Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak jej kudełki na łapciach urosły! :) A co do przedpokoju - czepiasz się! Niby bałagan - owszem, ale: a) koszyk cały b) but cały c) worek karmy cały - więc O CO TYLE KRZYKU!?!?!? :)

  • Replies 372
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

[quote name='Nutusia']Jak jej kudełki na łapciach urosły! :) A co do przedpokoju - czepiasz się! Niby bałagan - owszem, ale: a) koszyk cały b) but cały c) worek karmy cały - więc O CO TYLE KRZYKU!?!?!? :)[/QUOTE]


O przepraszam - worek karmy nadgryziony ale w rogu, którego akurat na zdjęciu nie widać.
Zrobilam też zdjęcie w pokoju, ale niestety nic na nim nie widać, bo w złym miejscu stanęłam - akurat na wprost okna. :-(

Posted

Widzę, że diabełek ma podobnyy temperament do mojej Kolusi. Na szczęście w moim przedpokoju nie ma już co zniszczyć (albo Kola na szczęście nie wpadła na to, że można) Nie dziwię się, że do karmy się dobierała. To ulubiona karma (jeśli dobrze rozpoznałam) moich psic- znaczy się smaczna na sucho i na mokro :happy1:
Nie wiem o co chodzi z tymi emeryturami (wcześniejszymi) ale moja mama również narzeka, że na nic nie ma czasu ;-)
Zdjęcia Dorci przepiękne, a ona sama zjawiskowa :loveu:

Posted

Ciocia Amiga ma klateczki - nawet dwie, ale "po ludziach"
Ale muszę małą baaaardzo pochwalić, bo na transporterku kocim leży worek z ziemią przygotowany do przesadzania kwiatków. Jakby Dorcia chciała i ten worek "posprzątac" to nie wiem jak by mieszkanie wyglądało :crazyeye:

Posted

Widocznie Dorcia jest kwiatolubna i dlatego nie "zagospodarowała" worka z ziemią. :) Tylko może na wszelki wypadek nie przesadzaj tych kwiatków przy niej, bo jeśli stwierdzi, że zrobiłaś coś nie tak... strach się bać! :)

Posted

Nutusia napisał(a):
Widocznie Dorcia jest kwiatolubna


Tiaaaaaaaa, baaaardzo kwiatolubna. :mad:
Byłam z nią i Amigą na działce. Wprawdzie jeszcze wody nam nie włączyli, ale na poszalenie w błocku akurat była świetna okazja. I ta moja kwiatolubna Dorcia momentalnie mi wystrzygła połowę wychodzących nowiutkich żonkili :mad:

Posted

No toż właśnie piszę, że "kwiatolubna"! :) A może chcesz Kreśkę na tymczas do 15 kwietnia, żeby Lili mogła się spokojnie rehabilitować po wczorajszej operacji?... Myślę, że gdybyś odpowiednio pogadała z dziewczynami, wiosenne przekopanie działki miałabyś załatwione, po starej znajomości :)

Posted

Ja sobie od razu pomyślałam o Kreseczce, że chętnie bym ją na tymczas wzięła. Ale moja zołzeczka Amiga chyba niestety by już ją nie zaakceptowała :-(
Bylam z małą (hmmmmmmmmmmmm - już waży 10 kg!!!!) u wetki. Miała manicure i pedicure, bo już strasznie orala pazurkami moją skórę. Kupilam jej karmę, bo już wszystko co bylo wyżarła.
Okazało się, że Dorcia ma przodozgryz, championatu więc już z nią nie zdobędziemy :-)

Posted

Z tym tymczasem to oczywiście żartowałam - gdzież ja bym mój termoforek na poniewierkę oddała?!?!?!? Przecież bym się za nią zapłakała! A poza tym natychmiast bym katar złapała z zimna pod kołdrą :)
A co do Dorci, to przodozgryz jest baaardzo uroczy - wiem co mówię, mam takie dwie na DT na chwilę obecną! I chrzanić championaty - ludzie się nie znają na tym, co naprawdę piękne i oryginalne :)

Posted

Nutusia napisał(a):
Z tym tymczasem to oczywiście żartowałam - gdzież ja bym mój termoforek na poniewierkę oddała?!?!?!? Przecież bym się za nią zapłakała! A poza tym natychmiast bym katar złapała z zimna pod kołdrą :)
A co do Dorci, to przodozgryz jest baaardzo uroczy - wiem co mówię, mam takie dwie na DT na chwilę obecną! I chrzanić championaty - ludzie się nie znają na tym, co naprawdę piękne i oryginalne :)


No pięknie, pięknie, to u mnie Krechulec bylby "na poniewierce?

