Donvitow Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Mysia daj namiar na Ciebie.Przepraszam ale nie mogłem wcześniej śąść do kompa. Ale kak coś obiecuję to realizuję. Quote
Donvitow Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Jak do rana nie dostanę informacji to jadę do Zabrza.Ale nie wiem nadal czy on jest wsheronisku czy gdzie indziej,. Dajcie znać 602751299 Quote
Donvitow Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Czekam na dane gdzia mam Misia odebrać.Mrówa czeka w Poznaniu. Nie mam namiaru na was i nie wiem co robić. Quote
Donvitow Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 Czekam na namiar w zabrzu. Pozdrawiam. Dajcie go jak najwcześniej. Quote
modliszka84 Posted February 23, 2007 Posted February 23, 2007 namiary na Mysia_Zabrze ;) e-mail: [email protected] gg: 4913896 kom. 692-581-343 Quote
Mysia_ Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Ale tu się szybko to pokulało... Teraz juz lecę do schroniska Miśka przyszykować :cool3: No i muszę sie skontaktować z tą Panią , ktora bierze Misia, bo wczoraj za późno o wszystkim się dowiedziałam i już nie chciałam jej w nocy nekać telefonami, tylko sms-a wysłałam.... Quote
mrowa23 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Mysia bo my szybkie dogomaniaki jestesmy:D Quote
Pianka Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 :multi: :multi: :multi: :multi: Misio jedzie:multi: Quote
mrowa23 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 jutro ok 8:30 odbieram misia od Donvitow i spedzimy razem tydzien po czym w sobote wyruszamy :cool3: tzn. ja i misio, a Donvitow zostaje tam gdzie jest :cool3: Quote
Mysia_ Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 To ja już nic nie rozumię.... :roll: Czyli do Sopotu Misiu jedzie za tydzień w sobote? Trochę to za szybko się działo, że mi się wszystko pomieszało :evil_lol: Quote
mrowa23 Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 tak za tydzien jedziemy bo wtedy przyjedzie sunia dzanka -amstaffka ktora do szczecina zawoze i bedzie taniej po prostu bo koszty pojda na pol, sama sie zdziwilam ze tak szybko ma misiek przyjechac ale mi to wsio ryba przynajmniej poznam kawalera :razz: dla scislosci ja wyjezdzam z misiem i dzanka 3 marca tj w sobote najblizsza Quote
Mysia_ Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Ok. :p Tylko proszę sie z Misia nie smiać, że taki grubasek :p Quote
Donvitow Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Misiek nie chciał jechać na tylnym siedzeniu. Na podłodze -a łepek między siedzeniami. Bardzo uważnie obserwował jak się prowadzi / jasne Facet/. Po 15 min pół psa między siedzeniami a zmiana biegów to liźnięcie. Po 1/2 godz Misiek na przednim siedzeniu i nieustanne liżnięcia. Przy zmianie biegów zamiast na gałkę trafiałem zawsze na jego mokry nos. Całą drogę domagał się głaskania. Na spacerku pod wrocławiem szalał jak dziki. Kłębek lizajności i energii. W domu zapoznanie z moją bokserką. Misio 0!!!! obiekcji . Sunia nieco spięta 15 min. Kontakt z kocicą . Jedno syknięcie i mały schował sie za Maxi i od tego czasu jej nie widzi. Potem godzinny spacer w lesie/ w związku z tym że Misio chodzi zamną Krok w krok i przychodzi na zawołanie/ puściłem go ze smyczy. Ale dzika radość i kulotka na śniegu z patykiem w zębach. Po spacerze szaleją z Maxikiem w domku. SZykowałem się do przewiezienia bokserki ale jak zobaczyłem jakiego transportu szukacie i odezwała się mrówa że jedzie nad morze to się podpiąłem / bo to mogła być jedyna szansa/ a teraz jeszcze bardziej się cieszę bo mimo że będzie poślizg/ Pani czeka-rozmawiałem z nią/ piesek jest nieprawdopodobny.Jedna wielka radość i chęć do życia. Jeśli tak reaguje psiak po trzech latach w schronie Mysza jesteś Wielka !!!!!! i szefowa. Pozdrawiam. Mam fotki. JAk znajdę czas i rozpracuję jak z aparatu na forum to wstawię. Quote
