Jump to content
Dogomania

Odyseja Oczki dobiegła do końca:):)Jest w swoim domku:):):)


Recommended Posts

Posted

może tak, ale pewnie też chwilka musi minąć aż całkiem się poczuje bezpieczna i odzyska zaufanie do ludzi.
I tak jestem zdumiona, że jest taka inna niż w schronie :)

Posted

Czyli jednak coś jest nie ta z maleńką.
Ale u Zuzki dojdzie do siebie.
Dobrze, że udało sie ją złapać...

DEKLARACJE STAŁE:
managua - 20 zł.
agata51 - 20 zł.
CiotkaE - 20 zł.
izzie1983 - 10 zł.
ocelot - 20 zł.
bric-a-brac - 10zł.

RAZEM: 100 zł.

DEKLARACJE JEDNORAZOWE:
Hebanowa - 120 zł.
Monika - 20 zł.

RAZEM: 140 zł.

kmutdz pokrycie kosztów do znalezienia deklaracji.

WPŁYWY STYCZEŃ:
Monika - 20 zł.(jednorazowa)
ocelot - 80 zł. (za 4 miesięce)
izzia1983 - 20 zł
kmurdz - 80 zł
bric-a-brac - 10 żł
HEBANOWEJ - 120 zł
quatro - 10 zł
MAGDALENA K. - 30 zł
RAZEM: 370 zł.

Managule i Milenie dziękujemy za transport:smile::smile::smile:

Posted

Co myślicie o tym?:

[FONT=Arial]Proszę Pani, na początek kilka słów wyjaśnienia...[/FONT]
[FONT=Arial]Otóż, ja niedawno straciłam ukochaną sunię i dlatego chcę dać dom innemu psiakowi, najchętniej po przejściach i traumie. Być może zamieszka u mnie równiez malutki trzyletni piesek z Krakowa, takze z bardzo smutną historią. Jedak tamta krakowska adopcja nie musi sie udać z powodu odległości. Wówczas Oczka byłaby na razie jedynaczką. Piszę o tym, zeby Pani wiedziała jak sprawa wygląda. [/FONT]
[FONT=Arial]Ja mieszkam w Złocieńcu, mam domek z ogrodem, dookoła lasy i jeziora...W domu nie ma dzieci, jesteśmy sami z mężem, który także kocha psy i jest dla nich najczulszym opiekunem.[/FONT]
[FONT=Arial]Ta adopcja z Krakowa udowadnie mi, ze sama chęć przygarnięcia psa, to za mało. Procedury adopcyjne trwają, niestety, nie wiadomo jak długo? Więc, bardzo panią proszę o możliwe określenie czasu, w jakim według Pani sprawa mogłaby się zakończyc i piesek juz być u nas? Wiem, że byłaby to prognoza w dużym przyblizeniu, ale jednak...[/FONT]
[FONT=Arial]Podaje mój telefon; w razie wizyty adopcyjnej wystarczy dać mi znać dwie, trzy godziny wcześniej. Nawet, gdybym gdzies wyszła, zdążę wrócić, bo u nas wszędzie blisko. [/FONT]
[FONT=Arial]Czekam na wiadomość od Pani. Jak Pani to widzi, po tym, co napisałam?[/FONT]


Szukamy kogoś na wizytę?

Posted

Wygląda na ok. A dałoby się dojść kto tę adopcję krajowską załatwia? Bo może oni wiedzą coś więcej o tym domku, może byli już z wizytą? Zawsze to jakaś opinia z tej 'naszej' strony;)
Ocelotku, wykasuj nr do pani, chyba publicznie nie powinien być podawany;)

Oj, miałaby Oczka super szczęście gdyby tak szybko się wszystko dobrze potoczyło...:)

Posted

Wizyty nie było
[FONT=Arial]Złocieniec.[/FONT]
[FONT=Arial]Najbliższe miasta: Drawsko Pomorskie, Czaplinek, trochę dalej Koszalin, Wałcz, Kołobrzeg...[/FONT]
[FONT=Arial]Sto dwadziescia kilometrów do Szczecina[/FONT]

Posted

30zł od fioletowego forum buldoga angielskiego zostało przelane w dniu dzisiejszym, oby Oczka znalazła DS była zdrowa i szczęśliwa i by znalazła człowieka który pokocha ją całym sercem

