Jump to content
Dogomania

Wątek zbiorczy Fundacji Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" !!!


Recommended Posts

Posted

Witajcie, szukam daomu dla niej >


i oczywiście na cito... ja zgłupieje z ludziskami na wsiach... ldzie chca ja oddac bo kolejny raz suka ma cieczke a wczesniej mieli tylko jednego samca a teraz maja dwa i wnuk sie wprowadził który to własnie przywiózł amstaffa... suka jest własnie w czasie sporej atrakcyjnosci i psy wariują, juz sie do niej dobierały.. wiec okazac sie moze że jest zaciazona...

SUnia ma 4 lata (góra 5 - nie pamietaja) jest bardzo karna i wpatrzona w człowieka, lubi koty i dzieci.... jak mozecie pomóc ? dzowniłam do Formici ale chyba jest jeszcze na urlopie

aa oczywiscie na sterylke nazbieram tylko nie mam dla niej dt...ona mieszka z drugim psem w pomieszczeniu gospodarczym, ewidentnie wnuk miałby problem zeby sie psem zaopiekowac po zabiegu wiec nie wiem jak rozegrac sprawe czasowo ze sterylka i szukaniem jej domu

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Betta gdzie psica się znajduje ?
Formica już wróciła z urlopu, napewno wiem że nie ma neta wiec dzwoń aż odbierze, pewnie chwilowo nie odbierała.

Posted

A może po sterylce chcieliby tą sunię z powrotem? Jeśli dom nie jest zły, to warto pogadać....

Jeśli jest w rui i mieszka z psem, to już na pewno jest pozamiatane.
A sunia prześliczna, taki mini-rodezjanek :)))
Szkoda ze nie mogę brać psów na DT.

Posted

ma-ja napisał(a):
A może po sterylce chcieliby tą sunię z powrotem? Jeśli dom nie jest zły, to warto pogadać....

Jeśli jest w rui i mieszka z psem, to już na pewno jest pozamiatane.
A sunia prześliczna, taki mini-rodezjanek :)))
Szkoda ze nie mogę brać psów na DT.


Dobry pomysł, warto ich zapytać. Pozamiatane już napewno jest ale zawsze zostaje sterylka aborcyjna.

Posted

no myśle ze nie ma co czekac z ta sterylka... ale podstaw nr 1 : oni nie maja kasy na sterylke...a dwa : jak juz pisałam zauwazyłam że wnuk nie chce miec problemu z kundklami...wprowadził sie ze swoim amstaffem i nie chce miec problemu , a dziadkowie do któych psy należą sa starsi i schorowani i mu przytakuja... zadzwonie dzis do formici jeszcze

Posted

To ustalcie z Kasią co można zrobić w tej sprawie i dajcie znać.
Być może udałoby mi się załatwić DT u mojej mamy w Gliwicach, rozmawiałam z nią przed chwilą i ma się zastanowić. Nie powiedziała "absolutnie nie" ;)
Obawia się ze nie znajdzie się domek i ma wątpliwości, ile to mogłoby potrwać.
Mama nie pracuje, mieszka sama, ze zwierzakami jest obyta dzięki mnie ;)
Sunia musialaby mieć zapas karmy i innych potrzebnych rzeczy.
Ale to naprawdę ostateczność, jeżeli nie uda się znaleźć nic lepszego i mniej stającego okoniem ;)

PS. Właśnie mi przyszło do głowy, ze chyba nie można operować suni w cieczce... chyba trzeba odczekać kilka tygodni?

Posted

marra napisał(a):
:evil_lol:
koniecznie muszę zedytować pierwszą czy tylko czy ktoś ma jakieś aktualne dane ?


Wejdź sobie na allegro fundacyjne, będziesz widziała które z tych zwierzaków nadal szukają domu :) nie będzie to dokładne info, ale zawsze coś ;)

Posted

Betta napisał(a):
no myśle ze nie ma co czekac z ta sterylka... ale podstaw nr 1 : oni nie maja kasy na sterylke...a dwa : jak juz pisałam zauwazyłam że wnuk nie chce miec problemu z kundklami...wprowadził sie ze swoim amstaffem i nie chce miec problemu , a dziadkowie do któych psy należą sa starsi i schorowani i mu przytakuja... zadzwonie dzis do formici jeszcze


To może Kasia zgodziłaby się ją ciachnąć i mogłaby tam wrócić. Mam dosyć nietypowe pytanie, jak to na wsi czy psica żyje wsród kur ? znaczy mam na myśli czy je goni :) ?

