caromina Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 Tayga powiedz Marice, żeby nie stosowała żadnych metod awersyjnych typu łapanie mocno za obroże. Tylko pozytywne wzmocnienie - smakołyki. Quote
faith35 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 super wieści, miejmy nadzieję, że Lana będzie z dnia na dzień grzeczniejsza, p. Marika jak z nią pracuje, to nie może być inaczej - MUSI być lepiej!!! :) Quote
faith35 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 caromina napisał(a):Tayga powiedz Marice, żeby nie stosowała żadnych metod awersyjnych typu łapanie mocno za obroże. Tylko pozytywne wzmocnienie - smakołyki. wiesz, to nie takie łatwe czasami np. powiedz mojej 80 kilowej bernardynce Meli, żeby nie skakała na mnie na przywitanie i nie zwalała mnie na ziemię w domu, ani na trawę na dworze ;) Wszystko przyjdzie w swoim czasie, Lana jest jeszcze młoda, co nie oznacza, że nie trzeba z nią pracować. Praca z psem zawsze przyniesie jakiś owoc. Quote
caromina Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 faith35 napisał(a):wiesz, to nie takie łatwe czasami np. powiedz mojej 80 kilowej bernardynce Meli, żeby nie skakała na mnie na przywitanie i nie zwalała mnie na ziemię w domu, ani na trawę na dworze ;) Wszystko przyjdzie w swoim czasie, Lana jest jeszcze młoda, co nie oznacza, że nie trzeba z nią pracować. Praca z psem zawsze przyniesie jakiś owoc. Wyobrażam sobie, że taka rozbrykana bernardynka to przygoda:) A w jaki sposób pracujesz nad oduczeniem jej skakania? Quote
faith35 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 caromina napisał(a):Wyobrażam sobie, że taka rozbrykana bernardynka to przygoda:) A w jaki sposób pracujesz nad oduczeniem jej skakania? zwyle powtarzam z 5 razy coś typu "nie wolno, zła Mela, nie wolno skakać" , jak się trochę uspokoi to mówię komendę "siad" i jak usiądzie to dostaje kawałek kiełbasy ;) Quote
caromina Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 faith35 napisał(a):zwyle powtarzam z 5 razy coś typu "nie wolno, zła Mela, nie wolno skakać" , jak się trochę uspokoi to mówię komendę "siad" i jak usiądzie to dostaje kawałek kiełbasy ;) Super:)) Nauka nieskakania to jest nauka WYGASZANIA POBUDZENIA u psa. Pierwszy etap to jest nauka posłuszeństwa - komenda "siad", "Na miejsce" (pies na posłaniu), "Zostań". Jak zawsze, najpierw ćwiczymy bez gości, beż żadnych rozproszeń. I nagradzamy, nagradzamy, nagradzamy każde pomyślne wykonanie zadania. Potem utrudniamy i specjalnie pobudzamy psa np. zabawką, a gdy się zacznie cieszyć - gasimy pobudzenie komendą "Siad" i nagradzamy, najpierw gdy tylko pies usiądzie, a potem czekamy chwilę aż się uspokoi. Stopniowo "rozbrykujemy" psa coraz bardziej i ćwiczymy wygaszanie pobudzenia w sposób jak wyżej. Dopiero gdy pies bez problemu natychmiast siada i uspokaja się na komendę, włączamy pozoranta w postaci sąsiada lub kogoś znajomego, kto nie załamie się, gdy nasz pies nie wykona zadania poprawnie za pierwzym razem. I tak dalej, i tak dalej. Stopniowo wprowadzamy utrudnienia. Jak nie wychodzi, cofamy się do poprzedniego etapu... Quote
faith35 Posted March 29, 2011 Posted March 29, 2011 wiesz, Caromina, ja tak z Melą od 3 tygodni "ćwiczę" ;) Na dworze jak teraz jest trochę cieplej to jak mam piłkę w ręku to są obroty, skakania itp. ale teraz jest już trochę lepiej, że tak powiem "uspokaja się wewnętrznie" :p Na dworze teraz jak tylko pokażę palec wskazujący w dół to grzecznie się kładzie i czeka aż jej rzucę piłkę :eviltong: Oczywiście na smaka zawsze się załapie :cool3: Już jest o wiele lepiej :razz: Quote
de_sade Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 fajnie widzieć Lanę w domu :) wpasowała się idealnie ;) zyczę powodzonka dla Lany i nowej właścicielki :D Quote
faith35 Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 a może fotki Lany + nowe wieści? ;) chciałabym ją znów obejrzeć...:) tak oglądam stare zdjęcia i myśle, jak sobie radzi teraz w DS...:) Quote
