Andzike Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Na początku listopada miałam przyjemność tymczasować u siebie cudnego szczeniaka - Nelsona, którego wypatrzyłam na wątku Przytuliska w Glinnie i który ujął mnie tym, że wyglądał jak moja Nelka z lat szczenięcych... Okazało się, że w schronisku na swój dom czeka także Nelsonowa mamuśka - NESI. Czeka znacznie dłużej niż Nelson, bo już kilka lat :( Postanowiłam, że ją też stamtąd zabiorę i dzięki łańcuszkowi dobrych serc (niezawodna Akrum i wspaniała Dorota od Szoko, która przywiozła Nesię z Poznania i przenocowała Nelsonową wczoraj) dziś do mojego domu zawitała malutka, przestraszona sunieczka... Tak wyglądala Nesia jeszcze w schronisku... Quote
Andzike Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Dzięki Akrum Nesia wyszła ze schroniska i po zabiegu sterylizacji, pod jej czujnym okiem czekała na transport do Warszawy :) Quote
Andzike Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Z Dusieńką, która jest obecnie u moich przyjaciół na BDT :) http://www.dogomania.pl/threads/200522-Osio%C5%82eczek-DUSIA-szuka-kochaj%C4%85cego-czlowieka-!!! Quote
Andzike Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Super... znów przeskakują posty... I w końcu mam wypłoszka u siebie :) Smyczy nie ogarnia zupełnie, panika przy próbie spaceru. Po schodach i do windy wniesiona, do mieszkania też. Apetycik ma :) Pięknie ogarnęła podkład (zdecydowanie lepiej od synka;) ), a największą namiętność budzi w niej szafa z lustrzanymi drzwiami w przedpokoju - od 40min siedzi i wpatruje się w swoje odbicie cichutko przy tym warcząc i poszczekując. Jak na nią cmoknęłam, że nie wolno to przybiegła do mnie i podała chudą łapinę :) Super będzie psiak, tylko się musi trochę ogarnąć i przygotować do życia w rodzinie :D Więc od jutra będziemy działać. Nie mam karty w aparacie, wiec dziś zdjęć nie będzie - nadrobię jutro :) Quote
Andzike Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 Post na ogłoszenia, tekst, zdjęcia i co mi tam jeszcze przyjdzie do głowy ;) Tekst do ogłoszeń: Kruszynka Nesia nie miała szczęścia w życiu... Nikt nie wie, kiedy dokładnie trafiła do schroniska, jedno jest pewne - przesiedziała w nim kilka lat... Zdominowana przez koleżanki z kojca musiała każdego dnia walczyć o przetrwanie. Na szczęście to już przeszłość - dzięki łańcuszkowi dobrych serc przyjechała do domu tymczasowego w Warszawie, gdzie czeka na swój idealny dom. Nesia to maleńka sunia - waży niecałe 6kg, przypomina trochę większego, szortkowłosego ratlerka ;) Pozostawiona sama w domu nie wyje, nie brudzi i niczego nie niszczy, a potrzeby załatwia na podkład (po kilku latach w schronisku musi na nowo poznać czym są spacery...). Pomimo smutnej przeszłości jest bardzo przyjazną sunią - przychodzi do człowieka, merda ogonkiem, ale nadal widać w niej niepewność - boi się, że ciepłe posłanko, pełna miska i ręka, która głaszcze, to sen, który zaraz się skończy... Nesia jest odrobaczona, zaszczepiona i wysterylizowana. Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Adopcja tylko na terenie Warszawy okolic. Kontakt [email protected], nr tel. 519127664 Nesia ma ogłoszenia na gumtree, szerlok, petworld, e-zwierzak, adopcja psa, psiamania, allegro (od Czaputkowej :loveu: ) ogłoszenie w tygodniku PASMO - dziękujęmy doti i jej TZ :loveu: Quote
E-S Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Ależ ona maleńka jest ! Na tych starych fotach, z epoki Nelsonka, wygląda na dużą, a to ociupinek. Śliczna jest ! Quote
Funky Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Już od wczorajszych zapowiedzi czekałam na ten wątek i... opłacało się :loveu: Śliczna szczoteczka! No i tak dobrze trafiła :D :*:*:* Quote