Posted

no i do kasi jeszcze nie dzwoniłam..... myslac że tej cudownej suni udsa sie załatwic dom w rybniku ale widze ze błędny alarm ! kurde.. dzis zadzwonie i zapytam ale podejrzewam co Kasia powie... ze pewnie po kosztach moze ja ciachnac...ja oczywiscie napewno od siebie rzuce groszem zeby Fundacji nie obciazac...ale co dalej...

co do kur... nie sadze by goniła...naprawde jest karna i jak nie ma obok niej wściekłego ujadajacego synka to jest cicha i łagodna... bardzo posłuszna...
odp na pytanie czy ja mozna zwrócic po streylizacji >>> wiem że czasem problemem dośc przykrym jest brak kasy na sterylke..ale tu to cos wiecej... ona wróci a jak starsza Pani zaniemoze to jestem pewna ze wnuk wywiezie Rudą z synem do lasu albo do schronu podrzuci...a to kwestia miesiecy kiedy Pani nie wstanie by nakarmic psy

ok...to ja dzownie do Kasi dzis wieczór i pytam o to czy ma dt..a jesli nie to liczymy ze Twoja mama ma-ja podejmie sie opieki - KARME bede mogła co jakis czas przywozić - na poczatek zapas i owszem - choc z tego co zauwazyłam ona chyba nigdy nie jadła suchej... tylko gotowane i kosci... eh...uprzedzam tez ze nie wiem czy w domu nie bedzie podsikiwac bo ona od zawsze podwórkowa - mieszkajaca pomieszczeniu gospodarczym

co do cieczki.
..jasne że trzeba poczekac az sie skonczy... ale mysle ze to kwestia 2óch , góra 3 tygodni i trzeba ja ciachnac - zreszta wet osądzi

Posted

To dzwoń koniecznie do Kasi i daj znać. Gdyby DT nie wypalił to ja mogę ją wziąść pod jednym tylko warunkiem że na 100% nie będzie goniła i zagryzała kur. Niestety miałam już Liska zabójcę mój tata by mnie chyba spakował i wywiózł do lasu jakbym kolejnego morderce przyprowadziła :D

Posted

nie dodzwoniłam sie do Formici :/ na esa nie odpisała... nie wiem czy z rana moge ja nękac w pracy ale spróbuje yhym

sunia z kurami napewno obcowała, nawet kojarze ze miedzy nimi latały kury...zapytam czy sie rzucała do kur...choc watpie...

Posted

hej, rozmawiałam z kasia i powiedziała ze nie ma dt wolnego....co wiecej u niej wylądowały rowniez 2 sunie... wspominałam jej ze tu były 2 propozycje odnośnie tej suńki .. powiedziała ze skoro padły to mam z wami dogadac (ona wexmie ja na warunkach fundacji no tylko dt tez musi miec umowe) ale mysle ze trzebabyłoby zadzwonic do pani prezes i zapytac o te jej tymczaski bo chyba wogóle nie wiedziałyscie ze kasia je u siebie ma...jedna to labradorka wiec kasia mówi ze to wie ze marta wziac nie weźmie bo za duża ale ta druga sunia nie wiem jaka jest.... dogadajcie to dzisiaj prosze...

ma-ja...odebrałam maila.... wiesz myśle że o ile twoja mama by sie zdecydowałą to rzeczywiscie na nowe mieszkanie nie ma jej co dawac suni ktora w zyciu w mieszkaniu nie była.. tzn ja nie podejrzewam zeby ona sikała tam gdzie śpi (pomieszczenie gospodarcze) ale pewna byc nie moge... nieciekawie by wyszło gdyby przy pierwszym podejscie Twojeje mamy do dt rozczarowała by sie.... moze ta druga sunia co jest u kasi bylaby w sam raz na takie mieszkanie<?> kurczekombinuje

aa.. powiedzcie Kasi ze mam kojec do wypozyczenia gdyby sie jej miał przydac teraz to go pozycze na czas blizej nieokreslony,.. tylko nie wiem jak dowioze...
a sunke moge przywiexc w kazdej chwili....
tylko jest jeszcze jedno ale ona nie ma aktualnego szczepienia p/wsciekliznie.. w sumie mogliby ja zaszczepic tylko jest w cieczce...

moj tel 510 266 079

Posted

Matko, nie wiedziałam... trzeba je szybko wrzucić gdzieś w internet.
Ja mogę ewentualnie wymienić dwuletnie dziecko na psa, tylko wątpię czy będzie chętny :)))

Posted

Już mam info :)

Nowe psy w fundacji to:
Diana i Atos - psy które były stróżami jakiejś firmy czy posesji, szczegóły na tej stronce:
http://www.diana.vierpol.pl/

Czarna labradorka 3 letnia, zdrowa, wysterylizowana. Fajna grzeczna, łagodna, tylko troche niewychowana. W tej chwili przebywa pod opieką 70-letniej pani, która nie daje rady się nią zajmować. Zdjęć jeszcze nie ma.

