Dobcia Posted July 2, 2007 Author Posted July 2, 2007 wiq napisał(a):boska piłka :lol: flaciki są głupiutkie:evil_lol: jak są małe, a jak są duże to też:loveu::loveu: za to je lubię:eviltong: Dzięki;) Ten był genialny! Nie wiedział czy gryść smycz, czy chłopczyka z którym biegał czy może pudla:evil_lol: Quote
Dobcia Posted July 3, 2007 Author Posted July 3, 2007 Byłam dziś z Azuniem u weta. Jutro będą wyniki, lecz objawy mu się nasiliły, znów zaczął kaszleć, ma problemy z siqu i malutki apetyt. Dostał nowy, kolejny lek tym razem bezpośrednio na serce i zastrzyk sterydowy, ale to już nie jest ta poprawa, co była ostatnio... A do weta kazał się nieść, dobrze że mam kawałek, bo 8 kilo to nie piórko:roll: Kupiłam mu wątróbkę, ale surowej nie chciał, dopiero gotowana mu spasowała i ładnie zjadł kolację:loveu: Pokarzę Wam kotka, którego zabrałam dziś ze schroniska dla cioci. To kocurek ma ok.3-4msc., troszkę mało zaineresowany człowiekiem, ale nim jeszcze byłam z nim u babci już zaczął domagać sie pieszczot;) A jaki wygadany! Tylko miauuu i miauuu:evil_lol: Tak wiec trochę czasu dziś spędziłam w lecznicy, bo najpierw z kociakiem a potem z Azusiem byłam;) ...zaineresowany światem... ...a tak śpie po jedzonku:loveu: ...a tu już w objęciach;) Quote
eria Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 http://img235.imageshack.us/img235/8936/315at6.jpg śliczne to zdjęcie :loveu: Mam nadzieję że Azusiowi sie polepszy ! Trzymam kciuki za jego zdrówko. Musi być dobrze ;) Quote
Dobcia Posted July 3, 2007 Author Posted July 3, 2007 [quote name='eria']http://img235.imageshack.us/img235/8936/315at6.jpg śliczne to zdjęcie :loveu: Mam nadzieję że Azusiowi sie polepszy ! Trzymam kciuki za jego zdrówko. Musi być dobrze ;) Wiesz Aniu... Azuni się nie polepszy już, ważne by nie było gorzej... Teraz musi mieć spokój, brać leki, chodzić na kontrolę. Gotuje mu same pyszności i do niczego nie zmuszam, na wszystko pozwalam. Chce żeby był szcześliwy, bo nic więcej nie można zrobić... Quote
goldenka245 Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Hej Jadziu!:multi: Trzymamy kciuki za zdrówko Azunia! Śliczne fotki http://img235.imageshack.us/img235/8936/315at6.jpga ta szczególnie! Pozdrawiam! Quote
basia bonnie Posted July 3, 2007 Posted July 3, 2007 Hej! :multi: Oby z Azusiem było dobrze... mam nadzieje! ;) No, to teraz już problemu z rozpoznaniem siebie nie będziemy miały :evil_lol:;) Fotki cudowne:loveu::loveu: Quote
Dobcia Posted July 3, 2007 Author Posted July 3, 2007 goldenka245 napisał(a):Hej Jadziu!:multi: Trzymamy kciuki za zdrówko Azunia! Śliczne fotki a ta szczególnie! Pozdrawiam! Hey:) Dziękuję;) Ale musisz zmienić zdjęcie na link, bo teraz już nie można cytować fot;) ß@$!@ napisał(a):Hej! :multi: Oby z Azusiem było dobrze... mam nadzieje! ;) No, to teraz już problemu z rozpoznaniem siebie nie będziemy miały :evil_lol:;) Fotki cudowne:loveu::loveu: Hey Basiu:) Teraz już wszędzie się rozpoznamy:cool3: Dzięki;) Quote
Dobcia Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 Despera dzięki;) Dziś byłam po wyniki małego; prawie wszystkie prucz jednego enzymu wątrobowego są gorsze, mimo że bierze leki i w ogóle.. Nawet po tym wczorajszym zastrzyku na sterydach wcale nie jest lepiej. Mam mu dawać kolejny lek, do tego Hepatil codziennie, w pt lub sob kolejna kontrola:shake: Staram się nie załamywać, choć to tak bardzo przygnębiające... Gdyby był jakiś postęp w leczeniu, cokolwiek czego można by było się trzymać... ale nic takiego nie ma:-( Do tego wszystkiego sama jestem przeziębiona, dobi się nudzi bo na polu ulewa za ulewą, pada cały dzień/muszę mu wymyśleć jakąś zajmującą zabawę domową/, dobrze że choć Hasek jest zadowolony z życia:roll: Quote