sara_rokitnica Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 swietnie!!! psiak wreszcie sie domku doczekal :):):) czekamy na foty z niecierpliwoscia ;) :):):) Quote
Mysia_ Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 mrowa23, napisz na pw gdzie reszte kasy dosłać... :roll: Quote
Donvitow Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Psy skumplowane. Godzinnyspacer nad zalew /Misio cały czas na luzie/ . Nie rusza się od mojej nogi. Jaki słodziak.Na spacerku szaleje z maksikiem. Wiecie jak śmieszbnie to wygląda jak on goni bokserkę. Nie mogę sam wejść do kibelka bo jesta afera. Trudno wpuszzam go. Rozmawiałem z panią .Myslę że to to czego oczkuje.Misio-kluska będzie miał dobrze. Leży obok. Mam schizę że On myśli że jest u siebie a to tylko tymczas. Ale jeśli po 20 min znajomości buył"mój" to tymbarciej będzie panciuchny. Super trafiła. Pozdrawiam wszystkie dziewczyny od misia. Jesteąście super. Mysia nie możezs wszyskich drugich śniadań i obiadków /swoich/ pakować w psy bo one są grubiutkie a Ty./ Przepraszam ale to dowcip/. Jestem pełen uznania i podziwiam was wszystkie za upór i doprowadzenie do końca adpcji Miśka Quote
Patikujek Posted February 24, 2007 Posted February 24, 2007 Na spacerki z Misiem to chodze ja nie Mysia i mogę cię zapewniuć że dokarmiany nie jest a od kąd zaczął na regularne spacerki chodzić to zamiast schudnąć to jeszczę troszkę się zaokraglił:evil_lol: A ta jego radość życia to znam, taki wariat z niego:loveu: Quote
Manixsa Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 To jest Fakt gdy chodzi wiecej razy na spacerki zrobił sie pulchny, ale ja wam to mowie to poprostu miesnie.:razz: Quote
mrowa23 Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 bueheh te miesnie troche waza wam powiem :D misiek juz u mnie, z dogiem sie dogadal, wrecz doslownie bo wszedl do domu fuknal na zbyt rozradowanego psiaka i juz jest porzadek :evil_lol: Astor myslal ze to nowy kot i nawet sieprzymierzal zeby podniesc miska ale go wyhamowalam i juz razem leniu****a :cool3: misiek zjadl sniadanko swoje i probowal sie dopiac do miski doga, a ze moja ciapa bardzo goscinna to wyplula co miala w buziuchnie i podeslala miskowi- jakos dziwnie odechcialo mu sie jesc:roll: Bardzo chcialambym podziekowac Donvitowi za przywiezienie miska i za pokryciekosztow mojej wycieczki po niego do sremu, jestem bardzo mile zaskoczona bo juz szefowej powiedzialam ze ma mi pozyczyc :cool3:. dostalam rowniez pieniazki na benzyne z zabrza, dziekuej slicznie w imieniu misia, a teraz idziemy pokazac ze te miesnie to sa od spacerkow :evil_lol: Quote
Mysia_ Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Fajnie mi się to wszystko czyta :loveu: Quote
Mysia_ Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Donvitow napisał(a): Mysia nie możezs wszyskich drugich śniadań i obiadków /swoich/ pakować w psy bo one są grubiutkie a Ty./ Przepraszam ale to dowcip/. Jestem pełen uznania i podziwiam was wszystkie za upór i doprowadzenie do końca adpcji Miśka Kto mnie zna to wie, że jem bardzo dużo :evil_lol: I tak już troche przytyłam :eviltong: Dziękuje za mms-y z fotkami Misia :cool3: Quote
paros Posted February 25, 2007 Author Posted February 25, 2007 A gdzie są fotki Misia? :cool3: My też chcemy :razz: Quote
Mysia_ Posted February 25, 2007 Posted February 25, 2007 Na mojej komórce, a niestety nie mam możliwości zrzucenia ich na kompa :-( Jak ktoś ma ere to mogę mu wysłać, żeby wstawić na forum :cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.