Posted

Słuchajcie ja jutro do Kaśki podskoczę, ona nie ma internetu a my nic nie wiemy, trzeba dziewczynie pomóc. Pogadam z nią jutro jak ugryźć te sprawy. Narazie nic nie decydujmy. Pozatym widzę że te psiaki pilnowały posesji w jakiejś firmie a ja mam chętny dom(trzymajcie kciuki żeby był aktualny!) na psa stróża w związku z tym może uda się coś dla nich zorganizować. Zaraz piszę do znajomego żeby się zapytać czy aktualne.

Posted

Ja dziś z nią rozmawiałam, psy są na razie pod opieką, zarówno te podwórkowe jak i labradorka, ale obie sprawy są pilne.
Szkoda ze praktycznie nie ma zdjęć do ogłoszeń.
W sprawie labki kontaktowałam się już z ludźmi, którzy pomagają tej rasie. Trzeba bedzie sukę powrzucać na ich fora - zajmę się tym.
Dałam też info na Facebooka, tyle ile byłam w stanie.

Na dodatek moja siostra dziś znalazła na osiedlu przywiązanego szczeniaka suczkę. Czarna taka zwykła, nieduża, ma białe skarpetki i koniec ogona. Oczywiście szukamy domu :/

Marra kciuki za dom dla psiaków! Super by się złożyło! :)

Posted

kurcze... dla labka sie cos pewnie szybko znajdzie... ONka moze tez jakas posesja do pilnowania a z czarnuchem bedzie cieżej ..
patrzcie jak ludzie rozmawiajac przez tel nie rozumieją sie : D ja zrozumiałam ze kasia ma 2 sunie u siobeie..

dobra...ja szukam tej mojeje rudej czegos ...choc zupełnie nie wiem co zrobi ten durny wnuczus...musze isc do nich jakos w czwartek wiec powiem ze to potrwac moze z 2-3 tygodnie... tylko kurcze jak sunia ciezarna bedzie to ja nie wiem co zrobie ...bo ja mam problem z usypianiem ślepych miotów a nawet robienia sterylki w zaawansowanej ciazy...choc wszystkim mówie że trzeba <o ja obłudna> eh no...

Posted

Raczej nie dopuścimy do usypiania ślepych miotów i chyba do zaawansowanej ciąży też nie, wiadomo to bardzo przykre :( ale co pozowlimy jej pewnie po raz kolejny rodzić ? to chyba gorsze :( Betta a może migiem jej wykupić ogłoszenia u CatAngel i już szukać domu stałego ? moze ludzie bardziej się politują kiedy przeczytają że ona wciąż w tych warunkach jest ?

Posted

2-3 tygodnie to jeszcze nie jest wysoka ciąża.
Moja mama niestety się nie zdecydowała pomóc, trudno - może znajdzie się ktoś inny.
Szkoda ze nie ma więcej zdjęć, ale to jedno jest tak ładne ze może wystarczy :)
Na razie sunia jest na FB. Jakos nie umiałam sklecić bardziej dramatycznego tekstu, a nie chciałam też naginać faktów ;)

Bardzo mnie ona ujęła za serce, kurcze gdybym tak miała możliwość... no ale nie dam rady, z własnymi swoimi psami mam problem, wychodzę rzadko i byle jak z powodu dziecka. I do tego pies reproduktor, plus 8 kotów w tym dwa rozłażące się wszędzie maluchy. No nie wyobrażam sobie tego :(

Edit:
Na fejsie ktoś pyta, jak ta sunia sie dogaduje z innymi sukami - ale chyba nie ma jak sprawdzić, co?

Posted

ejka... znam ten typ psa... nie bedzie problemu z innymi psami ...serio...

zdj jeszcze jakies miałąm tylko robione z lampa tez wyszły nie za fajnie...jutro jeszcze jakies wkleje..
ps mówie ze jakies 3 tyg moge przeciagnac ludzi zeby w desperacji wnuk jej nie wywiózł gdzie.... co nie znaczy że sunia juz nie jest zaciażona... podeślij linka do fb

Posted

Ja napewno nie mogę jej wziąść podczas cieczki bo mam psa z "nabiałem" ;) więc byłoby ciężko. Jeżeli ona jeszcze może tam pozostać to proponuję już ruszać z ogłoszeniami. Gdyby nie dało rady innaczej wezmę ją na DT o ile nie zagryza kur :)

BYłam dziś u Kasi, okazało się że mamy troche więcej psów niż myślimy bo i mała Mordka wróciła z adopcji ;/ jest ciężko ale póki co wszystkie mają DT więc w miarę jest ogarnięte ale trzeba zacząć je gdzieś ogłaszać bo szkoda czasu. Istotną kwestią jest też to że w ten weekend jest akcja na którą oczywiście zapraszamy, postaram się jeszcze migusiem wysłać wszystkim maile bo laptop Kasi narazie jest na reanimacji :)proszę aby napisać też na facebooko taką informacje :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...