Asia & Ginger Posted February 18, 2011 Posted February 18, 2011 Podniosę na dobranoc. Czy w sprawie Tusi coś się ruszyło? Chciałabym zrobić jej aukcję cegiełkową Allegro, ale na razie nie bardzo mam co napisać. Quote
BUDRYSEK Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Asia & Ginger napisał(a):Podniosę na dobranoc. Czy w sprawie Tusi coś się ruszyło? Chciałabym zrobić jej aukcję cegiełkową Allegro, ale na razie nie bardzo mam co napisać. allegro jest konieczne jak najszybciej powinna trafic do weta a my niestety dalej mamy 6000 zl dlugu dt lu b tdt konieczny bo przeciez nie wroci do punktu na pewno beda konieczne kapiele lecznicze jedno jest pewne - jest chora i pobyt w punkcie na mrozie moze jeszcze bardziej ja oslabic i niestety wykonczyc w allego napisz ze zbieramy fundusze na diagnostyke i leczenie moze Nadir udostepnilby swije konto? zadzwonie do nich Quote
LILUtosi Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 Ale biduleczka. Dziewczyny, rzeczywiście posiew nie jest taki drogi a będzie wiadomo z czym trzeba się zmierzyć. Quote
BUDRYSEK Posted February 19, 2011 Posted February 19, 2011 LILUtosi napisał(a):Ale biduleczka. Dziewczyny, rzeczywiście posiew nie jest taki drogi a będzie wiadomo z czym trzeba się zmierzyć. ale nie stac nas na pobyt w lecznicy a musi miec zapewniony dt zeby zaczac ja leczyc z punktu nie mozemy jej zabrac na "chwile" do weta Quote
Iljova Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Tusiu kochana spij sobie spokojnie :-) Quote
memory Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Basia1244 napisał(a):A jaki jest koszt doby pobytu wraz z np. kąpielami? I czy macie taki gabinet weterynaryjny na oku? To warto dokładnie skalkulować. Powtórzę to pytanie. Quote
BUDRYSEK Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 memory napisał(a):Powtórzę to pytanie. koszt pobytu w zaleznosci od lecznicy...chociaz nie wiem czy w ogole jest opcja ze przyjma sunie z ta choroba?...waha sie od 25 do 30 zł ze znizka kapiel ok 50 zł...moze uda mi sie załatwic u zaprzyjaznionej psiej fryzjerki taniej Quote
Iljova Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Tusiu trzymam kciuki za Twoje zdrowie i za domek Quote
cockermanka Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 BUDRYSEK napisał(a):kapiel ok 50 zł...moze uda mi sie załatwic u zaprzyjaznionej psiej fryzjerki taniej Budrysek - gdzie jest sunia? Myślę,że z kąpielą mogłabym pomóc....ale w Żywcu... Quote
Cleo2008 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 a ja szukalam jakis grup spolecznosciowych cocker spaniel polska, ale nie moge znalezc, moze warto byloby zainteresowac sprawa wlasnie jakas grupe milosnikow, czy SOS? Nie mozna Tusi tak zostawic... Quote
Cleo2008 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 BUDRYSEK napisał(a):allegro jest konieczne jak najszybciej powinna trafic do weta a my niestety dalej mamy 6000 zl dlugu dt lu b tdt konieczny bo przeciez nie wroci do punktu na pewno beda konieczne kapiele lecznicze jedno jest pewne - jest chora i pobyt w punkcie na mrozie moze jeszcze bardziej ja oslabic i niestety wykonczyc w allego napisz ze zbieramy fundusze na diagnostyke i leczenie moze Nadir udostepnilby swije konto? zadzwonie do nich Czy ten dlug to Tusi? Ja mam za malo info, zeby rozmawiac z jakakolwiek fundacja. Na przyklad Elpis? Quote
Cleo2008 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Cos mnie wzielo i napisalam do Fundacji Elpis, chetnie zrobie Tusi event na fb, ale potrzebuje wiecej informacji - chetnie na pw Quote
BUDRYSEK Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Cleo2008 napisał(a):Cos mnie wzielo i napisalam do Fundacji Elpis, chetnie zrobie Tusi event na fb, ale potrzebuje wiecej informacji - chetnie na pw informacji mamy tylko tyle co na watku z góry zaznaczam, ze nie interesuja nas adopcje zagraniczne prosze podawac,że Tusia przebywa na sląsku Quote
BUDRYSEK Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 cockermanka napisał(a):Budrysek - gdzie jest sunia? Myślę,że z kąpielą mogłabym pomóc....ale w Żywcu... dzięki :) będę pamiętała z m-ca w ktorym jest nie ma opcji by wozic ja na kapiele, musimy miec dt Quote
Cleo2008 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Zrobilam event na FB, jakby co , prosze o komentarze to zmienie/poprawie informacje. http://www.facebook.com/event.php?eid=143996328996156&pending#!/event.php?eid=143996328996156 wydaje mi sie ze na tym etapie o adopcji nie ma mowy (?) Quote
Asia & Ginger Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 [quote name='Cleo2008']Zrobilam event na FB, jakby co , prosze o komentarze to zmienie/poprawie informacje. http://www.facebook.com/event.php?eid=143996328996156&pending#!/event.php?eid=143996328996156 wydaje mi sie ze na tym etapie o adopcji nie ma mowy (?) Ja bym tylko zmnieniła, że nie weterynarz potrzebny, bo wet się znajdzie, tylko że potrzebny dom tymczasowy, bo to jest w tej chwili najważniejsze. ;) Quote
