Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Axel to młody, niespełna 2-letni pies w typie amstaffa.
Bardzo ładnie zbudowany, pięknie ukształtowana głowa, niecięte uszy...
I niestety chudy, o wiele za chudy.

Od dzisiaj jestem jego "opiekunką" w schronisku (w ramach wolontariatu będę mogła czasem wyjść z nim na spacer, podkarmić, podszkolić, no i najważniejsze - szukać Axelowi domu). Wątek tak naprawdę założyła mu Jenny 19 - dobry duch (zwłaszcza ogłoszeniowy) psów, które trafiły do tego miejsca...

Oto Axel:














Taki groźny pies:




I taki chudy:



Zapka napisała (odnośnie wcześniejszych zdjęć, które przeniosłam do 5 postu):

ja tylko dodam, że na zdjęciach on wygląda na takiego poważnego, ale na żywo to taka kochana przylepa z niego, widać, że bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem

Mam nadzieję, że na tych zdjęciach, które wkleiłam, własnie to widać...
I dalej to, co poprzednio napisała Jenny:

Axel już do schroniska trafił wychudzony i z każdym kolejnym dniem pobytu tutaj jego stan się pogarsza...
W tej chwili można spokojnie zauważyć wystający kręgosłup i zarysy żeber.
Przy króciutkiej sierści bez podszerstka i braku tkanki tłuszczowej biedak strasznie marznie.
Istnieje obawa, że silniejszych mrozów może nie przeżyć...
To spokojny, łagodny i przyjacielski pies. Ładnie chodzi na smyczy.
Preferowany dom bez innych psów, ewentualnie z łagodną suczką.
Przed wydaniem zostanie wykastrowany.
Warunkiem adopcji jest wizyta przed i poadopcyjna.

Ja od siebie dodam to, co zauważyłam dzisiaj: że Axel jest na pewno przeziębiony ( trochę kicha i kaszle), że jest na pewno bardzo przyjacielskim i posłusznym psem, że POTRZEBUJĘ POMOCY WSZYSTKICH, KTÓRZY WIEDZĄ, JAK NALEŻY PORZĄDNIE SPRAWDZAĆ DOM DLA ASTÓW. Nie ma na dziś żadnego chętnego na Axela, a ja na pewno nie dam go byle komu - ale jakby ktoś "na zaś" mógł coś w tym temacie doradzić - będę wdzięczna.

Jeszcze jedno: skąd Axel wziął się w schronisku? Ano, został tam podrzucony... mam nadzieję, że tego, kto go tam zostawił i nawet nie miał chęci i odwagi podejść, jasny szlag trafi:angryy:

Ogłoszenia Axela (będę dodawać i uzupełniać):

http://ale.gratka.pl/ogloszenie/10924923_mlody_piekny_spokojny_amstaff.html
http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/?id=17570&n=Mlody,piekny,spokojny-amstaff---niezastapiony-przyjaciel-Axel
http://katowice.szerlok.pl/oferta/mlodypieknyspokojny-amstaff-niezastapiony-przyjaciel-axel-ID4I7U.html
http://katowice.szerlok.pl/oferta/mlody-piekny-spokojny-przyjacielski-pies-w-typie-amstaffa-ID4I86.html
www.adopcje.org - do akceptacji
http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Mlody-piekny-spokojny-amstaff-niezastapiony-przyjaciel-Axel,31624
http://www.katowiczak.pl/37713_axel_mlody_piekny_spokojny_amstaff_.html
http://wszystkotujest.pl/Zwierzeta/Psy/Teriery/Amstaffy_Pitt_bulle,ogloszenie,442147.html
http://katowice.olx.pl/mlody-piekny-spokojny-amstaff-niezastapiony-przyjaciel-axel-iid-162354900
http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/19629/mlody_piekny_spokojny-amstaff---niezastapiony-przyjaciel-axel_/
http://katowice.gumtree.pl/c-ViewAd?AdId=257551526&MessageId=MSG.VIEW_AD.AD_ACTIVATEDMXAdIdMZ257551526MXGuidMZ12ddb839-3350-a20b-26d6-781afffeeb8e&mpname=LocClass-PreAuthAd&mpname=LocClass-FreeAd&mpuid=51373581%3B257551526%3B51373581%3B3200002%3B9124%3B%3B%3B%3B%3B1296467990139&secev=AQAAAS3Wyz4AAM0AAAABACIxMmRkYjgzOTY3Yi5hMjBiMjcyLjVjMGMwLmZmZmRkYzY0AAAAAQAAAAAPWeymAOMm0d2nHuCFAg%2BcqGj25xOGxY4J&wmid=257551526
http://www.cret.pl/node/153981
http://sloniu.pl/9/darmowe-ogloszenia/15_Zwierzaki/108_Psy/7535_Mlody_piekny_spokojny_amstaff_niezastapiony_przyjaciel_Axel_.html
http://www.krakow.ogloszenia24.org/ogloszenie/2231/Mlody_piekny_spokojny_przyjazny_amstaff_Axel
http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=73163
http://www.psy.pl/ogloszenia-psy/art19616,mlody-piekny-spokojny-amstaff-niezastapiony-przyjaciel-axel-.html
http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,26345,Lw==.html
http://www.morusek.pl/ogloszenie/44502/Mlodypieknyspokojny-amstaff---niezastapiony-przyjaciel-Axel-/


