togaa Posted September 19, 2011 Author Posted September 19, 2011 [quote name='ihabe']jeszcze 9 dni:-) Od dzisiaj byloby 5, ale wszystko sie pokomplikowało. Irunia strasznie sie w nocy rozchorowała .:-( Xavier do soboty musi doczekac w hoteliku. Postarała się o to miejsce ( na cito !)przyszła Pani Xavierka. Nie bylo innego wyjścia...:shake: Quote
Javena Posted September 20, 2011 Posted September 20, 2011 Biedactwo.Znowu nie wie ,co się dzieje. Jestem całym sercem . Irenko ,wracaj szybko do zdrowia. Quote
togaa Posted September 20, 2011 Author Posted September 20, 2011 Nie oszczędza życie tego psa... Ale juz niedługo i nareszcie D O M !!! Quote
ihabe Posted September 21, 2011 Posted September 21, 2011 trzymam mocno kciuki za ciebie Xaverku:-) Jesteś cudownym psem i zobaczysz będziesz jeszcze najszczęśliwszym psiakiem pod słońcem:-) Quote
Poker Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 Jak się czuje p.Irena ? To kiedy Xavier będzie już całkiem szczęśliwy ? Quote
feliksik Posted September 23, 2011 Posted September 23, 2011 już nie mogę się doczekać kiedy pojedzie do domciu Quote
Javena Posted September 24, 2011 Posted September 24, 2011 Irenko ,jak zdrówko?? Xawierku jeszcze trochę........ Quote
NikaEla Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Teraz dopiero odgrzebałam ten watek jak zdrowie Irenki????????????????????????? Quote
Lenurek Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Ojejku co z Irenką? Togusiu dzwonię zaraz do Ciebie... Quote
togaa Posted September 26, 2011 Author Posted September 26, 2011 Irunia juz zdrowsza !!!! Dziekuję Lenurku kochany ! A tu obiecana historia losów Xavierka; [FONT=Times New Roman]Xavier szczęsliwe dzieciństwo spędził w domu gdzie mieszkał nastoletni chłopiec z Mamą.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nieoczekiwanie stało się straszne nieszczęście i Mama chłopca zmarła.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nikt z Rodziny nie mógł z dnia na dzień przyjąć Xaviera i tak trafił do schroniska. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Gdy wkrótce potem odwiedziła go tam Dobra Pani z Rodziny, zastała Xaviera w strasznym stanie. Był dotkliwie pogryziony z ogromną ropiejącą raną na łapie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zabrała go do zaprzyjaźnionych ludzi, wyleczyła i zaczęła Xavierowi szukać dobrego domu.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Wydawało się że taki znalazła i Xavier zamieszkał u pewnych ludzi.[/FONT] [FONT=Times New Roman]To właśnie ci ludzie wkrótce potem sprzedali dom ,a Xavier wylądował na ulicy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ten etap życia jest opisany w 1-szym poście.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Gdy latem tego roku okazało się że Xavier traci DT na Sląsku, a dziesiatki ogłoszeń nie przyniosły efektu, Irena była załamana. Doprawdy ,nie wiadomo już było co z Xavierem począć?[/FONT] [FONT=Times New Roman]I stał się cud !!![/FONT] [FONT=Times New Roman]O Xavierze przypomniała sobie Dobra Pani z Rodziny i postanowiła go odwiedzić. Dowiedziała się wtedy że dom gdzie mieszkał został sprzedany a porzucony pies wylądował na ulicy itp…[/FONT] [FONT=Times New Roman]Po nitce do kłębka i tak Dobra Pani trafiła do Ireny.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Była ogromnie poruszona losami psa i postanowiła że zabierze Xavierka jak tylko będzie to możliwe . Ten moment miał nastąpić właśnie 25 wrzesnia.[/FONT] [FONT=Times New Roman]W czasie jak Xavier spędzał ostatnie tygodnie u Irenki, Dobra Pani każdej niedzieli zabierała go na spacery i ogromnie się nim cieszyła. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Historia zatoczyła koło.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Bądź szczęśliwy Xavierku !!![/FONT] Quote
Javena Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Dobrze ,ze Irenka już w lepszym stanie. Wzruszająca historia Xawierka,AŻ NIE CHCE SIE WIERZYC. MOŻE WŁAŚNIE NA NIĄ CZEKAŁ??? Dziekujemy Dobra Pani...... Quote
feliksik Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Boże kochany - aż mam łzy w oczach - Xawierku szczęścia kochaniutki ci życzę Quote
Poker Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 feliksik napisał(a):Boże kochany - aż mam łzy w oczach - Xawierku szczęścia kochaniutki ci życzę Ja też. Tyle musiał chłopak przeżyć,żeby w końcu znaleźć swoją przystań. Quote
NikaEla Posted November 19, 2011 Posted November 19, 2011 bazarek dla Braci Mniejszych: żelazko, stojak na butelkę wina, fartuszek : http://www.dogomania.pl/threads/217964 zapraszam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.