Posted

czyli suńka jest teraz juz na DT? Przeczytałam że ona sie boi wszelkich hałasów, takich naglych. to nie ejst tak że ktoś ją mógł tłuc czy coś takiego. Sama mam suńkę wyciagniętą z Palucha, nie wygląda na psa który byl bity faklt , ze zastanawia dlaczego jest bardzo cichym psem,szczeknęła cicho na mnie po 2 mieisącach po adopcji, jak chcial rano wyjsc a ja jeszcze spalam. teraz zdarza jej sie bardzo bardzo rzadko szczeknac, np na autobus bo ja denerwuje halas, albo tak w zabawie jak ja mocno podkrece i ona orzstaje juz tak panowac nad soba bo jets przeszczesliwa. Ale nadal boi sie wystrzalow, burzy, jakichkowliek halasow zwiazanych ze strze;leniem czegos, opd razu jest wyrywanie sie do domu, proba scigniecia obrozy i ucieczka pod lozko...nic nei pomaga, glaskanie, mowienie do niej, no nic...podobno jest to uwarunkowane genetycznie, taki strach przed burza i fajerwerkami (wtedy kazdy podobny odglos kojarzy sie zle) a prawda jest taka ze pobyt w schronie to bardzo nasila. Psy są ztraumatyzowane, bo roznie trafiaja do boksu, jedne maja to "szczescie" ze zostaja kumplami, inne sa workiem treningowym, jeszcze inne popadaja w depersje z braku swojego domu:((( Dobrze ze mała dostała taka szanse!Jestescie super!!!!!!!!!!!!!!!! Sama zawsze staram sie pomoc psiakom, dokladam sie do kiesy zeby je wyciagac, leczyc (juz jestem splukana w tym miesiacu wlasnie:)), mialam tez na tymczasie małego srajdka wyciagnietego z palucha - trafił do moich rodzicow:))) Trzymam kciuki za tą ślicznotkę:))))))))))))))))

Posted

bamaba napisał(a):
30zł od fioletowego forum buldoga angielskiego zostało przelane w dniu dzisiejszym, oby Oczka znalazła DS była zdrowa i szczęśliwa i by znalazła człowieka który pokocha ją całym sercem

Bardzo dziękujemy:)
zwłaszcza, że Oczka buldożkiem nie jest.

Posted

Oczka zadająca ze smakiem uszko zostawione dla niej przez cioteczki





Po takiej uczcie posłanko i kocyk nadawał się od razu do prania ale to drobnostka , ważne że dziewczynka zjadła je z wielkim apetytem.

Posted

martaipieski deklaruje wizyty w rejonie Piły, Wałcza, Tuczna - to jest 50-60 km od Złocieńca
Inez dr Villaro mieszka koło Szczecinka - 60 km
może danka1234 z Koszalina by mogła...

Posted

Selenga napisał(a):
martaipieski deklaruje wizyty w rejonie Piły, Wałcza, Tuczna - to jest 50-60 km od Złocieńca
Inez dr Villaro mieszka koło Szczecinka - 60 km
może danka1234 z Koszalina by mogła...

To piszemy? chyba tak?

Posted

piszmy :)

zuzka napisał(a):
Acha zapomniałam napisać że Oczka chyba pomału zaczyna czuć się bezpieczna bo w nocy spała n brzucholem do góry i podchrapywała .


cudownie :)

Posted

Domek trzeba porzadnie prześwietlić.
To nie sztuka gdziekolwiek wyadoptować ,ile to psów niby uciekło po paru dniach od adopcji...a ile w tym prawdy ,że uciekło..........:shake:

Posted

W przypadku tak wylęknionego psa, nie wahałabym się i szukała kogoś do wykonania wizyty.
Pani zgadza się na wiele, jest obiecującym kandydatem dla takie suni. Szczególnie że domek zapowiada się na spokojny.

Posted

Słuchajcie ja szukam. Danusia mieszka 220 km od Pani, Inez ma zepsute auto.
Obiecałam wczoraj Pani, że w ciągu tyg. dostanie odp.Gdyż bardzo brakuje jej w domu psa. Jak nie Oczka i piesio z Krakowa to pojadą do najbliższego schroniska.

Posted

DEKLARACJE STAŁE:
managua - 20 zł.
agata51 - 20 zł.
CiotkaE - 20 zł.
izzie1983 - 10 zł.
ocelot - 20 zł.
bric-a-brac - 10zł.

RAZEM: 100 zł.

DEKLARACJE JEDNORAZOWE:
Hebanowa - 120 zł.
Monika - 20 zł.

RAZEM: 140 zł.

kmutdz pokrycie kosztów do znalezienia deklaracji.

WPŁYWY STYCZEŃ:
Monika - 20 zł.(jednorazowa)
ocelot - 80 zł. (za 4 miesięce)
izzia1983 - 20 zł
kmurdz - 80 zł
bric-a-brac - 10 żł
HEBANOWEJ - 120 zł
quatro - 10 zł
MAGDALENA K. - 30 zł
RAZEM: 370 zł.

WYDATKI:

opłata dt (16.02-16.03) - 240 zł.

RAZEM 130 zł.

Managule i Milenie dziękujemy za transport:smile::smile::smile:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...