Awit Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 A co z oczkiem?? Ona ma tylko jedno, więc trzeba o nie wyjątkowo dbać. Ma krople do oczu? Kiedy idziecie do dr Garncarza? U dzieci jest tak, że od kataru ropnego szybko zarazi się oko i zacznie ropieć. Albo infekcja taka zacznie się od dróg oddechowych i poleci oko, lub odwrotnie. Quote
Agnieszka_K Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Chcemy jakoś w tym tygodniu do dr Garncarza iść, a chodzi nam cały czas o to oczko, którego nie ma - na nie ma krople 3xdziennie i ono troszkę ropiało, ale teraz jakby lepiej. zobaczymy co powie specjalista Quote
Luna007 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 no to super, że malutka zachowuje się już jak prawdziwy szczeniak!! no to teraz będziecie mieli żywe sreberko ;) Quote
Luna007 Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 hihi no to na nudę narzekać nie będziesz ;) i uważaj na buty...bo nawet takie małe ząbki, czasem mogą się niefortunnie wbić Quote
Agnieszka_K Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 przydałoby się tytuł zmienić - po pierwsze już jest w DT, po drugie już nie umierająca ;) Quote
Agnieszka_K Posted January 8, 2011 Posted January 8, 2011 Luna007 napisał(a):hihi no to na nudę narzekać nie będziesz ;) i uważaj na buty...bo nawet takie małe ząbki, czasem mogą się niefortunnie wbić buty stoją w łazience;) ciapy (na szczęscie gumowe) uwielbia i jak tylko ma okazje zanosi na swoje legowisko;) Quote
ciapuś Posted January 9, 2011 Author Posted January 9, 2011 Cieszę się że jest lepiej i mam nadzieję że lekarz jutro potwierdzi polepszenie sie jej stanu Quote
haliza Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Dostaje antybiotyk miejscowo i ogólnie , musi być poprawa na lepsze :fadein: Quote
inga.mm Posted January 9, 2011 Posted January 9, 2011 Właśnie trafiłam na ten watek. Przeczytałam całość uważnie i bardzo się cieszę. Cieszę się, bo piesek ma dom. Cieszę się, że Agnieszka_K podjęła się opieki, bo bardzo chciała pieseczka przygarnąć. Kontaktowała się ze mną przy okazji Westiego - 6latka do uśpienia. Wszystko wydawało się już dograne, gdy czubkowaty właściciel zmienił zdanie. Gwiazdeczka będzie miała dobrze. W kwestiach laryngologicznych polecam dr Magdę Ostrzeszewicz z SGGW. Jest świetnym lekarzem. Wyciągnęła moją Tośkę ze stanu powiedziałabym tragicznego. Objawy były podobne jak u Gwiazdeczki, a okazało się, że ma jednonabłonkowe zapalenie coś tam, coś tam. Sunia dostała steryd i przestała się dusić, kasłać i katar ustąpił całkowicie. Mankament tych konsultacji - są pierońsko drogie. Aga, powodzenia w walce o Gwiazdeczkę. Masz mój telefon (jeśli nie - wyślę Ci na pw). W razie potrzeby dzwoń. Quote
Agnieszka_K Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 sama nie wiem... dziś nie ma apetytu - karmię ją z ręki, z miski (którą uwielbia) nie chce jeść... trochę się sama pobawiła zabawkami i śpi - może ciśnienie niskie i dlatego taka niemrawa... oczko cały czas zakroplamy "na partyzanta" - inaczej się nie daje, więc nie chcę tam zaglądać, bo ją boleć może - mamy termin wizyty u dr Garncarza czwartek 19.15 - wszystko się wyjaśni. dziś wieczorem mamy kontrolę u weterynarza, napiszę jak wrócimy trzymajcie kciuki! Inga - dziękuję, telefon oczywiście mam-oby nie było potrzeby dzwonienia :) Quote
Awit Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 A tam gdzie nie ma oczka to co jest, powieczka? I do środka zakraplasz? Nie wiem, czy do zdrowego nie powinnaś zakraplać, spytaj weta. Moim psom jak ropieje jedno, to zawsze zakraplam do obu. Raz wyleczyłam tylko jedno, to chora i zaraz drugie było chore. Więc teraz leczę oba jak coś się dzieje. Quote