caromina Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 [quote name='faith35']a może fotki Lany + nowe wieści? ;) chciałabym ją znów obejrzeć...:) tak oglądam stare zdjęcia i myśle, jak sobie radzi teraz w DS...:)[/QUOTE] prosimy o nowe zdjęcia:) Nie możemy oczu nacieszyć:) tayga wspaniały domek załatwiłaś!! Faith jaka piękna "twarz" pojawiała się w Twoim awatarze:) Quote
arwenHA Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Ciesze sie ze bylo mi dane zrobic wizyte Lanie i ze obdarzono mnie zaufaniem. Nie spodziewalam sie tego ze wlasnie ja bede miala szanse sprawdzic jej domek ale dzieki przypadkowi sie udalo. Dzieki temu poznalam kolejne fajne osoby. Zaluje ze nie bylo mi dane poznac tego super goscia z 6 husky, lubie ludzi ktorzy maja wiecej niz jednego husky. Sama mam dwa, w tym jeden z adopcji (dosc trudna sztuka) i dwa malamuty z rodowodem. Trenujemy z psami - trojkolowka, sanie, rower i bieganie. Czasem jezdzimy na dwa zaprzegi na w sumie 12 psow. Wiekszosc z adopcji. Mam nadzieje ze Lana juz nigdy nie trafi do schroniska i bedzie to juz jej domek na zawsze. Powodzenia dziewczyny:) Quote
tayga Posted April 2, 2011 Posted April 2, 2011 Witaj :) Też żałuję, że nie poznałaś Piotra, ale juz nie chciałam mącić i jak powiedziałam "nieaktualne" to nie chciałam zaraz mówić "może jednak pójdziesz" :) Bardzo się cieszę, ze uznałaś Marikę za odpowiedzialna osobę i dobra kandydatkę na właścicielkę Lany :) Tutaj Marika wkleja fotki Lany z domku :) http://www.facebook.com/event.php?eid=205202626165688¬if_t=event_wall#!/album.php?id=1287790344&aid=2069033 Quote
sylwija Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 świetne zdjęcia uśmiechniętej Lany. Trzymam kciuki, żeby to był domek na zawsze :) Quote
faith35 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 super, Lana zawsze ma jęzor na wierzchu :eviltong: taygo, załatwiaj więcej takich domków proszę, Lana nie mogła lepiej trafić :lol: Kochana Lana, wiadomo, czy nie sprawia problemów wychowawczych, jak się zachowuje? :cool3: Quote
faith35 Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 caromina napisał(a):Faith jaka piękna "twarz" pojawiała się w Twoim awatarze:) ta twarz to kochane "znalezisko", które było przywiązane drutem do drzewa w lesie :roll: Jeszcze widać rany po jakiejś walce chyba, bo do dziś nie umie się dogadać z resztą mojej sfory, ale wraz ze szkoleniowcem cały czas nad nią pracujemy, bo zawsze szuka problemów :shake::evil_lol: Quote
arwenHA Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 [quote name='tayga']Witaj :) Też żałuję, że nie poznałaś Piotra, ale juz nie chciałam mącić i jak powiedziałam "nieaktualne" to nie chciałam zaraz mówić "może jednak pójdziesz" :) Nie zagladalam tutaj wiec nie mialam pojecia ze to Ty zalatwiasz. Pewnie bym do Ciebie napisala i byloby po zamieszaniu.Bywam w Warszawie i mam zamiar spotkac sie z Marika na wizycie poadopcyjnej i wtedy chetnie poznam Piotra - zazwyczaj wpadamy na weekend. Bardzo się cieszę, ze uznałaś Marikę za odpowiedzialna osobę i dobra kandydatkę na właścicielkę Lany :) Bylo ze mna moje kochanie a on podchodzi z dystansem do ludzi wiec jak on byl na tak to ja tym bardziej. Marika jest bardzo kontaktowa, podobalo mi sie ze reagowala pozytywnie na wiele rzeczy i to co dla innych jest koszmarem dla niej wydawalo sie czyms zupelnie normalnym. Poza tym mialy juz w swoim zyciu dwa trudne psy wiec po tym co opowiadaly uznalam ze powinny sobie poradzic. Tak naprawde zadne z nas nieznalo Lany osobiscie jedynie z opowiesci wiec fajnie ze Marika pojechala do schronu i Karolina mogla jej przekazac wszystko osobiscie. Tutaj Marika wkleja fotki Lany z domku :) http://www.facebook.com/event.php?eid=205202626165688¬if_t=event_wall#!/album.php?id=1287790344&aid=2069033 wiem mam ja i na fejsie i na gg i na tel. Wie ze moze na mnie liczyc w kazdej chwili :) Quote
