Guest AnetaR Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Super! Cieszę się z nowego domu Axela i także mam nadzieję, że będzie to dom ostateczny Quote
Jenny19 Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 no i dupa dzwoniła do mnie przed chwilą Sylwia Axel musi znaleźć nowy dom podobno rzuca się na dziecko w domu jeśli czegoś szybko nie znajdzie czeka go schronisko:shake: Quote
baster i lusi Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 no to ręce i nie tylko ręce opadają z bezsilności. Quote
Kama83 Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 ciotki, jutro jade na spacer z Axelem i moja suka, aby sprawdzic, czy moj tymczas sie nada. Jak tylko dostalam dzis telefon od Sylwii, zadzwonilam do mojego ex (a nie chcialam sie z nim widziec - docen to Axel), zaprosic go na koncert i poprosic w razie czego o przetrzymanie Axela. Jesli chodzi o samego mojego bylego chlopa, to z nim nie bedziecie problemu (sam zawsze do domu sprowadzal wszystkie znajdy, czy wykupywal psy od meneli), ale ma nieciekawe warunki lokalowe obecnie, a wiec niczego nie obiecuje. Ciotki, ktora moze, zasiadajcie do ogloszen, na wszelki wypadek nie do dzieci - chociaz ja w to do konca nie wierze, a ja jak juz cos bede wiedziec, dam znac. Quote
Jenny19 Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Ogłoszenia dla Axelka: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/14201177_axel_lagodny_kochany_amstaff_szuka_domu.html http://www.kupsprzedaj.pl/ http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=42983 http://www.eoferty.com.pl/axel_lagodny_kochany_amstaff_szuka_domu_252911.html http://www.neeon.pl/ http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=80462 http://www.polskastrefa.eu/ogloszenia/axel_lagodny_kochany_amstaff_szuka_domu_333108_13340.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ http://www.ojej.pl/ http://www.cafeanimal.pl/ http://animalia.pl/ogloszenia.php?ogloszenie=38896 http://www.petworld.pl/ http://katowice.olx.pl/item_page.php?Id=217406420&ts=1308412614 http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/174668-axel-lagodny-kochany-amstaff-szuka-domu-oferta-katowice/ http://katowice.kokosy.pl/zwierzaki/psy/29970.html http://tablica.pl/oferta/axel-lagodny-kochany-amstaff-szuka-domu-ID9phN.html http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,35137,Lw==.html http://katowice.cwirek.pl/oddam-przyjme-zamienie/axel-lagodny-kochany-amstaff-szuka-domu,id6a0bd4fi1de90.html Quote
Kama83 Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 odebralam dzis Axela, ale u mnie niestety nie mogl zostac, moja suka sie na niego rzucala :( znalazlam mu chetny DS, akcja blyskawiczna, bo w 1,5h ale leonarda przejela sprawe i bedzie dogrywac lub przebierac w domkach (oby wybrala ten najlepszy), Axel bardzo plakal dzis najpierw za poprzednia wlascicielka, potem za nowym potencjalnym panem, z ktorym zdazyl sie zwiazac na spacerze i pan z nim tak, ze nie chcial go oddac ;) ... Na chwile obecna Axel wrocil do poprzedniej opiekunki, ma tam czas do soboty. Quote
leonarda Posted June 19, 2011 Author Posted June 19, 2011 Wróciłam dziś wieczorem z Krakowa, od wczoraj wynikły te historie z Axelem. Generalnie nazwałabym to wszystko cyrkiem - mam na myśli zachowanie nowego, już byłego domu. Jestem zła na siebie, że dałam się wpuścić w maliny i że w ogóle pies tam pojechał. Informacje o agresji wobec dziecka mocno przesadzone, przycisnęłam panią przez telefon do muru i okazało się, że właściwie nic się nie stało takiego - i dzięki Bogu oczywiście. Kobieta dzisiaj dając psa Kamie, zachowała się bardzo niefajnie - pokazała chyba dopiero, jaka jest naprawdę. Kama znalazła (i faktycznie błyskawicznie) bardzo chętny dom, problemem jest to, że z również z dzieckiem. Na razie za dużo emocji, trzeba to wszystko przemyśleć na spokojnie. Rodzice sprawiają sensowne wrażenie, dziewczynka, choć mała, w ogóle nie boi się psa i dzisiaj się razem bawili. Axel był u swojej poprzedniej pani sprawdzony na dzieci w wieku wczesnoszkolnym (czyli takie, jak chłopiec, na którego się podobno rzucał - próbowałam sprecyzować i dopytać, co to znaczy, ale trudno dojść z kobietą ładu, w każdym razie na pewno nic dziecku nie zrobił) miał sporo