Agnieszka_K Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 wet kazał tylko do jednego bo chyba nawet go pytałam - tego chorego. tam jest coś jakby w środku, jakby kawałek oczka - nie wiem, teraz po tych kroplach to już nic nie widzę. dzisiaj wet zobaczy i dzisiaj też powinniśmy kończyć kropelki (3xdziennie przez 5 dni). a w czwartek specjalista więc zobaczymy, najważniejsze, że jej to nie boli chyba bo coś by dawała znać. Quote
Agnieszka_K Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 wróciliśmy - dziś dobrze nie było;/ brak apetytu (co w jej przypadku jest niewyobrażalne) temperatura 40,5 katar okrutny - 4 osoby z nią walczyły żeby nos wyczyścić bo sobie zupełnie nie dawała - czyściłam jej 3 h przed wizytą i znów cały zapchany - nianawidzi tego, piski i płacze darła się tam wniebogłosy! dostała na to specjalny roztwór do przemywania i do zakraplania. Antybiotyk kontynuuje do piątku, dostała zastrzyk przeciwzapalny i też Tolfine w tabletkach-ma brac do piatku. Scanomune na odporność ma brać przez 10 dni. w piątek w nocy kontrola - po skończeniu antybiotyku będziemy myśleć co dalej... oczko tylko jedno mamy zakraplać - jest z nim lepiej - asystentka dr je otwierała i tam naprawdę coś jest i coś się rusza ooo słuchajcie - pies w samochodzie to nieprzytomny był i normalnie mi leciał z rąk a teraz już nawet zainteresowana jest zabawkami i apetyt nagle wrócił - ten zastrzyk chyba jej adrenaliny dodał bo nagle jest znacznie lepiej i zaczęła jeść sama! w czwartek okulista a w piątek koniec antybiotyku i ostateczna kontrola - zobaczymy, oby nigdy więcej takich załamań jak dziś i oby to było chwilowe! Quote
rita60 Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 Dzielna dziewczynka.......ale mam też nadzieje ze teraz bedzie tylko lepiej......ciekawe co z tym oczkiem,moze jest jakas nadzieja na uratowanie, Quote
ciapuś Posted January 10, 2011 Author Posted January 10, 2011 Kurcze a już się cieszyłam że więcej załamań nie będzie.W schronisku miała trzy razy takie załamanie,ale zawsze potem było lepiej,Trzymam kciuki aby to był już ostatni zwrot w jej zdrowiu Quote
Agnieszka_K Posted January 10, 2011 Posted January 10, 2011 rita60 napisał(a):Dzielna dziewczynka.......ale mam też nadzieje ze teraz bedzie tylko lepiej......ciekawe co z tym oczkiem,moze jest jakas nadzieja na uratowanie, marzę o tym, żeby się jakoś cudem udało, ale nie wiemy nic a nic, choć wydaje mi się, że tam całego oczka to nie ma:( w czwartek wieczorem sytuacja powinna się wyklarować Quote
Agmarek Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Agnieszka_K napisał(a):marzę o tym, żeby się jakoś cudem udało, ale nie wiemy nic a nic, choć wydaje mi się, że tam całego oczka to nie ma:( w czwartek wieczorem sytuacja powinna się wyklarować Agnieszko - nie denerwuj się. Na pewno wszystko będzie dobrze. Quote
Agnieszka_K Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 znowu jest gorzej!! :( nic nie zjadła dziś i jeszcze rano zwymiotowała! na siłę wcisnęłam ten nowy lek przeciwzapalny (wczoraj po zastrzyku z niego było lepiej) - wypluła cały pasztecik ale tabletka chyba połknięta. wszystko wypluwa - antybiotyk musiałam rozpuścić i na siłę strzykawką wlewać... ma temperaturę, jest bardzo osowiała:( Boże - boję się strasznie jak ten lek nie zadziała to będziemy znowu jechać do weta, a wtedy nie wiem czy nie szpital:( Quote
rita60 Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Ojej,no co ty maleńka nie wygłupiaj sie tylko jedz i zdrowiej........ Quote
zuzka Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Gwiazdeczko , kochana kruszynko walcz dzielnie z tym swoim chorubskiem. Quote
inga.mm Posted January 11, 2011 Posted January 11, 2011 Aga, jakiej pomocy potrzebujesz? Kasy nie mam, bo sama mam "schronisko" (od wczoraj ósemkę), ale może jakoś inaczej. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.