Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agatko, to może skoro 2 szczylki są podobne to wrzuć tą małą do ogłoszeń. Jeśli te ogłoszenia są płatne, to daj konto i napisz mi ile kosztują.

Trzeba koniecznie pisać, że będą bardzo duże, sądząc po matce.

  • Replies 276
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na pewno lepsze zdjęcia są potrzebne. Może uda mi się tam pojechać w sobotę lub w niedzielę. Nie mam pewności czy będzie można tam wejść.
Co do samej adopcji, obecnie nie mam możliwości zawiezienia psiaków do domów. Finansowo nie stoimy najmocniej, chętny domek albo zwraca koszty albo sam przyjeżdża.

..............................

Zginął pies z DT
http://www.dogomania.pl/threads/201091-Warszawa-Siekierki-...uciek%C5%82-z-DT.-POMOCY!!!!-Dzi%C5%9B-mia%C5%82-jecha%C4%87-do-DS?p=16197096#post16197096

Posted

OK, zorientuj sie w jakim one są sanie.
toyoa, a nie wzięłąbyś jednego na dt? Moze i ja bym się odważyła. Kurcze, Anka zapchana, nie mam odwagi prosić ja o pomoc.....
Zapytam znajomego dokora czy nie chciałby psa, wiem, że stary pies odszedł a mają porzadną budę i dobrzy z nich ludzie. Ostatnio przygarnęli kota z węgla. tylko oporni w sprawach sterylki, ale myślę, że do przekonania...

Posted

Powiem Ci Agatko, że nie mogę sobie dać rady z moją ferajną.

Mam 5 psów, wychodzę z nimi na ogromny ogrodzony teren firmy. Niestety psiaki zaczęły obszczekiwać ostro ludzi i łapać za nogawki. Szczególnie w tym przoduje ostatnio przygarnięty najmniejszy tymczas. A wiadomo, że jak jeden zacznie ...W związku z tym 2 najbardziej zaciekłe przędziory wyprowadzam na smyczy, a 3 które "tylko" obszczekują biegną obok luzem.

Tutaj za bardzo nie ma gdzie wychodzić na spacery poza firmę , bo tereny są podmokłe o tej porze roku. Chodników nie ma, tylko ulice i pola, łąki. Z resztą poza firmą psy musiałyby być na smyczy, a nie mam jak prowadzić pięciu psów.

Ubolewam, że nie mam chociaż małego, ale własnego podwórka. Wiesz na pewno jak to jest, kiedy wstajesz rano , albo przychodzisz do domu i 5 psów chce koniecznie wyjść na siusiu. Nie mogę ich wypuścić samych, ale też nie mogę wyjść z nimi bez smyczy z w/w powodu. Jak wyprowadzę najpierw 3 , to 2 pozostałe robią w domu...

Jedynie trzyma mnie przy życiu perspektywa przeprowadzki, ale to jeszcze rok potrwa.

Jeszcze napiszę, że ludzie pracują do 12 w nocy , więc jedynie o 12.15 mogę na luzie pospacerować z psami :p.

Tereny w firmie ładne, 3 ogrodników dba o zieleń :p, ale 70 ludzi tu pracuje :roll:.

W Warszawie będę 5 albo 6 lutego i wtedy mogłabym przywieźć jakiegoś malucha, gdyby w naszych okolicach był DS dla niego.

Posted

luka1 napisał(a):
wstępnie jestem umówiona na zdjęcia z osobą, która pojedzie tam ze mną. Jeszcze trzeba zdobyć pozwolenie na wejście, może się uda.


to one nie są pod opieką Nero?

Posted

Są pod opieką Nero. Dlatego i tylko dlatego żyją. Gdybyśmy nie interweniowali, nalegali, pilnowali - szczeniaki zabiłaby parwo. Nie są tylko w naszym przytulisku. Urząd Gminy umieścił sukę w przytulisku i kiedy pojechałam odrobaczyć maluchy i zobaczyłam kupki malców.... Zebrałam kupkę i u weta zrobiliśmy test. Wynik był jasny. Dowiedziałam się, że tam były kilka dni temu zgony z powodu parwo. Później już normalnie - surowica, kroplówki, codziennie jeździł tam wet. Teraz mamy jak najszybciej zabierać psiaki - tylko gdzie?

Posted





[video=youtube;UtuM-K0oK8U]http://www.youtube.com/watch?v=UtuM-K0oK8U[/video]

[video=youtube;zeO54T6qxV0]http://www.youtube.com/watch?v=zeO54T6qxV0[/video]

Posted

Mam do Kamy osobisty sentyment, gdyż przez dłższy czas jadąc do pracy wysypywałam jej jedzenie. Często jadąc do pracy przed 6.00 rano a było ciemno i bardzo mroźno, widziałm jak sunia biegnie na stację paliw w nadzieji ze zdobędzie tam jedzenie, żeby móc wykarmic z kolei swoje maluchy. Była bardzo ufna albo tak zdesperowana, że podchodzila i jadła prawie z reki. Kama to dzielna sunia i miałam nadzieje że znajde dla niej dom u czkłowieka, który obok mnie buduje swój dom. Przygarnał dwa bezdomne psiaki. Ale teraz nie moze jej wziąc. znam powody i rozumiem. Sama mam psa i dwie suczki tez przygarniete , tak więc rozumiecie. Kama jest na mieszańca bardzo ładnym psem i trzymam kciuki, żeby znalazła włsciwego opiekuna. Sama tez bedę go szukac.`

Posted

ona jest tak piękna, że na pewno znajdzie dom. Gdy tylko Sara pojedzie do domu, zabieramy Kamę do siebie. Tam gdzie jest nie może nawet wyjść żeby pobiegać.

Posted

Luka, Kama będzie wysterylizowana?
Dom dla tej szczeniorki sprawdzon?

Jutro pójdę do tego lekarza o którm wspominałam, może uda się załawić dom chociaż dla jednego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...