E-S Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 Ale jaki okruszek :crazyeye: No nie mogę wyjść ze zdumienia, nie wiem, czemu sobie w głowę wbiłam, że ona od Nelki większa ... Quote
Florentynka Posted January 24, 2011 Posted January 24, 2011 śliczna malizna, ale smutną ma mordeczkę... Quote
Andzike Posted January 24, 2011 Author Posted January 24, 2011 E-S napisał(a):Ale jaki okruszek :crazyeye: No nie mogę wyjść ze zdumienia, nie wiem, czemu sobie w głowę wbiłam, że ona od Nelki większa ... No ona jest tylko trochę większa od Nelsona, jak do mnie trafil... teraz pewnie przerósł ją ze dwa razy ;) Jutro zrobię jej fotkę z Nelką, to zobaczycie różnice ;) Quote
Akrum Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 E-S napisał(a):Ależ ona maleńka jest ! Na tych starych fotach, z epoki Nelsonka, wygląda na dużą, a to ociupinek. Śliczna jest ! E-S napisał(a):Ale jaki okruszek :crazyeye: No nie mogę wyjść ze zdumienia, nie wiem, czemu sobie w głowę wbiłam, że ona od Nelki większa ... A na mikrusach właśnie mnie pytano, czy ona na pewno do mikrusów się zalicza, że ona widać że duża :) hahaha A ja mówiłam, że ona malusia jest. U weta przed sterylką jak była ważona to miała niecałe 6 kg. Nesi jest kochana, słodka, radosna, mimo tego, że około 6 lat siedziała za kratkami przytuliskowego kojca, sporo pewnie przeszła za dawnych złych czasów przytuliska... Ufa człowiekowi, wpatruje się tymi swoimi ciemnymi oczkami, szybko merda tym swoim szczurzym ogonkiem i podaje łapkę :) U mnie podkład też ogarnęła od razu, nawet nie musiałam jej pokazywać do czego to służy :) Podczas kąpieli dzień przed sterylką troszkę mi panikowała, ale później wtuliła się w ciepły ręczniczek :) Niestety u mnie jak na dwór wyszła, to usiadła na trawie, jedną łapkę uniosła do góry i koniec, ani drgnie... Na przytuliskowym spacerze było tak samo - cały spacer na rękach spędziła. Tak więc pod tym względem wymaga oswojenia... Andzike, a powiedz mi jak się Nesi dogadała z Nelką? Były jakieś zgrzyty?? Quote
majuska Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Oj, Andzike...co te bidy zrobiłyby bez Ciebie:buzi: Już Ty ją rozpuścisz jak dziadowski bicz :evil_lol: Trzymam kciukasy, maleńka jest kochana i śliczna, ale podejrzewam, że w schronie mogłaby gnić jeszcze kolejnych parę lat, bo dla większości ludzi to tylko zwykła szarobura suka:roll: Quote
Akrum Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 majuska napisał(a):...ale podejrzewam, że w schronie mogłaby gnić jeszcze kolejnych parę lat, bo dla większości ludzi to tylko zwykła szarobura suka:roll: właśnie, ją pokocha ten, kto pozna jej charakter, a ten ma cudowny :) Dla mnie Nesi jest śliczna, ale dla większości tak jak majuska napisałaś - to zwykła szarobura suka... Quote
Andzike Posted January 25, 2011 Author Posted January 25, 2011 Akrum napisał(a): Andzike, a powiedz mi jak się Nesi dogadała z Nelką? Były jakieś zgrzyty?? Nelka wykazuje tradycyjny brak zainteresowania, połączony z lekkim fochem ;) Nie mogę się napatrzeć na tego szczurka, nie dziwne, że Duśka ją zdominowała w boksie - przecież ona waży ponad połowę mniej... Wczorajszy spacer byl porażką, od razu podawała łapę i kładła się na plecach, dziś rano z początku też - pół spaceru "przechodziła" na moich rękach, ale wracała już na własnych nogach :D :D : D zauważyłam, że ona musi iść pierwsza - jak ją wyprzedzałam, to momentalnie się kuliła i koniec spaceru. Wyprowadzimy wypłoszka na prostą :D W nocy była mocno niespokojna, biegała po całym mieszkaniu i