kontaktu i bawił się z nimi nieraz. Niemniej na dziś raczej szukamy domu bez dzieci. Czasu jest bardzo niewiele. Jeszcze były telefony z ogłoszeń do poprzedniej właścicielki - niestety, wszyscy z małymi dziećmi. Dostałam jeszcze jeden namiar, który sprawdzę jutro. Odwiozłam go póki co do tej pani - ona wyjeżdża w sobotę rano i z chęcią go jeszcze wzięła do tego czasu. Mam nadzieję, że Axel tam odetchnie, znając go i widząc dzisiaj, jadąc z nim widziałam, że był dość mocno zestresowany - trudno się dziwić, nagle tyle zmian. Panią powitał z taką radością i ulgą, że aż żal, że w ogóle stamtąd do tego nieszczęsnego domu w K-cach pojechał. Prawdę mówiąc, podziwiam jego dobre zachowanie w tym wszystkim. Jestem zła na siebie, bo niby wszystko wydawało się ok i nie było się do czego przyczepić, a jednak jakoś sama pisałam, że się o niego martwię. Wychodzi na to, że najlepiej opierać się nie tylko na faktach, ale głównie na jakimś przeczuciu, nawet jak się wydaje absurdalne. Pani Małgosia (poprzednia właścicielka) też jest na siebie zła, że uznała kobietę za odpowiedzialną i w porządku. Zresztą opowiadała jej dokładnie i pokazywała, w jaki sposób Axel się bawi i że może czasem być trochę obcesowy (nie mylić z groźny czy wykazujący jakąkolwiek agresję lub chęć zrobienia komuś czegoś), jak to duży pies po prostu. Ale cóż, już za późno na żale. No i pośpiech jest bardzo złym doradcą, więc choć nie wiem, dokąd Axel mógłby pójść w piątek, jeśli nie będzie nowego domu, nie mogę się śpieszyć z jakąkolwiek decyzją. Źle się stało, że został tak w sumie ogłupiony i zestresowany tymi wyjazdami i sytuacją. Nie było to potrzebne i na pewno dobrze na niego nie wpłynęło. Choć pokazał, że naprawdę jest zrównoważonym psem, bo w sumie miał prawo dzisiaj pokazać, że ma dość. Dzięki za ogłoszenia, Jenny. Jak coś nowego konkretnego będzie, to napiszę. Quote
Alicja Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 czyli nadal nie wiadomo jak wygladał ten domniemany atak Quote
Kama83 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 ja sadze, po rozmowie z kobieta, ze nie bylo ataku... mam inne przypuszczenia co do jej zachowania, ale nie sa sprawdzone, wiec podzielilam sie nimi z leonarda i niech tak na razie zostanie; wszyscy wiemy, ze gdyby atak nastapil, zostalyby slady... mam nadzieje, ze dom sie znajdzie szybko, rodzina, ktora ja znalazlam jest bardzo chetna i zdazyla sie zzyc z Axelem przez niecale 2 godziny, no ale to rodzina z dzieckiem, mieli dwa bullteriery, wiec doswiadczenie z silna rasa maja, ale co? dziecka sie nie pozbeda.... Quote
Kama83 Posted June 20, 2011 Posted June 20, 2011 leonarda napisał(a): Jestem zła na siebie, bo niby wszystko wydawało się ok i nie było się do czego przyczepić, a jednak jakoś sama pisałam, że się o niego martwię. Wychodzi na to, że najlepiej opierać się nie tylko na faktach, ale głównie na jakimś przeczuciu, nawet jak się wydaje absurdalne. tu sie zgodze, wiele razy przeczucia mnie juz nie zawiodly, np. w przypadku Mii, nikt wtedy niestety nie zareagowal na czas... mam nadzieje, ze bedzie w czym wybierac, jesli chodzi o domek dla Axela, plakal wczoraj bardzo w Katowicach i aucie :( Quote
leonarda Posted June 20, 2011 Author Posted June 20, 2011 Jeden z chętnych najprawdopodobniej się już wycofał. Quote
Kama83 Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 z tego co wiem, Axel idzie do domu, ktory znalazlam, ale pozwolmy wypowiedziec sie leonardzie. Przy okazji, jest polroczny astek do wydania, albo wywioza go do lasu... :( probuje skontaktowac sie z tym drugim chetnym, ale na razie bezskutecznie, jakby ktos cos wiedzial.... Quote
doddy Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 Dajcie znać o tym 6 miesięcznym może byśmy mieli dla niego DT. Warunek jest jednak taki, że musiałby się hiper dogadywać z psami, bo mieszkał psy m.in. z pieskiem niepełnosprawnym. Quote
