Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Mysza, jutro będę miała dwa opakowania tego leku. Dzwoniła właśnie koleżanka, sprawdziła, jutro przyniesie. Szkoda, że to nie ten drugi, mega drogi lek, ale i nad tym spróbujemy jakoś pomyśleć.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

mala_czarna napisał(a):
Mysza, jutro będę miała dwa opakowania tego leku. Dzwoniła właśnie koleżanka, sprawdziła, jutro przyniesie. Szkoda, że to nie ten drugi, mega drogi lek, ale i nad tym spróbujemy jakoś pomyśleć.

Dzięki serdeczne, mam zapas na miesiąc mniej więcej, do tego czasu mam nadzieję, że odbiorę ;), może coś na Twoim bazarku wylicytuję.

Posted

LeCoyotte napisał(a):
Ten pies jest taki ładny i fajny:lol: że nie mogłem przejść obok niego obojętnie, należy mu się lepsze życie:) ale bez kasy niewiele można zdziałać, więc chcę trochę pomóc moim bazarkiem: http://www.dogomania.pl/threads/214144 Zapraszam!

Serdecznie dziękuję :loveu:

Sama mam obraz mojego Hugusia, w ołówku. Jest śliczny i wisi na ścianie ;)
Polecam :)

Posted

Szaruś dzisiaj jakiś niewyraźny, mam nadzieję, że to pogoda, która nikogo nie nastraja do radości ;)
Ma też taki dudniący, mokry kaszel, okropny. Ale nie ma duszności i nie trzeszczy.

Posted

mysza 1 napisał(a):
Szaruś dzisiaj jakiś niewyraźny, mam nadzieję, że to pogoda, która nikogo nie nastraja do radości ;)
Ma też taki dudniący, mokry kaszel, okropny. Ale nie ma duszności i nie trzeszczy.


mysza ja mam jakiś lek na kaszel
michal dostał ale nie korzysta
theospirex - klik

jakby było trzeba to chętnie oddamy dla Szarusia :)

przypisali mu to na potockich jak mu się cieżko oddychało i kaszlał ale jak się okazało to przez powiększone węzły chłonne więc z tabletek skorzystaliśmy max ze dwa razy zanim "odkryliśmy" węzły

Posted

3 x napisał(a):
mysza ja mam jakiś lek na kaszel
michal dostał ale nie korzysta
theospirex - klik

jakby było trzeba to chętnie oddamy dla Szarusia :)

przypisali mu to na potockich jak mu się cieżko oddychało i kaszlał ale jak się okazało to przez powiększone węzły chłonne więc z tabletek skorzystaliśmy max ze dwa razy zanim "odkryliśmy" węzły

Dzięki, Szaruś bierze Theospirex od lutego :) teraz zmniejszamy już dawkę, bo ma leki wziewne.
On nie ma już tych problemów z oddychaniem, jest lepiej ale ma inny kaszel, taki mokry, jakby tam w płucach cos się zmieniło. Dr Niziołek mówił, że to na skutek uruchomienia wydzielin ale jeszcze do niego zadzwonię ;)

Posted

mysza 1 napisał(a):
Dzięki, Szaruś bierze Theospirex od lutego :) teraz zmniejszamy już dawkę, bo ma leki wziewne.
On nie ma już tych problemów z oddychaniem, jest lepiej ale ma inny kaszel, taki mokry, jakby tam w płucach cos się zmieniło. Dr Niziołek mówił, że to na skutek uruchomienia wydzielin ale jeszcze do niego zadzwonię ;)


mysza to jakby wam się skończył a jeszcze byście potrzebowali to tel do mnie i maila masz :)

Posted

Mam już te dwa opakowania Ventolinu. Mysza, może zróbmy tak, że jak skończy się mój bazarek, na którym licytujesz, to podrzucę Ci leki razem z fantem? Z tym drugim lekiem będzie problem :( Znajoma z pracy jest chora na astmę, ale akurat tego leku nigdy nie zażywała, i nie ma śladu w jej dokumentacji medycznej, a jednak lekarze boja się teraz cokolwiek przepisywać. Jeszcze muszę jedno źródło sprawdzić, to wtedy dam znać czy da radę załatwić receptę.

Posted

mala_czarna napisał(a):
Mam już te dwa opakowania Ventolinu. Mysza, może zróbmy tak, że jak skończy się mój bazarek, na którym licytujesz, to podrzucę Ci leki razem z fantem? Z tym drugim lekiem będzie problem :( Znajoma z pracy jest chora na astmę, ale akurat tego leku nigdy nie zażywała, i nie ma śladu w jej dokumentacji medycznej, a jednak lekarze boja się teraz cokolwiek przepisywać. Jeszcze muszę jedno źródło sprawdzić, to wtedy dam znać czy da radę załatwić receptę.

Bardzo dziękuję, ok, leki z fantem.
A tym drugim się nie przejmuj, doskonale wiem jak trudno załatwić receptę ;)

Posted

Awit napisał(a):
Jak tam Szarusiu? Się czujesz?