popiskiwała, Nie wiedziałam co jest grane :( w końcu się poddałam i wsadziłam szczurka na łózko... Uspokoiła się momentalnie :D majuska napisał(a):Oj, Andzike...co te bidy zrobiłyby bez Ciebie:buzi: Już Ty ją rozpuścisz jak dziadowski bicz :evil_lol: Trzymam kciukasy, maleńka jest kochana i śliczna, ale podejrzewam, że w schronie mogłaby gnić jeszcze kolejnych parę lat, bo dla większości ludzi to tylko zwykła szarobura suka:roll: To jest taki trochę większy ratlerek, więc myślę, że jakiś wielbiciel mikrusów ja pokocha ;) Ma przepiękne oczka i jest taka wpatrzona... Nieśmiała i pytająca spojrzeniem czy już na pewno nie zrobię jej krzywdy... :( Quote
Romka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Jak śliczna,pyszczek ma podobny do mojej Romki...czy to maleństwo siedziało w schronisku 6 lat...wierzyć się nie chce... Quote
Akrum Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 co?? Nesi spała w łóżku?? o mamusiu.... u mnie nawet o tym nie pomyślała... choć owszem na kanapę ją wsadzałam, ale nie chciała siedzieć długo, ani na fotelu... wolała swoją podusię... za to na kolankach - oj tak, uwielbia przesiadywać :) tuptała po nóżkach?? no proszę, jak to się szybko dziewczynka otwiera :) Quote
majuska Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 w końcu się poddałam i wsadziłam szczurka na łózko... hłe, hłe, hłe....dziadowskie bicze poszły w ruch :) Quote
mamanabank Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Cudna, piękna, malusieńka! Melduję się :-) Quote
Doti Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Przywiozłam Nelsonową z Poznania do Warszawy i była u nas pierwszą noc zanim przejęła ją Andzike i Nelka :) W podróży cudo!!! Spokojniutka i zwinięta w kłębuszek spała i tylko podnosiła głowę jak ktoś ewidentnie jej przeszkadzał wychodzeniem z samochodu... Kiedy przyjechała do nas spotkała się od razu z Szoko tuż po wyjściu z samochodu. Nie minęło jakieś 5 sekund kiedy zawarczała pierwszy raz ;) wyglądało to prześmiesznie. Szoko próbował swoich męskich sił, ale Mała od razu go pokazywała, że nie jest zainteresowana... Szoko szybko to zrozumiał :) Nocka całkiem ok, troszkę była niespokojna. Rzeczywiście uznaje podkłady :) Śmiesznie było jak razem z Szokulcem leżeli na posłaniu - to miejsce zajmowała głównie Nesi :) Było zabawnie :) Cudowne są te Jej brązowe oczka i merdający ogonek :) Chwila nieuwagi i Nesi już na łóżeczku :) Z pewnością będzie ogromną radością dla swoich ludzi!!! Całuski NESI!!! Quote
Jasza Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Jestem i ja! Matusiu - jaki smutasek...oczy ma takie że się serce kroi. Szczoteczka - taki okruszek 6 lat w schronie...dobrze, że teraz u Was Andzike! Jak z Nelą? Quote
Akrum Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Doti, jak już tu zawitałaś, to ja jeszcze raz Ci tutaj podziękuję za transport i opiekę podczas podróży nad Nesią :) DZIĘKUJĘ :):):) Quote
Doti Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 To była ogromna przyjemność!!! Dziękuję za zaufanie!!! Quote
kajkoowa Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Śliczna sunia, zapisuję. 6 lat i nikt się taką kruszyną nie zainteresował :( Quote
Pyrdka Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 I ja przydreptałam do Nelsonowej Mamuśki:lol::lol: Czekamy na wieści i zdjęcia malutkiej kruszunki. Quote
jostel5 Posted January 25, 2011 Posted January 25, 2011 Przepiękny początek historii pod tytułem "Nesi w domu":) Suczynka oczywiście jeszcze nie wie,jakie szczęście ją spotkało,ale kiedy zrozumie....Dziadowski bicz to mało!!!:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.