Kama83 Posted June 22, 2011 Posted June 22, 2011 doddy, chcialam ci wyslac pw, ale masz zapchana skrzynke, oto info jakie mam: [FONT=Tms Rmn]nie wiem o szczeniaku za duzo, jak mi podasz telefon - moj 507 206 258, to przekaze go osobie, ktora wie cos wiecej - dogomaniaczka, ale ostatnio z brakiem czasu, szczeniak jest u mnie w bloku -Bedzin, jesli byloby DS, to obecni wlasciciele moga go jeszcze kilka dni przetrzymac. Widzialam psa kilka razy na spacerze, z moja suka, ktora ma odpaly, nie bylo problemu. Jest problem taki, ze ponoc pies nie byl niczego uczony, nadal sika w domu, potrafi cos zniszczyc, bo ludzie zamiast z nim pracowac, zamykaja go na caly dzien w lazience. To szczeniak, wiec generalnie powinien sie dogadywac, no ale, lepiej to sprawdzic, ja caly czas probuje sie skontaktowac z tamtym chetnym na Axela, moze sie uda i nie wycofal sie, jak leonarda pisala... ze strony tych ludzi, to po prostu nie bylo przemyslane kupienie psa i stwierdzili, ze nie maja dla niego czasu .[/FONT] Quote
leonarda Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Na razie najświeższe info o Axelu - pojechał po sprawdzeniu wszystkiego, co się dało i długich rozmowach do domu wynalezionego przez Kamilę. Której bardzo dziękuję:Rose: Więcej napiszę za parę dni, coby nie zapeszać. Na razie tylko - w samochodzie bardzo grzeczny, także wobec córeczki. Quote
leonarda Posted June 22, 2011 Author Posted June 22, 2011 Oczywiście nie wytrzymałam paru dni... Jak dotąd wszystko bardzo ok. Poza tym, że Axel postraszył (oczywiście będąc na smyczy i zabezpieczony) trochę psów na osiedlu:razz: Ale tego się spodziewaliśmy wszyscy, żadna niespodzianka;) Może uda się nad tym trochę popracować. Zeżarł 2 miski mięsa (a ze względu na działalność, którą państwo prowadzą, wołowiny i indyka będzie miał pod dostatkiem), wyszumiał się na dworze, wobec wszystkich, włącznie z dzieckiem - bardzo w porządku (choć ze sporą dawką chęci polizania;)). Nie dziwi mnie to, bo kiedy ja miałam z nim do czynienia, to był najbardziej przyjazny i zrównoważony pies pod słońcem i gdyby nie ostatnie informacje, nie całkiem zresztą - jak wspomniała Kama -wiarygodne, to by mi do głowy nie przyszło, że może być inaczej. Oczywiście ostrożności nigdy dosyć. Tak naprawdę to największym kłopotem okazały się... pchły! Miałam wieczorem telefon z pytaniem, gdzie można zdobyć jakiś sensowny preparat o tej porze. Dogadałam się z weterynarzem, pani pojechała zakupić, żeby jak najszybciej podać. Miał obrożę przeciwpchelną, ale widocznie gdzieś złapał (???) i nie zadziałała. O tym w ogóle nie pomyślałam, bo ze schroniska zawsze wychodzą mi do adopcji psy w pełni odpchlone, a tu - w końcu pies z mieszkania.. To niezbyt przyjemne i nowi właściciele też byli zaskoczeni, ale chciałabym, żeby takie były nadal największe problemy... Quote
doddy Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Kama83, wnioskuję że sprawa 6 miesięcznego aścika z wyrokiem eutanazji zakończyła się Happy Endem dla psiaka skoro jest brak kontaktu z Waszej strony. Tak jak mówiłam, jutro mogliśmy go zabrać wracając ze schroniska, ale pewnie już nasza pomoc nie jest potrzebna i kolejna bida będzie mogła skorzystać. Dajcie znać gdzie młody trafił. Quote
leonarda Posted June 26, 2011 Author Posted June 26, 2011 Od Axela na razie brak wiadomości, co jest bardzo dobrą wiadomością;), bo państwo mieli dzwonić tylko w razie problemów. Planowo mamy się skontaktować pod koniec tego tygodnia, to wtedy dopytam o więcej. Doddy - jak i czy w ogóle zakończyła się sprawa z półrocznym astkiem, nie wiem, namiary na niego ma Kama - a pisałaś może na ten temat PW do niej? Quote
Kama83 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 ciesze sie, ze Axel ma sie dobrze :) oby tak dalej... ale te pchly to dziwne... maly astek - przekazalam sprawe osobie bedacej na miejscu (ja bylam w gorach w weekend) i dostalam info zwrotne, ze pies zostal sprzedany za 300 zl :( byl chetny - bardzo rozsadny czlowiek z Krakowa - za darmo mial byc pies wydany, ale w koncu byly juz wlasciciel wynalazl chetnego za 300 zl i wolal "miec kase w kieszeni.. niestety nie wiem, dokad piesio poszedl :( idac za przykladem Axela, tak sobie mysle, czy nie lepiej byloby czasem z psami ze schronu zdezerterowac gdzies na miasto zamiast do lasu? wyjsc do ludzi? tylko zawsze czasu malo... Quote
leonarda Posted July 3, 2011 Author Posted July 3, 2011 Na spacer to pójdziemy pewnie w przyszłym tygodniu razem, ale wczoraj rozmawiałam z państwem - z Axelem wszystko bezproblemowo:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.