olalolaa Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Zapisuje sobie Tusię.. Trzymam kciuki za DT.. Quote
Yv1958 Posted February 20, 2011 Posted February 20, 2011 Widze Budryska, wiec prosze, jak bedzie Allegro, dajcie znac na priv. Pomoge. Quote
jarek szymanski Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Troche sie pogubilem w waszych rozwazaniach, ale chcialbym tylko wiedziec czy jest juz jakis plan na leczenie Tusi. Jesli lecznica moze jej pomoc to chyba trzeba zaczac dzialac. Moglbym jej wyslac troche grosz ale chcialbym znac konkrety. Pozdrawiam Quote
BUDRYSEK Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 jarek szymanski napisał(a):Troche sie pogubilem w waszych rozwazaniach, ale chcialbym tylko wiedziec czy jest juz jakis plan na leczenie Tusi. Jesli lecznica moze jej pomoc to chyba trzeba zaczac dzialac. Moglbym jej wyslac troche grosz ale chcialbym znac konkrety. Pozdrawiam jezeli tylko bedzie jeszcze w punkcie to ja zabieramy do sprawdzonego weta pojedziemy ale nie wiem czy bedzie m-ce zeby tam zostala? Quote
memory Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 Cleo2008 napisał(a):Czy ten dlug to Tusi? jarek szymanski napisał(a):Troche sie pogubilem w waszych rozwazaniach, ale chcialbym tylko wiedziec czy jest juz jakis plan na leczenie Tusi. Jesli lecznica moze jej pomoc to chyba trzeba zaczac dzialac. Moglbym jej wyslac troche grosz ale chcialbym znac konkrety. Pozdrawiam W temacie padło kilka pytań, ale nie na wszystkie można precyzyjnie odpowiedzieć. Sytuacja, jeśli dobrze rozumiem, jest taka. Tusia przebywa w okolicach Śląska. Informacje dokładniejsze można na upartego znaleźć w innych wątkach, ale celowo nie podaje się ich w jednym, by nie zaszkodzić psom. Zdarza się, że ktoś w najlepszej wierze dzwoni, czy pisze by pomóc zwierzakom, a nieświadomie pogarsza ich sytuację, bo wskutek prób interwencji - punkty i schroniska blokują pomoc wolontariuszy. Zdarza się też, że ktoś robi to najzupełniej świadomie. Tusia nie jest (jeszcze) w schronisku. Znajduje sie w punkcie zbornym, gdzie przetrzymywane są psy z interwencji, zanim zostaną przewiezione do schroniska, które nie ma dobrej sławy. Na szczęście w okolicy bardzo prężnie działa wolontariat, a kierownictwo punktu idzie mu na rekę, dopóki nie naraża się na 'kłopoty'. Wolontariat robi co może i pracuje często ponad siły i możliwości. Wolontariuszki poświęcają nie tylko czas, ale ponoszą koszty, które przekraczają ich możliwości finansowe. Własnym sumptem utrzymują wiele zwierząt we własnych domach, jeżdżą po terenie i poza nim własnymi samochodami, dokarmiają, leczą, proszą i żebrzą o datki, o zniżki i kredyty w lecznicach, zdobywają leki i karmę, pozyskują środki domy tymczasowe i hoteliki, wyadoptowują i wciąż szukają pomocy. Robią to z poświeceniem i powodzeniem, niejeden zwierzak zawdzięcza im życie, zdrowie, nowy dom. W ostatnich miesiącach wolontariuszki miały tyle trudnych i beznadziejnych przypadków, że sam dług w lecznicach przekroczył 6 tysięcy. Jak w tej sytuacji mogą jeszcze prosić kliniki i lekarzy o pomoc - nie wyobrażam sobie :( Jak więc mają zająć sie przypadkiem Tusi? Bardzo potrzebna pomoc, głównie finansowa. Co do Tusi - nie jestem ekspertem, ale z grubsza w przybliżeniu spróbuję określić potrzeby, z zaznaczeniem, że wszystkie są ściśle powiązane: - dom stały, który podjąłby się zadbania, leczenia i ewentualnie sterylizacji - lub bezpłatny dom tymczasowy - jak powyżej - jeśli takich nie ma i nie będzie: Deklaracje jednorazowe: 50,- zł kąpiel - chyba, że ktoś zrobiłby to u siebie 50-100,- zł - wstępna diagnoza 50-100,- zł - pierwsze leki 150,- zł - jeśli potrzebna jest sterylka 300,- zł - koszt około 10 dni pobytu w klinice, bo bez tego leczenie skóry i sterylka nie mają raczej ani sensu ani szans powodzenia -------- 500-700 zł na już Znalezienie miejsca w odpowiednim płatnym domu tymczasowym lub hoteliku, oraz: Deklaracje stałe: +/- 400,- zł na hotelikowanie przez czas nieokreślony Ogłoszenia, by podjąć próby wyadoptowania wyleczonego i doprowadzonego do porządku pieska Quote
BUDRYSEK Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 memory Jestes Wielka!!! :) dodam tylko, ze ten "pręzny" wolontariat to ja i Klaudus__ Quote
Cleo2008 Posted February 21, 2011 Posted February 21, 2011 ja bym podyskutowala na temat potrzeby weta, ale zglosze sie wieczorem (i pozmieniam co chcecie na FB, tylko blagam zadnych sprzecznych rozkazow!;) )narazie tez podziwiam memory i jak zwykle ja uwielbiam za konkretne dzialanie ;) nie wyobrazam sobie wyadoptowania Tusi w takim stanie, chyba ze DT bedzie mial duzo czasu -> w DT sa czesto inne zwierzeta, bez diagnozy ludzie beda sie bali ja wziac - nie sadzicie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.