Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Na początku listopada miałam przyjemność tymczasować u siebie cudnego szczeniaka - Nelsona, którego wypatrzyłam na wątku Przytuliska w Glinnie i który ujął mnie tym, że wyglądał jak moja Nelka z lat szczenięcych...

Okazało się, że w schronisku na swój dom czeka także Nelsonowa mamuśka - NESI. Czeka znacznie dłużej niż Nelson, bo już kilka lat :(
Postanowiłam, że ją też stamtąd zabiorę i dzięki łańcuszkowi dobrych serc (niezawodna Akrum i wspaniała Dorota od Szoko, która przywiozła Nesię z Poznania i przenocowała Nelsonową wczoraj) dziś do mojego domu zawitała malutka, przestraszona sunieczka...

Tak wyglądala Nesia jeszcze w schronisku...

  • Replies 198
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Super... znów przeskakują posty...



I w końcu mam wypłoszka u siebie :)

Smyczy nie ogarnia zupełnie, panika przy próbie spaceru. Po schodach i do windy wniesiona, do mieszkania też. Apetycik ma :) Pięknie ogarnęła podkład (zdecydowanie lepiej od synka;) ), a największą namiętność budzi w niej szafa z lustrzanymi drzwiami w przedpokoju - od 40min siedzi i wpatruje się w swoje odbicie cichutko przy tym warcząc i poszczekując. Jak na nią cmoknęłam, że nie wolno to przybiegła do mnie i podała chudą łapinę :)

Super będzie psiak, tylko się musi trochę ogarnąć i przygotować do życia w rodzinie :D
Więc od jutra będziemy działać.
Nie mam karty w aparacie, wiec dziś zdjęć nie będzie - nadrobię jutro :)

Posted

Post na ogłoszenia, tekst, zdjęcia i co mi tam jeszcze przyjdzie do głowy ;)

Tekst do ogłoszeń:

Kruszynka Nesia nie miała szczęścia w życiu... Nikt nie wie, kiedy dokładnie trafiła do schroniska, jedno jest pewne - przesiedziała w nim kilka lat...
Zdominowana przez koleżanki z kojca musiała każdego dnia walczyć o przetrwanie. Na szczęście to już przeszłość - dzięki łańcuszkowi dobrych serc przyjechała do domu tymczasowego w Warszawie, gdzie czeka na swój idealny dom.
Nesia to maleńka sunia - waży niecałe 6kg, przypomina trochę większego, szortkowłosego ratlerka ;) Pozostawiona sama w domu nie wyje, nie brudzi i niczego nie niszczy, a potrzeby załatwia na podkład (po kilku latach w schronisku musi na nowo poznać czym są spacery...). Pomimo smutnej przeszłości jest bardzo przyjazną sunią - przychodzi do człowieka, merda ogonkiem, ale nadal widać w niej niepewność - boi się, że ciepłe posłanko, pełna miska i ręka, która głaszcze, to sen, który zaraz się skończy...
Nesia jest odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana. Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej.
Adopcja tylko na terenie Warszawy okolic. Kontakt [email protected], nr tel. 519127664

Nesia ma ogłoszenia na gumtree, szerlok, petworld, e-zwierzak, adopcja psa, psiamania, allegro (od Czaputkowej :loveu: )

ogłoszenie w tygodniku PASMO - dziękujęmy doti i jej TZ :loveu:




Posted

Ale jaki okruszek :crazyeye:

No nie mogę wyjść ze zdumienia, nie wiem, czemu sobie w głowę wbiłam, że ona od Nelki większa ...

Posted

E-S napisał(a):
Ale jaki okruszek :crazyeye:

No nie mogę wyjść ze zdumienia, nie wiem, czemu sobie w głowę wbiłam, że ona od Nelki większa ...


No ona jest tylko trochę większa od Nelsona, jak do mnie trafil... teraz pewnie przerósł ją ze dwa razy ;)
Jutro zrobię jej fotkę z Nelką, to zobaczycie różnice ;)

Posted

E-S napisał(a):
Ależ ona maleńka jest !
Na tych starych fotach, z epoki Nelsonka, wygląda na dużą, a to ociupinek.
Śliczna jest !


E-S napisał(a):
Ale jaki okruszek :crazyeye:

No nie mogę wyjść ze zdumienia, nie wiem, czemu sobie w głowę wbiłam, że ona od Nelki większa ...


A na mikrusach właśnie mnie pytano, czy ona na pewno do mikrusów się zalicza, że ona widać że duża :) hahaha
A ja mówiłam, że ona malusia jest. U weta przed sterylką jak była ważona to miała niecałe 6 kg.

Nesi jest kochana, słodka, radosna, mimo tego, że około 6 lat siedziała za kratkami przytuliskowego kojca, sporo pewnie przeszła za dawnych złych czasów przytuliska... Ufa człowiekowi, wpatruje się tymi swoimi ciemnymi oczkami, szybko merda tym swoim szczurzym ogonkiem i podaje łapkę :)

U mnie podkład też ogarnęła od razu, nawet nie musiałam jej pokazywać do czego to służy :)
Podczas kąpieli dzień przed sterylką troszkę mi panikowała, ale później wtuliła się w ciepły ręczniczek :)
Niestety u mnie jak na dwór wyszła, to usiadła na trawie, jedną łapkę uniosła do góry i koniec, ani drgnie... Na przytuliskowym spacerze było tak samo - cały spacer na rękach spędziła. Tak więc pod tym względem wymaga oswojenia...