eria Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 nie za dobrze z tym maluszkiem :-( Azuś weź się chłopie w garść !!! Jadziu trzymaj się !!!!!!!!! Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Dobcia napisał(a):Despera dzięki;) Dziś byłam po wyniki małego; prawie wszystkie prucz jednego enzymu wątrobowego są gorsze, mimo że bierze leki i w ogóle.. Nawet po tym wczorajszym zastrzyku na sterydach wcale nie jest lepiej. Mam mu dawać kolejny lek, do tego Hepatil codziennie, w pt lub sob kolejna kontrola:shake: Staram się nie załamywać, choć to tak bardzo przygnębiające... Gdyby był jakiś postęp w leczeniu, cokolwiek czego można by było się trzymać... ale nic takiego nie ma:-( Do tego wszystkiego sama jestem przeziębiona, dobi się nudzi bo na polu ulewa za ulewą, pada cały dzień/muszę mu wymyśleć jakąś zajmującą zabawę domową/, dobrze że choć Hasek jest zadowolony z życia:roll: Przecież masz - jeden enzym wątrobowy i uśmiechnięty pysk Azusia! To powinno Ci dawać nadzieję i siłę do tego aby się nie poddawać tylko cały czas walczyć z taką samą siłą! Chłopak jest dzielny - raz dwa i wszystkie wyniki będą na +! Wierzę w to! :* Co do nudy, to mój pinczer też się ogromnie zanudza... ciągle śpi, tylko przekłada się z miejsca na miejsce... a temperatura ma spadać coraz niżej podobno :shake: Quote
Dobcia Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 Dzięki dzieczyny, potraficie podnieść człowieka na duchu! eria napisał(a):nie za dobrze z tym maluszkiem :-( Azuś weź się chłopie w garść !!! Jadziu trzymaj się !!!!!!!!! Dzięki Aniu! Cały czas mu to powtarzam, może w końcu mnie posłucha;) Nawet Negro nie może się nadziwić, czemu wujek Azuś na niego tak żadko warczy:roll: pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Przecież masz - jeden enzym wątrobowy i uśmiechnięty pysk Azusia! To powinno Ci dawać nadzieję i siłę do tego aby się nie poddawać tylko cały czas walczyć z taką samą siłą! Chłopak jest dzielny - raz dwa i wszystkie wyniki będą na +! Wierzę w to! :* Co do nudy, to mój pinczer też się ogromnie zanudza... ciągle śpi, tylko przekłada się z miejsca na miejsce... a temperatura ma spadać coraz niżej podobno :shake: Dziękuję Ci Justynko za te słowa! Masz racje, do poprawy zostały TYLKO dwa enzymy, to nie moze być niewykonalne... I jeszcze tak ładnie je tabletki... Pinczerki to czasochłonne psy, potrzebują zajęcia... Jeszcze gdybym nie była przeziębina, to co innego... Ale zaraz pobawimy się w chowanego, poszuka piłki po pokojach to się troszkę wymęczy;) Quote
eria Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 taaaa sznaucery to też pinczery i są chyba jeszcze bardziej czasochłonne. Ja własnie nie mam wyjścia jak iść z psami na pole bo nie zniose tego jęczenia i marudzenia :shake: :evil_lol: leży,jęczy, wali łapą o podłogę, przyłazi, kładzie łeb na kolana,jęczy, kałdzie się na podłgę,jęczy,idze na swoje posłanko, jęczy, zas wstaje , przychodzi, kładzie łeb na kolanach i jęczy:evil_lol: i jak tu go nie kochać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 Dobcia napisał(a): Pinczerki to czasochłonne psy, potrzebują zajęcia... Jeszcze gdybym nie była przeziębina, to co innego... Ale zaraz pobawimy się w chowanego, poszuka piłki po pokojach to się troszkę wymęczy;) Piłeczkę FOR YOU? :razz: Quote
Dobcia Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 eria napisał(a):taaaa sznaucery to też pinczery i są chyba jeszcze bardziej czasochłonne. Ja własnie nie mam wyjścia jak iść z psami na pole bo nie zniose tego jęczenia i marudzenia :shake: :evil_lol: leży,jęczy, wali łapą o podłogę, przyłazi, kładzie łeb na kolana,jęczy, kałdzie się na podłgę,jęczy,idze na swoje posłanko, jęczy, zas wstaje , przychodzi, kładzie łeb na kolanach i jęczy:evil_lol: i jak tu go nie kochać :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Cały Kreon, wygadany chłopak:evil_lol::loveu: Negro ma to samo tylko... nie jęczy;) Ale przyniósł mi już poduszke, skarpetke brata, kapeć/chyba mamy/ i kilka śmieci pewno z kosza:evil_lol: Nie tylko dzieci w czasie deszczu się nudzą;) pinczerka_i_Gizmo napisał(a):Piłeczkę FOR YOU? :razz: Taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaak! :multi: On uwielbia ta piłkę, chyba temu, ze nie ma jej cały czas do zabawy;) Quote
