwolili mu odejść i dostał zastrzyk :( Ale duża, faktycznie wyrosła :) Troszkę jej się urosło :) Quote
marta1624 Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Biedny kociak :( Liczę na to że przygarną jakiegoś kociaka jak ochłoną... Quote
angineuuka Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Nic na siłę z tym przygarnianiem. Nie zechcą to nie.. Quote
*Magda* Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 Biedny kociak :( Liczę na to że przygarną jakiegoś kociaka jak ochłoną... Raczej nie prędko :/ Nic na siłę z tym przygarnianiem. Nie zechcą to nie.. Wiem, że nic na siłę ;) Gdybym choć odrobinę wyczuła, że są chętni na kota, to szybko bym im znalazła kociaka :) Ale znam Anię ponad 10 lat i wiem, że teraz to nie jest dobry moment :( Quote
łamAga Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Oj ;( taki byl slodziasty ;( Jaka Zosia już duża <wow> A Theoś ale ma duzego klada :D Quote
*Magda* Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 A Theoś ale ma duzego klada :D Już wkrótce będzie miał swojego, mniejszego :P Quote
marta1624 Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Każdy reaguje inaczej ;) Jeśli mieliby nowego kota nie pokochać w pełni, ciągle porównywać, byłby niechcianym prezentem to wiadomo kiepski pomysł. U mnie po śmierci poprzedniego jamnika bardzo szybko przybył ten zgredziak- ale to była wspólna decyzja, przemyślana (noo, w części :)) ;) A i tak co chwilę jest gadka: "a Maksiu to by tak nie zrobił", itp. Quote
angineuuka Posted March 3, 2015 Posted March 3, 2015 Ja raczej po śmierci psa nie wzielabym od razu psa, bo zapewnie nawet bym go nie polubila. Quote
*Magda* Posted March 3, 2015 Author Posted March 3, 2015 Ja raczej po śmierci psa nie wzielabym od razu psa, bo zapewnie nawet bym go nie polubila. U mnie zawsze się sprawdzało, że nowy zwierz, na smutek po starym ;) Po co , poczekajcie az do tego dorośnie :P Nie, będzie miał swojego :P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.