supergoga Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Dzięki wrażliwości i zaangażowaniu Pań Ani i Żanety z jednej z firm budowlanych dowiedzieliśmy sie, że na terenie budowy drogi szybkiego ruchu w okolicy Iwna około 1,5 m-ca temu przybłąkała się mała, jamnikowata sunia. 10 dni temu urodziła 1 szczeniaka - suczkę. Mała jest jeszcze ślepa. Rodzinka mieszkała w zasadzie na śniegu - a takie mrozy. Koło przyczepy znajdowało się cos, co miało być budą, problem z tym, że pieski się nie mieściły a przez otwór nawiewał śnieg. Istniały obawy, że maluszka nie przetrzyma najbliższych nocy z zimna. Nie namyślalismy się za wiele, trzeba było cos wymyśleć, aby psiaki zabrać. Nieoceniony Krzyś pojechał po rodzinkę i ferajna trafiła w ciepłe i bezpieczne miejsce - na razie w kennelówce, bo nie ma innej mozliwości, ale wygodnie i spokojnie. Pod dachem. Z racji na lokalizację suni - okolice Iwna, nazwałam mamusię Iwa - a córeczkę Inka. Nie wierzę w szczęśliwą gwizade która znalazłaby dla nich domek od razu, ale... może... Szukamy domku dla Iwy z Inką - Inke oczywiście po odchowaniu zabierzemy i poszukamy domu. A to rodzinka. Iwa na placu budowy Mała Inka Widać podłoże na którym leżała maleńka I widok na "budę" rodzinki Quote
Hala Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 Jedyny plus tej sytuacji, że szczeniak tylko jeden. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 ale że ludzie tam jej budkę zrobili.. jednak kogoś obchodził jej los-choć tyle i aż tyle. Biedna mała, ciekawe skąd się wzięła. Pewnie się ktoś pozbył problemu znów. Quote
snuszak Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 jak dobrze, że zabraliście sunie, w takiej budzie, w takie mrozy by zamarzły jak nic a Iwa wygląda jak nasz Renia jeśli dobrze pamiętam z Puszczykowa, co pojechała do DT i już tam została :) oby i Iwie się poszczęścilo Quote
Ajula Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 już im się poszczęściło, że są w ciepłym, suchym miejscu i będą miały co jeść dobrze, że ktoś się nimi zainteresował i chociaż taką biedną budkę zrobił dobrze, że Panie szukały pomocy dla suni Quote
What May NN Posted December 29, 2010 Posted December 29, 2010 biedactwa.. dobrze, że są już bezpieczne!! a wiemy ile Iwa może miec lat?? Quote
supergoga Posted December 29, 2010 Author Posted December 29, 2010 Jeszcze nie wiemy - sprawdzimy jak się sunia poczuje pewniej i spokojniej. Quote
Ajula Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 bardzo ładna z niej psinka i wygląda na kochaną Quote
ani Posted December 30, 2010 Posted December 30, 2010 witam, jeszcze raz dziękuję Panu Krzysiowi i Pani z fundacji za zaangażowanie, mega szybki odzew i pomoc dla tych dwóch psiaczków. (niemalże po godzinie już był telefon informujący o przyjeździe po pieski) Jestem dozgonnie wdzięczna, takie sytuacje motywują mnie do działania i upewniają w przekonaniu, że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie i że dla takich zdarzeń po prostu warto żyć!! Mam nadzieję,że znajdą dom,w którym już zawsze ktoś zapewni im właściwą opiekę. D Z I Ę K U J Ę ! ! ! Quote
supergoga Posted December 30, 2010 Author Posted December 30, 2010 To my dziękujemy za to, że nie przeszłyście Panie obojętnie. Udało się i sunie bezpieczne. Ale fakt - ważne aby znalazły domki. Bo to dla psiny bardzo potrzebne. Quote
supergoga Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Maleńka Inka otworzyła oczęta. Za chwilę wstawię fotki!!! Quote
supergoga Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Galeria Iwy http://allegro.pl/jamnikowata-iwa-i-jej-mala-coreczka-szukaja-domow-i1394807106.html Iwa ma ok. 2 - 2,5 roku. Jest łagodna i miła do ludzi. Na inne psy powarkuje, ale myślę, że spowodowane to jest posiadaniem córeczki. Nie wiem, przed czym musiała jej bronić mieszkając na budpowie. Nie wiemy, czy urodziła tylko 1 szczenię, czy tylko jedno uchowała. Quote
supergoga Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Inka - maleństwo bezogoniaste. Dobrze, że gdy otworzyła oczka - była bezpieczna Quote
supergoga Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Szukamy powoli domku dla Inki, jak już będzie gotowa do adopcji a przede wszystkim domku dla Iwusi - żeby nie spędziła rerszty życia nie majac swego miejsca i swego człowieka. Quote
supergoga Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Proszę nie nie naśmiewać z naszej INki - czarnej świnki!!!!! Quote
ani Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 jaki słodziak, tak sie cieszę....:) mam nadzieję,że szybciutko znajdą dobrego pana...fajnie naprawdę pozdrawiam:)wszystkich Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 W jakim wieku była sunia-szczeniaczek w momencie przejęcia przez waszą fundację? Waldek Quote
supergoga Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 dokładnie nie określe, może 10-12 dni. Chyba oczy otworzyła wczoraj. Quote
Guest Elżbieta481 Posted January 2, 2011 Posted January 2, 2011 Rozumiem,że decyzja o pozostawieniu szczeniaka była przemyślana. Pozdrawiam EOT Waldek Quote
supergoga Posted January 2, 2011 Author Posted January 2, 2011 Niestety pies do uśpienia był w moim odczuciu za duzy - za 2 dni otworzyl oczy, miał tylko przymkniete. A sunia pełną laktacje, bo ponad 10 dni karmiła malca. Decyzje o uśpieniu miotu podejmujemy w razie takiej konieczności w pierwszych 2-3 dniach maksymalnie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.