Posted

Nic nie pisalam wcześniej żeby nie zapeszyć. No i dobrze zrobilam, bo nic z tego nie wyszło.
Otóż byłyśmy wczoraj z irenaka i oczywiście z Dorcią na wizycie przedadopcyjnej. No i kicha - dom bardzo fajny, z małym ogródkiem dobrze ogrodzonym i państwo, ktorzy od zawsze mieli psy (ostatnia sunia odeszla z powodu choroby serca w leciwym wieku) No ale.... właśnie jest ale - male dzieci. Córcia w wieku 4 lat i synek 6-letni. Okazało się, że Dorcia absolutnie nie nadaje się do domu z małymi dziećmi. Tak okropnie szczekała i miotała się, że tak w sumie nie bylam pewna, czy by nie capnęła w ktorymś momencie dziecka. W efecie tego córcia się strasznie rozpłakała i uciekla do drugiego pokoju i za nic już nie dało jej sie wywabić z tej twierdzy.
Jak nie było dzieciaków w pobliżu to Dorcia ostrożnie, powolutku, ale zbliżala się do obcych, ale jak tylko wpadal do nas synek, Dora zaczynala popis.
No i jesteśmy dalej w pełnym skladzie, a Dorcia w dowód wdzięczności,ze jej szukam super domku zeżarla mi dzisiaj okulary :mad:

Posted

Ups, ale zong :( Kto by pomyślał, że taki młodziutki piesek może mieć tak negatywny stosunek do dzieci?!!?!?!? Szkoda :( No i szkoda Twoich okularów, Amigo. Na pocieszenie mogę Ci tylko powiedzieć, że moje też nadszarpnięte zębem (i to wcale nie zębem czasu!!!!). A Kresia moja to wszędzie by była "na poniewierce", bo ma swój domek, swoje łóżeczko, swoje podusie, a nawet swoją... budę! :) No i ma DS, a Liluch jest jedynie na... DT :)

Posted

Wszystko by inaczej wyglądalo, gdyby dzieci posluchały tego co mówiłam. Gdyby na początku nie zauważaly Dorci. Gdyby ona mogla sama od siebie spokojnie powęszyć, popoznawać kąty itd. Ale dzieci jak to dzieci. Nagle znalazło się dookola Dorci 6 obcych osob w obcym mieszkaniu! A dzieci jak to dzieci - ooooooooooo szczeniaczek, to dawaj ją glaskać i przekupywać smaczkami.
A Dorcia się boi obcych ludzi no i stąd takie a nie inne efekty. Ale czmu winne byly moje okulary?

Posted

iwop napisał(a):
witam śliczną Dorcie :) Czy są jakieś szczególne sprawy na które mamy zwrócić uwagę podczas wizyty?


Pewnie głównie na to, czy Państwo to... okularnicy :evil_lol: Kciuki trzymam po swojemu;)

Posted

[quote name='AMIGA']http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b5089ccfc433ad9c.html
Wypisz wymaluj Dorcia. Nawet na oczka od dołu jej identycznie sierść wchodzi. :-)
Iwop:loveu: już wszystko wie, bo dzwonilam do niej. Pod koniec tygodnia będzie wizyta. A jutro ma do mnie podejść córka chętnych na Dorcię, bo ona studiuje w Krakowie. Miejmy nadzieję, że Dorcia sie zachowa jak dama :p


To może ja zadzwonię jutro żeby się umówić, jak juz będzie po wizycie córki? Co ty na to?

Posted

Jest już po wizycie Córki, Iwop chcialam się do Ciebie dodzwonić, ale mi sie nie udalo.
Dorcia się zachowala super, nawet nie szczeknęła. Podstawiala się do mizianka i delikatnie podgryzala palce. Ona jednak w domu czuje się pewnie, a po drugie jednak panów się bardziej boi.
Zawojowała Panią całkowicie. Pani mnie też się dość spodobała, zwlaszcza przez to, że bierze udział w akcjach naszego KTOZU jak są aukcje (najczęsciej kotów)
Tak że mam nadzieję, że domek okaże się TYM domkiem :-)

Posted

nie mogłam odebrac bo mam lekcje w prywatnej szkole językowej... przeczytałam twoj post - jestem umówiona z Panem na sobotę pomiędzy godz 10 - 11. Przepraszam, ale wczesniej nie dam rady ze względu na pracę...

Posted

A ja zaraz po wyjściu dziewczyny nie moglam wejść na dogo, bo mnie wywalilo z netu :-(
Ale to jest ok. Ja mówiłam,że wizyta będzie pod koniec tygodnia:-) Dzięki wielkie i oby, oby, tfu tfu tfu 3 razy przez lewe ramię

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...