Przyzwoicie, obraził się na puszki Hill's k/d niestety i znowu gotuję. Chciałam, żeby je jadł ze względu na nerki ale nie chce więc musimy dietą gotowaną się ratować. no i nie przepada za wziewami, nie chce wdychac leków więc nie oddycha przez chwilę, dopiero jak już nie może wytrzymać to wdycha.
Jak wracamy do domu to najgłośniej szczeka ze wszystkich ;), słychać go przy furtce a w końcu jest w domu.
Taka radocha chyba ;)

Posted

Dzisiaj Szaruś w doskonałym humorze, wyskoczył na podwórko i radośnie szczekał :loveu:

Oczywiście, jak to u niego, masło, w którym podaję od jakiegoś czasu leki (wystarczy odrobina) się znudziło, muszę wymyślić coś nowego. Jest tak wyczulony, że z jedzenia też wygrzebie i wypluje, zwłaszcza Mucosolvan mu nie pasuje ;)
W nocy kaszle :( niestety ale ten kaszel to mu już zostanie na pewno. Byle tylko się nie dusił.

Posted

Olena84 napisał(a):
On tak po prostu moze ma jako niewyleczenie dawnej infekcji - moze tak naprawde te duszenie tez stad jest, tylko koszty przeogromne...

Pewnie stąd ale gdyby nie leki to by się udusił :( Takich infekcji to miał wiele...
Leki wziewne rozszerzają naczynia i ułatwiają oddychanie.
Do tego ma tam masę wydzieliny, która, tak jak u ludzi, podrażnia i powoduje kaszel. No i dostaje leki wykrztuśne, które dodatkowo ten kaszel wzmagają, żeby odkrztusił złogi.
Dr Niziołek powiedział mi zimą, że gdybyśmy mu nie pomogli to ta wydzielina by mu płuca zalała i by go zabiła :(

Posted

mysza 1 napisał(a):
Dzisiaj Szaruś w doskonałym humorze, wyskoczył na podwórko i radośnie szczekał :loveu:

Oczywiście, jak to u niego, masło, w którym podaję od jakiegoś czasu leki (wystarczy odrobina) się znudziło, muszę wymyślić coś nowego.


Mój patent na podawanie leków dla mojej Wikuni to był taki: proszek wkładałam do pychola, dość głęboko, później odchylałam szyję, masowałam delikatnie krtań, i podawałam odrobinę wody ze strzykawki do popicia. Tylko naprawdę nie dużo, żeby się nie zakrztusiła. Z serka żółtego wygrzebywała, ze zrolowanego plasterka wędliny też, a jak spróbowałam z masłem to zaraz zwróciła.

Posted

mala_czarna napisał(a):
Mój patent na podawanie leków dla mojej Wikuni to był taki: proszek wkładałam do pychola, dość głęboko, później odchylałam szyję, masowałam delikatnie krtań, i podawałam odrobinę wody ze strzykawki do popicia. Tylko naprawdę nie dużo, żeby się nie zakrztusiła. Z serka żółtego wygrzebywała, ze zrolowanego plasterka wędliny też, a jak spróbowałam z masłem to zaraz zwróciła.


o kurde
to my z michem widzę ze luksus mamy
leki zjada w czymkolwiek, ser zółty, parówka, garść gotowanego ryżu z mięsem, wszystko gdzie da się leki ukryć
dodatkowo połowe leków jakie w zyciu łykał zjadał jako smaki za "michał łapa" ;)
teraz tez wiesiołka zjada jako smaka
a gremlin mówi ze ohydny jest jak się rozgryzie - nie wiem, ja michowi leków nie podbieram ;)

pieroła jak nic z niego, co nie zmienia nijak moich uczuć do niego ;)

z Szarusia to prawdziwy szczęściarz, albo cwaniak - wiedział gdzie koczowac żeby trafić do raju ;)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Mój patent na podawanie leków dla mojej Wikuni to był taki: proszek wkładałam do pychola, dość głęboko, później odchylałam szyję, masowałam delikatnie krtań, i podawałam odrobinę wody ze strzykawki do popicia. Tylko naprawdę nie dużo, żeby się nie zakrztusiła. Z serka żółtego wygrzebywała, ze zrolowanego plasterka wędliny też, a jak spróbowałam z masłem to zaraz zwróciła.

Ja wiem tylko to jest dobre dla "normalnego" psa. Szaruś być dzikiem, kontakt z człowiekiem to dla niego stres, 2 razy dziennie ma po 2 sesje wziewów, które go i tak stresują więc staram się, żeby podawanie leków nie kojarzyło mu się źle. Dla niego takie akcje to tortury ;)
Ale spoko, coś wymyślę, pewnie powrót do pasztetu podlaskiego albo innego. A jak nie to coś innego będę kombinować.

Raju ;) :evil_lol: jaki tam raj ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...