tayga Posted April 3, 2011 Posted April 3, 2011 wiadomości z domku... Lana ma się dobrze, wczoraj była z nami na spacerze, zrobiłyśmy ponad 8km i przyznam szczerze, że ja to się trochę zmęczyłam. ;) Cwaniara jak tylko wyczuje wodę to od razu do niej ciągnie, wczoraj w strumyczku w lesie dostała wariacji i zaczęła latać jak opętana w kółko, dobrze, że miałam dla niej dłuższą troszkę smycz 10m to przynajm...niej kółka mogła spokojnie robić. Niestety nie popisała się z królikiem, wczoraj przez kratki złapała ją za łapkę, byłam z królikiem u weta, prześwietlenie nie wykazało na szczęście żadnych uszczerbków na zdrowiu, dostała zastrzyk przeciwbólowy i dziś jedziemy na drugi. Na łapce normalnie stoi i kica. Uff! Dziś na spacerze Lana nie spodobała się Panu Husky więc ją położył do parteru i przytrzymał, panikara wpadła w straszny skowyt, nic jej oczywiście nie jest. Później za to obszczekała innego psa. ;) Teraz leży i odsypia... zaraz robimy jej jedzenie. :) Pozdrawiamy! Quote
wykrywka Posted April 3, 2011 Author Posted April 3, 2011 Myślę, że pora zmienić tytuł wątku :lol: Quote
faith35 Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 no, bo każdy husky poluje na te małe stworzonka ... ;) taka ich natura... dobrze, że króliczek jakoś za specjalnie nie ucierpiał na tym... wyskoku łowieckim Lany ;) Cieszę się, że Lana ma się dobrze u p. Mariki :) Quote
Lana i Ja Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Lana i Ja Was witamy! :) Widzę, że dużo o mnie piszecie, że moja Pani dużo o mnie opowiada, cieszę się, że w większości czasu jestem grzeczna, nooo raz mi się zdarzyło złapać Bezę za łapkę, ale przecież jest cała i zdrowa. Codziennie wychodzę na dłuższe spacery, brakuje mi jeszcze tylko trochę kondycji bo w tym schronisku to bardzo o mnie dbali i dobrze mnie odżywiali. Tutaj wszyscy są dla mnie mili, nikt na mnie nie krzyczy i często mnie głaszczą. Wczoraj tylko jakiś Pan Husky chciał mnie połknąć, ale moja Pani zainterweniowała więc tylko na mojej panice się skończyło- tak, panikara ze mnie straszna. Po porannym spacerze i porannej kupce lubię spać do 13:00 i ani mi się śni wstawać wcześniej, później jem śniadanie i idę się pobawić z innymi pieskami albo idę pomaszerować. A teraz wybaczcie, ale zamieszczę jeszcze tylko swój filmik i idę spać dalej, bo ta pogoda taka nijaka i chyba ciśnienie spada bo jakaś senna dziś jestem... Pozdrawiam- Lana :) [video=facebook;1612265308350]http://www.facebook.com/video/video.php?v=1612265308350&saved[/video] Quote
arwenHA Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 :) super. Za jakis czas objawie sie znowu w Wawie to zapowiem sie z wizyta i pojdziemy sobie na spacer razem. buziaki Quote
Lana i Ja Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Jako iż Lana już się wypowiedziała teraz kilka słów ode mnie... Przede wszystkim dziękuję za to, że Lana jest z nami bo jest wspaniałą psinką, trochę czasami nieznośną, ale do okiełznania, straszna przytulanka i straszny śpioch z niej. ;) Jednocześnie chciałabym powiedzieć gdyż widziałam, że wcześniej stworzył się problem odnośnie wizyty przedadopcyjnej, że była ona przeprowadzona profesjonalnie i zostałyśmy bardzo dobrze poinformowane przez Arwen o zachowaniach Huskych, o ich wadach jak i zaletach. Wizyta była długa i skrupulatna i to również duży plus ponieważ dzięki temu można dobrze dobrać dom dla psiaka. Dziękujemy, że nam zaufałaś! Zanim natomiast była wizyta już dużo na temat Lany wiedziałyśmy, rozmawiałam z Karoliną, która opiekowała się Laną w schronisku więc na temat suni powiedziała mi naprawdę wiele gdyż znała ją najlepiej ze wszystkich, dlatego decydując się na wizytę i na adopcję doskonale wiedziałam jakiego psiaka zabieram do kochania i dziś w życiu bym tej decyzji nie zmieniła... Dzięki Karolina, Lana jest naprawdę w dobrych rękach i cały czas się uśmiecha! Pozdrawiam wszystkich! Quote
tayga Posted April 4, 2011 Posted April 4, 2011 Bardzo się cieszę, ze tutaj się pojawiłaś :) Filmik rewelacyjny!!! Jak to dobrze widzieć szczęśliwego psa. Quote
faith35 Posted April 5, 2011 Posted April 5, 2011 Super wieści! :lol: Bardzo mnie one cieszą, Lana jest cudownaaa :loveu: Taki teraz misiek do przytulania się zrobił i masy nabrała :cool3: Quote
wykrywka Posted April 6, 2011 Author Posted April 6, 2011 Lana i Ja serdecznie witam na forum. Bardzo się cieszę, że miałam okazję poznać Cię osobiście w schronisku. Nie masz nawet pojęcia jakie to uczucie oglądać teraz Lanę na kanapach, z zabawkami, szczęśliwą. Dziękuję Ci z całego serca :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.