Ogłoszenia usunięte.

  • Replies 268
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Za zgodą Jenny napisałam do moda z prośbą o przejęcie wątku. Info i nowe zdjęcia chyba jeszcze dziś.

Edit: przeklejam zdjęcia Axela z pierwszego wątku Te, na których wygląda na "groźnego" (zob. komentarz: ja tylko dodam, że na zdjęciach on wygląda na takiego poważnego, ale na żywo to taka kochana przylepa z niego, widać, że bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem).

Zgadzam się, że wygląda na zbyt jak na siebie poważnego na tych - bardzo ładnych zresztą - zdjęciach (dlatego je zabrałam z początku;) , a że jest przylepą - zgadzam się bezsprzecznie:p















Opis Melisy:
Prześliczny amstaff. Duża bardzo ładnie rozbudowana głowa, bardzo fajnie umięśniony tylko niestety za chudy... Troszkę trudno złapać z nim kontakt, to taki typowy facet, on ma swoje sprawy do załatwienia... Musi wszystko obwąchać, zaznaczyć. Piłką się mało interesuję, trochę trudno nakłonić go do zabawy, ale może to byc spowodowane tym że dopiero dziś się poznaliśmy. Przez kraty agresywny do innych psów, ale gdy wzięłyśmy go na spacer nie wykazywał agresji. Myślę że z uległą suczką mógłby się bez problemu dogadać. I z wyglądu i z zachowania strasznie mi przypomina Budrysa którego miałam pod opieką jakieś 2 lata temu. Na spacerach ładnie chodzi na smyczy, trzymany krótko nie ciągnie wcale, gdy da sie mu trochę luzu to zaczyna trochę ciągnąc ale wystarczy mała korekta i jest wszystko ok.

Też przekleiłam z poprzedniego pierwszego postu (domyślam się, że Melisa to wolontariuszka, która była z Axelem na spacerze).

Posted

ja tylko dodam, że na zdjęciach on wygląda na takiego poważnego, ale na żywo to taka kochana przylepa z niego, widać, że bardzo spragniona kontaktu z człowiekiem

Posted

Troszkę trudno złapać z nim kontakt, to taki typowy facet, on ma swoje sprawy do załatwienia... Musi wszystko obwąchać, zaznaczyć.

Z tym zdaniem Melisy po dzisiejszym spotkaniu z Axelem nie mogę się zgodzić. On jest według mnie bardzo kontaktowy. Nawet, gdy "ma na oku" innego psa - naprawdę łatwo odwrócić jego uwagę i skierować ją na siebie. Lubi ludzi, lubi, gdy się nim interesują, pragnie uwagi i choćby poklepania po grzbecie.

Bez najmniejszego problemu dał sobie zjrzeć do uszu i w pachwiny (mnie, obcej osobie, z którą miał styczność pierwszy raz w życiu) - szukałyśmy z Jenny ewentualnego tatuażu. Nie ma.
Przy karmieniu smaczkami stara się być delikatny; pozwolił też sobie nieco pomieszać w suchej karmie. którą mu wysypałam na ziemię.

Jest świetny.

W poniedziałek zawiozę mu jakieś dodatkowe koce, wlezę do boksu i wyścielę budę. Axel naprawdę trzęsie się w boksie z zimna, choć tę budę ma z grubsza, z zewnątrz, zabezpieczoną. Ale taka króciutka sierść... on jest w boksie obserwacyjnym, sam.