eria Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 już wróciliśmy - zmoknięci :evil_lol: ale chciał spacerek to miał :evil_lol: teraz grzecznie śpi, ale za chwilę powinien zacząć jęczeć o kolacje :evil_lol: edit-jak powiedziałam tak było,10 minut po tym poście zaczął jęczeć :Drobi się przewidywalny :D Quote
wiq Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 worek się rozsypał:placz: Azuś, Foxi..:placz: Pieski, pozbierajta się! p.s. wszystko wskazuje na to, że będę w Żywcu ósmego.. Quote
Dobcia Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 [quote name='eria']już wróciliśmy - zmoknięci :evil_lol: ale chciał spacerek to miał :evil_lol: teraz grzecznie śpi, ale za chwilę powinien zacząć jęczeć o kolacje :evil_lol: edit-jak powiedziałam tak było,10 minut po tym poście zaczął jęczeć :Drobi się przewidywalny :D To nie tyle on jest przewidywalny, co ty go doskonale znasz:cool3: U nas też ciągle leje:cool1: Z Negrim się wybawiłam w domu, bo sama muszę się wykurować na piątek;) Ale za to Azuś wchłonął calusienką kolacje, dwie wątróbki i pół skrzydła z indyka :loveu: [quote name='wiq']worek się rozsypał:placz: Azuś, Foxi..:placz: Pieski, pozbierajta się! p.s. wszystko wskazuje na to, że będę w Żywcu ósmego.. :multi:jak dla mnie obojętne którego;) Tylko muszę wiedzieć, jak będziecie jechać, żeby wysłać instrukcję dojazdu:cool3: ...a tak Negri zabawiał się przy obiedzie /czytaj: dogadywał się z bratem:p/ ...to tylko tak groźnie wyglądało:razz: ...w końcu dostał, co chciał, choć dopiero deser:evil_lol: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 http://img236.imageshack.us/img236/4659/320xd7.jpg Nie ma co, kłóci sie chłopak o swoje :diabloti: Wiq w Żywcu? No ja nie mogę :cool3: Jej, ale dzisiaj ludzie rozmowni, jeden temat na 20 min mi się pojawia w subskrypcjach :roll: Quote
wiq Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 http://img232.imageshack.us/img232/3384/318id2.jpg żeby moje tak chciały z bratem gadać:evil_lol::evil_lol: Justa, ano w Żywcu:cool3: Quote
Dobcia Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 [quote name='pinczerka_i_Gizmo']http://img236.imageshack.us/img236/4659/320xd7.jpg Nie ma co, kłóci sie chłopak o swoje :diabloti: Wiq w Żywcu? No ja nie mogę :cool3: Jej, ale dzisiaj ludzie rozmowni, jeden temat na 20 min mi się pojawia w subskrypcjach :roll: Negri zawsze prowadzi tego typu "konwersacje" z moim bratem:diabloti::evil_lol: Jestem bardzo rozmowna, ale musiałam się wyspać:evil_lol: Wiq przyjezdza z Bystra, nie ma innej opcji, nie?:cool3: [quote name='wiq']http://img232.imageshack.us/img232/3384/318id2.jpg żeby moje tak chciały z bratem gadać:evil_lol::evil_lol: Justa, ano w Żywcu:cool3: On tak gada z tym młodszym, starszemu woli zejść z drogi;) Quote
eria Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 http://img236.imageshack.us/img236/4659/320xd7.jpg noo można by sie wystraszyć!!! Jak Wiq przyjedzie (z Bystrą OCZYWIŚCIE:evil_lol: ) to chcemy dużo fot!!! Do mnie Wiq PRZYJEDZIE z Adą :loveu: :loveu: :cool3: Quote
wiq Posted July 4, 2007 Posted July 4, 2007 a może Ty do nas PRZYJEDZIESZ?:eviltong::eviltong::evil_lol: Quote
Dobcia Posted July 4, 2007 Author Posted July 4, 2007 [quote name='eria']http://img236.imageshack.us/img236/4659/320xd7.jpg noo można by sie wystraszyć!!! Jak Wiq przyjedzie (z Bystrą OCZYWIŚCIE:evil_lol: ) to chcemy dużo fot!!! Do mnie Wiq PRZYJEDZIE z Adą :loveu: :loveu: :cool3: Negri tylko udaje.... czasem mu się zdarza być wygadanym:p Jak na razie śledze prognozę pogody, bo spacer na deszczu.. wiem, wiem...sama przyjemność:evil_lol: ale aparaty deszczu nie lubią... [quote name='wiq']a może Ty do nas PRZYJEDZIESZ?:eviltong::eviltong::evil_lol: Teraz Ty nas wszystkie podwiedzaj, a nadejdzie taki dzień, kiedy ci się wszyscy na głowa zwalimy w ramach rewanżu za wizytę:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.