Andzike, a powiedz mi jak się Nesi dogadała z Nelką? Były jakieś zgrzyty??

Posted

Oj, Andzike...co te bidy zrobiłyby bez Ciebie:buzi: Już Ty ją rozpuścisz jak dziadowski bicz :evil_lol: Trzymam kciukasy, maleńka jest kochana i śliczna, ale podejrzewam, że w schronie mogłaby gnić jeszcze kolejnych parę lat, bo dla większości ludzi to tylko zwykła szarobura suka:roll:

Posted

majuska napisał(a):
...ale podejrzewam, że w schronie mogłaby gnić jeszcze kolejnych parę lat, bo dla większości ludzi to tylko zwykła szarobura suka:roll:

właśnie, ją pokocha ten, kto pozna jej charakter, a ten ma cudowny :)
Dla mnie Nesi jest śliczna, ale dla większości tak jak majuska napisałaś - to zwykła szarobura suka...

Posted

Akrum napisał(a):

Andzike, a powiedz mi jak się Nesi dogadała z Nelką? Były jakieś zgrzyty??


Nelka wykazuje tradycyjny brak zainteresowania, połączony z lekkim fochem ;)
Nie mogę się napatrzeć na tego szczurka, nie dziwne, że Duśka ją zdominowała w boksie - przecież ona waży ponad połowę mniej...
Wczorajszy spacer byl porażką, od razu podawała łapę i kładła się na plecach, dziś rano z początku też - pół spaceru "przechodziła" na moich rękach, ale wracała już na własnych nogach :D :D : D zauważyłam, że ona musi iść pierwsza - jak ją wyprzedzałam, to momentalnie się kuliła i koniec spaceru.
Wyprowadzimy wypłoszka na prostą :D
W nocy była mocno niespokojna, biegała po całym mieszkaniu i popiskiwała, Nie wiedziałam co jest grane :( w końcu się poddałam i wsadziłam szczurka na łózko... Uspokoiła się momentalnie :D

majuska napisał(a):
Oj, Andzike...co te bidy zrobiłyby bez Ciebie:buzi: Już Ty ją rozpuścisz jak dziadowski bicz :evil_lol: Trzymam kciukasy, maleńka jest kochana i śliczna, ale podejrzewam, że w schronie mogłaby gnić jeszcze kolejnych parę lat, bo dla większości ludzi to tylko zwykła szarobura suka:roll:


To jest taki trochę większy ratlerek, więc myślę, że jakiś wielbiciel mikrusów ja pokocha ;) Ma przepiękne oczka i jest taka wpatrzona... Nieśmiała i pytająca spojrzeniem czy już na pewno nie zrobię jej krzywdy... :(

Posted

co?? Nesi spała w łóżku??
o mamusiu.... u mnie nawet o tym nie pomyślała... choć owszem na kanapę ją wsadzałam, ale nie chciała siedzieć długo, ani na fotelu... wolała swoją podusię... za to na kolankach - oj tak, uwielbia przesiadywać :)

tuptała po nóżkach?? no proszę, jak to się szybko dziewczynka otwiera :)

Posted

Przywiozłam Nelsonową z Poznania do Warszawy i była u nas pierwszą noc zanim przejęła ją Andzike i Nelka :)
W podróży cudo!!! Spokojniutka i zwinięta w kłębuszek spała i tylko podnosiła głowę jak ktoś ewidentnie jej przeszkadzał wychodzeniem z samochodu...
Kiedy przyjechała do nas spotkała się od razu z Szoko tuż po wyjściu z samochodu. Nie minęło jakieś 5 sekund kiedy zawarczała pierwszy raz ;) wyglądało to prześmiesznie. Szoko próbował swoich męskich sił, ale Mała od razu go pokazywała, że nie jest zainteresowana... Szoko szybko to zrozumiał :)
Nocka całkiem ok, troszkę była niespokojna. Rzeczywiście uznaje podkłady :) Śmiesznie było jak razem z Szokulcem leżeli na posłaniu - to miejsce zajmowała głównie Nesi :)
Było zabawnie :) Cudowne są te Jej brązowe oczka i merdający ogonek :) Chwila nieuwagi i Nesi już na łóżeczku :)
Z pewnością będzie ogromną radością dla swoich ludzi!!!
Całuski NESI!!!

Posted

Jestem i ja!
Matusiu - jaki smutasek...oczy ma takie że się serce kroi.
Szczoteczka - taki okruszek 6 lat w schronie...dobrze, że teraz u Was Andzike!
Jak z Nelą?

Posted

Przepiękny początek historii pod tytułem "Nesi w domu":)
Suczynka oczywiście jeszcze nie wie,jakie szczęście ją spotkało,ale kiedy zrozumie....Dziadowski bicz to mało!!!:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...