panbazyl Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 moniax85 napisał(a):trzymać, trzymać, bo aż dwa domki chętne są :multi: trzeba wybrać ten najlepszy, choć oba obiecujące :lol: łojej!!!! Gdyby chętny domek się znalazł - to na labradory w potrzebie jest jeszcze w kim wybierać (niestety), nie można zostawić domku chętnego bez psa :) Quote
moniax85 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 panbazyl napisał(a):łojej!!!! Gdyby chętny domek się znalazł - to na labradory w potrzebie jest jeszcze w kim wybierać (niestety), nie można zostawić domku chętnego bez psa :) na pewno nikogo nie zostawimy z pustymi rękami :lol::cool1: Quote
panbazyl Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 moniax85 napisał(a):na pewno nikogo nie zostawimy z pustymi rękami :lol::cool1: :) :) :) :) Quote
Paula95 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Trzymam kciuki z całych sił! Bardzo mocno Belluni kibicuję. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 To trzymamy te kciuki bardzo mocno :thumbs::thumbs:. Quote
Basia i Barni Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 Jutro jadę z Bellą na endoskopię - trzymać kciuki :cool1: Quote
moniax85 Posted March 1, 2011 Posted March 1, 2011 kciuki trzymane :lol: Belluniu i Basiu, powodzenia! Quote
moniax85 Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Basia poprosiła,żeby zdała relację, więc to czynię. Bella musiała mieć wyciągany z żołądka 5 cm plastik Bellunia u Krysi zachowuje się trochę inaczej niż u mnie i z 3 razy zdarzyło jej się zrobić "demolki" z Arnim pod nieobecność ludzi w domu U mnie czegoś takiego nie robiła, ale Krysia mówi też, że Bella mogła się tego nauczyć od Arniego, który czasami ma takie odpały. Może też to być wynik dłuższych niż u mnie nieobecności domowników albo za małego wybiegania. Nie mówię, że Krysia za mało chodzi z Bellunią, ale u mnie ona codziennie była w lesie na dłuuuggiimm spacerze, więc potem nie miała pewnie siły rojbrować. A może po prostu tęskni za domownikami i z Arnim dają czadu. Wynikiem niestety owego rozrabiania był plastik w żołądku, który należało usunąć. Trudno powiedzieć czy Bella w nowym domu będzie zachowywała się jak u mnie, czy jak u Krysi, pewnie wiele czynników będzie miało na to wpływ, ale potencjalne nowe domki, muszą być świadome, że Bellunia czasami potrafi narozrabiać, jak to lab Poza tym Bella ma wrzód żołądka, który może być przyczyną ulewania. Belli zapisano leki i po zaleczenia wrzodu powinno być lepiej Na pewno w przełyku nic złego się nie dzieje i Bellunia poza tym wrzodem jest zdrowa Moje Serduszko dziś trochę się nacierpiało Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 2, 2011 Posted March 2, 2011 Cud, miód, orzeszki, słodkości: http://images43.fotosik.pl/681/d5152c40e11466e0med.jpg. :loveu: Quote
panbazyl Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 no super fotki!!! I jeszcze jedno - problemów z dyspalzją na pewno mieć nie będzie - na jednym zdjęciu leży rozpłaszczona jak dywanik :) To też ważne dla nowych właścicieli - że za ileś tam lat nie będą musieli jej dźwigać w celu wyjścia na dwór. Quote
Dana i Muszkieterowie Posted March 3, 2011 Posted March 3, 2011 panbazyl napisał(a):no super fotki!!! I jeszcze jedno - problemów z dyspalzją na pewno mieć nie będzie - na jednym zdjęciu leży rozpłaszczona jak dywanik :) To też ważne dla nowych właścicieli - że za ileś tam lat nie będą musieli jej dźwigać w celu wyjścia na dwór. Tak, też tą śliczną żabkę zauważyłam. :lol:. Quote
Paula95 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 A jak tam z domem dla Beluni? Zostały sprawdzone? Quote
moniax85 Posted March 4, 2011 Posted March 4, 2011 oba domki powinny być sprawdzone do końca tego tygodnia :multi: Quote
moniax85 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Domki sprawdzone, lada moment zapadnie decyzja gdzie Bellunia zamieszka :cool1: w między czasie zgłosiły się jeszcze dwa domki :loveu: Quote
Paula95 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Super:) A jak wizyty? W obydwu domach pozytywne? :) A może jeden z domów zdecydowałby się na Beti? http://labradory.info/viewtopic.php?t=16607&highlight=beti Quote
moniax85 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 wszystkie domki przeszły wizyty pozytywnie.... na razie Bellunia przechodzi jeszcze badania i konsultacje weterynaryjne, więc o domku nic nie mówię, żeby nie zapeszyć ;) cierpliwości, jedno jest pewne, Bella, jeśli wszystko pójdzie dobrze, w najbliższym czasie znajdzie SWOJE miejsce na świecie :multi: Quote
panbazyl Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 no to dobrze!!!! jakby drugi domek też potrzebował Belli - to jest tu na dogo druga biszkoptowa Bella do adopcji :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.