Jeszcze kilka jego zdjęć z dzisiaj:














Posted

Dzisiaj byłam u Axela, żeby zawieźć mu kołdrę i koce. On naprawdę strasznie marznie.. kicha jeszcze bardziej niż w sobotę i naprawdę wygląda na przeziębionego:shake:. Widziałam, jak trzęsie się w boksie - nie może tam przecież nawet pobiegać, żeby się rozgrzać, a boksy zewnętrzne, nieogrzewane...
Wprawdzie buda odrobinę zabezpieczona - na jednym ze zdjęć widać, że wisi na niej kawałek dywanu; wewnątrz, jak dzisiaj weszłam, by wyłożyć ją choć tym, co przywiozłam, też znalazłam jeden koc. Ale to za mało zimą dla psa o tak krótkiej sierści:shake:

Przy okazji oczywiście wzięłam go na spacer, bardzo się cieszył. To znaczy on najbardziej jest uradowany jak może pobiegać albo jak się koło niego przykucnie i pogłaska, poklepie, pogada. Kręci się wtedy zadowolony i macha ogonkiem.

Korzystając z tego, że są ferie, wzięłam ze sobą na spacer córkę, żeby zobaczyć, jak Axel reaguje na taką "młodszą młodzież";) Tak, jak się spodziewałam, bardzo pozytywnie. Był chętny do zabawy, zainteresowany, bardzo przyjacielski.
No to zrobiłam fotki na dowód (może jedną wykorzystam też do ogłoszeń, to zawsze jakiś "dowód", że i dla dzieci on niestraszny..;)).




Posted

A córka zrobiła biednemu Axelowi zdjęcie w sytuacji intymnej.. nie wiem, co by on na to, że ja takie jego fotki rozpowszechniam:oops:

(Przynajmniej widziałam, że "schroniskowa" kupka wprawdzie biegunkowa, ale nie taka tragiczna)

Posted

Kubraczka raczej nie miałby, ale jakby go zechciał nosić bardziej "na stałe", to można by w sumie pomyśleć. Jakoś mi do głowy nie wpadło. Nie mam pojęcia, ja nie ubieram swojego psa - a u Axela mogę być 3 razy w tygodniu. Gdyby skądś wziąć ubranko, to może by w nim chodził..?

Posted

[quote name='leonarda']Kubraczka raczej nie miałby, ale jakby go zechciał nosić bardziej "na stałe", to można by w sumie pomyśleć. Jakoś mi do głowy nie wpadło. Nie mam pojęcia, ja nie ubieram swojego psa - a u Axela mogę być 3 razy w tygodniu. Gdyby skądś wziąć ubranko, to może by w nim chodził..?

Kubraczek można kupić u dziewczyn, zapłacę za niego
http://www.dogomania.pl/threads/126514-CiEP%C5%81E-ZIMOWE-KUBRAKI-DLA-PS%C3%93W-BEZDOMNYCH-KTO%C5%9A-JESZCZE-CH%C4%98TNY

Posted

I jeszcze kilka:

zjadłbym coś, no daj...



biorę z ręki delikatnie, naprawdę, mimo, że mam wielką chęć na jedzonko (parówki i trochę karmy wysokoenergetycznej, której odrobina została mi, jak Nero poszedł do domu...)




prawie dostojnie, na śniegu..



i zupełnie niedostojnie; mały dobry Axelek szuka przyjaciela...

Posted

No, ja w ogóle nie pomyślałam... czy kubraczek to trzeba by codziennie raczej zdejmować? i czy by się w niego nie zaplątał, na przykład gdyby miał fantazję go gryźć? W sumie może by się dało jakoś spróbować, trochę się tylko boję, czy to bezpieczne, gdyby był w nim bez "kontroli", no i gdyby go np. zamoczył czy ubrudził, i miał tak chodzić...? Ja mogę być u Axela 3 razy w tygodniu max. To trochę za mało, jak na dopilnowanie... ale może to właśnie jest świetny pomysł?

Edit: no, skaczą bardzo, ja się też już pogubiłam z powtarzaniem info..

Posted

Kubraczki są szyte z nieprzemakalnego materiału, oczywiście ryzyko że go pogryzie jest, ale większość astów jakie znam nosi bez problemu jakieś ubrania, więc spróbować na pewno nie zawadzi, szczególnie że zapowiadają znowu mrozy ( dzisiaj w nocy -8 a domku na widoku jak na razie nie ma...

Posted

To nie wiem - ja już w tym miesiącu naprawdę nawet na paliwo nie mam... dopiero w lutym coś mogę. Bo o umiejętność uszycia to nawet sama siebie nie podejrzewam...:roll:
Ale jakbyś rzeczywiście, Jenny, albo ktoś inny chciał/a taki skombinować, to jestem u Axela w środę i sobotę i można mu zakładać. A nuż polubi?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...