Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 136
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Niestety ten dom w Lublinie to niewypał, facet wystawił bico do wiatru :( nie doszło nawet do wizyty, facet nie odbierał telefonów, bico oczekała się kilkanaście minut pod blokiem i tyle.
Szukamy dalej domku...

Posted

Ech co za ludzie.
Może mam choć trochę lepszą wiadomość.
Jessy jest w majowym numerze PP ( wyszedł on przedwczoraj). Nie ma jej w tej dużej tabelce co jest Balbinka tylko na tych ogólnych, małych.

Posted

Przepraszam, że piszę dopiero teraz, a nie wczoraj, ale tak jak powyżej pisała Murka, wizyta okazała się kompletnym niewypałem, ponieważ...w ogóle się nie odbyła...:mad:

Tym razem niestety nie miałam "szczęśliwej ręki"....:placz:

Umówiłam się z panem wczoraj na 15.30 i prosto po pracy do niego pojechałam, bo mieszka w śródmieściu. Byłam punktualnie, dzwoniłam domofonem pod wskazany adres, ale nikogo nie było. Czekając około 15 min pod blokiem, dzwoniłam do niego ok. 5 razy na komórkę prywatną, a potem służbową. Prywatnej w ogóle nie odbierał, a służbową odebrał ktoś z pracy tego pana i poinformował mnie, że dziś go w pracy nie było, czyli raczej to nie nawał nagłych zajęć służbowych spowodował brak kontaktu i niepojawienie się pana na wizyce....

Do chwili obecnej pan się ze mną z własnej inicjatywy w ogóle już nie kontaktował, nie tłumaczył, nie chciał innego terminu... Może po prostu zapomniał o tej wizycie, ale jakby mi na czymś zależało, to ja bym raczej o tym nie zapomniała...Można zapomnieć odebrać stolika ze sklepu meblowego, ale zapomnieć, że się chciało adoptować drugiego psa, a częścią składową procesu adopcji jest wizyta...:???: To tak, jak zapomnieć, że w ogóle ma się psa w domu i trzeba np. go nakarmić czy z nim wyjść...No ale ja może jestem zbyt "ostra", bo mierzę ludzi własną miarą w psich sprawach, a mierzyć własną miarą innych ludzi podobno się nie da lub wręcz nie można....

Podsumowując - dla mnie ten potencjaly dom jest już nieaktualy, nawet jakby pan dzwonił i nowe cuda opowiadał, zachował się niepoważnie, wiec poważnie go traktować raczej nie sposób i nie wróży to dobrze na przyszłość, nie warto ryzykować...:shake:

Szkoda, że się tym razem Jessy nie udało, ale fajnie, że gazecie jest jej nowe, kolorowe ogłoszenie, to może tym razem zainteresuje się nią ktoś odpowiedzialy, no i dobrze, że Jessy i tak obecnie jest w dobrych rękach u Murki;)

Posted

Nie wiem cze Jess wykupila ogloszenia dla swojej podopiecznej ? Polecam CatAngel -> 130 ogloszen za 15 zl. Naprawde warto.
U mnie Jessy ma caly czas allegro, raz zwykle, raz wyroznione.

Posted

Ulka, jess w ogóle nie porusza się na dogomanii i nie ma pojęcia o stronach z ogłoszeniami w Polsce. Ja ogłaszałam Jessy wcześniej i wciąż odnawiam jej ogłoszenia.

Widziałam Jessy w PP, trochę słabo zdjęcie wydrukowali, ale może ktoś się zgłosi :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...